Dzisiaj w Przasnyszu, dzisiaj w Przasnyszu, wesoła nowina, bo Pani Burmistrz, bo Pani Burmistrz, ustawiła syna. Budżet się rodzi, sitwie obrodzi. Juhasi krają, strażacy grają, chóry śpiewają, mieszkańcy klękają. Cuda, cuda wyprawiają. Pani Wiesława, Pani Wiesława pieniądze piastuje, i Pan Waldemar, i Pan Waldemar kasę pielęgnuje. Budżet się rodzi, sitwie obrodzi. Juhasi krają, strażacy grają, chóry śpiewają, mieszkańcy klękają. Cuda, cuda wyprawiają.
[cytat] Dzisiaj w Przasnyszu, dzisiaj w Przasnyszu, wesoła nowina, bo Pani Burmistrz, bo Pani Burmistrz, ustawiła syna. Budżet się rodzi, sitwie obrodzi. Juhasi krają, strażacy grają, chóry śpiewają, mieszkańcy klękają. Cuda, cuda wyprawiają. Pani Wiesława, Pani Wiesława pieniądze piastuje, i Pan Waldemar, i Pan Waldemar kasę pielęgnuje. Budżet się rodzi, sitwie obrodzi. Juhasi krają, strażacy grają, chóry śpiewają, mieszkańcy klękają. Cuda, cuda wyprawiają.[/cytat]
[cytat] Dzisiaj w Przasnyszu, dzisiaj w Przasnyszu, wesoła nowina, bo Pani Burmistrz, bo Pani Burmistrz, ustawiła syna. Budżet się rodzi, sitwie obrodzi. Juhasi krają, strażacy grają, chóry śpiewają, mieszkańcy klękają. Cuda, cuda wyprawiają. Pani Wiesława, Pani Wiesława pieniądze piastuje, i Pan Waldemar, i Pan Waldemar kasę pielęgnuje. Budżet się rodzi, sitwie obrodzi. Juhasi krają, strażacy grają, chóry śpiewają, mieszkańcy klękają. Cuda, cuda wyprawiają.[/cytat]
Dzisiaj w Przasnyszu, dzisiaj w Przasnyszu, wesoła nowina,
bo Pani Burmistrz, bo Pani Burmistrz, ustawiła syna.
Budżet się rodzi, sitwie obrodzi.
Juhasi krają, strażacy grają,
chóry śpiewają, mieszkańcy klękają.
Cuda, cuda wyprawiają.
Pani Wiesława, Pani Wiesława pieniądze piastuje,
i Pan Waldemar, i Pan Waldemar kasę pielęgnuje.
Budżet się rodzi, sitwie obrodzi.
Juhasi krają, strażacy grają,
chóry śpiewają, mieszkańcy klękają.
Cuda, cuda wyprawiają.
[cytat]
Dzisiaj w Przasnyszu, dzisiaj w Przasnyszu, wesoła nowina,
bo Pani Burmistrz, bo Pani Burmistrz, ustawiła syna.
Budżet się rodzi, sitwie obrodzi.
Juhasi krają, strażacy grają,
chóry śpiewają, mieszkańcy klękają.
Cuda, cuda wyprawiają.
Pani Wiesława, Pani Wiesława pieniądze piastuje,
i Pan Waldemar, i Pan Waldemar kasę pielęgnuje.
Budżet się rodzi, sitwie obrodzi.
Juhasi krają, strażacy grają,
chóry śpiewają, mieszkańcy klękają.
Cuda, cuda wyprawiają.[/cytat]
[cytat]
Dzisiaj w Przasnyszu, dzisiaj w Przasnyszu, wesoła nowina,
bo Pani Burmistrz, bo Pani Burmistrz, ustawiła syna.
Budżet się rodzi, sitwie obrodzi.
Juhasi krają, strażacy grają,
chóry śpiewają, mieszkańcy klękają.
Cuda, cuda wyprawiają.
Pani Wiesława, Pani Wiesława pieniądze piastuje,
i Pan Waldemar, i Pan Waldemar kasę pielęgnuje.
Budżet się rodzi, sitwie obrodzi.
Juhasi krają, strażacy grają,
chóry śpiewają, mieszkańcy klękają.
Cuda, cuda wyprawiają.[/cytat]
Dopisz jeszcze:do rymu gadam jak Mickiewicz Adam!
wy cepry to mata pomysly.alem sie usmiol. kazolem swojej Marynie tas isc na burmistrza - hej.
ustawiła syna? tzn?
dureń "} jaka pani????
dobre!!