Reklama
  • Gość2015-10-13 20:44:29

  • Gość 2015-10-13 18:44:29

    Karta Nauczyciela - tak nazywa się demon polskiej szkoły. Uchwalona w drugim miesiącu stanu wojennego PRL-owska łapówka, mająca przekupić pedagogów, psuje polską szkołę już od ponad 30 lat. Promuje i chroni miernoty, nie docenia entuzjastów edukacji, skazuje rodziców i uczniów na bycie w szkole intruzem.

    Protestujące w środę związki zawodowe nauczycieli, znów domagające się od nas więcej pieniędzy, najpierw powinny zrobić porządny rachunek sumienia z nadzwyczajnych przywilejów, jakimi cieszą się pedagodzy. A także z kuriozalnych, rodem z komunizmu, systemów zatrudniania tych nauczycieli, ich awansu i motywowania. A my, rodzice dzieci, powinniśmy także wyjść na ulicę w proteście przeciwko sposobowi traktowania nas i naszych dzieci w systemie edukacji.

    Wyobraźcie sobie Państwo, że pracujecie w taki oto sposób. Wasza praca trwa ok. 5 godzin dziennie, macie zagwarantowane płatne 3 miesiące wolnego w roku, po 10 latach pracy zarabiacie 5 tys. zł miesięcznie, możecie w czasie kariery 3 lata przebywać na płatnym urlopie zdrowotnym, a na koniec odejść na wcześniejszą emeryturę. Do tego, po ok. 5 latach pracy jesteście - bez względu na to jak pracujecie - nie do zwolnienia. Tak wygląda życie tych, którzy w środę wyszli protestować w Warszawie, by dać im więcej kasy - do tego sprowadzają się ich 4 postulaty.

  • Gość 2015-10-15 05:13:50

    zgadzam się z tym w zupelnosci.

  • Gość 2015-10-15 08:06:44

    Jak im mało niech idą do kostki dymać na kolanach,  co roku to samo klepią juz to znają na pamieć , i pracują 45minut a nie 60,  ile jest nauczycieli co pracują i mają emeryturkę, to okolo 5tyś i jeszcze źle? niech mi dadzą połowe to będe zył jak Pan, korki na lewo , pensja, emeryturka , to powinno byc zakazane, masz emeryture to siedz na dupie w domu i daj prace młodym ktorzy konczą szkołe w tym kierunku a robią w sklepie na kasie , wiec po co sie dalej uczyć jak mozna po sredniej iść na kase :)

  • Reklama
  • Gość 2015-10-15 10:30:03

    Jestem nauczycielem od 6 lat, co roku otrzymuję umowę o pracę na rok. Gdzie ta moja umowa na czas nieokreślony? Bardzo lubię moją pracę, choć w domu do wieczora sprawdzam kartkówki, sprawdziany i ciągłe poprawy niektórych niedouczonych w domu uczniów.

    Często wieczorami piszę również sprawozdania, protokoły zebrań, ale to normalne - jestem przecież członkiem zespołów przedmiotowych, zadaniowych, ewaluacyjnych i przewodniczącym szkolnych komisji oraz opiekunem szkolnych organizacji - o tej całej biurokracji nikt nam na studiach nie mówił. Opiekuję się uczniami na dyskotekach, wycieczkach, teatrzykach. Spotykam się z rodzicami w czasie dni otwartych, zebrań ogólnych, wywiadówek. Uczestniczę w spotkaniach licznych zespołów oraz radach pedagogicznych i szkoleniowych i warsztatach. To chyba nieco więcej niż te wspomniany przez przedmówcę 18 godzin. Dla mnie to normalne. Taka praca i już.

    Nie skarżę się, pracuję z powołania, nie strajkuję, lubię moich uczniów a oni mnie, moi uczniowie odnoszą sukcesy w konkursach, ale zarabiam ok. 2 000 zł. Przedmówca mówi, że już niedługo będę zarabiać 5 000zł, bardzo mnie to cieszy, trzymam za słowo.


    Według Przedmówcy rodzice i uczniowie są w szkole intruzami. Moje zdanie jest nieco inne. Większość rodziców chętnie współpracuje ze szkołą i aktywnie uczestniczy w jej życiu. Zdarzają się jednak przykre wyjątki. Rodzic przychodzi i "każe" usunąć mi z dziennika "wykreślić lub zetrzeć" ocenę ucznia za kolejny już brak pracy domowej, bo podobno wie lepiej i ma takie prawo. Przykre i prawdziwe. Lecz nie w tym rzecz.

