Jeżeli to czytasz to się zastanów, bo w nocy ludzie śpią, a Ty swoim motorkiem robisz więcej hałasu niż lądujący dreamliner ... zakłócając ciszę nocną też możesz dostać mandat, a coś czuję, że Twój wydech nie przeszedł by testy dB w razie kontroli.
No właśnie może autor postu powie więcej kto jakim motorkiem? Bo dużo osób teraz jeździ motocyklami, każdy ma swój uroczy dźwięk, a przez takie zarzuty bez konkretów inni mogą ucierpieć, którzy wcale nocą nie latają po mieście.
Miasto starców, którzy nie potrafią pogodzić się z tym, że ich świętność już dawno minęła i nie pamiętają jak sami jeździli po zabawach na shl-kach i wsk-ach, tłukli się na każdym rogu i darli na prywatkach
Płaczecie, że Wasze dzieci siedzą w domach tylko przed internetem i życia już nie znają jak to było kiedyś bo nie potrafią się "WYLOGOWAĆ do prawdziwego podwórka", a z drugiej strony chcecie ograniczyć innym i zabraniać bycia na tym podwórku.
Ja nie jestem motocyklistą. Wolę mocne auto. Ale jestem jak najbardziej za tym żeby życie kwitło. Nie zabraniajcie innym tego czego sami nie doświadczyliście.
Jak tak bardzo Państwu to przeszkadza to dla Państwa świadomości informuję, że istnieją stepery do uszu dla wybitnie denerwujących się. I przydadzą się nawet podczas kłótni z żoną , a co najważniejsze na przyjazd teściowej działają jak trzeba
Pozdrawiam i życzę zrozumienia życia. Jedni wolą przeleżeć całe dnie na kanapie, przed internetem i w dodatku czepiać się każdego z osobna za wszystko, a także filować w oknie bo to ich życie.
Inni wolą korzystać z tego co życie daje. Młodość, intensywność, życie towarzyskie, urok wiosny, lata i zimy...
Na orlikowie przy przedszkolu też jeden jeździ co prawda w dzień lub wieczorami ale z z jak szybkością !!! Jeszcze trochę i dojdzie do tragedii bo tam często chodzą dzieci na przedszkole a tamten na to nie patrzy
Popieram wypowiedź osoby o wsk-ach i shl-kach :) Dziś osoby, które filują przez okno i szukają tylko powodu do narzekania, same kiedyś w młodych latach latały na prywatki, na sztachet party, pomykały na motorkach i piły jakieś winka po kątach :)
Jak się siedzi w domu to wszyscy mówią że tylko internet i internet, a miasto jest nazywane umarłym.
Jak się wychodzi z domu, spotkać z ludźmi , polatać posmiać się, spędzić jakoś czas miło a nie przed fb to od razu jest złość, skargi, że młodzi ludzie latają,hałasują.
Z szacunkiem do ludzi starszych: Ludzie, nie narzekajcie, nie przesadzajcie. Nie wszyscy ludzie młodzi chcą spędzać czas przed komputerem i tv. Zaczyna się lato-piękny okres do zawierania znajomości, do spędzania miło czasu, do korzystania z uroków pogody. Jak sami wiecie uroki tego czasu to także sezon dla motocyklistów, musicie się z tym liczyć, nie róbcie zaraz afery z tego, że motocyklista przejeżdża i jest za głośno- musi gdzieś przejechać. Jedni mają pasję pić browar w domu, drudzy kochają spędzać dnie i noce przy picowaniu swoich aut, a jeszcze inni z niecierpliwością czekają na wyjazd na motorze. Owszem -co do wariatów po nocach szalejących i hałasujących zwracamy uwagę i prosimy żeby sobie odpuścili, bo przez nich całe środowisko motocyklistów jest odbierane za niemyślących, nierozważnych "dekli".
Z szacunkiem dla starszyzny- młody przasnyszanin :)
Miasto starców, którzy nie potrafią pogodzić się z tym, że ich świętność już dawno minęła i nie pamiętają jak sami jeździli po zabawach na shl-kach i wsk-ach, tłukli się na każdym rogu i darli na prywatkach
Płaczecie, że Wasze dzieci siedzą w domach tylko przed internetem i życia już nie znają jak to było kiedyś bo nie potrafią się "WYLOGOWAĆ do prawdziwego podwórka", a z drugiej strony chcecie ograniczyć innym i zabraniać bycia na tym podwórku.
