Mogła by to być całkiem przyjemna restauracja. Dobra lokalizacja, świetnie odrestaurowany pałacyk, ciekawe posiłki. Bardzo miła obsługa. Bardzo. Miła. Aż za bardzo. Dlatego nie można napisać: profesjonalna. Kelnerka dopiero co odeszła podawszy menu, by inna przyszła zapytać, czy ta pierwsza zaproponowała coś do picia. Bardzo to miłe. Nim dane mi było poczuć smak zamówionego napoju, znów ktoś podchodzi i pyta czy smaczne. Bardzo to miłe. Naprawdę. Tak bardzo, że zamiast cieszyć się posiłkiem i pobytem, czujemy się obserwowani niczym w domu Wielkiego Brata. Bardzo to... Nie, to nie jest miłe. To jest niekomfortowe.
Lecz nie deser był zaskakujący podczas naszego pobytu. Pani nadzór sprawuje nad tym czy aby każdy łyk, każdy kęs jest smaczny. W porządku, może takie procedury mają. Jednak proponować obcym osobom wspólną kąpiel - naprawdę? Pani "nadzorcza" czasem nie pomyliła miejsc pracy? Myśleliśmy, że jesteśmy w restauracji. Opuszczając lokal zerkaliśmy w poszukiwaniu czerwonych zasłon...
O ile kelnerka zasłużyła na swój napiwek w 100%, tak pani nachalna powinna przejść kurs stonowanego zachowania w stosunku do gości. Restauracji, przypominam.
Dlaczego tu? Opinia umieszczona na oficjalnym fanpage"u Dworu Karwacz dziwnym trafem zniknęła. A w przypadki nie wierzę.
Ktoś miał podobne doświadczenia? Czy to już stały element obsługi w tym miejscu, proponowanie "dań" spoza menu? Umieram z ciekawości czy tylko my wpadliśmy w oko pani pilnującej...
[cytat]Wtf? Wspólna kąpiel? Co ty piszesz? Doprecyzuj bo nie bardzo rozumiem...[/cytat] Nie byłam przy tym, ale jakbym to widziała... jakieś dziwne sugestie, niby to żartem... nie wiem czy to jakiś dziwny sposób na zakumplowanie czy też próba wpłynięcia na wysokość napiwku? Moim zdaniem, nie działa i raczej klientów nie przysporzy! No ale ja jestem kobietą. Może panowie lubią taki "pseudo flirt" i tej pani się to kalkuluje.
Mogła by to być całkiem przyjemna restauracja. Dobra lokalizacja, świetnie odrestaurowany pałacyk, ciekawe posiłki. Bardzo miła obsługa. Bardzo. Miła. Aż za bardzo. Dlatego nie można napisać: profesjonalna. Kelnerka dopiero co odeszła podawszy menu, by inna przyszła zapytać, czy ta pierwsza zaproponowała coś do picia. Bardzo to miłe. Nim dane mi było poczuć smak zamówionego napoju, znów ktoś podchodzi i pyta czy smaczne. Bardzo to miłe. Naprawdę. Tak bardzo, że zamiast cieszyć się posiłkiem i pobytem, czujemy się obserwowani niczym w domu Wielkiego Brata. Bardzo to... Nie, to nie jest miłe. To jest niekomfortowe.
Lecz nie deser był zaskakujący podczas naszego pobytu. Pani nadzór sprawuje nad tym czy aby każdy łyk, każdy kęs jest smaczny. W porządku, może takie procedury mają. Jednak proponować obcym osobom wspólną kąpiel - naprawdę? Pani "nadzorcza" czasem nie pomyliła miejsc pracy? Myśleliśmy, że jesteśmy w restauracji. Opuszczając lokal zerkaliśmy w poszukiwaniu czerwonych zasłon...
O ile kelnerka zasłużyła na swój napiwek w 100%, tak pani nachalna powinna przejść kurs stonowanego zachowania w stosunku do gości. Restauracji, przypominam.
Dlaczego tu? Opinia umieszczona na oficjalnym fanpage"u Dworu Karwacz dziwnym trafem zniknęła. A w przypadki nie wierzę.
