link nie działa......po drugie współczuje kupującym używane auto.....pamiętajcie że macie prawo do rękojmi w przypadku ukrytych wad.........ale to długa drogaaaaaaaa
Jakkolwiek jeżdżę od kilku lat, tylko i wyłacznie do Szwecji po samochody na własną rękę, serio polecam. Drogi jak stół, ciężko trafić na coś poturbowanego. Zawsze na tydzień jadę i wracam z czymś fajnym na kilka lat, a gdy stłukę go na naszych drogach sprzedaje okolicznym frajerom taka jest prawda moi drodzy :)
[cytat]link nie działa......po drugie współczuje kupującym używane auto.....pamiętajcie że macie prawo do rękojmi w przypadku ukrytych wad.........ale to długa drogaaaaaaaa [/cytat]
taki mądry a nie potrafi prostego linku uruchomić http://www.youtube.com/watch?v=0As3IjW u6Vw skasuj spacje pomiędzy ....jW a u6..... i bedzie latać :)
Nie każdego stać na możliwość zakupienia pojazdu za granicą. Osobiście uwazam ze jesli brac auto to wyłącznie od znanego handlarza albo zlecać znajomemu co się tym zajmuje bo przynajmniej macie siebie blisko i jest wieksze zaufanie i dystans do klamstw. Inna sprawa że dziwie sie ze chodzi jeszcze tylu kłamców po tym swiecie bo sam szukałem auta i zauwazyłem ze wszyscy z takowych chodzą z prostą szczęką dzieki Bogu ja miałem przy sobie mechanika, ale jak ktos da sobie wcisnąc kit i ma słabe nerwy to przyklasnę takowej reakcji szczekowej.
A właściciele prywatni aut to tacy uczciwi są!!! Ludzie pomyślcie! Handlarz czy nie to auto się ogląda i sprawdza czy pasuje. Handlarz go nie produkuje tylko kupuje od osób prywatnych. Samochody stojące w przasnyskich komisach nie parują. Można je oglądać, sprawdzać, badać jechać na stację diagnostyczną czy do mechanika. Auta na życzenie klienta można i na policji sprawdzić (nikt tego nie zabroni). Przasnysz to małe miasto i komis by się utrzymać czy mieć renomę musi dobry samochód sprzedawać bo kto przyjdzie do komisu, który tandety sprzedaje. Wieści się szybko rozchodzą. W dużych miastach takich jak np; Warszawa to jest inaczej, tam jest potencjał ludzki. Nie kupi ten to przyjdzie tamten. Moja rada. Skończcie z tą dziecinadą i zacznijcie oglądać i sprawdzać samochody w miejscowych komisach a nie denne linki nie stąd zamieszczacie. Nie odpowiada komuś samochód czy cena to nie kupuje. Zawsze można jechać na giełdę czy z ogłoszenia. Tam jest bardzo dużo prywatnych aut tylko właścicieli brak no ale sprzedają sąsiedzi, wnuczkowie, kuzyni, ciotki czy wujkowie. Umowa wypełniona do połowy i kwita. Kupujesz od kogoś od kogo nie wiesz i w razie kłopotów nie wiesz komu sprawę założyć. Komis auta fakturuje, opłaca podatki, stawia pieczątki więc przed prawem nie ucieknie.
