Nie czytaj opinii w internecie – siedzą tu ludzie z agencji i od deweloperów. Reklamują tylko siebie i obsmarują konkurencje
Jak mialbym ci doradzić to napisze tak:
Po pierwsze nie idz do deweloperow. W ich biurach każdy będzie probowal wepchnąć ich mieszkania, a żeby mieć porównanie trzeba się od cholery najezdzic. Jak ja miałem cos upatrzone to się okazało ze pan zapomnial ze to jest już zarezerwowane. Zal paliwa. Po drugie ja się zraziłem szybko do dużych i znanych agencji, bo tam doradca mi wpychal 3-na krzyz osiedla. Podejrzewam ze miał na nich wyzsza prowizje.
Ostatecznie poszedłem do mniejszego biura i kupiłem z nimi mieszkanie po konsultacji. Mialo to takie zalety: a) najpierw doradca wypytal mnie co potrzebuje i ile chce wydac; b) pomogl mi ustalić na co mnie stać c) zaproponowal kilka rozwiazan i odpowiedział na wszystkie pytania (może nie od razu ale max w dwa dni) d) wybraliśmy 3 mieszkania i w jeden dzień obejrzeliśmy e) pomogl zalatwic kredyt, papiery i potem jeszcze odbior mieszkania
I teraz najlepsze – za darmo! Każdy deweloper oddaje czesc prowizji do agencji. Zawsze wiec nie myślicie ze jak kupicie bezpośrednio to płacicie mniej. Po prostu jest to wliczone w każdy m2 calego osidela. Oczywiście deweloper woli przez swoje biuro ale to jego sprawa
uwaga i na koniec reklama, mnie pomogli w www.flathunters.pl - polecam, a co sami zrobicie to wasza sprawa
U developera pewne ryzyko, chyba ze blok juz stoi, masz gotowke i bierzesz. W agencji to ta bierze odpowiedzialnosc ale i dolicza prowizje. Jak nie jestes milionerem i zamiezasz brac kredyt na 30 lat to sobie lepiej odpusc zamiast sie zarzynać i kup sobie mieszkanie 2- czy 40 km od warszawy, tam gdzie jest kolej i do Centrum w 30 minut dojedziesz. Jak kupisz na jakiejs Bialolece to do centrum bedziesz jechac godzine, poza miastem za te pieniadze kupisz domek albo mieszkanie dwa razy taniej niz w Warszawie. Warszawiacy wieja pod miasto a do Warszawy zjezdza sie lubelskie albo z miasteczek i wiosek mazowieckiego.
To zależy kto na co liczy. Możesz mieć taniej m.in. na Białołęce ze słaba lokalizacją (zalezy gdzie pracujesz ale miejsce pracy nie jest wieczne), albo gdzieś na bliższych dzielnicach. Ja szukam z dobra lokalizacją, ponieważ jak będę chciał się przeprowadzić lub wynająć to nie będzie problemu. Ja nie zakładam że całe życie będę tu mieszkał
u dewelopera czy przez agencje? {?}{co}
Nie czytaj opinii w internecie – siedzą tu ludzie z agencji i od deweloperów. Reklamują tylko siebie i obsmarują konkurencje
Jak mialbym ci doradzić to napisze tak:
Po pierwsze nie idz do deweloperow. W ich biurach każdy będzie probowal wepchnąć ich mieszkania, a żeby mieć porównanie trzeba się od cholery najezdzic. Jak ja miałem cos upatrzone to się okazało ze pan zapomnial ze to jest już zarezerwowane. Zal paliwa.
Po drugie ja się zraziłem szybko do dużych i znanych agencji, bo tam doradca mi wpychal 3-na krzyz osiedla. Podejrzewam ze miał na nich wyzsza prowizje.
Ostatecznie poszedłem do mniejszego biura i kupiłem z nimi mieszkanie po konsultacji.
Mialo to takie zalety:
a) najpierw doradca wypytal mnie co potrzebuje i ile chce wydac;
b) pomogl mi ustalić na co mnie stać
c) zaproponowal kilka rozwiazan i odpowiedział na wszystkie pytania (może nie od razu ale max w dwa dni)
d) wybraliśmy 3 mieszkania i w jeden dzień obejrzeliśmy
e) pomogl zalatwic kredyt, papiery i potem jeszcze odbior mieszkania
I teraz najlepsze – za darmo! Każdy deweloper oddaje czesc prowizji do agencji. Zawsze wiec nie myślicie ze jak kupicie bezpośrednio to płacicie mniej. Po prostu jest to wliczone w każdy m2 calego osidela. Oczywiście deweloper woli przez swoje biuro ale to jego sprawa
uwaga i na koniec reklama, mnie pomogli w www.flathunters.pl - polecam, a co sami zrobicie to wasza sprawa
U developera pewne ryzyko, chyba ze blok juz stoi, masz gotowke i bierzesz. W agencji to ta bierze odpowiedzialnosc ale i dolicza prowizje.
Jak nie jestes milionerem i zamiezasz brac kredyt na 30 lat to sobie lepiej odpusc zamiast sie zarzynać i kup sobie mieszkanie 2- czy 40 km od warszawy, tam gdzie jest kolej i do Centrum w 30 minut dojedziesz. Jak kupisz na jakiejs Bialolece to do centrum bedziesz jechac godzine, poza miastem za te pieniadze kupisz domek albo mieszkanie dwa razy taniej niz w Warszawie. Warszawiacy wieja pod miasto a do Warszawy zjezdza sie lubelskie albo z miasteczek i wiosek mazowieckiego.
To zależy kto na co liczy. Możesz mieć taniej m.in. na Białołęce ze słaba lokalizacją (zalezy gdzie pracujesz ale miejsce pracy nie jest wieczne), albo gdzieś na bliższych dzielnicach. Ja szukam z dobra lokalizacją, ponieważ jak będę chciał się przeprowadzić lub wynająć to nie będzie problemu. Ja nie zakładam że całe życie będę tu mieszkał