Ktoś miał podobne doświadczenia? Czy to już stały element obsługi w tym miejscu, proponowanie "dań" spoza menu? Umieram z ciekawości czy tylko my wpadliśmy w oko pani pilnującej...[/cytat] Bywam często w tej restauracji. Personel bardzo miły. Na pewno nie nachalny. Uważam że to dobrze że interesują się swoimi klientami. Jeśli chodzi o Panią "pilnującą" jest to osoba nie zwykle pomocna i wrażliwa. Uważam że ktoś na opak zrozumiał jej dobre intencje. Są ludzie którym wszystko kojarzy się z jednym i to pewnie jest taki przypadek.
O rany, już ponad 1000 wyświetleń tego tematu i dwie strony dyskusji! Choć w chwili obecnej wypowiedzi jeszcze nie zaakceptowane. Jak to było? Nieważne czy mówią dobrze czy źle, ważne żeby w ogóle mówili ;)
Fajna opinia, taka nadająca się dla prokuratora. No bo, ciężar gatunkowy duży, a opinia anonimowa, na najpopularniejszym portalu o mieście. Pachnie czarnym PRem.
A tak w ogóle, to dorośli ludzie OD RAZU idą do MANAGERA albo do WŁAŚCICIELA i osobiście informują o tym co zaszło.
NIEPRAWDOPODOBNE to znaczy nie możliwe , żadna konkurencja.Proszę nie kojarzyć.Dobrze znany w naszym mieście właściciel restauracji ,nigdy by nie dopuścił do takiej sytuacji. Spokojnie , ktoś ma bujną wyobrażnię.
Konkurencja działa. Obroty niedzielne spadły do zera.Trzeba obsrać konkurencję.
Nikt tu nie krytykuje lokalu ani serwowanych tam dań. Ktoś wyraża opinię wyłącznie o konkretnej osobie. Konkurencja obsmarowałaby w pierwszej kolejności jedzenie, lokal i pewnie właściciela. Nie zauważyłem, żeby ktoś skarżył się na cokolwiek z tej listy. Mówiąc krótko: "czytaj ze zrozumieniem"
[cytat]Fajna opinia, taka nadająca się dla prokuratora. No bo, ciężar gatunkowy duży, a opinia anonimowa, na najpopularniejszym portalu o mieście. Pachnie czarnym PRem.
A tak w ogóle, to dorośli ludzie OD RAZU idą do MANAGERA albo do WŁAŚCICIELA i osobiście informują o tym co zaszło. [/cytat] Proszę pana prokuratora! Proszę przyjść na forum eprzasnysz.pl bo tam źli ludzie mają czelność wyrażać swoje opinie! Przecież to karygodne! Paragraf? Jaki paragraf? Aaa, że to musi być prawo złamane, żeby działać? Zaraz coś wymyślę.
Co powiesz mądralo, że to manager właśnie czy tam kierownik sali stosuje niewłaściwe zachowania? A może to tę panią trzeba przed prokuratora zaprowadzić za nieobyczajne zachowanie?
najgorsi są menadżerzy ktorzy za bardzo wczuwają sie w swoją rolę. Kelner swoją prace musi wykonywac luźno i pewnie. Utrudnia to menadżęr ktorej wzrok wisi na kelnerzy i na gościach
Pani "nachalna" jest osobą z doświadczeniem i raczej dobrą kelnerką, ale faktem jest , że w czasie imprezy wcina się w rozmowę gości tak jakby była jednym z nich. Jej rolą jest dobra i szybka obsługa a zazwyczaj staje się wodzirejem przy stole co jest bardzo irytujące. Dodatkowo adoruje pijanych facetów ( wiadomo napiwki) , co do restauracji to na tą chwilę jeden z najlepszych lokali w okolicy.
[cytat]Fajna opinia, taka nadająca się dla prokuratora. No bo, ciężar gatunkowy duży, a opinia anonimowa, na najpopularniejszym portalu o mieście. Pachnie czarnym PRem.
A tak w ogóle, to dorośli ludzie OD RAZU idą do MANAGERA albo do WŁAŚCICIELA i osobiście informują o tym co zaszło. [/cytat]
Tak się akurat składa że pani jest managerem albo kierownikiem
Myślę, ze ma pan wiele kompleksów lub nie potrafi pan słuchać ze zrozumieniem skoro wypaowiada się pan w ten sposób o kimś kto profesjonalnie podchodzi do swojej pracy. Bywam tam bardzo często i nigy taka sytuacja nie miała moejsca wiec uważam, że poniosła pana fantazja z tą kąpielą. Zarowno lokal jak i obsluga są w pelni profesjinalne. Być może jak zasugerował już ktoś wczesniej to panu i tylko panu przydałaby się kąpiel o tym pan nie pomyślał???? Następnym razem niech pan i jego " male ego" zastanowi się zanim bedzie pan oczernial niewinnych ludzi bo to jest karalne. Milego dnia panu życzę i mniej nienawiści......
