Ech, Wy, towarzysze przyjaciół wzajemnej adoracji, pytam Was o czyny! Coście uczynili dla tego miasta poza gryzmołem, rozłupanym gdzie nie trzeba kamieniem i ślepakami?! Wstańcie, odstawcie szampany, sprzeciwcie się temu co na mieście!
Ech, Wy, towarzysze przyjaciół wzajemnej adoracji, pytam Was o czyny! Coście uczynili dla tego miasta poza gryzmołem, rozłupanym gdzie nie trzeba kamieniem i ślepakami?! Wstańcie, odstawcie szampany, sprzeciwcie się temu co na mieście!