Zawsze miałem w głębokiej pogardzie wszelkich donosicieli, jednak teraz patrzę na to trochę inaczej. Dajcie spokój tym ludziom. Ktoś kto nie służył w tamtych latach w wojsku nie ma pojęcia jak było naprawdę i co się działo. Może naprawdę donosili a może nie mieli wyjścia. To nie było miłe dostać "propozycję nie do odrzucenia" od oficera KW. Przecież ci ludzie byli poza wszelką kontrolą, byli panami życia i śmierci, budzili strach. Sam byłem dwukrotnie na "rozmowie" dotyczącej dalekiej rodziny za granicą. Nie było to miłe przeżycie i stres okropny. Nie wiem co jeszcze ten pan dołożył do tych akt. Nie ma nas wielu na tej liście, ale pamiętajcie że te akta są dopiero aktualizowane i każdy może się pojawić. Nie oceniaj bo możesz sam być kiedyś oceniony.
[cytat]Zawsze miałem w głębokiej pogardzie wszelkich donosicieli, jednak teraz patrzę na to trochę inaczej. Dajcie spokój tym ludziom. Ktoś kto nie służył w tamtych latach w wojsku nie ma pojęcia jak było naprawdę i co się działo. Może naprawdę donosili a może nie mieli wyjścia. To nie było miłe dostać "propozycję nie do odrzucenia" od oficera KW. Przecież ci ludzie byli poza wszelką kontrolą, byli panami życia i śmierci, budzili strach. Sam byłem dwukrotnie na "rozmowie" dotyczącej dalekiej rodziny za granicą. Nie było to miłe przeżycie i stres okropny. Nie wiem co jeszcze ten pan dołożył do tych akt. Nie ma nas wielu na tej liście, ale pamiętajcie że te akta są dopiero aktualizowane i każdy może się pojawić. Nie oceniaj bo możesz sam być kiedyś oceniony.[/cytat]
[cytat]Zawsze miałem w głębokiej pogardzie wszelkich donosicieli, jednak teraz patrzę na to trochę inaczej. Dajcie spokój tym ludziom. Ktoś kto nie służył w tamtych latach w wojsku nie ma pojęcia jak było naprawdę i co się działo. Może naprawdę donosili a może nie mieli wyjścia. To nie było miłe dostać "propozycję nie do odrzucenia" od oficera KW. Przecież ci ludzie byli poza wszelką kontrolą, byli panami życia i śmierci, budzili strach. Sam byłem dwukrotnie na "rozmowie" dotyczącej dalekiej rodziny za granicą. Nie było to miłe przeżycie i stres okropny. Nie wiem co jeszcze ten pan dołożył do tych akt. Nie ma nas wielu na tej liście, ale pamiętajcie że te akta są dopiero aktualizowane i każdy może się pojawić. Nie oceniaj bo możesz sam być kiedyś oceniony.[/cytat]
SZANOWNY PANIE, TYLKO W TYM RZECZ, ŻE BYŁA OLBRZYMIA GRUPA LUDZI, KTÓRA SIĘ NIE UGIĘŁA I ZOSTAŁA SOBĄ ! W WIELU PRZYPADKACH TYCH PODPIER....., CHODZIŁO TYLKO I WYŁĄCZNIE O ŚCIEŻKĘ AWANSU !!!
Wiem jak było. Ja akurat do tych ludzi nie należałem, ponieważ zawsze brzydziłem się donosicielstwem. Kariery tez nie zrobiłem. Tylko zastanawia mnie czy potraficie podejść do tych ludzi publicznie i im powiedzieć co myślicie czy tylko będziecie opluwać ich anonimowo w internecie? Nawiasem mówiąc ja znalazłem jeszcze kilka innych nazwisk ale te zna tylko starsza kadra garnizonu.