Witam wszystkich .jestem a raczej bywam w Karwaczu w restauracji i muszę powiedzieć ze jedzenie serwowane było zdecydowanie lepsze w poprzednim roku niz obecnie. Obecnie brak powabu Dań .co do obsługi nie mam zastrzeżeń .ostatnio usłyszałem ze szef kuchni to Pani z restauracji po kuchennych rewolucjach. Pytanie czu tez niebawem będą potrzebne.
Ach ci powiatowi smakosze o wrażliwych podniebieniach.. Miejsce nie pasuje jedzenie nie pasuje... Dworek od niedawna, pewne rzeczy się dogrywają, spokojnie kwestia czasu. A co do propozycji kąpieli właściciel na bank sprawdzi czy propozycja miała miejsce czy jest to fikcja
Czy wy nie widzicie, że to akcja promocyjna? Wystarczy spojrzeć na liczbę wyświetleń. Wątpię, aby lokalsi tyle nabili. Temat musi być gdzieś podlinkowany. Kto ma w tym interes? Kto to wie. Nieważne czy mówią dobrze czy źle, ważne że w ogóle mówią.
[cytat]Myślę, ze ma pan wiele kompleksów lub nie potrafi pan słuchać ze zrozumieniem skoro wypaowiada się pan w ten sposób o kimś kto profesjonalnie podchodzi do swojej pracy. Bywam tam bardzo często i nigy taka sytuacja nie miała moejsca wiec uważam, że poniosła pana fantazja z tą kąpielą. Zarowno lokal jak i obsluga są w pelni profesjinalne. Być może jak zasugerował już ktoś wczesniej to panu i tylko panu przydałaby się kąpiel o tym pan nie pomyślał???? Następnym razem niech pan i jego " male ego" zastanowi się zanim bedzie pan oczernial niewinnych ludzi bo to jest karalne. Milego dnia panu życzę i mniej nienawiści......[/cytat]
Autorka lekko zarzuca komus mowe nienawisci, podczas gdy sama nie przebiera w srodkach.
Moze jestes brzydka i gruba, to nikt ci masazu oferowac nie bedzie.
Jestem swiadkiem sytuacji, gdy jedna z pan z obslugi zapytala klienta wprost: moze jeszcze cos panu zrobic.
Karalne? Tak samo karalne jak sugerowanie, że do lokalu przychodzą brudasy z małym.
Jak dzieci, kurczę, jak dzieci. Serio takie luzy macie ze w czasie pracy po forach latacie?
[cytat]najgorsi są menadżerzy ktorzy za bardzo wczuwają sie w swoją rolę. Kelner swoją prace musi wykonywac luźno i pewnie. Utrudnia to menadżęr ktorej wzrok wisi na kelnerzy i na gościach[/cytat] Ja tak sobie myślę że najgorsze jest nieuctwo a zbrodnią jest kaleczenie ojczystego języka panie/pani "menadżerze"
[cytat]Witam wszystkich .jestem a raczej bywam w Karwaczu w restauracji i muszę powiedzieć ze jedzenie serwowane było zdecydowanie lepsze w poprzednim roku niz obecnie. Obecnie brak powabu Dań .co do obsługi nie mam zastrzeżeń .ostatnio usłyszałem ze szef kuchni to Pani z restauracji po kuchennych rewolucjach. Pytanie czu tez niebawem będą potrzebne.[/cytat] kuchenne rewolucje niepotrzebne , jedzenie jest ok. Tutaj bardziej przydalaby się ekipa programu "Zdrady"
[cytat]Witam wszystkich .jestem a raczej bywam w Karwaczu w restauracji i muszę powiedzieć ze jedzenie serwowane było zdecydowanie lepsze w poprzednim roku niz obecnie. Obecnie brak powabu Dań .co do obsługi nie mam zastrzeżeń .ostatnio usłyszałem ze szef kuchni to Pani z restauracji po kuchennych rewolucjach. Pytanie czu tez niebawem będą potrzebne.[/cytat] Proszę bardzo... Czyżby Pan koordynator próbował zmienić temat i zająć się z kolei kucharkami? Szanowny Panie... z tego co udało mi się dowiedzieć to pan ustala menu do karty, więc czemu własne dania uważa Pan za niepowabne? Najlepiej zesrać się i na kota zwalić
