Niestety nie znajdziesz tu nic takiego Kiedy? by?a, ale z powod?w czysto etnicznych zosta?a zamkni?ta Mia?a by? po starym kinie, ale chyba nie b?dzie...chocia? co? tam robi? teraz, widzia?em koparki wyje?d?aj?ce ze ?rodka z gruzem itd...p?ki co Przasnysz to miasto dla ludzi w podesz?ym wieku Pozdrawiam!
"TO MIASTO UMIERA". Napis wykonany na markiecie kilkana?cie lat temu , niestety jest nadal aktualny. Dwa lata temu mia?o si? zmieni? na lepsze, a wysz?o jak zawsze. W naszym mie?cie dominuje nadal kostka brukowa.
Pytam sie dlatego, poniewazplanuje zainwestowac w biznes i szukam miejsca na inwestycje z prawdziwego zdarzenia. Zastanawiam sie czy w Waszym miescie wypalila by mi dyskoteka czy nawet fitness club dla kobiet. Czy wogole sa u Was ludzie ktorzy nie maja co zrobic z wolnym czasem i by byli zainteresowani.
Powiem tak: fitness odpada...a bo dlaczego? w naszym mie?cie mamy ju? takowy budynek STREFA OTWARTA po drugie dla kobiet jest mn?stwo rzeczy typu: masa?e, solaria, co za tym idzie? maj? gdzie chodzi?, po trzecie ma?o z tego korzysta DYSKOTEKA? dobry pomys?, du?o realizacji mia?o by?, ale nikt jako? nie mo?e zacz??, troch? w?adza to utrudnia, no mo?e nie tyle co w?adza, ale przedstawiciele typu: osiedlowe ziomki (rada) po drugie dajesz szans? do zabawy wszystkim po trzecie rozrywka w mie?cie po czwarte co? zaczyna si? dzia? po pi?te nie masz ?adnej konkurencji tutaj po sz?ste i ostatnie: wygrasz na tym ;) Jest sporo ludzi, kt?rzy nie maj? si? gdzie podzia? w sobotnie wieczory, niewielka ilo?? je?dzi na balety bo s? kierowcami, ale wi?ksza cz??? chce si? bawi?, ale nie ma czym dotrze? na miejsce Pocz?tek mo?e by?by ci??ki, wiadomo nowo??, brak przyzwyczajenia, ale dobra muzyka, wystr?j, uderzenie w gust i tw?j lokal staje si? wizyt?wk? rozrywki naszego miasta JESTEM ZA!
To, ?e nie ma dyskoteki w Przasnyszu to niewielka strata. Wiadomo, ?e wraz z jej powstaniem zjecha?oby si? pe?no menelstwa i przest?pc?w. Dobrze by by?o gdyby nasze restauracje robi?y pota?c?wki lub dancingi.
Chodzi mi konkretnie o maly spokojny i kulturalny klubik gdzie kazdy by sie odnalazl. Dla ludzi w kazdym wieku. Bardzo prosze o wypowiedzenie sie mieszkancow na ten temat, czy potrzebujecie czegos takiego w swoim miescie.
Ka?dy potrzebuje takiego miejsca, u nas jest sporo restauracji, pub?w itp...ale oferuj? tylko ?arcie, a gdzie nie gdzie same napoje wyskokowe...nie ma nigdzie takiego gdzie jest parkiecik, gdzie co jaki? czas przyje?d?aj? jacy? DJ i popykaj? na konsoli...brakuje tego u nas i dlatego m?odzie? o Przasnyszu m?wi jak m?wi. Do DOD: w sprawie menelstwa si? nie zgodz?, nie ma co nazywa? tak ludzi, bo tacy si? nie pojawiaj? nigdy, zazwyczaj s? to m?odzi przy kasie, kt?rzy pod wp?ywem alkoholu dostaj? kota, menela na imprezie nigdy nie widzia?em po drugie je?li lokal jest przyzwoity i w?a?ciciele to nie pozwol? na wpuszczenie barach?a i robienie rozr?b
Pewnie, ?e takie miejsce jest potrzebne. Starsi na pewno pami?taj? chwile sp?dzone w "Parkowej" z czas?w kiedy aby dosta? si? do niej ka?dy z nas przychodzi? na godzin? przed rozpocz?ciem. Co ciekawe to to, ?e jednocze?nie odbywa?y si? w tym czasie dyskoteki {jezyk} bezalkoholowe w MDK jak r?wnie? w szko?ach i wsz?dzie frekwencja dopisywa?a i to co sobota.
