Zwa?ywszy na fakt, i? wiele osobowo?ci znamienitych, zagl?da na te forum. Zada? pragn? pytanie, co z t? nasz?, pierwsz? prawdziw? galeri? ? Mia? by? "K?t", ale czy jest ? Czy to funkcjonuje jako? poza tym jednym, szczeg?lnym w dni miasta otwarciem ? Jeden artyku? w Kurierze i na tym koniec ? Nie kr?c? si? po rynku, ostatnimi czasy, wi?c nie wiem, czy ... Zamkni?te "toto" na 4 spusty, 4 zamki i 18 k??dek ? Prosz? wi?c, jak kto? wie czy "toto" zosta?o otwarte, niech napisze wyrw? se chwilk? czasu i p?jd? na malarskich szlak?w zwiedzanie. Przyta?cza? nazwiska kolegi nie b?d?, ale kolega co zamieszkiwa? swego szalonego czasu, na osiedlu Starzy?skiego, wystaw? swego malarstwa mia? np. w Katowicach.
A w kt?rym miejscu znajduje si? galeria "dla wybra?c?w"? Mo?na wiedzie?? I c?? to za arty?ci, kt?rzy dopiero po p??nocy pracuj?? S?dz?c po stylu pracy, mo?na doj?? do wniosku, ?e nasi arty?ci to dekadenci jacy?. A podarte peleryny nosz??
Bardzo tajemniczo brzmi to wszystko. Czy to naprawd? jaka? bezdomna cyganeria? I gdzie galeri? urz?dzili? W kontenerze na ?mieci? O?wie?cie mnie troch?, prosz
Rynek? Ratusz? Przeca ja tam codziennie chodz?. Naprawd? dobrze si? konspiruj?, bo ?lepa jeszcze nie jestem. Dobra, ja te? przestaj? si? wydurnia?. Bo do ko?ca rozczaruj? Pikascha. A tego bym nie chcia?a.
Obejrza?am prace Pa?stwa Symo?on?w, prze?liczne, na temat malowide? tw?rc?w z "Galerii K?t" wypowiedzie? si? nie mog?, bo ich nie widzia?am. I my?l? podobnie, jak Ty, Go?ciu, cho? s?dz? jeszcze, ?e nasze g?osy s? "gadaniem dziada do obrazu". A swoj? drog?, ciekawe, czy ten ?wie?o namalowany (jedyny zreszt?) dla potrzeb galerii obraz "znanego przasnyskiego artysty" wysech? czy zaple?nia?? Nie wiecie?
Pan Symo?on sztywny? Nie wydaje mi si?. Przy okazji ogl?dania prac Pa?stwa Symo?on?w, przeczyta?am kilka jego wypowiedzi. Wydaje si?, ?e to bardzo sympatyczny, normalny ch?opak. I wyluzowany. I Pan Bie?kowski te?. Pozdrowienia dla obu Pan?w.
Wojciech Symo?on na prezesa galerii - zadanie niewykonalne z wielu wzgl?d?w. I wielka szkoda, ?e tacy ludzie, jak Pan Symo?on, opuszczaj? nasze miasto. Bardzo brakuje nam dobrych animator?w kultury, kt?rzy podejmowaliby dzia?ania artystyczne, kieruj?c si? nie tylko interesem w?asnym, ale tak?e mieszka?c?w Przasnysza w og?le. Ale! Panie Symo?on! M?wi? to na wypadek, gdyby Pan zajrza? na stron? i przeczyta? nasze teksty. Prosz? nie zapomina? o Przasnyszu, jak r?wnie? o tym, ?e do ogrod?w "wybitnego przasnyskiego artysty" maj? wst?p tylko nieliczni. G??wnym kulturalnym zaj?ciem znakomitej wi?kszo?ci przasnyszan jest czytanie plotek w lokalnej prasie. Pozdrawiam serdecznie. (widzi Pan, ju? Pana kocham).
Trzymam z Tob?, Go?ciu. Jeste? na tym forum jednym z nielicznych u?ytkownik?w, kt?rzy zdaj? sobie spraw? z w?asnych niedoskona?o?ci. To w dzisiejszych czasach prawdziwa rzadko??. I za to Ci? ceni?.
