Składam gratulacje i wyrazy uznania dla Reżyserki i wszystkich Aktorów biorących udział w spektaklu.Wzbogacenie oryginału o polskie teksty, w których był i dowcip i zaduma piękne!Na koniec mój ulubiony Marek Torzewski zaśpiewał cudnie to,o czym czasem zapominamy w codziennej gonitwie.Brawoo- Elżbieta K.
Przez nasz zespól w ciągu prawie dekady "przewinęło" się niemal 200 osób, przedstawicieli różnorodnych środowisk, różnych profesji , osób w wieku od 2,5 do ponad 85 lat. Jak na Przasnysz - to całkiem sporo. Myślę,że rotacja jest duża, choć naturalna, bo młodzi idą na studia, starsi z różnych powodów rezygnują, choć utrzymują przyjacielską więź z zespołem. Specyfiką każdego teatru, nawet zawodowego jest to,że ma stały zespól, a nowi tylko uzupełniają obsadę. Nawet w Narodowym można zobaczyć te same twarze, W serialach - też to zauważyłam, Ale cenię sobie każdą uwagę i ZACHĘCAM zdolne aktorsko osoby do współpracy :)
ktoś może mieć słuch a nie ma głosu i nie będzie piosenkarzem,tak samo krytyk nie musi być aktorem,ale jak to mówią mierz siły na zamiary a nie zamiary na siły.
Zgadzam się pod warunkiem,że krytyk ocenia merytorycznie to,co widział/wg swego odbioru/ ale jeśli nie widzi się przesłania spektaklu a tylko to,że opatrzyły się twarze??? Chyba płytkie?!
Nie byłam nie widziałam szkoda chetnie bym sztuke obejrzała. Do Pani lub Pana krytykanta jednym słowem - żenada . Trzeba sie cieszyć że ludzie mają pasję realizują sie i próbują cos robić w tym "smutnym" miescie w którym nic sie nie dzieje dla duszy i rozwoju młodych i starszych. Wielkie Brawa !!!!!Kochani nie przestawajcie !!!
Składam gratulacje i wyrazy uznania dla Reżyserki i wszystkich Aktorów biorących udział w spektaklu.Wzbogacenie oryginału o polskie teksty, w których był i dowcip i zaduma piękne!Na koniec mój ulubiony Marek Torzewski zaśpiewał cudnie to,o czym czasem zapominamy w codziennej gonitwie.Brawoo- Elżbieta K.
ciągle ta sama drętwa obsada,przydałyby się nowe twarze.
[quote=]ciągle ta sama drętwa obsada,przydałyby się nowe twarze.
[/q uote]
Prosze sie zgłosić i pokazać swoje umiejętności-będziemy podziwiać-jeśli bedzie za co.Krytykować znacznie łatwiej niż dac coś z siebie
Przez nasz zespól w ciągu prawie dekady "przewinęło" się niemal 200 osób, przedstawicieli różnorodnych środowisk, różnych profesji , osób w wieku od 2,5 do ponad 85 lat. Jak na Przasnysz - to całkiem sporo. Myślę,że rotacja jest duża, choć naturalna, bo młodzi idą na studia, starsi z różnych powodów rezygnują, choć utrzymują przyjacielską więź z zespołem. Specyfiką każdego teatru, nawet zawodowego jest to,że ma stały zespól, a nowi tylko uzupełniają obsadę. Nawet w Narodowym można zobaczyć te same twarze, W serialach - też to zauważyłam, Ale cenię sobie każdą uwagę i ZACHĘCAM zdolne aktorsko osoby do współpracy :)
ktoś może mieć słuch a nie ma głosu i nie będzie piosenkarzem,tak samo krytyk nie musi być aktorem,ale jak to mówią mierz siły na zamiary a nie zamiary na siły.
gratulacje dla wszystkich
nie każdy krytyk musi być aktorem.
Brawo dla reżyserki i aktorów za ogromy trud jaki włożyli w przygotowanie tak wspaniałego spektaklu . DZIĘKUJEMY !
Bardzo podobał mi się głos dziadka taki ciepły ,spokojny
[cytat]nie każdy krytyk musi być aktorem.[/cytat]
Zgadzam się pod warunkiem,że krytyk ocenia merytorycznie to,co widział/wg swego odbioru/ ale jeśli nie widzi się przesłania spektaklu a tylko to,że opatrzyły się twarze??? Chyba płytkie?!
Nie byłam nie widziałam szkoda chetnie bym sztuke obejrzała. Do Pani lub Pana krytykanta jednym słowem - żenada . Trzeba sie cieszyć że ludzie mają pasję realizują sie i próbują cos robić w tym "smutnym" miescie w którym nic sie nie dzieje dla duszy i rozwoju młodych i starszych. Wielkie Brawa !!!!!Kochani nie przestawajcie !!!
słaby aktor potrafi położyć najlepszą sztukę.