Poleca to obejrzeć to jest dopiero hardkor. I że takie sku*** co to robią jeszcze chodzą. a ty wydajesz gromade kasy i gówno z tego masz. ]www.youtube.pl/
u5d32
[quote=]A właściciele prywatni aut to tacy uczciwi są!!! Ludzie pomyślcie! Handlarz czy nie to auto się ogląda i sprawdza czy pasuje. Handlarz go nie produkuje tylko kupuje od osób prywatnych. Samochody stojące w przasnyskich komisach nie parują. Można je oglądać, sprawdzać, badać jechać na stację diagnostyczną czy do mechanika. Auta na życzenie klienta można i na policji sprawdzić (nikt tego nie zabroni). Przasnysz to małe miasto i komis by się utrzymać czy mieć renomę musi dobry samochód sprzedawać bo kto przyjdzie do komisu, który tandety sprzedaje. Wieści się szybko rozchodzą. W dużych miastach takich jak np; Warszawa to jest inaczej, tam jest potencjał ludzki. Nie kupi ten to przyjdzie tamten. Moja rada. Skończcie z tą dziecinadą i zacznijcie oglądać i sprawdzać samochody w miejscowych komisach a nie denne linki nie stąd zamieszczacie. Nie odpowiada komuś samochód czy cena to nie kupuje. Zawsze można jechać na giełdę czy z ogłoszenia. Tam jest bardzo dużo prywatnych aut tylko właścicieli brak no ale sprzedają sąsiedzi, wnuczkowie, kuzyni, ciotki czy wujkowie. Umowa wypełniona do połowy i kwita. Kupujesz od kogoś od kogo nie wiesz i w razie kłopotów nie wiesz komu sprawę założyć. Komis auta fakturuje, opłaca podatki, stawia pieczątki więc przed prawem nie ucieknie. [/quote]
a znasz takie forum? www.bez-wypadkowe.net to tam sobie po czytaj są dzialy ciekawe , kazdy handlarz zawsze probuje wciskac auto , tak naprawde to nic o nim nie wie, kupi za 4 tyś i chce zarobic ze 2 tys , ale ludzie sprzedający nie są teraz tacy naiwni, ja mialem 3 miesiące temu tez tel od handlarza proponowal mi tez zanizoną cene za samochód to mu powiedzialem kilka słow i sie rozłączyl a autko pozniej poszło w kilka dni za prawie taką sume jak chcialem . ten filmik z pierwszego wpisu jest dobry jak ktos nie chce kupic ulepa a takie są wszędzie w komisach
[quote=][quote=]A właściciele prywatni aut to tacy uczciwi są!!! Ludzie pomyślcie! Handlarz czy nie to auto się ogląda i sprawdza czy pasuje. Handlarz go nie produkuje tylko kupuje od osób prywatnych. Samochody stojące w przasnyskich komisach nie parują. Można je oglądać, sprawdzać, badać jechać na stację diagnostyczną czy do mechanika. Auta na życzenie klienta można i na policji sprawdzić (nikt tego nie zabroni). Przasnysz to małe miasto i komis by się utrzymać czy mieć renomę musi dobry samochód sprzedawać bo kto przyjdzie do komisu, który tandety sprzedaje. Wieści się szybko rozchodzą. W dużych miastach takich jak np; Warszawa to jest inaczej, tam jest potencjał ludzki. Nie kupi ten to przyjdzie tamten. Moja rada. Skończcie z tą dziecinadą i zacznijcie oglądać i sprawdzać samochody w miejscowych komisach a nie denne linki nie stąd zamieszczacie. Nie odpowiada komuś samochód czy cena to nie kupuje. Zawsze można jechać na giełdę czy z ogłoszenia. Tam jest bardzo dużo prywatnych aut tylko właścicieli brak no ale sprzedają sąsiedzi, wnuczkowie, kuzyni, ciotki czy wujkowie. Umowa wypełniona do połowy i kwita. Kupujesz od kogoś od kogo nie wiesz i w razie kłopotów nie wiesz komu sprawę założyć. Komis auta fakturuje, opłaca podatki, stawia pieczątki więc przed prawem nie ucieknie. [/quote]
a znasz takie forum? www.bez-wypadkowe.net to tam sobie po czytaj są dzialy ciekawe , kazdy handlarz zawsze probuje wciskac auto , tak naprawde to nic o nim nie wie, kupi za 4 tyś i chce zarobic ze 2 tys , ale ludzie sprzedający nie są teraz tacy naiwni, ja mialem 3 miesiące temu tez tel od handlarza proponowal mi tez zanizoną cene za samochód to mu powiedzialem kilka słow i sie rozłączyl a autko pozniej poszło w kilka dni za prawie taką sume jak chcialem . ten filmik z pierwszego wpisu jest dobry jak ktos nie chce kupic ulepa a takie są wszędzie w komisach[/quote]
A do komisów to przychodzą ślepi i głupcy? Z Twoją ortografią to byś same ulepy kupił. Nie znasz się? To weź kogoś kto się zna i nie pisz farmazonów cichy handlarzu.