Ja nie jestem motocyklistą. Wolę mocne auto. Ale jestem jak najbardziej za tym żeby życie kwitło. Nie zabraniajcie innym tego czego sami nie doświadczyliście.
Jak tak bardzo Państwu to przeszkadza to dla Państwa świadomości informuję, że istnieją stepery do uszu dla wybitnie denerwujących się. I przydadzą się nawet podczas kłótni z żoną , a co najważniejsze na przyjazd teściowej działają jak trzeba
Pozdrawiam i życzę zrozumienia życia. Jedni wolą przeleżeć całe dnie na kanapie, przed internetem i w dodatku czepiać się każdego z osobna za wszystko, a także filować w oknie bo to ich życie.
Inni wolą korzystać z tego co życie daje. Młodość, intensywność, życie towarzyskie, urok wiosny, lata i zimy...
A ja jestem motocyklistą ale jakoś nigdy do głowy mi nie przyszło by po 22 jeździć po mieście i pałować jak debil. Nawet wracając motocyklem z trasy późną nocą staram się nie informować sąsiadów że jadę tylko spokojnie dojechać do domu. Mieszkałem jakiś czas w rynku i rozumiem że to przasnyskie miejsce do lansu, spotkań i o ile rozumiem powracających z imprez którzy krzyczą, śpiewają itd, to już kompletnie nie kumam gościa który potrafił przyjechać na moto po 24 i dać do odciny budząc tym samym 3/4 mieszkańców rynku. Może mi wytłumaczysz co to ma wspólnego z korzystania z życia? Zrozumiałbym gdyby przyjechał z jakąś grupą kolegów/koleżanek bo chce się popisać, urośnie mu ego, będzie mistrzem bo dał do odciny. Spoko, kumam, ale gość który wjeżdża na rynek daje do odciny i z niego zjeżdża? Samochodem też przejeżdżał jakiś woźnica, oczywiście pomruk basowy z wydechu obowiązkowy i obowiązkowo zjazd z rynku w kierunku mostowej przyśpieszając na tyle by się nie rozbić ale by wszyscy słyszeli jaki to ma cudownie basowy wydech. Rozumiem w dzień, niektórzy mają potrzebę zwracania na siebie uwagi. Ale w nocy? Ludzie śpią, to po jaki ch..j?
W Przasnyszu i okolicach jest kilka miejsc gdzie mogą się spotkać fani motoryzacji po 22, pogadać i przy tym samym dać innym spokojnie przespać noc. Kręcić po Przasnyszu (rekreacyjnie) nie wiadomo jakie kilometry to czysta głupota, rozumiem świeżaka co kupił tydzień temu motocykl, ale kogoś kto już ogarnia sprzęt? Rundka po Przasnyszu i jazda gdzieś na winkle, albo okolice pozwiedzać, pojeździć tam gdzie się nie było. Często chodzę z żoną i dzieckiem na spacery i równie często spotykam takiego jegomościa na motocyklu (pominę markę i model). I jak przy dwugodzinnym spacerze spotykamy go co najmniej 7-8 razy, oczywiście wydech wypruty. Zapewne kolega chciał kupić cos z silnikiem V2 ale starczyło na dwucylindrową rzędówkę która przy tym tłumiku brzmi jak wykastrowane sv. Ale spoko, to też rozumiem a i gościa jakoś nigdy nie było mi dane spotkać po zmroku wiec wydaje się być chociaż świadom głośności wydechu. Za to już kompletnie nie kumam młodzieńca na Romecie do którego przyczepił wydech wielkości teleskopu hubble-a który wydaje dźwięki ciągnika z dziurawym tłumikiem. Jeśli to czytasz to czemu nie użyłeś rury PCV, byłby ten sam efekt. A i na paliwo byś miał więcej kasy.
Piszesz o steperach(?) chyba stoperach (spróbuj steper do ucha wsadzić, jak Ci się uda to etat w cyrku masz). Czy jeśli ktoś przed Twoim domem zrzuci Ci kupę gnoju to kupisz zatyczki do nosa? Pewnie nie, ale być może zrobili to ludzie którzy "zrozumieli życie" więc nie będziesz im zabraniał niech dalej zrzucają?
Również pozdrawiam i również życzę Tobie "zrozumienia życia". Nikt Ci nie będzie bronił bawić się, imprezować, hałasować ale rób to tak byś dał żyć innym.