Ja zak?ada?em ten temat. Ja zada?em pytania, co si? dzieje i c??, sam par? post?w w temacie napisa?em. Bior? wi?c za ten harmider, odpowiedzialno??. Dzi?kuj? te? za ostatnie wypowiedzi, w ca?ym szeroko, omawianym temacie wa?ne i ciekawe. Szkoda, ?e tak p??no, ale wa?ne, ?e s?. Obieca?em milcze? i nie walczy? dalej, nie rozpisywa? "g?upot" i nie krzycze?. Fakt, par? b??d?w do dyskusji si? wdar?o, par? wyolbrzymie?. Jednak, czy to na "plotach", czy na "faktach", to wci?? dyskusja i do tego wa?na. Star?y si? bowiem dwa nurty: M?j- zwyk?ego mieszka?ca, bez talent?w malarskich, czy te? innych artystycznie ukierunkowanych (aby nie by?o, ?e jestem niespe?nionym, niezaproszonym artyst?). Kogo?, kto na pewnym etapie, zainteresowa? si? pewn? form? sztuki. I jako odbiorca ( okreslenie na potrzeby wypowiedzi), czekam i widz?, ?e nie ma. St?d pytanie me, jednocze?nie, na tej podstawie mo?na okresli? wiedz? mieszka?c?w o fakcie istnienia "K?t-a" Akurat, pytaj?c moich znajomych, czy wiedz?, ?e jest u nas co? takiego, po p??rocznej "dzia?alno?ci" galerii. Nic nie wiedzieli. Drugi nurt- to w?a?nie Wy, arty?ci za?o?yciele. Wasze zdanie, ?e jest dobrze, przeciwko og?lnej niewiedzy mieszka?c?w. A zauwazy?, r?wnie? mo?na, co wa?ne jest. Jednak istnieje taka potrzeba w nas mieszka?cach, aby co? si? dzia?o, aby to by?o widowiskowe i nag?a?niane. Aby akcja taka, dzia?a si? cz??ciej ani?eli co p?? roku. A przede wszystkim nag?a?niane.
Aby nikt si? nie obra?a?, opisa?em spraw?, mam nadziej? do?? dobrze podsumowuj?c.
Uczestniczy?am ostatnio w imprezie pod dumn? nazw? "II Przasnyski Przegl?d Sztuki Wsp??czesnej im. Ostoi - Kotkowskiego". Odby?a si? ona w Miejskim Domu Kultury w Przasnyszu i zaprezentowano nam dwa filmy animowane: "Katedra" T. Bagi?skiego i "Piotru? i wilk" wg bajki symfonicznej S. Prokofiewa. Po obejrzeniu film?w widzowie spotkali si? z tw?rcami wymienionych obraz?w, kt?rzy opowiadali o swoich dzie?ach i o tym,jak wygl?da?a ich codzienna praca przy powstawaniu film?w. By?o interesuj?co, tylko nie rozumiem, dlaczego w nazwie imprezy pojawi? si? przymiotnik "przasnyski". W innych miastach Polski podobne imprezy odby?y si? pod nazw? "Nowe animacje polskie". Ju? cho?by ten fakt daje do my?lenia i nie ma powodu, by denerwowa? si?, ?e przeci?tny "odbiorca kultury" w Przasnyszu jest zniecierpliwiony i zniesmaczony. A Ty Chciwo?? nie denerwuj si? - je?li rozp?tana przez Ciebie dyskusja przyniesie jakikolwiek pozytywny skutek w kulturalnej materii- chwa?a Ci za to.
Aaaaa, jeszcze jedno. Aczkolwiek czuj? si? bardzo zwi?zana z ziemi? przasnysk?, nie s?dz?, bym w?asn? "matryc? moraln?" zawdzi?cza?a takim "ludziom pracy" jak lokalni animatorzy kultury. I bez obrazy.
Per?a napisa?:[cytat]Aaaaa, jeszcze jedno. Aczkolwiek czuj? si? bardzo zwi?zana z ziemi? przasnysk?, nie s?dz?, bym w?asn? "matryc? moraln?" zawdzi?cza?a takim "ludziom pracy" jak lokalni animatorzy kultury. I bez obrazy.[/cytat]
OJCOWI?NIE zawdzi?czasz "matryc? moraln?", OJCOWI?NIE, nie "animatorom kultury" :)
Pikasch - ja ugodowa jestem - OJCOWI?NIE, przeczyta?am wspomniany post dok?adniej. Je?li chodzi o szacunek dla "ludzi pracy", to dla Ciebie mam go nawet wi?cej ni? troch?.