Polecam obejrzeć ten filmik zanim chcecie kupic uzywane autko z komisu od handlarzy czy to gdzieś w Polsce czy w okolicy,
http://www.youtube.com/watch?v=0As3IjW u6Vw
link nie działa......po drugie współczuje kupującym używane auto.....pamiętajcie że macie prawo do rękojmi w przypadku ukrytych wad.........ale to długa drogaaaaaaaa
Jakkolwiek jeżdżę od kilku lat, tylko i wyłacznie do Szwecji po samochody na własną rękę, serio polecam. Drogi jak stół, ciężko trafić na coś poturbowanego. Zawsze na tydzień jadę i wracam z czymś fajnym na kilka lat, a gdy stłukę go na naszych drogach sprzedaje okolicznym frajerom taka jest prawda moi drodzy :)
[cytat]link nie działa......po drugie współczuje kupującym używane auto.....pamiętajcie że macie prawo do rękojmi w przypadku ukrytych wad.........ale to długa drogaaaaaaaa
[/cytat]
taki mądry a nie potrafi prostego linku uruchomić http://www.youtube.com/watch?v=0As3IjW u6Vw skasuj spacje pomiędzy ....jW a u6..... i bedzie latać :)
"kupujący" lubią słuchać bajek jaki to on bezwypadkowy i nie malowany.cena= jakości sprzedawanego towaru
nic dodać nic ująć ten filmik pokazuje wszystko już go kiedyś oglądałem na tvn turbo ale chętnie sobie jeszcze raz odświeżyłem pamięć heh
Nie każdego stać na możliwość zakupienia pojazdu za granicą. Osobiście uwazam ze jesli brac auto to wyłącznie od znanego handlarza albo zlecać znajomemu co się tym zajmuje bo przynajmniej macie siebie blisko i jest wieksze zaufanie i dystans do klamstw. Inna sprawa że dziwie sie ze chodzi jeszcze tylu kłamców po tym swiecie bo sam szukałem auta i zauwazyłem ze wszyscy z takowych chodzą z prostą szczęką dzieki Bogu ja miałem przy sobie mechanika, ale jak ktos da sobie wcisnąc kit i ma słabe nerwy to przyklasnę takowej reakcji szczekowej.
A właściciele prywatni aut to tacy uczciwi są!!! Ludzie pomyślcie! Handlarz czy nie to auto się ogląda i sprawdza czy pasuje. Handlarz go nie produkuje tylko kupuje od osób prywatnych. Samochody stojące w przasnyskich komisach nie parują. Można je oglądać, sprawdzać, badać jechać na stację diagnostyczną czy do mechanika. Auta na życzenie klienta można i na policji sprawdzić (nikt tego nie zabroni). Przasnysz to małe miasto i komis by się utrzymać czy mieć renomę musi dobry samochód sprzedawać bo kto przyjdzie do komisu, który tandety sprzedaje. Wieści się szybko rozchodzą. W dużych miastach takich jak np; Warszawa to jest inaczej, tam jest potencjał ludzki. Nie kupi ten to przyjdzie tamten.
Moja rada. Skończcie z tą dziecinadą i zacznijcie oglądać i sprawdzać samochody w miejscowych komisach a nie denne linki nie stąd zamieszczacie. Nie odpowiada komuś samochód czy cena to nie kupuje. Zawsze można jechać na giełdę czy z ogłoszenia. Tam jest bardzo dużo prywatnych aut tylko właścicieli brak no ale sprzedają sąsiedzi, wnuczkowie, kuzyni, ciotki czy wujkowie. Umowa wypełniona do połowy i kwita. Kupujesz od kogoś od kogo nie wiesz i w razie kłopotów nie wiesz komu sprawę założyć.
Komis auta fakturuje, opłaca podatki, stawia pieczątki więc przed prawem nie ucieknie.
Poleca to obejrzeć to jest dopiero hardkor. I że takie sku*** co to robią jeszcze chodzą. a ty wydajesz gromade kasy i gówno z tego masz.
]www.youtube.pl/ u5d32
[quote=]A właściciele prywatni aut to tacy uczciwi są!!! Ludzie pomyślcie! Handlarz czy nie to auto się ogląda i sprawdza czy pasuje. Handlarz go nie produkuje tylko kupuje od osób prywatnych. Samochody stojące w przasnyskich komisach nie parują. Można je oglądać, sprawdzać, badać jechać na stację diagnostyczną czy do mechanika. Auta na życzenie klienta można i na policji sprawdzić (nikt tego nie zabroni). Przasnysz to małe miasto i komis by się utrzymać czy mieć renomę musi dobry samochód sprzedawać bo kto przyjdzie do komisu, który tandety sprzedaje. Wieści się szybko rozchodzą. W dużych miastach takich jak np; Warszawa to jest inaczej, tam jest potencjał ludzki. Nie kupi ten to przyjdzie tamten.