[cytat]najgorsi są menadżerzy ktorzy za bardzo wczuwają sie w swoją rolę. Kelner swoją prace musi wykonywac luźno i pewnie. Utrudnia to menadżęr ktorej wzrok wisi na kelnerzy i na gościach Ja tak sobie myślę że najgorsze jest nieuctwo a zbrodnią jest kaleczenie ojczystego języka panie/pani "menadżerze"[/cytat]ja tu błędu nie widzę, więc nie wiem o co Ci chodzi
[cytat]najgorsi są menadżerzy ktorzy za bardzo wczuwają sie w swoją rolę. Kelner swoją prace musi wykonywac luźno i pewnie. Utrudnia to menadżęr ktorej wzrok wisi na kelnerzy i na gościach Ja tak sobie myślę że najgorsze jest nieuctwo a zbrodnią jest kaleczenie ojczystego języka panie/pani "menadżerze"[/cytat]nie wiem czy wiesz ale forma "menadżer" jest poprawna, więc nie wytykaj komuś błędów kiedy sam/a jesteś nie doinformowany/a
[cytat]Witam wszystkich .jestem a raczej bywam w Karwaczu w restauracji i muszę powiedzieć ze jedzenie serwowane było zdecydowanie lepsze w poprzednim roku niz obecnie. Obecnie brak powabu Dań .co do obsługi nie mam zastrzeżeń .ostatnio usłyszałem ze szef kuchni to Pani z restauracji po kuchennych rewolucjach. Pytanie czu tez niebawem będą potrzebne.[/cytat] kuchenne rewolucje niepotrzebne , jedzenie jest ok. Tutaj bardziej przydalaby się ekipa programu "Zdrady"
????????? Dobra, lecę robić popcorn, a wy tu piszcie kto z kim sypia
Jakoś mnie to nie dziwi że w dzisiejszych czasach stanowisko dupą można sobie załatwić. Najgorzej że te biedne żony nie mają pojęcia co ich chłopy wyprawiają i zawsze dowiadują się na końcu albo żyją w nieświadomości. A facet to tylko facet. Jak ma nie skorzystać kiedy laska nachalnie kusi go wdziękami. Tylko czy to taka frajda ulec kobiecie z dużym przebiegiem? Wątpliwe. Bo zakładam że panowie kochankowie nie wiedzą że zostali upolowani jak zwierzyna, a samica dumnie triumfuje nad nimi, myśląc że jest niezniszczalna bo temu dała, tamtemu dała...
Otwartość w stosunku do gości to podstawa pracy kelnera, tym bardziej managera. Gorzej gdy przybiera postać nieprzyzwoitości. Jakiś czas temu byliśmy z żoną w dworze i wspomniana pani pilnująca przywitała nas słowami "zapraszam do szatni, proszę się rozbierać do naga" Żenujące, zważywszy na to, że słyszeli to inni goście którzy akurat byli w szatni i recepcji. Tak samo jak opowiadanie historii swojego życia gościom to lekka przesada. Skromności trochę bym proponował... Wróciliśmy do pazibrody na niedzielne obiady. I z tego co mówiły tamtejsze kelnerki, nie tylko my. Nie ukrywają też, że dużo lepiej się pracuje bez pani B...
Powitać.
Mogła by to być całkiem przyjemna restauracja. Dobra lokalizacja, świetnie odrestaurowany pałacyk, ciekawe posiłki. Bardzo miła obsługa. Bardzo. Miła. Aż za bardzo. Dlatego nie można napisać: profesjonalna.
Kelnerka dopiero co odeszła podawszy menu, by inna przyszła zapytać, czy ta pierwsza zaproponowała coś do picia. Bardzo to miłe. Nim dane mi było poczuć smak zamówionego napoju, znów ktoś podchodzi i pyta czy smaczne. Bardzo to miłe. Naprawdę. Tak bardzo, że zamiast cieszyć się posiłkiem i pobytem, czujemy się obserwowani niczym w domu Wielkiego Brata. Bardzo to... Nie, to nie jest miłe. To jest niekomfortowe.
Lecz nie deser był zaskakujący podczas naszego pobytu. Pani nadzór sprawuje nad tym czy aby każdy łyk, każdy kęs jest smaczny. W porządku, może takie procedury mają. Jednak proponować obcym osobom wspólną kąpiel - naprawdę? Pani "nadzorcza" czasem nie pomyliła miejsc pracy? Myśleliśmy, że jesteśmy w restauracji. Opuszczając lokal zerkaliśmy w poszukiwaniu czerwonych zasłon...