Latem mia?am okazj? by? w O?awie (powiatowe miasto na Dolnym ?l?sku). Odbywa? si? tam wtedy Og?lnopolski Plener malarsko - rze?biarski, w kt?rym uczestniczy?o kilkunastu artyst?w z r??nych kraj?w, bo cho? plener ma w nazwie "og?lnopolski", od kilku lat sta? si? imprez? mi?dzynarodow?. By?am zauroczona przedsi?wzi?ciem, tym bardziej, ?e owi arty?ci organizowali dla dzieci, kt?re nie wyjecha?y na wakacje, warsztaty plastyczne. Pod okiem profesjonalnych artyst?w dzieci tworzy?y naprawd? fascynuj?ce rzeczy. Sam wernisa? na zako?czenie pleneru - ogromnie udany - mn?stwo ludzi, mo?liwo?? kupienia prac po niewyg?rowanych cenach (w por?wnaniu z cenami w galeriach). Og?lnie.... wr?ci?am bardzo podbudowana i zapragn??am.... ?eby u nas.... by?o cho? troch? podobnie. No....chcenie.... marzenie. Nie ?ebym mia?a zaraz obrzuca? kogo? inwektywami czy krytykowa? czyje? nenufary (zreszt? nie widzia?am ich). Ale pomarzy? mo?na. Nieprawda??
Go?? napisa?:[cytat]Ludzie! o co w tym wszystkim chodzi??? Porozumia?a si? w naszym mie?cie/tak wnioskuj?/,grupa ludzi kreatywnych i ofiarnych.C?? w tym z?ego? Uzyskali wys?uchanie, zrozumienie i zwolniony lokal od w?adzy terenowej-to chyba dobrze.Wyremontowali w?asn? prac? pustostan-to chyba te? dobrze.Zrobili z niego wystawowy k?cik,w kt?rym pokazuj? i chc? pokazywa? bezinteresownie w?asne prace spo?eczno?ci miasta-to chyba po?yteczne.Wst?p na wystawy kt?re kto? tam obs?uguje jest bezp?atny-to luksus,/po tabunach zwiedzaj?cych trzeba posprz?ta?/. Dziel? si? czym maj???w dorobku tu, a nie gdzie? tam hen w ?wiecie-to te? dobrze, bo mamy co? na miejscu.Montuj? zaraz now? wystawk?,wida? nie wieszaj? talent?w na "ko?ku", /i??to ju? drug?/-to dobrze.Nie zamykaj? si? w domach, s? lud?mi uspo?ecznionymi,utworzyli i zarejestrowali Stowarzyszenie spo?ecznik?w,/a to nie urz?d czy firma us?ugowa gdzie klient p?aci i wymaga/-to wysoce po?yteczne i chyba dobry przyk?ad dla m?odzie?y.itd,itp... Ludzie o co tu chodzi? ZOSTAWCIE ICH W SPOKOJU NIE S? DESTRUKCYJNI!
[/cytat]
Ale przecie? to takie nasze przasnyskie. Jak si? komu? co? uda to wszyscy zaczynaj? si? zastanawia?, jak to jest mo?liwe, ?e mu si? uda?o. Pewnie krad?, lub oszukiwa?. Jak kto? robi co? bezinteresownego zaraz jest podejrzewany o jakie? niestworzone historie. Zawi?? w tym narodzie ogromna. TYLKO CZYM SPOWODOWANA ???
Go?? napisa?:[cytat]i tak ekipa G. K?t to ?amagi bo do tej pory mo?na by?o kilka wystaw zrobi?, artyst?w ze ?wiata zapro?i?, warsztaty dla m?odzi?zy przeprowadzi? [/cytat]
Przez cztery miesi?ce kilka wystaw, arty?ci ze ?wiata, warsztaty, i to wszystko "w czynie spo?ecznym"?! Cz?owieku, poj?cia nie masz, o czym piszesz... Po prostu r?ce opadaj?...
Zwa?ywszy na fakt, i? wiele osobowo?ci znamienitych, zagl?da na te forum.
Zada? pragn? pytanie, co z t? nasz?, pierwsz? prawdziw? galeri? ?
Mia? by? "K?t", ale czy jest ?
Czy to funkcjonuje jako? poza tym jednym, szczeg?lnym w dni miasta otwarciem ?
Jeden artyku? w Kurierze i na tym koniec ?
Nie kr?c? si? po rynku, ostatnimi czasy, wi?c nie wiem, czy ...
Zamkni?te "toto" na 4 spusty, 4 zamki i 18 k??dek ?