    Wielu ludzi boli to, że nauczyciele opływają w luksusy, leżą w domach całymi dniami, bo przecież praktycznie nie pracują. Dla Przedmówcy mam jedną radę. Proszę zostać nauczycielem, jeśli starczy Panu/Pani odwagi.

  • Gość 2015-10-15 11:08:49

    [quote=] Wyśmiewano tych co to po 89 r głosili hasło komuno wróć , ale czy ona odeszła skoro kolejne rządy socjalistów i liberałów  korzystają  z  tamtych  praw i przywilejów , Z polski wyemigrowało w tym okresie  ok 10 mil obywateli, z tego połowa bezpowrotnie ale dalej tumanią i straszą polaków i władzy  oddać nie zamierzają

  • Gość 2015-10-15 11:20:49

    I po co wklejasz trollu te "rewelacje" z innych portali? Jakie 5 tysięcy?? Puknij się w głowę. Jak tak bajecznie jest rzekomo, to zapraszam do szkoły. Uciekłbyś z krzykiem po tygodniu! :P

  • Gość 2015-10-15 11:35:14

    Człowieku jakie ty bzdury piszesz nie jestem nauczycielem ale wiem jak to wygląda ! Nauczyciel nie pracuje 5 godzin dziennie tylko więcej musi sprawdzić klasówki przygotować się do zajęć na następny dzień poza tym mają dyżury w szkole wakacji nie mają 3 miesiące cały czerwiec są w szkole i dwa ostatnie tygodnie sierpnia już są w szkole co do płacy to tu też ci się pomyliło jak by tak dobrze zarabiali to by nie brali dodatkowej pracy w innych szkołach , a skoro uważasz że mają tak dobrze to trzeba było wykształcić się na nauczyciela i wtedy byś takich bzdur nie pisał wiedząc jak jest na prawdę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • Reklama
  • Gość 2015-10-15 14:27:47

    Na dzień nauczyciela biedni nauczyciele dostali nagrody po 1400 zł.

  • Gość 2015-10-15 14:27:56

    Na dzień nauczyciela biedni nauczyciele dostali nagrody po 1400 zł.

  • Gość 2015-10-15 16:37:38

    W pełni się zgadzam! Do tego poziom edukacji jest jaki jest- każdy , kto ma dziecko w wieku szkolnym wie! Ale czego się spodziewać po nauczycielach, którzy w swej znacznej większości zostali nauczycielami , bo na nic więcej nie było ich stać?! Z mojej klasy (profil humanistyczny, LO, lata osiemdziesiąte) na nauczyciela poszła JEDNA osoba, która się dobrze uczyła i kilkoro, którzy przez 4 lata sami nigdy książki nie przeczytali, ciągle ściągali, lawirowali, wyciągali się na tróje . Słowem- czego oczekiwać od osób, które same nie lubiły się uczyć i chodzić do szkoły, a teraz same uczą?! W latach dziewięćdziesiątych hurtowo rozdano im magistra, bo jakoś nie znam przypadku, by ktoś nie skończył studiów, a powtarzam- towarzystwo w swej większości rekrutujące się z najsłabszych uczniów! Czasem sobie myślę o tych chlubnych wyjątkach- nauczycielach z powołania z odpowiednim przygotowaniem i bagażem wiedzy... Jak się czują w takim towarzystwie?...

  • Gość 2015-10-15 20:14:49

    Rozśmieszyła mnie pani nauczycielka wymieniająca, ileż to ma zajęć. Kartkówki i sprawdziany (moje dziecko miewa je z rzadka, niektórzy nauczyciele robią przez 5 mies. 2-3 kartkówki i z jeden sprawdzian. Wywiadówki- ależ harówa! Chyba 3 czy 4 razy w roku! ?Wycieczki. No, ależ ci uczniowie masowo jeżdżą!!!! Zresztą coś mi się wydaje, ze w dni nauki, a nie niedzielę????? Swoja drogą- czy płacą za wycieczki??? Zresztą skoro tak ciężko harujecie, to skąd czas jeszcze na korki za grubą kasę ?! Kółka itp? Przecież dbacie, by robić to w nakazanej wam odgórnie godzinie, mam dziecko w wieku szkolnym i widzę, jak prężnie działacie na tej niwie. Śmiech na sali!

