Od 1969-1971 r. sluzac w wojsku w Przasnyszu bardzo czesto mielismy zajecia z zakresu lacznosci w lasach kolo Krzynowlogi Malej.Ludzie kochani-tam bylo tak grzybow,ze nie mozna bylo przejsc . Do dzisiaj widze te place zarosniete dziesiatkami sztuk co kawalek. Bylem i jestem od dziecka zapalonym grzybiazem, ale nigdzie wiecej nie spotkalem sie z takim widokiem-no moze na paru grzybobraniach w stanie Colorado. Tam przy tzw. "DOBRYM NOSIE"mozna bylo trafic na podobny widok z prawdziwkami. w stanie Indiana w miescie MERY WILLE w parku obok SANKTUARIUM MATKI BOSKIEJ CZESTOCHOWSKIEJ w lecie zbieralem dorodne kozaki ,a jesienia podgrzybki. Wszystkim grzybiazom zycze takich widokow i zbiorow. Pozdrawiam-grzybiaz z pod Tarnowa
[cytat] Od 1969-1971 r. sluzac w wojsku w Przasnyszu bardzo czesto mielismy zajecia z zakresu lacznosci w lasach kolo Krzynowlogi Malej.Ludzie kochani-tam bylo tak grzybow,ze nie mozna bylo przejsc . Do dzisiaj widze te place zarosniete dziesiatkami sztuk co kawalek. Bylem i jestem od dziecka zapalonym grzybiazem, ale nigdzie wiecej nie spotkalem sie z takim widokiem-no moze na paru grzybobraniach w stanie Colorado. Tam przy tzw. "DOBRYM NOSIE"mozna bylo trafic na podobny widok z prawdziwkami. w stanie Indiana w miescie MERY WILLE w parku obok SANKTUARIUM MATKI BOSKIEJ CZESTOCHOWSKIEJ w lecie zbieralem dorodne kozaki ,a jesienia podgrzybki. Wszystkim grzybiazom zycze takich widokow i zbiorow. Pozdrawiam-grzybiaz z pod Tarnowa [/cytat] też zbieram za Krzynowłogą, pozdrawiam serdecznie!
[cytat]karwacz [/cytat] Pudło. Złaziłam lasy karwackie, Wyrąb Karwacki i poza kilkoma kurkami nie znalazłam grzybów. Za to napotkałam kochającą się parę oraz... masę śmieci, które przywożą ci "biedniejsi" przasnyszanie. Trochę zresztą śmieszne, traktować swojego pięcioletniego audi, czteroletnią octavię czy równie niestarego volkswagena jako pojazd do wywozu nieczystości... Cóż, widocznie akurat opłaty za śmieci nie mieszczą się w budżecie wielu rodzin.
A potem się ludzie dziwią, że grzybów coraz mniej.
ciesze sie niezmiernie,ze mimo tak wielkiego uplywu czasu jeszcze tam sa i daja satysfakcje oraz radosc zbierajacym.Moze po przeszlo 40-tu latach od tego czasu kiedys w koncu wybiore sie w podroz sentymentalnaw te strony . Dwa lata spedzone tu w mlodosci za plotem koszar pozostana w pamieci na zawsze (zabawy w remizie strazackiej w LESZNIE tez) Pozdrawiam wszystkich W.N.Tarnow
[cytat]karwacz Pudło. Złaziłam lasy karwackie, Wyrąb Karwacki i poza kilkoma kurkami nie znalazłam grzybów. Za to napotkałam kochającą się parę oraz... masę śmieci, które przywożą ci "biedniejsi" przasnyszanie. Trochę zresztą śmieszne, traktować swojego pięcioletniego audi, czteroletnią octavię czy równie niestarego volkswagena jako pojazd do wywozu nieczystości... Cóż, widocznie akurat opłaty za śmieci nie mieszczą się w budżecie wielu rodzin.
A potem się ludzie dziwią, że grzybów coraz mniej.[/cytat]
[cytat]Trochę popadało dlatego chciałbym zapytać czy może ktoś był na grzybach ?[/cytat] Witam, byłam tydzień temu, w okolicach Krzynowłogi, bardzo mało podgrzybków i parę kurek, wydaje mi się, że za mało popadało...
Cholera wie co to jest ale ja wolała bym tego nie spotkać. Wydaje mi się, że to jednak żmija bo jest ich tam pełno z tego co mówili miejscowi a zaskrońca nikt jeszcze tam nie widział.
Gdzie najlepiej jechac na grzyby w okolicy Prza??
do Osówca Szlacheckiego
Do lasu
Osówiec lub Sebory
na lotnisko,na pieczarki
karwacz
Osówiec
[cytat]Gdzie najlepiej jechac na grzyby w okolicy Prza??[/cytat]
Najlepiej to do lasu!!!!!