Prosz? wi?c, jak kto? wie czy "toto" zosta?o otwarte, niech napisze wyrw? se chwilk? czasu i p?jd? na malarskich szlak?w zwiedzanie.
Przyta?cza? nazwiska kolegi nie b?d?, ale kolega co zamieszkiwa? swego szalonego czasu, na osiedlu Starzy?skiego, wystaw? swego malarstwa mia? np. w Katowicach.
Pracuj? arty?ci... nawet po p??nocy. Druga wystawa te? podobno ma by? zbiorowa. Licz? na popraw? dost?pno?ci, dy?ury w okre?lone dni i godziny...
To u nas jest galeria sztuki? Od kiedy? I wystawa by?a? Nic nie s?ysza?am.
Bo ta galeria jest tak dost?pna jak balkon na stadionie. DLA WYBRA?C?W !!!! Dla tych co mog? co? da?. Reszta wypad !!!!
A w kt?rym miejscu znajduje si? galeria "dla wybra?c?w"? Mo?na wiedzie?? I c?? to za arty?ci, kt?rzy dopiero po p??nocy pracuj?? S?dz?c po stylu pracy, mo?na doj?? do wniosku, ?e nasi arty?ci to dekadenci jacy?. A podarte peleryny nosz??
Bardzo tajemniczo brzmi to wszystko. Czy to naprawd? jaka? bezdomna cyganeria? I gdzie galeri? urz?dzili? W kontenerze na ?mieci? O?wie?cie mnie troch?, prosz
Pere?ka, nie rozczarowuj mnie. Wystarczy wygooglowa? "Galeria K?t w Przasnyszu" i wyjdzie ratusz miejski, rynek
Rynek? Ratusz? Przeca ja tam codziennie chodz?. Naprawd? dobrze si? konspiruj?, bo ?lepa jeszcze nie jestem.
Dobra, ja te? przestaj? si? wydurnia?. Bo do ko?ca rozczaruj? Pikascha. A tego bym nie chcia?a.
Obejrza?am prace Pa?stwa Symo?on?w, prze?liczne, na temat malowide? tw?rc?w z "Galerii K?t" wypowiedzie? si? nie mog?, bo ich nie widzia?am. I my?l? podobnie, jak Ty, Go?ciu, cho? s?dz? jeszcze, ?e nasze g?osy s? "gadaniem dziada do obrazu".
A swoj? drog?, ciekawe, czy ten ?wie?o namalowany (jedyny zreszt?) dla potrzeb galerii obraz "znanego przasnyskiego artysty" wysech? czy zaple?nia?? Nie wiecie?
No i jeszcze s?owa uznania dla Wojciecha Bie?kowskiego za stron? internetow?. Bardzo dobra. Nie mia?am poj?cia, ?e takowa istnieje.
Pan Symo?on sztywny? Nie wydaje mi si?. Przy okazji ogl?dania prac Pa?stwa Symo?on?w, przeczyta?am kilka jego wypowiedzi. Wydaje si?, ?e to bardzo sympatyczny, normalny ch?opak. I wyluzowany. I Pan Bie?kowski te?. Pozdrowienia dla obu Pan?w.
W takim razie precz z konwenansami!
No w?a?nie!!! Dla nas!!!
Wojciech Symo?on na prezesa galerii - zadanie niewykonalne z wielu wzgl?d?w. I wielka szkoda, ?e tacy ludzie, jak Pan Symo?on, opuszczaj? nasze miasto. Bardzo brakuje nam dobrych animator?w kultury, kt?rzy podejmowaliby dzia?ania artystyczne, kieruj?c si? nie tylko interesem w?asnym, ale tak?e mieszka?c?w Przasnysza w og?le.
Ale! Panie Symo?on! M?wi? to na wypadek, gdyby Pan zajrza? na stron? i przeczyta? nasze teksty. Prosz? nie zapomina? o Przasnyszu, jak r?wnie? o tym, ?e do ogrod?w "wybitnego przasnyskiego artysty" maj? wst?p tylko nieliczni. G??wnym kulturalnym zaj?ciem znakomitej wi?kszo?ci przasnyszan jest czytanie plotek w lokalnej prasie. Pozdrawiam serdecznie. (widzi Pan, ju? Pana kocham).
Trzymam z Tob?, Go?ciu. Jeste? na tym forum jednym z nielicznych u?ytkownik?w, kt?rzy zdaj? sobie spraw? z w?asnych niedoskona?o?ci. To w dzisiejszych czasach prawdziwa rzadko??. I za to Ci? ceni?.