Moja rada. Skończcie z tą dziecinadą i zacznijcie oglądać i sprawdzać samochody w miejscowych komisach a nie denne linki nie stąd zamieszczacie. Nie odpowiada komuś samochód czy cena to nie kupuje. Zawsze można jechać na giełdę czy z ogłoszenia. Tam jest bardzo dużo prywatnych aut tylko właścicieli brak no ale sprzedają sąsiedzi, wnuczkowie, kuzyni, ciotki czy wujkowie. Umowa wypełniona do połowy i kwita. Kupujesz od kogoś od kogo nie wiesz i w razie kłopotów nie wiesz komu sprawę założyć.
Komis auta fakturuje, opłaca podatki, stawia pieczątki więc przed prawem nie ucieknie.
[/quote]
a znasz takie forum? www.bez-wypadkowe.net to tam sobie po czytaj są dzialy ciekawe , kazdy handlarz zawsze probuje wciskac auto , tak naprawde to nic o nim nie wie, kupi za 4 tyś i chce zarobic ze 2 tys , ale ludzie sprzedający nie są teraz tacy naiwni, ja mialem 3 miesiące temu tez tel od handlarza proponowal mi tez zanizoną cene za samochód to mu powiedzialem kilka słow i sie rozłączyl a autko pozniej poszło w kilka dni za prawie taką sume jak chcialem . ten filmik z pierwszego wpisu jest dobry jak ktos nie chce kupic ulepa a takie są wszędzie w komisach
[quote=][quote=]A właściciele prywatni aut to tacy uczciwi są!!! Ludzie pomyślcie! Handlarz czy nie to auto się ogląda i sprawdza czy pasuje. Handlarz go nie produkuje tylko kupuje od osób prywatnych. Samochody stojące w przasnyskich komisach nie parują. Można je oglądać, sprawdzać, badać jechać na stację diagnostyczną czy do mechanika. Auta na życzenie klienta można i na policji sprawdzić (nikt tego nie zabroni). Przasnysz to małe miasto i komis by się utrzymać czy mieć renomę musi dobry samochód sprzedawać bo kto przyjdzie do komisu, który tandety sprzedaje. Wieści się szybko rozchodzą. W dużych miastach takich jak np; Warszawa to jest inaczej, tam jest potencjał ludzki. Nie kupi ten to przyjdzie tamten.
Moja rada. Skończcie z tą dziecinadą i zacznijcie oglądać i sprawdzać samochody w miejscowych komisach a nie denne linki nie stąd zamieszczacie. Nie odpowiada komuś samochód czy cena to nie kupuje. Zawsze można jechać na giełdę czy z ogłoszenia. Tam jest bardzo dużo prywatnych aut tylko właścicieli brak no ale sprzedają sąsiedzi, wnuczkowie, kuzyni, ciotki czy wujkowie. Umowa wypełniona do połowy i kwita. Kupujesz od kogoś od kogo nie wiesz i w razie kłopotów nie wiesz komu sprawę założyć.
Komis auta fakturuje, opłaca podatki, stawia pieczątki więc przed prawem nie ucieknie.
[/quote]
a znasz takie forum? www.bez-wypadkowe.net to tam sobie po czytaj są dzialy ciekawe , kazdy handlarz zawsze probuje wciskac auto , tak naprawde to nic o nim nie wie, kupi za 4 tyś i chce zarobic ze 2 tys , ale ludzie sprzedający nie są teraz tacy naiwni, ja mialem 3 miesiące temu tez tel od handlarza proponowal mi tez zanizoną cene za samochód to mu powiedzialem kilka słow i sie rozłączyl a autko pozniej poszło w kilka dni za prawie taką sume jak chcialem . ten filmik z pierwszego wpisu jest dobry jak ktos nie chce kupic ulepa a takie są wszędzie w komisach[/quote]
A do komisów to przychodzą ślepi i głupcy? Z Twoją ortografią to byś same ulepy kupił.
Nie znasz się? To weź kogoś kto się zna i nie pisz farmazonów cichy handlarzu.
NIE PASI TO NIE KUPOWAĆ I NIE PSIOCZYĆ. MĘDRCY SIĘ ZNALEŹLI OD FILMIKÓW CHYBA. JA TEŻ MOGĘ SOBIE TAKI NAKRĘCIĆ I OPUBLIKOWAĆ.
Ten filmik pokazuje jak polscy handlarze kombinują na samochodach , i to jest niestety prawda , az plakem zalecialo:)