Witajcie, jak się zapatrujecie na taki system dostarczania dla was warzyw +owoców..w przyszłości może czegoś więcej w formie przejazdu przez wieś o danej godzinie i sprzedaży wam owych produktów? Jest to dla was ułatwienie w okresie zimowym, bo nie będziecie musieli odpalać własnych aut żeby dojechać na zakupy. Czy przez wasze wsie już ktoś taki jeździ? Kto byłby tym zainteresowany..narazie chciałbym się nieco dowiedzieć o popycie na taką formę usługi...czekam na wasze zdania. Pozdrawiam :)
[cytat]Na wsi nie zarobisz na warzywach bo każdy ma swoje.[/cytat] Zależy na jakiej wsi. Sporo "młodych" mieszkańców tylko mieszka na wsi, nie mają ogródka z warzywami (brak czasu, brak chęci) i kupują wszystko w sklepie.
Jeździ spożywczak, na którym warzywa też pewnie można nabyć. Nie mam pojęcia, czy pomysł wypali. Teraz zdecydowana większość posiada auto i często jeździ na zakupy do miast; w markecie zapasy, warzywa na targu albo na zieleniaku. Pieczywo w piekarni. Starsze babcie kupują na obwoźnym. Oraz ci biedniejsi, bo można na kreskę.
W zime to byś miał cięzko coś sprzedać bo drogi są zawiane na wsiach ,wiem bo mam rodzine na wsi i jak zaczyna poadac obficie snieg to kupuja zakupy na kilka dni bo wiedzą ze jak zawali sniegiem to ze 3 dni bedą odcięci.
przeraza mnie poziom inteligencji niektórych się tu wypowiadających. Dać takim otępiałym przasnyszanom forum to nie będą nic pozytywnego pisać tylko same pierdoły...no ale racja 80 % przasnyszan to barachło...rzadko tu można spotkać inteligencję.
[cytat]przeraza mnie poziom inteligencji niektórych się tu wypowiadających. Dać takim otępiałym przasnyszanom forum to nie będą nic pozytywnego pisać tylko same pierdoły...no ale racja 80 % przasnyszan to barachło...rzadko tu można spotkać inteligencję.
pozdro dla kumatych[/cytat] bo tylko 20% to rodowici mieszkańcy
To jest dobry pomysł , ponieważ ludzie na wsiach są zadowoleni z takiego rozwiązania nie tylko pieczywo ale takrze inne produkty by się przydały opuścić cene o pare groszy i będziesz miał zbyt
Wydaje mi się, że to się nie sprawdzi. Po pierwsze - mnóstwo mieszkańców wsi przyjeżdża kilka razy w tygodniu do Psza do urzędów, na zakupy, na pocztę itp. Po drugie - warzywa i owoce jednak większość ma swoje (nie tylko ludzi starzy - jak ktoś już wcześniej pisał) Po trzecie - okoliczne wsie albo są rzut kamieniem od Psza albo są w nich sklepy. Musiałbyś chyba jeździć gdzieś na kolonie i wsie oddalone od głównych tras. Poza tym warzywa i owoce to chyba trochę mało, żeby się opłacało.
Witajcie, jak się zapatrujecie na taki system dostarczania dla was warzyw +owoców..w przyszłości może czegoś więcej w formie przejazdu przez wieś o danej godzinie i sprzedaży wam owych produktów?
Jest to dla was ułatwienie w okresie zimowym, bo nie będziecie musieli odpalać własnych aut żeby dojechać na zakupy. Czy przez wasze wsie już ktoś taki jeździ?
Kto byłby tym zainteresowany..narazie chciałbym się nieco dowiedzieć o popycie na taką formę usługi...czekam na wasze zdania.
Pozdrawiam :)
z tego co sie orietuje to juz chyba duzo wiosek zaopatruje sie w ten sposob ,no ale zawsze mozna sprobowac,poprostu konkurencja by byla.
przez Przasnysz nikt nie jeździ! dawaj!
Szybciej zarobisz na pieczywie. Na wsi nie zarobisz na warzywach bo każdy ma swoje. Możesz się zaopatrywać :).
ale jestem ciekaw czy po wszystkich wioskach jest taki handel.
w przybliżeniu moglibyście podać mi cennik produktów z ostatnich zakupów?
