Odcinek drogi od Baranowskiej do Świerkowej istnieje na mapach a tak naprawde jest nie przejezdny dla samochodów. Rowerem tez nie za łatwo go przejechać.
A może ktoś się w końcu zlituje nad wylotówką na Karwacz? wczoraj tamtędy jechałem rowerem. Sama nawierzchnia to nic. Jak wszyscy wiedzą na odcinku tym kończy się droga rowerowa i dla działkowiczów jak i sportowców amatorów zostaje poruszanie się właśnie tą drogą w stronę Karwacza. Odcinek krótki ale poruszający się tam piesi, rowerzyści i amatorzy rolek muszą liczyć na bardzo dużo szczęścia. Są oni bowiem wrogami samochodów które uwolnione ograniczeniem terenu zabudowanego zaczynają popędzać swe konie żeby kilka sekund być wcześniej nad zalewem.
KIEDY TA DROGA BEDZIE ASFALTOWA. BARDZO BY PRZYSPIESZYŁA DOJAZD Z OSIEDLA TECZOWA DO SZPITALA
chyba nie prędko, temat poruszany na "zapytaj burmistrza przasnysza"
Odcinek drogi od Baranowskiej do Świerkowej istnieje na mapach a tak naprawde jest nie przejezdny dla samochodów. Rowerem tez nie za łatwo go przejechać.
Dlaczego nie ma chodnika przy ulicy Baranowskiej? Czekacie (urzędnicy) na wypadek?
A może ktoś się w końcu zlituje nad wylotówką na Karwacz?
A może ktoś się w końcu zlituje nad wylotówką na Karwacz? wczoraj tamtędy jechałem rowerem. Sama nawierzchnia to nic. Jak wszyscy wiedzą na odcinku tym kończy się droga rowerowa i dla działkowiczów jak i sportowców amatorów zostaje poruszanie się właśnie tą drogą w stronę Karwacza. Odcinek krótki ale poruszający się tam piesi, rowerzyści i amatorzy rolek muszą liczyć na bardzo dużo szczęścia. Są oni bowiem wrogami samochodów które uwolnione ograniczeniem terenu zabudowanego zaczynają popędzać swe konie żeby kilka sekund być wcześniej nad zalewem.