  • Reklama
  • Gość 2015-10-15 22:03:12

    Dajemy się manipulować - takie kłamliwe artykuły pojawiają się by skłócać społeczeństwo , nastawiac jednych przeciw drugim. Jeden głupi artykulik i tyle nienawiści - 22 lata pracuję w szkole - zarabiam 2,5 tys - jak na Przasnysz to jest dobrze - gdzie te 5 tys?

  • Gość 2015-10-16 05:26:53

    W Przasnyszu jest jawne łapówkarstwo tzw. korepetycje . LO to jest szkoła płatna , każdy uczeń wie , że od lat nauczyciele dorabiają sobie krocie na naiwnych rodzicach .

  • Gość 2015-10-16 14:34:46

    [quote=] Zamiast uczyć prawo rządności to uczą jak dawać łapówki żeby nikt się nie czepiał to nazwano korepetycje

  • Gość 2015-10-16 14:34:46

    [quote=] Zamiast uczyć prawo rządności to uczą jak dawać łapówki żeby nikt się nie czepiał to nazwano korepetycje

  • Gość 2015-10-16 16:26:52

    [cytat]Jestem nauczycielem od 6 lat, co roku otrzymuję umowę o pracę na rok. Gdzie ta moja umowa na czas nieokreślony? Bardzo lubię moją pracę, choć w domu do wieczora sprawdzam kartkówki, sprawdziany i ciągłe poprawy niektórych niedouczonych w domu uczniów.

    Często wieczorami piszę również sprawozdania, protokoły zebrań, ale to normalne - jestem przecież członkiem zespołów przedmiotowych, zadaniowych, ewaluacyjnych i przewodniczącym szkolnych komisji oraz opiekunem szkolnych organizacji - o tej całej biurokracji nikt nam na studiach nie mówił. Opiekuję się uczniami na dyskotekach, wycieczkach, teatrzykach. Spotykam się z rodzicami w czasie dni otwartych, zebrań ogólnych, wywiadówek. Uczestniczę w spotkaniach licznych zespołów oraz radach pedagogicznych i szkoleniowych i warsztatach. To chyba nieco więcej niż te wspomniany przez przedmówcę 18 godzin. Dla mnie to normalne. Taka praca i już.

    Nie skarżę się, pracuję z powołania, nie strajkuję, lubię moich uczniów a oni mnie, moi uczniowie odnoszą sukcesy w konkursach, ale zarabiam ok. 2 000 zł. Przedmówca mówi, że już niedługo będę zarabiać 5 000zł, bardzo mnie to cieszy, trzymam za słowo.


    Według Przedmówcy rodzice i uczniowie są w szkole intruzami. Moje zdanie jest nieco inne. Większość rodziców chętnie współpracuje ze szkołą i aktywnie uczestniczy w jej życiu. Zdarzają się jednak przykre wyjątki. Rodzic przychodzi i "każe" usunąć mi z dziennika "wykreślić lub zetrzeć" ocenę ucznia za kolejny już brak pracy domowej, bo podobno wie lepiej i ma takie prawo. Przykre i prawdziwe. Lecz nie w tym rzecz.

    Wielu ludzi boli to, że nauczyciele opływają w luksusy, leżą w domach całymi dniami, bo przecież praktycznie nie pracują. Dla Przedmówcy mam jedną radę. Proszę zostać nauczycielem, jeśli starczy Panu/Pani odwagi.[/cytat]
    niedouczonych w domu uczniów? to co ty w szkole robisz? chyba od tego jestes , zeby ich nauczyc . jakos nie widziałem , zeby ktorys z nauczycieli po godzinach w domu uczyło za darmo dzieci . robicie wszystko tak , aby tylko dziecko przyszło na korepetycje .dzieci po lekcjach powinny odpoczywac , ewentualnie przypomniec sobie jakies elementy cwiczone w szkole a nie nadrabiac to co nauczyciel zawalił. jesli sie do uczenia nie nadajesz to do urzedu pracy , zawsze cos sie znajdzie . wyobrazacie sobie ,ze wszystko sie wam należy . zapracuj , jesli beda efekty , ludziom nie bedzie przeszkadzało , ze chcesz podwyzki . nie pisz w odpowiedzi , ze niedouczeni bo to po rodzicach , juz takie argumentacje czytałem , kiepska argumentacja . wali mnie to , ze pisałem z błedami . mi w pracy nie potrzebna jest ortografia.