Ja zak?ada?em ten temat.
Ja zada?em pytania, co si? dzieje i c??, sam par? post?w w temacie napisa?em.
Bior? wi?c za ten harmider, odpowiedzialno??.
Dzi?kuj? te? za ostatnie wypowiedzi, w ca?ym szeroko, omawianym temacie wa?ne i ciekawe.
Szkoda, ?e tak p??no, ale wa?ne, ?e s?.
Obieca?em milcze? i nie walczy? dalej, nie rozpisywa? "g?upot" i nie krzycze?.
Fakt, par? b??d?w do dyskusji si? wdar?o, par? wyolbrzymie?.
Jednak, czy to na "plotach", czy na "faktach", to wci?? dyskusja i do tego wa?na.
Star?y si? bowiem dwa nurty:
M?j- zwyk?ego mieszka?ca, bez talent?w malarskich, czy te? innych artystycznie ukierunkowanych (aby nie by?o, ?e jestem niespe?nionym, niezaproszonym artyst?).
Kogo?, kto na pewnym etapie, zainteresowa? si? pewn? form? sztuki. I jako odbiorca ( okreslenie na potrzeby wypowiedzi), czekam i widz?, ?e nie ma.
St?d pytanie me, jednocze?nie, na tej podstawie mo?na okresli? wiedz? mieszka?c?w o fakcie istnienia "K?t-a"
Akurat, pytaj?c moich znajomych, czy wiedz?, ?e jest u nas co? takiego, po p??rocznej "dzia?alno?ci" galerii. Nic nie wiedzieli.
Drugi nurt- to w?a?nie Wy, arty?ci za?o?yciele.
Wasze zdanie, ?e jest dobrze, przeciwko og?lnej niewiedzy mieszka?c?w.
A zauwazy?, r?wnie? mo?na, co wa?ne jest. Jednak istnieje taka potrzeba w nas mieszka?cach, aby co? si? dzia?o, aby to by?o widowiskowe i nag?a?niane. Aby akcja taka, dzia?a si? cz??ciej ani?eli co p?? roku.
A przede wszystkim nag?a?niane.
Aby nikt si? nie obra?a?, opisa?em spraw?, mam nadziej? do?? dobrze podsumowuj?c.
Uczestniczy?am ostatnio w imprezie pod dumn? nazw? "II Przasnyski Przegl?d Sztuki Wsp??czesnej im. Ostoi - Kotkowskiego". Odby?a si? ona w Miejskim Domu Kultury w Przasnyszu i zaprezentowano nam dwa filmy animowane: "Katedra" T. Bagi?skiego i "Piotru? i wilk" wg bajki symfonicznej S. Prokofiewa. Po obejrzeniu film?w widzowie spotkali si? z tw?rcami wymienionych obraz?w, kt?rzy opowiadali o swoich dzie?ach i o tym,jak wygl?da?a ich codzienna praca przy powstawaniu film?w. By?o interesuj?co, tylko nie rozumiem, dlaczego w nazwie imprezy pojawi? si? przymiotnik "przasnyski". W innych miastach Polski podobne imprezy odby?y si? pod nazw? "Nowe animacje polskie". Ju? cho?by ten fakt daje do my?lenia i nie ma powodu, by denerwowa? si?, ?e przeci?tny "odbiorca kultury" w Przasnyszu jest zniecierpliwiony i zniesmaczony.
A Ty Chciwo?? nie denerwuj si? - je?li rozp?tana przez Ciebie dyskusja przyniesie jakikolwiek pozytywny skutek w kulturalnej materii- chwa?a Ci za to.
Aaaaa, jeszcze jedno. Aczkolwiek czuj? si? bardzo zwi?zana z ziemi? przasnysk?, nie s?dz?, bym w?asn? "matryc? moraln?" zawdzi?cza?a takim "ludziom pracy" jak lokalni animatorzy kultury. I bez obrazy.
.. i napisa?em wiadomo?? niezalogowany. przepraszam prosz? o usuni?cie.
Per?a napisa?:[cytat]Aaaaa, jeszcze jedno. Aczkolwiek czuj? si? bardzo zwi?zana z ziemi? przasnysk?, nie s?dz?, bym w?asn? "matryc? moraln?" zawdzi?cza?a takim "ludziom pracy" jak lokalni animatorzy kultury. I bez obrazy.[/cytat]
OJCOWI?NIE zawdzi?czasz "matryc? moraln?", OJCOWI?NIE, nie "animatorom kultury" :)
Pikasch - ja ugodowa jestem - OJCOWI?NIE, przeczyta?am wspomniany post dok?adniej. Je?li chodzi o szacunek dla "ludzi pracy", to dla Ciebie mam go nawet wi?cej ni? troch?.