Niech już Przasnyszanie nie przesadzają..bo wystarczy kilka kroków do targu/stoiska/sklepu żeby owoc kupić.
bardzo zależy mi na waszej opinii
O już pęgę widzę z urzędu dostałeś
[cytat]Na wsi nie zarobisz na warzywach bo każdy ma swoje.[/cytat]
Zależy na jakiej wsi. Sporo "młodych" mieszkańców tylko mieszka na wsi, nie mają ogródka z warzywami (brak czasu, brak chęci) i kupują wszystko w sklepie.
Jeździ spożywczak, na którym warzywa też pewnie można nabyć. Nie mam pojęcia, czy pomysł wypali. Teraz zdecydowana większość posiada auto i często jeździ na zakupy do miast; w markecie zapasy, warzywa na targu albo na zieleniaku. Pieczywo w piekarni. Starsze babcie kupują na obwoźnym. Oraz ci biedniejsi, bo można na kreskę.
W zime to byś miał cięzko coś sprzedać bo drogi są zawiane na wsiach ,wiem bo mam rodzine na wsi i jak zaczyna poadac obficie snieg to kupuja zakupy na kilka dni bo wiedzą ze jak zawali sniegiem to ze 3 dni bedą odcięci.
pęgi z urzędu nie dostałem...poprostu ojciec chce rozszerzyć działalność i dlatego robię ten wywiad.
w późniejszym czasie także myślałem nad spożywką...a orientujecie sie jakie mniej więcej teraz mają ceny?
[cytat]pęgi z urzędu nie dostałem...poprostu ojciec chce rozszerzyć działalność i dlatego robię ten wywiad.
w późniejszym czasie także myślałem nad spożywką...a orientujecie sie jakie mniej więcej teraz mają ceny?[/cytat]
niskie
bardzo mi przykro ze tylko taki poziom merytoryczny wypowiedzi reprezentujecie
Drzewo do lasu wozić????
czy to syn pana R.
napewno dostał repetę p u p
[cytat]napewno dostał repetę p u p[/cytat]
Nie Twój interes, dostał czy nie dostał. Nie tego dotyczy ten wątek. Pilnuj własnego nosa.
a może buta ha ha
przeraza mnie poziom inteligencji niektórych się tu wypowiadających.
Dać takim otępiałym przasnyszanom forum to nie będą nic pozytywnego pisać tylko same pierdoły...no ale racja 80 % przasnyszan to barachło...rzadko tu można spotkać inteligencję.
pozdro dla kumatych
[cytat]przeraza mnie poziom inteligencji niektórych się tu wypowiadających.
Dać takim otępiałym przasnyszanom forum to nie będą nic pozytywnego pisać tylko same pierdoły...no ale racja 80 % przasnyszan to barachło...rzadko tu można spotkać inteligencję.
pozdro dla kumatych[/cytat]
bo tylko 20% to rodowici mieszkańcy
o czym ta dyskusja chyba powinna być o tym że znów ktoś dostał pieniądze za fryko i je przebimba
Jak nie będziesz handlował ruskimi szlugami to przepadniesz
To jest dobry pomysł , ponieważ ludzie na wsiach są zadowoleni z takiego rozwiązania nie tylko pieczywo ale takrze inne produkty by się przydały opuścić cene o pare groszy i będziesz miał zbyt
a on to potrafi
z chęcią odstąpię ci swój stacjonarny biznes -dochody udokumentowane ,bez ryzyka
podaj jakis namiar
Wydaje mi się, że to się nie sprawdzi.
Po pierwsze - mnóstwo mieszkańców wsi przyjeżdża kilka razy w tygodniu do Psza do urzędów, na zakupy, na pocztę itp.
Po drugie - warzywa i owoce jednak większość ma swoje (nie tylko ludzi starzy - jak ktoś już wcześniej pisał)
Po trzecie - okoliczne wsie albo są rzut kamieniem od Psza albo są w nich sklepy.
Musiałbyś chyba jeździć gdzieś na kolonie i wsie oddalone od głównych tras. Poza tym warzywa i owoce to chyba trochę mało, żeby się opłacało.
A nie myślałeś o sklepie internetowym? Sporo osób nie może dźwigać, nie ma czasu.