dolar napisa_:[cytat]Pewnie, ?e takie miejsce jest potrzebne. Starsi na pewno pami?taj? chwile sp?dzone w "Parkowej" z czas?w kiedy aby dosta? si? do niej ka?dy z nas przychodzi? na godzin? przed rozpocz?ciem. [/cytat]
Ja pami?tam jak wybuch?a tam bomba, a ch?opcy z Wyszkowa handlowali dragami i broni?.
Tak, to prawda. Najciekawsze dyskoteki odbywa?y si? w?a?nie w latach 80". Nie by?o bomb, bijatyk, i tego wszystkiego co charakteryzuje dzisiejsze dyskoteki, puby, i podobne lokale. Cz?owiek czu? si? w dyskotece jak r?wnie? w ca?ym mie?cie bezpiecznie. A teraz co.....?. Non stop s?yszymy o rozrubach w P-skich lokalach. Powiedzia?bym nieprawd?, sk?ama?bym jakbym stwierdzi?, ?e nie by?o jaki? potyczek. By?y, ale nie na taka skal?. Najcz??ciej dochodzi?o do tzw. "sol?wek", a najcz?stszym powodem by?a dziewczyna. Panowie wyszli do parku dali upust swoim emocjom, niejednokrotnie nawet tylko kilka os?b wiedzia?o o tym, po czym powracali do sali. I nie by?o to niczym wielkim, zaskakuj?cym, krzywdz?cym innych.
Kochane Komuchy!!! ( prosz? si? nie obra?a? - to tylko cytat z Romaszewskiego). Jak to si? rozmarzyli i st?sknili za siermi??nymi latami PRL -u A powa?nie - chyba jednak naprawd? bawiono si? w?wczas cz??ciej i lepiej ni? dzi?. Pami?tam z dzieci?stwa styl ?ycia w?asnych rodzic?w. Du?o i ch?tnie si? bawili, wzajemnej zazdro?ci nie by?o, bo nikt nic nie mia?
Nikt si? nie b?dzie si? obra?a?. Taki wpis wynika tylko i wy??cznie z niewiedzy, a za brak wiedzy nikt nie powinien si? obra?a?. Na przysz?o??, jak mog? co? zasugerowa? to to, ?e zanim cokolwiek si? napisze, to nale?y parokrotnie zastanowi? si? nad tym.
Przyznaj? - napisa?am z rozmys?em i troch? ironicznie, bo najm?odsze generacje s?dz? na og?? (trudno si? im dziwi?, bo nikt ich niczego innego dzi? nie uczy), ?e w PRL-u przeci?tny obywatel budzi? si? codziennie z my?l? o kolejnym przera?aj?cym dniu, kt?ry musi prze?y? w totalitarnym kraju. A gdzie? by tam pomy?la? o zabawie. By? mo?e nie odczyta?e? moich intencji i w takim razie przepraszam.
Czy w przasnyszu znajduje sie jakas mala dyskoteka gdzie ludzie mogliby sie pobawic w weekendy?
Niestety nie znajdziesz tu nic takiego
Kiedy? by?a, ale z powod?w czysto etnicznych zosta?a zamkni?ta
Mia?a by? po starym kinie, ale chyba nie b?dzie...chocia? co? tam robi? teraz, widzia?em koparki wyje?d?aj?ce ze ?rodka z gruzem itd...p?ki co Przasnysz to miasto dla ludzi w podesz?ym wieku
Pozdrawiam!