  • Reklama
  • Gość 2015-10-16 16:29:25

    [cytat]W Przasnyszu jest jawne łapówkarstwo tzw. korepetycje . LO to jest szkoła płatna , każdy uczeń wie , że od lat nauczyciele dorabiają sobie krocie na naiwnych rodzicach . [/cytat]
    i to sie nadaje do prokuratora .

  • Gość 2015-10-16 18:44:19

    DZis nie nazywa się ich nauczycielami ,tylko uczycielami

  • Gość 2015-10-17 04:40:02

    [cytat]Na dzień nauczyciela biedni nauczyciele dostali nagrody po 1400 zł. [/cytat]
    SKORO TAK UWAŻASZ TO PRZELEJ TE PIENIĄDZE NA MOJE KONTO, BO JA O TAKIEJ NAGRODZIE NIC NIE WIEM... LUDZIE CZEMU SIEJECIE NIENAWIŚĆ ( WYPISUJĄC BZDETY NA FORUM)DO GRUPY LUDZI, KTÓRA STARA SIĘ WYCHOWYWAĆ WASZE ROZPUSZCZONE BACHORY
    A TEN KTO NAPISAŁ O 5 TYŚ. PENSJI I PRAWIE DO 3-LETNIEGO URLOPU POWINIEN SIĘ POKAJAĆ I PRZEPROSIĆ WSZYSTKICH NAUCZYCIELI

  • Gość 2015-10-17 04:44:59

    [cytat]Jestem nauczycielem od 6 lat, co roku otrzymuję umowę o pracę na rok. Gdzie ta moja umowa na czas nieokreślony? Bardzo lubię moją pracę, choć w domu do wieczora sprawdzam kartkówki, sprawdziany i ciągłe poprawy niektórych niedouczonych w domu uczniów.

    Często wieczorami piszę również sprawozdania, protokoły zebrań, ale to normalne - jestem przecież członkiem zespołów przedmiotowych, zadaniowych, ewaluacyjnych i przewodniczącym szkolnych komisji oraz opiekunem szkolnych organizacji - o tej całej biurokracji nikt nam na studiach nie mówił. Opiekuję się uczniami na dyskotekach, wycieczkach, teatrzykach. Spotykam się z rodzicami w czasie dni otwartych, zebrań ogólnych, wywiadówek. Uczestniczę w spotkaniach licznych zespołów oraz radach pedagogicznych i szkoleniowych i warsztatach. To chyba nieco więcej niż te wspomniany przez przedmówcę 18 godzin. Dla mnie to normalne. Taka praca i już.

    Nie skarżę się, pracuję z powołania, nie strajkuję, lubię moich uczniów a oni mnie, moi uczniowie odnoszą sukcesy w konkursach, ale zarabiam ok. 2 000 zł. Przedmówca mówi, że już niedługo będę zarabiać 5 000zł, bardzo mnie to cieszy, trzymam za słowo.


    Według Przedmówcy rodzice i uczniowie są w szkole intruzami. Moje zdanie jest nieco inne. Większość rodziców chętnie współpracuje ze szkołą i aktywnie uczestniczy w jej życiu. Zdarzają się jednak przykre wyjątki. Rodzic przychodzi i "każe" usunąć mi z dziennika "wykreślić lub zetrzeć" ocenę ucznia za kolejny już brak pracy domowej, bo podobno wie lepiej i ma takie prawo. Przykre i prawdziwe. Lecz nie w tym rzecz.