Trzcianka
Od 1969-1971 r. sluzac w wojsku w Przasnyszu bardzo czesto mielismy zajecia z zakresu lacznosci w lasach kolo Krzynowlogi Malej.Ludzie kochani-tam bylo tak grzybow,ze nie mozna bylo przejsc . Do dzisiaj widze te place zarosniete dziesiatkami sztuk co kawalek. Bylem i jestem od dziecka zapalonym grzybiazem, ale nigdzie wiecej nie spotkalem sie z takim widokiem-no moze na paru grzybobraniach w stanie Colorado. Tam przy tzw. "DOBRYM NOSIE"mozna bylo trafic na podobny widok z prawdziwkami. w stanie Indiana w miescie MERY WILLE w parku obok SANKTUARIUM MATKI BOSKIEJ CZESTOCHOWSKIEJ w lecie zbieralem dorodne kozaki ,a jesienia podgrzybki. Wszystkim grzybiazom zycze takich widokow i zbiorow. Pozdrawiam-grzybiaz z pod Tarnowa
[cytat] Od 1969-1971 r. sluzac w wojsku w Przasnyszu bardzo czesto mielismy zajecia z zakresu lacznosci w lasach kolo Krzynowlogi Malej.Ludzie kochani-tam bylo tak grzybow,ze nie mozna bylo przejsc . Do dzisiaj widze te place zarosniete dziesiatkami sztuk co kawalek. Bylem i jestem od dziecka zapalonym grzybiazem, ale nigdzie wiecej nie spotkalem sie z takim widokiem-no moze na paru grzybobraniach w stanie Colorado. Tam przy tzw. "DOBRYM NOSIE"mozna bylo trafic na podobny widok z prawdziwkami. w stanie Indiana w miescie MERY WILLE w parku obok SANKTUARIUM MATKI BOSKIEJ CZESTOCHOWSKIEJ w lecie zbieralem dorodne kozaki ,a jesienia podgrzybki. Wszystkim grzybiazom zycze takich widokow i zbiorow. Pozdrawiam-grzybiaz z pod Tarnowa [/cytat] też zbieram za Krzynowłogą, pozdrawiam serdecznie!
[cytat]karwacz [/cytat]
Pudło. Złaziłam lasy karwackie, Wyrąb Karwacki i poza kilkoma kurkami nie znalazłam grzybów. Za to napotkałam kochającą się parę oraz... masę śmieci, które przywożą ci "biedniejsi" przasnyszanie. Trochę zresztą śmieszne, traktować swojego pięcioletniego audi, czteroletnią octavię czy równie niestarego volkswagena jako pojazd do wywozu nieczystości... Cóż, widocznie akurat opłaty za śmieci nie mieszczą się w budżecie wielu rodzin.
A potem się ludzie dziwią, że grzybów coraz mniej.
Najlepiej to we wtorek lub piątek na targu w Przasnyszu, tam najwięcej będzie.
ciesze sie niezmiernie,ze mimo tak wielkiego uplywu czasu jeszcze tam sa i daja satysfakcje oraz radosc zbierajacym.Moze po przeszlo 40-tu latach od tego czasu kiedys w koncu wybiore sie w podroz sentymentalnaw te strony . Dwa lata spedzone tu w mlodosci za plotem koszar pozostana w pamieci na zawsze (zabawy w remizie strazackiej w LESZNIE tez) Pozdrawiam wszystkich W.N.Tarnow
GRZYBY to tylko na poligonach dawnego Ślubowa z Małą Krzynowłogą
do lasu za górka koło dużego kamienia
Dużo radości, uwielbiam zbieranie i przyrządzanie grzybów!
[cytat]do lasu za górka koło dużego kamienia[/cytat]
Skupuje kurki każdą ilość 505362769
[cytat]do lasu za górka koło dużego kamienia[/cytat]
byłam i nie znalazłam
Witam Grzybiarzy, gdzie najlepiej jechać w okolicach Przasnysza?
ogromny wysyp jest na osowcu. bylem dzis i przez jakies 3h nazbieram 5 wiaderek 10l . pozdrawiam zyczliwy
[quote=]ogromny wysyp jest na osowcu. bylem dzis i przez jakies 3h nazbieram 5 wiaderek 10l . pozdrawiam zyczliwy
[cytat]karwacz
Pudło. Złaziłam lasy karwackie, Wyrąb Karwacki i poza kilkoma kurkami nie znalazłam grzybów. Za to napotkałam kochającą się parę oraz... masę śmieci, które przywożą ci "biedniejsi" przasnyszanie. Trochę zresztą śmieszne, traktować swojego pięcioletniego audi, czteroletnią octavię czy równie niestarego volkswagena jako pojazd do wywozu nieczystości... Cóż, widocznie akurat opłaty za śmieci nie mieszczą się w budżecie wielu rodzin.
A potem się ludzie dziwią, że grzybów coraz mniej.[/cytat]
na Osówcu trzeba uważać na żmije.
Trochę popadało dlatego chciałbym zapytać czy może ktoś był na grzybach ?
[cytat]Trochę popadało dlatego chciałbym zapytać czy może ktoś był na grzybach ?[/cytat] Witam, byłam tydzień temu, w okolicach Krzynowłogi, bardzo mało podgrzybków i parę kurek, wydaje mi się, że za mało popadało...
Poza Przasnyszem najwiecej mozna teraz nazbierac w lasach pomiedzy ROZNOWEM-CZCHOWEM i NOWYM TARGIEM a CZARNYM DUNAJCEM. Pozdrawiam.
[cytat]Poza Przasnyszem najwiecej mozna teraz nazbierac w lasach pomiedzy ROZNOWEM-CZCHOWEM i NOWYM TARGIEM a CZARNYM DUNAJCEM. Pozdrawiam.[/cytat]
Czy może ktoś był na grzybach ?
[cytat]na Osówcu trzeba uważać na żmije.[/cytat]
O masz
[cytat]na Osówcu trzeba uważać na żmije.
O masz [/cytat] ja tyż
[cytat]Czy może ktoś był na grzybach ?[/cytat] jest wysyp podgrzybków!
wysyp kurestwa w przasnyszu
http://www.to.com.pl/apps/pbcs.dll/article ?AID=/20120806/OSTROLEKA/120809823
duży zaskroniec?
http://www.to.com.pl/apps/pbcs.dll/article
?AID=/20120806/OSTROLEKA/120809823
Cholera wie co to jest ale ja wolała bym tego nie spotkać. Wydaje mi się, że to jednak żmija bo jest ich tam pełno z tego co mówili miejscowi a zaskrońca nikt jeszcze tam nie widział.
to nie jest żmija
są grzyby?