[cytat]Zawsze miałem w głębokiej pogardzie wszelkich donosicieli, jednak teraz patrzę na to trochę inaczej. Dajcie spokój tym ludziom. Ktoś kto nie służył w tamtych latach w wojsku nie ma pojęcia jak było naprawdę i co się działo. Może naprawdę donosili a może nie mieli wyjścia. To nie było miłe dostać "propozycję nie do odrzucenia" od oficera KW. Przecież ci ludzie byli poza wszelką kontrolą, byli panami życia i śmierci, budzili strach. Sam byłem dwukrotnie na "rozmowie" dotyczącej dalekiej rodziny za granicą. Nie było to miłe przeżycie i stres okropny. Nie wiem co jeszcze ten pan dołożył do tych akt. Nie ma nas wielu na tej liście, ale pamiętajcie że te akta są dopiero aktualizowane i każdy może się pojawić. Nie oceniaj bo możesz sam być kiedyś oceniony.[/cytat]
Jeżeli chodzi o donosicieli to zawsze byli są i będą. Jak inaczej nazwać osobę która upublicznia nazwiska na forum lub kolegę który donosi na swoje koleżanki,nauczycielki z pracy, bo ubrały się na czarno. Takie upublicznianie nazwisk jest wpisywaniem się w barbarzyńskie działania obecnej władzy.
Donosicielstwo jest rzeczą obrzydliwą, ale może już czas zamknąć te sprawy. Pewnie było wielu, którzy robili to dla awansu, ale byli też tacy, których szantażowano czy zastraszano.
[cytat]Zawsze miałem w głębokiej pogardzie wszelkich donosicieli, jednak teraz patrzę na to trochę inaczej. Dajcie spokój tym ludziom. Ktoś kto nie służył w tamtych latach w wojsku nie ma pojęcia jak było naprawdę i co się działo. Może naprawdę donosili a może nie mieli wyjścia. To nie było miłe dostać "propozycję nie do odrzucenia" od oficera KW. Przecież ci ludzie byli poza wszelką kontrolą, byli panami życia i śmierci, budzili strach. Sam byłem dwukrotnie na "rozmowie" dotyczącej dalekiej rodziny za granicą. Nie było to miłe przeżycie i stres okropny. Nie wiem co jeszcze ten pan dołożył do tych akt. Nie ma nas wielu na tej liście, ale pamiętajcie że te akta są dopiero aktualizowane i każdy może się pojawić. Nie oceniaj bo możesz sam być kiedyś oceniony.
SZANOWNY PANIE, TYLKO W TYM RZECZ, ŻE BYŁA OLBRZYMIA GRUPA LUDZI, KTÓRA SIĘ NIE UGIĘŁA I ZOSTAŁA SOBĄ ! W WIELU PRZYPADKACH TYCH PODPIER....., CHODZIŁO TYLKO I WYŁĄCZNIE O ŚCIEŻKĘ AWANSU !!![/cytat]
Oj, głąby, głąby. Fajny temat do opluwania. A kto czytał zawartość tych teczek, żeby wydawać wyroki? Myślę /chociaż pewności nie mam/ że jest to początek rejestracji i upubliczniania w IPN teczek personalnych byłych żołnierzy 2 prel. Czy ktoś był be czy cacy nazwiska wszystkich służących do sierpnia 1990r będą się z czasem pojawiać na stronie IPN, ponieważ cała jednostka została przez panów historyków z IPN została uznana za pracującą na rzecz totalitarnego państwa. Do tej analizy nie pasują mi tylko ew. nazwiska jeszcze aktualnie pracujących.
co innego być żołnierzem tej jednostki a co innego mieć teczkę,wydaje mi się,że to dopiero cisza przed burzą, niedługo wyjdą inne kwiatki,tak,że mogą być i wasze nazwiska.
Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamieniem. Oj katolicy , krzyżem w kościele by leżeli , ręce złożone wysoko . Dopowiedzcie sobie sami dalszy ciąg .