Na disco musisz niestety skoczy? par? kilometr?w dalej np. do Lipy, albo jeszcze gdzie? dalej... Jedyna nadzieja w tym, ?e b?dziesz mia?a kierowc?.
"TO MIASTO UMIERA". Napis wykonany na markiecie kilkana?cie lat temu , niestety jest nadal aktualny. Dwa lata temu mia?o si? zmieni? na lepsze, a wysz?o jak zawsze. W naszym mie?cie dominuje nadal kostka brukowa.
Pytam sie dlatego, poniewazplanuje zainwestowac w biznes i szukam miejsca na inwestycje z prawdziwego zdarzenia. Zastanawiam sie czy w Waszym miescie wypalila by mi dyskoteka czy nawet fitness club dla kobiet. Czy wogole sa u Was ludzie ktorzy nie maja co zrobic z wolnym czasem i by byli zainteresowani.
Powiem tak:
fitness odpada...a bo dlaczego?
w naszym mie?cie mamy ju? takowy budynek STREFA OTWARTA
po drugie dla kobiet jest mn?stwo rzeczy typu: masa?e, solaria, co za tym idzie? maj? gdzie chodzi?, po trzecie ma?o z tego korzysta
DYSKOTEKA?
dobry pomys?, du?o realizacji mia?o by?, ale nikt jako? nie mo?e zacz??, troch? w?adza to utrudnia, no mo?e nie tyle co w?adza, ale przedstawiciele typu: osiedlowe ziomki (rada)
po drugie dajesz szans? do zabawy wszystkim
po trzecie rozrywka w mie?cie
po czwarte co? zaczyna si? dzia?
po pi?te nie masz ?adnej konkurencji tutaj
po sz?ste i ostatnie: wygrasz na tym ;)
Jest sporo ludzi, kt?rzy nie maj? si? gdzie podzia? w sobotnie wieczory, niewielka ilo?? je?dzi na balety bo s? kierowcami, ale wi?ksza cz??? chce si? bawi?, ale nie ma czym dotrze? na miejsce
Pocz?tek mo?e by?by ci??ki, wiadomo nowo??, brak przyzwyczajenia, ale dobra muzyka, wystr?j, uderzenie w gust i tw?j lokal staje si? wizyt?wk? rozrywki naszego miasta
JESTEM ZA!
To, ?e nie ma dyskoteki w Przasnyszu to niewielka strata. Wiadomo, ?e wraz z jej powstaniem zjecha?oby si? pe?no menelstwa i przest?pc?w. Dobrze by by?o gdyby nasze restauracje robi?y pota?c?wki lub dancingi.
Chodzi mi konkretnie o maly spokojny i kulturalny klubik gdzie kazdy by sie odnalazl. Dla ludzi w kazdym wieku. Bardzo prosze o wypowiedzenie sie mieszkancow na ten temat, czy potrzebujecie czegos takiego w swoim miescie.
Ka?dy potrzebuje takiego miejsca, u nas jest sporo restauracji, pub?w itp...ale oferuj? tylko ?arcie, a gdzie nie gdzie same napoje wyskokowe...nie ma nigdzie takiego gdzie jest parkiecik, gdzie co jaki? czas przyje?d?aj? jacy? DJ i popykaj? na konsoli...brakuje tego u nas i dlatego m?odzie? o Przasnyszu m?wi jak m?wi. Do DOD: w sprawie menelstwa si? nie zgodz?, nie ma co nazywa? tak ludzi, bo tacy si? nie pojawiaj? nigdy, zazwyczaj s? to m?odzi przy kasie, kt?rzy pod wp?ywem alkoholu dostaj? kota, menela na imprezie nigdy nie widzia?em po drugie je?li lokal jest przyzwoity i w?a?ciciele to nie pozwol? na wpuszczenie barach?a i robienie rozr?b
Pewnie, ?e takie miejsce jest potrzebne. Starsi na pewno pami?taj? chwile sp?dzone w "Parkowej" z czas?w kiedy aby dosta? si? do niej ka?dy z nas przychodzi? na godzin? przed rozpocz?ciem. Co ciekawe to to, ?e jednocze?nie odbywa?y si? w tym czasie dyskoteki {jezyk} bezalkoholowe w MDK jak r?wnie? w szko?ach i wsz?dzie frekwencja dopisywa?a i to co sobota.