    Wielu ludzi boli to, że nauczyciele opływają w luksusy, leżą w domach całymi dniami, bo przecież praktycznie nie pracują. Dla Przedmówcy mam jedną radę. Proszę zostać nauczycielem, jeśli starczy Panu/Pani odwagi.
    niedouczonych w domu uczniów? to co ty w szkole robisz? chyba od tego jestes , zeby ich nauczyc . jakos nie widziałem , zeby ktorys z nauczycieli po godzinach w domu uczyło za darmo dzieci . robicie wszystko tak , aby tylko dziecko przyszło na korepetycje .dzieci po lekcjach powinny odpoczywac , ewentualnie przypomniec sobie jakies elementy cwiczone w szkole a nie nadrabiac to co nauczyciel zawalił. jesli sie do uczenia nie nadajesz to do urzedu pracy , zawsze cos sie znajdzie . wyobrazacie sobie ,ze wszystko sie wam należy . zapracuj , jesli beda efekty , ludziom nie bedzie przeszkadzało , ze chcesz podwyzki . nie pisz w odpowiedzi , ze niedouczeni bo to po rodzicach , juz takie argumentacje czytałem , kiepska argumentacja . wali mnie to , ze pisałem z błedami . mi w pracy nie potrzebna jest ortografia.[/cytat]
    no właśnie... jaki tatuś takie następne pokolenie - zawistne, aroganckie, niedouczone (nie z winy nauczyciela, ale dlatego że wszystko "wali", pełne kompleksów za które ktoś musi oberwać i dzisiaj są to nauczyciele, a jutro...???

  • Gość 2015-10-17 06:52:04

    [cytat]W Przasnyszu jest jawne łapówkarstwo tzw. korepetycje . LO to jest szkoła płatna , każdy uczeń wie , że od lat nauczyciele dorabiają sobie krocie na naiwnych rodzicach . [/cytat]

  • Gość 2015-10-17 07:38:14

    No cóż ciężka praca, dzieci coraz gorsze, źle wychowane to fakt. Ale są też dobre strony - dwumiesięczne wakacje, ferie zimowe, wolne dni przed i po świętach, to coś o czym inni mogą tylko pomarzyć. Dlatego nie podoba mi się wieczne niezadowolenie i domaganie się podwyżek

  • Gość 2015-10-18 05:18:13

    Popracuj w szkole, zmienisz zdanie.Punkt widzenia od punktu siedzenia.

  • Reklama
  • Gość 2015-10-18 09:08:33

    Te trzyletnie urlopy to urlop zdrowotny - przysługuje raz na 10 lat chyba więc trzeba pracować 30 lat by być 3 razy na takim urlopiku poza tym mało kto  decyduje się na taki urlop bo może nie mieć do czego wracać.. .To taka fajna teoria ....Ale tylko teoria....podobnie te pięć tysięcy....bzdura...I czemu dziwicie się ze ktoś chce podwyżek - każdy by chciał by żyć lepiej...I każdemu się należy - pogadajmy lepiej o tych co budują np. Elektrownię atomowa w Polsce - politykach którzy biorą za nic po 120 tys miesięcznie od 3 lat a nawet lokalizacji nie znaleźli to jest temat a nie jakieś  60 zł podwyżki...

  • Gość 2015-10-18 19:26:53

    [cytat]Na dzień nauczyciela biedni nauczyciele dostali nagrody po 1400 zł. [/cytat]

    Którzy i ilu?
    10% populacji max! Nie pisz bzdur jak nie znasz sprawy i nie rób zamętu ludziom w głowach!

  • Gość 2015-10-18 19:28:38

  • Gość 2015-10-19 06:49:35

    niby praca taka ciezka,ale bez znajomości się do niej nie dostaniesz.

  • Gość 2015-10-19 11:11:04

    Ja bym tez tepił nauczycieli bo wiem ile naprawde dostaja.

  • Gość 2015-10-19 14:57:14

    Każdy mógł zostać nauczycielem i nie ma co gadać.Ale inna sprawa że zapracowani nauczyciele zasiadają we wzystkich radach/miasta,powiatu itp./

  • Gość 2015-10-19 15:56:41

    Nauczyciel to jeden z najbardziej prestiżowych zawodów w Polsce według różnych badań. Może dlatego niektórzy obdarzają ich takim zaufaniem, a inni tak zazdroszczą.

  • Gość 2015-10-19 16:38:59

    [cytat]Ja bym tez tepił nauczycieli bo wiem ile naprawde dostaja.[/cytat]

    A ja bym tępił wszystkich idiotów! Ile tak naprawdę dostają? Jestem ciekaw ;) Pewnie masz wgląd do pasków każdego z nauczycieli

  • Gość 2015-10-19 19:15:36

    po 10 latach pracy zarabiacie 5 tys. zł miesięcznie,???????????? w której szkole???????? ja pracuje 13 lat i nawet połowy nie mam!!!!!!!! w której szkole????

  • Gość 2015-10-20 13:38:45

    Tępił?Prokurator się kłania.