O ile kelnerka zasłużyła na swój napiwek w 100%, tak pani nachalna powinna przejść kurs stonowanego zachowania w stosunku do gości. Restauracji, przypominam.
Dlaczego tu? Opinia umieszczona na oficjalnym fanpage"u Dworu Karwacz dziwnym trafem zniknęła. A w przypadki nie wierzę.
Ktoś miał podobne doświadczenia? Czy to już stały element obsługi w tym miejscu, proponowanie "dań" spoza menu?
Umieram z ciekawości czy tylko my wpadliśmy w oko pani pilnującej...
Nieprawdopodobne ,
Nie da się ukryć, że obsługa jest trochę nachalna. Po za tym jest bardzo przyjemnie.
[quote=..[/quote] Wspólna kąpiel, mnie by zainteresowało i na pewno bym skorzystał , jutro tam jadę, może trafi mi się coś miłego
Wtf? Wspólna kąpiel? Co ty piszesz? Doprecyzuj bo nie bardzo rozumiem...
Wspólna kąpiel, mnie by zainteresowało i na pewno bym skorzystał , jutro tam jadę, może trafi mi się coś miłego
Prymityw.
Nareszcie fainy ciekawy lokal jutro jade niemogie sie doczekac
[cytat]Wtf? Wspólna kąpiel? Co ty piszesz? Doprecyzuj bo nie bardzo rozumiem...[/cytat]
Nie byłam przy tym, ale jakbym to widziała... jakieś dziwne sugestie, niby to żartem... nie wiem czy to jakiś dziwny sposób na zakumplowanie czy też próba wpłynięcia na wysokość napiwku? Moim zdaniem, nie działa i raczej klientów nie przysporzy! No ale ja jestem kobietą. Może panowie lubią taki "pseudo flirt" i tej pani się to kalkuluje.
[cytat]Powitać.
Mogła by to być całkiem przyjemna restauracja. Dobra lokalizacja, świetnie odrestaurowany pałacyk, ciekawe posiłki. Bardzo miła obsługa. Bardzo. Miła. Aż za bardzo. Dlatego nie można napisać: profesjonalna.
Kelnerka dopiero co odeszła podawszy menu, by inna przyszła zapytać, czy ta pierwsza zaproponowała coś do picia. Bardzo to miłe. Nim dane mi było poczuć smak zamówionego napoju, znów ktoś podchodzi i pyta czy smaczne. Bardzo to miłe. Naprawdę. Tak bardzo, że zamiast cieszyć się posiłkiem i pobytem, czujemy się obserwowani niczym w domu Wielkiego Brata. Bardzo to... Nie, to nie jest miłe. To jest niekomfortowe.
Lecz nie deser był zaskakujący podczas naszego pobytu. Pani nadzór sprawuje nad tym czy aby każdy łyk, każdy kęs jest smaczny. W porządku, może takie procedury mają. Jednak proponować obcym osobom wspólną kąpiel - naprawdę? Pani "nadzorcza" czasem nie pomyliła miejsc pracy? Myśleliśmy, że jesteśmy w restauracji. Opuszczając lokal zerkaliśmy w poszukiwaniu czerwonych zasłon...
O ile kelnerka zasłużyła na swój napiwek w 100%, tak pani nachalna powinna przejść kurs stonowanego zachowania w stosunku do gości. Restauracji, przypominam.
Dlaczego tu? Opinia umieszczona na oficjalnym fanpage"u Dworu Karwacz dziwnym trafem zniknęła. A w przypadki nie wierzę.
Ktoś miał podobne doświadczenia? Czy to już stały element obsługi w tym miejscu, proponowanie "dań" spoza menu?
Umieram z ciekawości czy tylko my wpadliśmy w oko pani pilnującej...[/cytat] Bywam często w tej restauracji. Personel bardzo miły. Na pewno nie nachalny. Uważam że to dobrze że interesują się swoimi klientami. Jeśli chodzi o Panią "pilnującą" jest to osoba nie zwykle pomocna i wrażliwa. Uważam że ktoś na opak zrozumiał jej dobre intencje. Są ludzie którym wszystko kojarzy się z jednym i to pewnie jest taki przypadek.