[cytat]co innego być żołnierzem tej jednostki a co innego mieć teczkę,wydaje mi się,że to dopiero cisza przed burzą, niedługo wyjdą inne kwiatki,tak,że mogą być i wasze nazwiska.[/cytat] Nie są to teczki żadnych donosicieli tylko teczki personalne. I każdy który służył w tej jednostce będzie miał teczkę w IPN. Obecna władza uważa służbę w tej jednostce, za służbę na rzecz totalitarnego państwa. To według mnie barbarzyństwo ale co można zrobić? Oni jakby mogli to żołnierzy służących w czasach IIIRP też uznaliby za osoby pracujące na rzecz totalitarnego państwa. Widać jak MON traktuje najwyższych dowódców, którzy zostali powołani przez poprzedników.
[cytat]co innego być żołnierzem tej jednostki a co innego mieć teczkę,wydaje mi się,że to dopiero cisza przed burzą, niedługo wyjdą inne kwiatki,tak,że mogą być i wasze nazwiska.[/cytat]
Co innego teczka TW a co innego teczka akt personalnych żołnierza. Nie wiadomo co jest w IPN.
zawartość teczek powinna być upubliczniona i wtedy by się okazało,czy ktoś jest winny ,czy nie.Ktos ,kto ma czyste sumienie,nie powinien się niczego obawiać.
……………̷ 0;. GARNIZONU PRZASNYSZ
wg IPN
http://inwentarz.ipn.gov.pl/advancedSe arch?q=&typ=4&grupaAktotworcyId=4&aktotw orcaId=12797&podzespolId=21002&seriaId=2 1165#
M. Nowak (+)
J. Radomski
D. Lubański
G. Górski
K. Hermanowicz
L. Mazurek
W. Puchała
J. Sajnóg
A. Lachowski
S. Olejniczak
W. Wróblewski
"piękny" zestaw:)
Nie działa link
W państwach totalitarnych już tak jest, że ludzie są niszczeni. Albo to zaakceptujemy albo się sprzeciwimy. Ja się sprzeciwiam.
Zawsze miałem w głębokiej pogardzie wszelkich donosicieli, jednak teraz patrzę na to trochę inaczej. Dajcie spokój tym ludziom. Ktoś kto nie służył w tamtych latach w wojsku nie ma pojęcia jak było naprawdę i co się działo. Może naprawdę donosili a może nie mieli wyjścia. To nie było miłe dostać "propozycję nie do odrzucenia" od oficera KW. Przecież ci ludzie byli poza wszelką kontrolą, byli panami życia i śmierci, budzili strach. Sam byłem dwukrotnie na "rozmowie" dotyczącej dalekiej rodziny za granicą. Nie było to miłe przeżycie i stres okropny. Nie wiem co jeszcze ten pan dołożył do tych akt. Nie ma nas wielu na tej liście, ale pamiętajcie że te akta są dopiero aktualizowane i każdy może się pojawić. Nie oceniaj bo możesz sam być kiedyś oceniony.
[cytat]Zawsze miałem w głębokiej pogardzie wszelkich donosicieli, jednak teraz patrzę na to trochę inaczej. Dajcie spokój tym ludziom. Ktoś kto nie służył w tamtych latach w wojsku nie ma pojęcia jak było naprawdę i co się działo. Może naprawdę donosili a może nie mieli wyjścia. To nie było miłe dostać "propozycję nie do odrzucenia" od oficera KW. Przecież ci ludzie byli poza wszelką kontrolą, byli panami życia i śmierci, budzili strach. Sam byłem dwukrotnie na "rozmowie" dotyczącej dalekiej rodziny za granicą. Nie było to miłe przeżycie i stres okropny. Nie wiem co jeszcze ten pan dołożył do tych akt. Nie ma nas wielu na tej liście, ale pamiętajcie że te akta są dopiero aktualizowane i każdy może się pojawić. Nie oceniaj bo możesz sam być kiedyś oceniony.[/cytat]
przedstaw się - baca czy co?