  • Gość 2015-10-22 06:23:50

    Proszę Państwa. Rzadko tu zaglądam, ale jestem zdumiona. Państwo wypowiadając się w tym tonie, robią krzywdę nie tyle nauczycielom, co własnym dzieciom.
    Nawet, jeśli niektóre Państwa argumenty uznać za słuszne, to nie ma gorszej sytuacji w szkole niż ta, kiedy uczeń nie szanuje swojego nauczyciela. To bardzo destruktywnie wpływa na przebieg procesu dydaktyczno - wychowawczego. A uczniowie powielają opinie rodziców na temat nauczycieli, ich pracy i zarobków.
    Jeśli Państwo są niezadowoleni, to naprawdę warto swoje niezadowolenie wyrazić w szkole, w bezpośrednim spotkaniu z danym nauczycielem, czy w końcu z dyrektorem.
    Uogólnianie sytuacji i pozycji  nauczycieli oraz uczniów na forum niczemu dobremu nie służy.
    Co do zarobków, mogę powiedzieć tylko tyle, że nigdy więcej niż 2800 zł na tak zwaną rękę nie dostałam. A jestem nauczycielem z 30 - letnim stażem Pozdrawiam uczniów i ich rodziców

  • Gość 2015-10-22 19:47:37

    Proszę Państwa Nauczycieli, nie narzekajcie bierzecie taką kasę za korepetycje, że szok, kilkakrotność pensji. Nauczyciel nauczycielowi nierówny, ale za 45 min. korepetycji 60zł. to chyba lekka przesada, a jak dwóch uczniów na jednej lekcji to nawet 80zł.
    I to nie jest pomawianie, tylko rzeczywistość, rodzice wszystko zrobią dla swoich dzieci a nauczyciele mają brak jakichkolwiek skrupułów i tyle w temacie biedy!!!!!!! Żal!!!!

  • Gość 2015-10-23 07:02:36

    Proszę Państwa. Rzadko tu zaglądam, ale jestem zdumiona. Państwo wypowiadając się w tym tonie, robią krzywdę nie tyle nauczycielom, co własnym dzieciom.
    Nawet, jeśli niektóre Państwa argumenty uznać za słuszne, to nie ma gorszej sytuacji w szkole niż ta, kiedy uczeń nie szanuje swojego nauczyciela. To bardzo destruktywnie wpływa na przebieg procesu dydaktyczno - wychowawczego. A uczniowie powielają opinie rodziców na temat nauczycieli, ich pracy i zarobków.
    Jeśli Państwo są niezadowoleni, to naprawdę warto swoje niezadowolenie wyrazić w szkole, w bezpośrednim spotkaniu z danym nauczycielem, czy w końcu z dyrektorem.
    Uogólnianie sytuacji i pozycji  nauczycieli oraz uczniów na forum niczemu dobremu nie służy.
    Co do zarobków, mogę powiedzieć tylko tyle, że nigdy więcej niż 2800 zł na tak zwaną rękę nie dostałam. A jestem nauczycielem z 30 - letnim stażem Pozdrawiam uczniów i ich rodziców




    Szanowna Pani!
    Jeśli sama Pani pracuje w szkole, to powinna wiedzieć, czemu nikt o zdrowych zmysłach nie wchodzi w dyskusję z nauczycielem, bo ofiarą starcia zawsze będzie UCZEŃ! Żaden rozsądny rodzic nie będzie narażał na odwet swego dziecka! TO WY SAMI POWINNIŚCIE BUDOWAĆ ETOS ZAWODU! SWOIM ZACHOWANIEM, ZASADAMI MORALNYMI I WIEDZĄ !

  • Gość 2015-10-23 07:08:13

    Może to być nowiną dla nauczycieli, ale uczniowie SZANUJĄ I CENIĄ tych nauczycieli, którzy są zawsze dobrze przygotowani do zajęć, widać, że mają umiejętności i wiedzę oraz są OBIEKTYWNI I SPRAWIEDLIWI!!!!!!!!I o dziwo! u tych nauczycieli jest cisza i porządek na lekcjach , a po latach mile ich wspominają, choć mają nieraz stres z powodu wymagań z danego przedmiotu. Ci niedouczeni nauczyciele najczęściej są kapryśnymi  tyranami na lekcjach. WSTYD!



Reklama
Reklama