O rany, już ponad 1000 wyświetleń tego tematu i dwie strony dyskusji! Choć w chwili obecnej wypowiedzi jeszcze nie zaakceptowane. Jak to było? Nieważne czy mówią dobrze czy źle, ważne żeby w ogóle mówili ;)
Nieprawdopodobne ,
Konkurencja działa. Obroty niedzielne spadły do zera.Trzeba obsrać konkurencję.
Fajna opinia, taka nadająca się dla prokuratora. No bo, ciężar gatunkowy duży, a opinia anonimowa, na najpopularniejszym portalu o mieście. Pachnie czarnym PRem.
A tak w ogóle, to dorośli ludzie OD RAZU idą do MANAGERA albo do WŁAŚCICIELA i osobiście informują o tym co zaszło.
NIEPRAWDOPODOBNE to znaczy nie możliwe , żadna konkurencja.Proszę nie kojarzyć.Dobrze znany w naszym mieście właściciel restauracji ,nigdy by nie dopuścił do takiej sytuacji. Spokojnie , ktoś ma bujną wyobrażnię.
Nieprawdopodobne ,
Konkurencja działa. Obroty niedzielne spadły do zera.Trzeba obsrać konkurencję.
Nikt tu nie krytykuje lokalu ani serwowanych tam dań. Ktoś wyraża opinię wyłącznie o konkretnej osobie. Konkurencja obsmarowałaby w pierwszej kolejności jedzenie, lokal i pewnie właściciela. Nie zauważyłem, żeby ktoś skarżył się na cokolwiek z tej listy. Mówiąc krótko: "czytaj ze zrozumieniem"
[cytat]Fajna opinia, taka nadająca się dla prokuratora. No bo, ciężar gatunkowy duży, a opinia anonimowa, na najpopularniejszym portalu o mieście. Pachnie czarnym PRem.
A tak w ogóle, to dorośli ludzie OD RAZU idą do MANAGERA albo do WŁAŚCICIELA i osobiście informują o tym co zaszło. [/cytat]
Proszę pana prokuratora! Proszę przyjść na forum eprzasnysz.pl bo tam źli ludzie mają czelność wyrażać swoje opinie! Przecież to karygodne!
Paragraf? Jaki paragraf? Aaa, że to musi być prawo złamane, żeby działać? Zaraz coś wymyślę.
Co powiesz mądralo, że to manager właśnie czy tam kierownik sali stosuje niewłaściwe zachowania? A może to tę panią trzeba przed prokuratora zaprowadzić za nieobyczajne zachowanie?
Może delikatnie sugerowała że brzydko pachniesz...
najgorsi są menadżerzy ktorzy za bardzo wczuwają sie w swoją rolę. Kelner swoją prace musi wykonywac luźno i pewnie. Utrudnia to menadżęr ktorej wzrok wisi na kelnerzy i na gościach
Pani "nachalna" jest osobą z doświadczeniem i raczej dobrą kelnerką, ale faktem jest , że w czasie imprezy wcina się w rozmowę gości tak jakby była jednym z nich. Jej rolą jest dobra i szybka obsługa a zazwyczaj staje się wodzirejem przy stole co jest bardzo irytujące. Dodatkowo adoruje pijanych facetów ( wiadomo napiwki) , co do restauracji to na tą chwilę jeden z najlepszych lokali w okolicy.
Może delikatnie sugerowała że brzydko pachniesz...
Dokładnie tak samo pomyślałem. .
[cytat]Fajna opinia, taka nadająca się dla prokuratora. No bo, ciężar gatunkowy duży, a opinia anonimowa, na najpopularniejszym portalu o mieście. Pachnie czarnym PRem.
A tak w ogóle, to dorośli ludzie OD RAZU idą do MANAGERA albo do WŁAŚCICIELA i osobiście informują o tym co zaszło. [/cytat]
Tak się akurat składa że pani jest managerem albo kierownikiem
Myślę, ze ma pan wiele kompleksów lub nie potrafi pan słuchać ze zrozumieniem skoro wypaowiada się pan w ten sposób o kimś kto profesjonalnie podchodzi do swojej pracy. Bywam tam bardzo często i nigy taka sytuacja nie miała moejsca wiec uważam, że poniosła pana fantazja z tą kąpielą. Zarowno lokal jak i obsluga są w pelni profesjinalne. Być może jak zasugerował już ktoś wczesniej to panu i tylko panu przydałaby się kąpiel o tym pan nie pomyślał???? Następnym razem niech pan i jego " male ego" zastanowi się zanim bedzie pan oczernial niewinnych ludzi bo to jest karalne.