[cytat]Zawsze miałem w głębokiej pogardzie wszelkich donosicieli, jednak teraz patrzę na to trochę inaczej. Dajcie spokój tym ludziom. Ktoś kto nie służył w tamtych latach w wojsku nie ma pojęcia jak było naprawdę i co się działo. Może naprawdę donosili a może nie mieli wyjścia. To nie było miłe dostać "propozycję nie do odrzucenia" od oficera KW. Przecież ci ludzie byli poza wszelką kontrolą, byli panami życia i śmierci, budzili strach. Sam byłem dwukrotnie na "rozmowie" dotyczącej dalekiej rodziny za granicą. Nie było to miłe przeżycie i stres okropny. Nie wiem co jeszcze ten pan dołożył do tych akt. Nie ma nas wielu na tej liście, ale pamiętajcie że te akta są dopiero aktualizowane i każdy może się pojawić. Nie oceniaj bo możesz sam być kiedyś oceniony.[/cytat]
SZANOWNY PANIE, TYLKO W TYM RZECZ, ŻE BYŁA OLBRZYMIA GRUPA LUDZI, KTÓRA SIĘ NIE UGIĘŁA I ZOSTAŁA SOBĄ ! W WIELU PRZYPADKACH TYCH PODPIER....., CHODZIŁO TYLKO I WYŁĄCZNIE O ŚCIEŻKĘ AWANSU !!!
Wiem jak było. Ja akurat do tych ludzi nie należałem, ponieważ zawsze brzydziłem się donosicielstwem. Kariery tez nie zrobiłem. Tylko zastanawia mnie czy potraficie podejść do tych ludzi publicznie i im powiedzieć co myślicie czy tylko będziecie opluwać ich anonimowo w internecie? Nawiasem mówiąc ja znalazłem jeszcze kilka innych nazwisk ale te zna tylko starsza kadra garnizonu.
[cytat]Zawsze miałem w głębokiej pogardzie wszelkich donosicieli, jednak teraz patrzę na to trochę inaczej. Dajcie spokój tym ludziom. Ktoś kto nie służył w tamtych latach w wojsku nie ma pojęcia jak było naprawdę i co się działo. Może naprawdę donosili a może nie mieli wyjścia. To nie było miłe dostać "propozycję nie do odrzucenia" od oficera KW. Przecież ci ludzie byli poza wszelką kontrolą, byli panami życia i śmierci, budzili strach. Sam byłem dwukrotnie na "rozmowie" dotyczącej dalekiej rodziny za granicą. Nie było to miłe przeżycie i stres okropny. Nie wiem co jeszcze ten pan dołożył do tych akt. Nie ma nas wielu na tej liście, ale pamiętajcie że te akta są dopiero aktualizowane i każdy może się pojawić. Nie oceniaj bo możesz sam być kiedyś oceniony.[/cytat]
Jeżeli chodzi o donosicieli to zawsze byli są i będą. Jak inaczej nazwać osobę która upublicznia nazwiska na forum lub kolegę który donosi na swoje koleżanki,nauczycielki z pracy, bo ubrały się na czarno.
Takie upublicznianie nazwisk jest wpisywaniem się w barbarzyńskie działania obecnej władzy.
Donosicielstwo jest rzeczą obrzydliwą, ale może już czas zamknąć te sprawy. Pewnie było wielu, którzy robili to dla awansu, ale byli też tacy, których szantażowano czy zastraszano.