Latem mia?am okazj? by? w O?awie (powiatowe miasto na Dolnym ?l?sku). Odbywa? si? tam wtedy Og?lnopolski Plener malarsko - rze?biarski, w kt?rym uczestniczy?o kilkunastu artyst?w z r??nych kraj?w, bo cho? plener ma w nazwie "og?lnopolski", od kilku lat sta? si? imprez? mi?dzynarodow?. By?am zauroczona przedsi?wzi?ciem, tym bardziej, ?e owi arty?ci organizowali dla dzieci, kt?re nie wyjecha?y na wakacje, warsztaty plastyczne. Pod okiem profesjonalnych artyst?w dzieci tworzy?y naprawd? fascynuj?ce rzeczy. Sam wernisa? na zako?czenie pleneru - ogromnie udany - mn?stwo ludzi, mo?liwo?? kupienia prac po niewyg?rowanych cenach (w por?wnaniu z cenami w galeriach). Og?lnie.... wr?ci?am bardzo podbudowana i zapragn??am.... ?eby u nas.... by?o cho? troch? podobnie. No....chcenie.... marzenie.
Nie ?ebym mia?a zaraz obrzuca? kogo? inwektywami czy krytykowa? czyje? nenufary (zreszt? nie widzia?am ich). Ale pomarzy? mo?na. Nieprawda??
Go?? napisa?:[cytat]Ludzie! o co w tym wszystkim chodzi???
Porozumia?a si? w naszym mie?cie/tak wnioskuj?/,grupa ludzi kreatywnych i ofiarnych.C?? w tym z?ego?
Uzyskali wys?uchanie, zrozumienie i zwolniony lokal od w?adzy terenowej-to chyba dobrze.Wyremontowali w?asn? prac? pustostan-to chyba te? dobrze.Zrobili z niego wystawowy k?cik,w kt?rym pokazuj? i chc? pokazywa? bezinteresownie w?asne prace spo?eczno?ci miasta-to chyba po?yteczne.Wst?p na wystawy kt?re kto? tam obs?uguje jest bezp?atny-to luksus,/po tabunach zwiedzaj?cych trzeba posprz?ta?/.
Dziel? si? czym maj???w dorobku tu, a nie gdzie? tam hen
w ?wiecie-to te? dobrze, bo mamy co? na miejscu.Montuj? zaraz now? wystawk?,wida? nie wieszaj? talent?w na "ko?ku", /i??to ju? drug?/-to dobrze.Nie zamykaj? si? w domach, s? lud?mi uspo?ecznionymi,utworzyli i zarejestrowali Stowarzyszenie spo?ecznik?w,/a to nie urz?d czy firma us?ugowa gdzie klient p?aci i wymaga/-to wysoce po?yteczne i chyba dobry przyk?ad dla m?odzie?y.itd,itp...
Ludzie o co tu chodzi?
ZOSTAWCIE ICH W SPOKOJU NIE S? DESTRUKCYJNI!
[/cytat]
Ale przecie? to takie nasze przasnyskie.
Jak si? komu? co? uda to wszyscy zaczynaj? si? zastanawia?, jak to jest mo?liwe, ?e mu si? uda?o. Pewnie krad?, lub oszukiwa?.
Jak kto? robi co? bezinteresownego zaraz jest podejrzewany o jakie? niestworzone historie.
Zawi?? w tym narodzie ogromna. TYLKO CZYM SPOWODOWANA ???
Go?? napisa?:[cytat]i tak ekipa G. K?t to ?amagi bo do tej pory mo?na by?o kilka wystaw zrobi?, artyst?w ze ?wiata zapro?i?, warsztaty dla m?odzi?zy przeprowadzi? [/cytat]
Przez cztery miesi?ce kilka wystaw, arty?ci ze ?wiata, warsztaty, i to wszystko "w czynie spo?ecznym"?! Cz?owieku, poj?cia nie masz, o czym piszesz... Po prostu r?ce opadaj?...
Go?? napisa?:[cytat]kwestia imperatywu. jak si? chce to i z piasku mo?na bicz ukr?ci?.
[/cytat]
Owszem, je?li ma si? na imi?: Mefisto