Milego dnia panu życzę i mniej nienawiści......
Witam wszystkich .jestem a raczej bywam w Karwaczu w restauracji i muszę powiedzieć ze jedzenie serwowane było zdecydowanie lepsze w poprzednim roku niz obecnie. Obecnie brak powabu Dań .co do obsługi nie mam zastrzeżeń .ostatnio usłyszałem ze szef kuchni to Pani z restauracji po kuchennych rewolucjach. Pytanie czu tez niebawem będą potrzebne.
Beznadziejny hej po odejściu Małgosi. Chyba trudno pogodzić się z porażką
Jak to możliwe? że też nikt jeszcze nie napisał tego co zawsze się pisze w takich tematech: DO ROBOTY SIE WEŹTA! a nie tyłki ludziom obrabiać!
Ach ci powiatowi smakosze o wrażliwych podniebieniach.. Miejsce nie pasuje jedzenie nie pasuje... Dworek od niedawna, pewne rzeczy się dogrywają, spokojnie kwestia czasu. A co do propozycji kąpieli właściciel na bank sprawdzi czy propozycja miała miejsce czy jest to fikcja
Czy wy nie widzicie, że to akcja promocyjna? Wystarczy spojrzeć na liczbę wyświetleń. Wątpię, aby lokalsi tyle nabili. Temat musi być gdzieś podlinkowany.
Kto ma w tym interes? Kto to wie. Nieważne czy mówią dobrze czy źle, ważne że w ogóle mówią.
Zabawne. Nikt nawet nie wymienił imienia tej pani, a i tak wszyscy wiedzą o kogo chodzi
[cytat]Myślę, ze ma pan wiele kompleksów lub nie potrafi pan słuchać ze zrozumieniem skoro wypaowiada się pan w ten sposób o kimś kto profesjonalnie podchodzi do swojej pracy. Bywam tam bardzo często i nigy taka sytuacja nie miała moejsca wiec uważam, że poniosła pana fantazja z tą kąpielą. Zarowno lokal jak i obsluga są w pelni profesjinalne. Być może jak zasugerował już ktoś wczesniej to panu i tylko panu przydałaby się kąpiel o tym pan nie pomyślał???? Następnym razem niech pan i jego " male ego" zastanowi się zanim bedzie pan oczernial niewinnych ludzi bo to jest karalne.
Milego dnia panu życzę i mniej nienawiści......[/cytat]
Autorka lekko zarzuca komus mowe nienawisci, podczas gdy sama nie przebiera w srodkach.
Moze jestes brzydka i gruba, to nikt ci masazu oferowac nie bedzie.
Jestem swiadkiem sytuacji, gdy jedna z pan z obslugi zapytala klienta wprost: moze jeszcze cos panu zrobic.
Karalne? Tak samo karalne jak sugerowanie, że do lokalu przychodzą brudasy z małym.
Jak dzieci, kurczę, jak dzieci. Serio takie luzy macie ze w czasie pracy po forach latacie?
[cytat]najgorsi są menadżerzy ktorzy za bardzo wczuwają sie w swoją rolę. Kelner swoją prace musi wykonywac luźno i pewnie. Utrudnia to menadżęr ktorej wzrok wisi na kelnerzy i na gościach[/cytat] Ja tak sobie myślę że najgorsze jest nieuctwo a zbrodnią jest kaleczenie ojczystego języka panie/pani "menadżerze"
[cytat]Witam wszystkich .jestem a raczej bywam w Karwaczu w restauracji i muszę powiedzieć ze jedzenie serwowane było zdecydowanie lepsze w poprzednim roku niz obecnie. Obecnie brak powabu Dań .co do obsługi nie mam zastrzeżeń .ostatnio usłyszałem ze szef kuchni to Pani z restauracji po kuchennych rewolucjach. Pytanie czu tez niebawem będą potrzebne.[/cytat] kuchenne rewolucje niepotrzebne , jedzenie jest ok. Tutaj bardziej przydalaby się ekipa programu "Zdrady"
https://youtu.be/tgw1y EcWpTU
[cytat]Witam wszystkich .jestem a raczej bywam w Karwaczu w restauracji i muszę powiedzieć ze jedzenie serwowane było zdecydowanie lepsze w poprzednim roku niz obecnie. Obecnie brak powabu Dań .co do obsługi nie mam zastrzeżeń .ostatnio usłyszałem ze szef kuchni to Pani z restauracji po kuchennych rewolucjach. Pytanie czu tez niebawem będą potrzebne.[/cytat]
Proszę bardzo... Czyżby Pan koordynator próbował zmienić temat i zająć się z kolei kucharkami? Szanowny Panie... z tego co udało mi się dowiedzieć to pan ustala menu do karty, więc czemu własne dania uważa Pan za niepowabne? Najlepiej zesrać się i na kota zwalić
Byłem w tej restauracji,jadłem i bawiłem się. Rewelacja ,najlepszy w okolicy!