[cytat]Zawsze miałem w głębokiej pogardzie wszelkich donosicieli, jednak teraz patrzę na to trochę inaczej. Dajcie spokój tym ludziom. Ktoś kto nie służył w tamtych latach w wojsku nie ma pojęcia jak było naprawdę i co się działo. Może naprawdę donosili a może nie mieli wyjścia. To nie było miłe dostać "propozycję nie do odrzucenia" od oficera KW. Przecież ci ludzie byli poza wszelką kontrolą, byli panami życia i śmierci, budzili strach. Sam byłem dwukrotnie na "rozmowie" dotyczącej dalekiej rodziny za granicą. Nie było to miłe przeżycie i stres okropny. Nie wiem co jeszcze ten pan dołożył do tych akt. Nie ma nas wielu na tej liście, ale pamiętajcie że te akta są dopiero aktualizowane i każdy może się pojawić. Nie oceniaj bo możesz sam być kiedyś oceniony.
SZANOWNY PANIE, TYLKO W TYM RZECZ, ŻE BYŁA OLBRZYMIA GRUPA LUDZI, KTÓRA SIĘ NIE UGIĘŁA I ZOSTAŁA SOBĄ ! W WIELU PRZYPADKACH TYCH PODPIER....., CHODZIŁO TYLKO I WYŁĄCZNIE O ŚCIEŻKĘ AWANSU !!![/cytat]
to nasi z przasnysza
Oj, głąby, głąby. Fajny temat do opluwania. A kto czytał zawartość tych teczek, żeby wydawać wyroki? Myślę /chociaż pewności nie mam/ że jest to początek rejestracji i upubliczniania w IPN teczek personalnych byłych żołnierzy 2 prel. Czy ktoś był be czy cacy nazwiska wszystkich służących do sierpnia 1990r będą się z czasem pojawiać na stronie IPN, ponieważ cała jednostka została przez panów historyków z IPN została uznana za pracującą na rzecz totalitarnego państwa. Do tej analizy nie pasują mi tylko ew. nazwiska jeszcze aktualnie pracujących.
Czemu ma służyć zakładanie takiego tematu? Zanim coś złego się napisze o kimś na forum trzeba się zastanowić, bo można kogoś skrzywdzć
co innego być żołnierzem tej jednostki a co innego mieć teczkę,wydaje mi się,że to dopiero cisza przed burzą, niedługo wyjdą inne kwiatki,tak,że mogą być i wasze nazwiska.
Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamieniem. Oj katolicy , krzyżem w kościele by leżeli , ręce złożone wysoko . Dopowiedzcie sobie sami dalszy ciąg .
[cytat]co innego być żołnierzem tej jednostki a co innego mieć teczkę,wydaje mi się,że to dopiero cisza przed burzą, niedługo wyjdą inne kwiatki,tak,że mogą być i wasze nazwiska.[/cytat]
Nie są to teczki żadnych donosicieli tylko teczki personalne. I każdy który służył w tej jednostce będzie miał teczkę w IPN. Obecna władza uważa służbę w tej jednostce, za służbę na rzecz totalitarnego państwa. To według mnie barbarzyństwo ale co można zrobić? Oni jakby mogli to żołnierzy służących w czasach IIIRP też uznaliby za osoby pracujące na rzecz totalitarnego państwa. Widać jak MON traktuje najwyższych dowódców, którzy zostali powołani przez poprzedników.
[cytat]co innego być żołnierzem tej jednostki a co innego mieć teczkę,wydaje mi się,że to dopiero cisza przed burzą, niedługo wyjdą inne kwiatki,tak,że mogą być i wasze nazwiska.[/cytat]
Co innego teczka TW a co innego teczka akt personalnych żołnierza. Nie wiadomo co jest w IPN.
zawartość teczek powinna być upubliczniona i wtedy by się okazało,czy ktoś jest winny ,czy nie.Ktos ,kto ma czyste sumienie,nie powinien się niczego obawiać.
bydło , będzie donosić zawsze
Swojej teczki poszukaj łosiu jak nie masz co robić.
Powodzenia tym co opluwaja niewinnych. Teczkę personalną ma każdy, kto gdziekolwiek jest zatrudniony.
[cytat]Nie działa link[/cytat]
usuń trzy spacje z adresu
ok