dolar napisa_:[cytat]Pewnie, ?e takie miejsce jest potrzebne. Starsi na pewno pami?taj? chwile sp?dzone w "Parkowej" z czas?w kiedy aby dosta? si? do niej ka?dy z nas przychodzi? na godzin? przed rozpocz?ciem. [/cytat]
Ja pami?tam jak wybuch?a tam bomba, a ch?opcy z Wyszkowa handlowali dragami i broni?.
wulkan napisa?:
Ja pami?tam jak wybuch?a tam bomba, a ch?opcy z Wyszkowa handlowali dragami i broni?.[/quote]
Pami?tasz wi?c te p??niejsze, gorsze czasy. Ja pami?tam dyskoteki z lat 1980-1984. To by?y czasy !!!!! To by?y dyskoteki !!!!
Tak, to prawda. Najciekawsze dyskoteki odbywa?y si? w?a?nie w latach 80". Nie by?o bomb, bijatyk, i tego wszystkiego co charakteryzuje dzisiejsze dyskoteki, puby, i podobne lokale. Cz?owiek czu? si? w dyskotece jak r?wnie? w ca?ym mie?cie bezpiecznie. A teraz co.....?. Non stop s?yszymy o rozrubach w P-skich lokalach. Powiedzia?bym nieprawd?, sk?ama?bym jakbym stwierdzi?, ?e nie by?o jaki? potyczek. By?y, ale nie na taka skal?. Najcz??ciej dochodzi?o do tzw. "sol?wek", a najcz?stszym powodem by?a dziewczyna. Panowie wyszli do parku dali upust swoim emocjom, niejednokrotnie nawet tylko kilka os?b wiedzia?o o tym, po czym powracali do sali. I nie by?o to niczym wielkim, zaskakuj?cym, krzywdz?cym innych.
Kochane Komuchy!!! ( prosz? si? nie obra?a? - to tylko cytat z Romaszewskiego). Jak to si? rozmarzyli i st?sknili za siermi??nymi latami PRL -u
A powa?nie - chyba jednak naprawd? bawiono si? w?wczas cz??ciej i lepiej ni? dzi?. Pami?tam z dzieci?stwa styl ?ycia w?asnych rodzic?w. Du?o i ch?tnie si? bawili, wzajemnej zazdro?ci nie by?o, bo nikt nic nie mia?
Nikt si? nie b?dzie si? obra?a?. Taki wpis wynika tylko i wy??cznie z niewiedzy, a za brak wiedzy nikt nie powinien si? obra?a?. Na przysz?o??, jak mog? co? zasugerowa? to to, ?e zanim cokolwiek si? napisze, to nale?y parokrotnie zastanowi? si? nad tym.
Przyznaj? - napisa?am z rozmys?em i troch? ironicznie, bo najm?odsze generacje s?dz? na og?? (trudno si? im dziwi?, bo nikt ich niczego innego dzi? nie uczy), ?e w PRL-u przeci?tny obywatel budzi? si? codziennie z my?l? o kolejnym przera?aj?cym dniu, kt?ry musi prze?y? w totalitarnym kraju. A gdzie? by tam pomy?la? o zabawie.
By? mo?e nie odczyta?e? moich intencji i w takim razie przepraszam.