Polecam.
[cytat]najgorsi są menadżerzy ktorzy za bardzo wczuwają sie w swoją rolę. Kelner swoją prace musi wykonywac luźno i pewnie. Utrudnia to menadżęr ktorej wzrok wisi na kelnerzy i na gościach Ja tak sobie myślę że najgorsze jest nieuctwo a zbrodnią jest kaleczenie ojczystego języka panie/pani "menadżerze"[/cytat]ja tu błędu nie widzę, więc nie wiem o co Ci chodzi
[cytat]najgorsi są menadżerzy ktorzy za bardzo wczuwają sie w swoją rolę. Kelner swoją prace musi wykonywac luźno i pewnie. Utrudnia to menadżęr ktorej wzrok wisi na kelnerzy i na gościach Ja tak sobie myślę że najgorsze jest nieuctwo a zbrodnią jest kaleczenie ojczystego języka panie/pani "menadżerze"[/cytat]nie wiem czy wiesz ale forma "menadżer" jest poprawna, więc nie wytykaj komuś błędów kiedy sam/a jesteś nie doinformowany/a
menadżer,menedżer,słowo dopuszczalne,polonisto!
[cytat]Witam wszystkich .jestem a raczej bywam w Karwaczu w restauracji i muszę powiedzieć ze jedzenie serwowane było zdecydowanie lepsze w poprzednim roku niz obecnie. Obecnie brak powabu Dań .co do obsługi nie mam zastrzeżeń .ostatnio usłyszałem ze szef kuchni to Pani z restauracji po kuchennych rewolucjach. Pytanie czu tez niebawem będą potrzebne.[/cytat] kuchenne rewolucje niepotrzebne , jedzenie jest ok. Tutaj bardziej przydalaby się ekipa programu "Zdrady"
?????????
Dobra, lecę robić popcorn, a wy tu piszcie kto z kim sypia
Jakoś mnie to nie dziwi że w dzisiejszych czasach stanowisko dupą można sobie załatwić. Najgorzej że te biedne żony nie mają pojęcia co ich chłopy wyprawiają i zawsze dowiadują się na końcu albo żyją w nieświadomości. A facet to tylko facet. Jak ma nie skorzystać kiedy laska nachalnie kusi go wdziękami. Tylko czy to taka frajda ulec kobiecie z dużym przebiegiem? Wątpliwe. Bo zakładam że panowie kochankowie nie wiedzą że zostali upolowani jak zwierzyna, a samica dumnie triumfuje nad nimi, myśląc że jest niezniszczalna bo temu dała, tamtemu dała...
Otwartość w stosunku do gości to podstawa pracy kelnera, tym bardziej managera. Gorzej gdy przybiera postać nieprzyzwoitości. Jakiś czas temu byliśmy z żoną w dworze i wspomniana pani pilnująca przywitała nas słowami "zapraszam do szatni, proszę się rozbierać do naga" Żenujące, zważywszy na to, że słyszeli to inni goście którzy akurat byli w szatni i recepcji. Tak samo jak opowiadanie historii swojego życia gościom to lekka przesada. Skromności trochę bym proponował... Wróciliśmy do pazibrody na niedzielne obiady. I z tego co mówiły tamtejsze kelnerki, nie tylko my. Nie ukrywają też, że dużo lepiej się pracuje bez pani B...
A w sobotę pełna sala. Zero wolnych stolików. Konkurencja zamiast zniechęcić,zachęciła. Pozdrawiam Mirek G.
Czy w Karwaczu odbywają się również tańce /dyskoteki/ ?
Ta. Chyba w remizie. W rytm muzyki " ruda tańczy jak szaaaalona! "
[cytat]Czy w Karwaczu odbywają się również tańce /dyskoteki/ ?[/cytat]
za dużo zainwestowane by sprowadzać przasnysko-wiejskie bydło na dyskoteki...