Jakoś zawsze potrafiłem i potrafię odróżnić dobrą zabawę od wkur...a ludzi po nocach.
nalezy zgłosić ten fakt na policję.... a moze Policja przeczyta i zainteresuje się w trosce o mieszkańców.., chodzi nie tylko o hałas ale i o bezpieczeństwo..??? Sądzę ze to nie jest motocyklista tylko auto z silnikiem mocy motocykla.. chyba widziałam nawet, sam samochód słaby, ale wyciąga swoje i wyje strasznie
"Inni wolą korzystać z tego co życie daje. Młodość, intensywność, życie towarzyskie, urok wiosny, lata i zimy..."
???? I "piłowanie" motocykla komuś pod domem w środku nocy właśnie nazywa Pan urokiem życia??? To gratuluję. To co robi ten motocyklista to jest zwykła złośliwość i chamstwo. Jeśli kocha motory niech się przejedzie za miasto i wtedy może urok wiosny i lata zobaczy, wiatr we włosach poczuje, na pewno nie na alei wojska gdzie co chwila i tak musi hamować. Gwarantuję, że można korzystać z uroków młodości i być jednocześnie kulturalnym. Można być młodym i nie być jednocześnie idiotą. Ten motocyklista też będzie za jakiś czas albo miał małe dzieci, albo będzie wstawał rano do pracy i będzie chciał się wyspać i wtedy okaże się, czy hałas w nocy mu nie przeszkadza. A potem też będzie stary i Pan też będzie stary i tylko życzyć Wam żeby was młodzi traktowali w ten sam sposób.
Czarne kawasaki któraś Z gość ubrany w biało czarną kurtkę Jeżeli piszesz to proszę o konkretne podanie modelu i może numeru rejestracyjnego. Sam jestem w posiadaniu czarnego Kawasaki Z, ale nie jeżdżę w nocy po mieście do odciny nie dając mieszkańcom spać. Nie śmigam też po mieście bez celu z dużą prędkością strasząc ludzi. Więc jeśli ktoś pisze, to piszcie konkretnie bo bardzo łatwo można kogoś obrazić i oczernić bezpodstawnie.
[cytat]nalezy zgłosić ten fakt na policję.... a moze Policja przeczyta i zainteresuje się w trosce o mieszkańców.., chodzi nie tylko o hałas ale i o bezpieczeństwo..??? Sądzę ze to nie jest motocyklista tylko auto z silnikiem mocy motocykla.. chyba widziałam nawet, sam samochód słaby, ale wyciąga swoje i wyje strasznie[/cytat]
Zgadza się, co do ulicy wojska polskiego w nocy nie jeżdzą motocykle tylko po nocy już parę razy słychać lata jakiś fanatyk szybkich i wściekłych, jakaś starsza furka ale bebechy chyba ma wyprute wszystkie :D
Zgadzam się z wpisami powyżej.Chociaż sam lubie szybką jazdę ale wole i mam mocne auto to nie robie tego nocami i w miejscach gdzie kręcą sie dzieci.Na Al.Wojska kręci się też dużo psów i naprawdę kiedyś dojdzie do tragedii.A co do motocyklisty, do jakiś zakompleksiony idiota bez wyobraźni,co zamiast mózgu ma tic taca.W dodatku motor na którym śmiga najlepsze lata ma już za sobą,kupa hałasu i nic więcej,Stary Klakier!!!
[cytat]Zgadzam się z wpisami powyżej.Chociaż sam lubie szybką jazdę ale wole i mam mocne auto to nie robie tego nocami i w miejscach gdzie kręcą sie dzieci.Na Al.Wojska kręci się też dużo psów i naprawdę kiedyś dojdzie do tragedii.A co do motocyklisty, do jakiś zakompleksiony idiota bez wyobraźni,co zamiast mózgu ma tic taca.W dodatku motor na którym śmiga najlepsze lata ma już za sobą,kupa hałasu i nic więcej,Stary Klakier!!![/cytat]
To nie jest motocyklista tylko stary samochod,z wymienionym wnetrzem.Dojdzie do tragedi, bo nie tylko halasuje, ale jezdzi jak wariat
[cytat]Policja powinna postawic na Al.Wojska fotoradar i z pewnoscią oplaciloby się to, oj tak....[/cytat]
No i stało się. Musiało dojść do tragedii. Może teraz kierowcy wezmą sobie do glowy I zwolnia, zaczna przestrzegac przepisy drogowe i uwzglednia fakt Ze to nie autostrada ale droga osiedlowa, Z ktorej korzystaja piesi. Mam nadzieje ze sprawca poniesie wlasciwa kare A wypadek bedzie przestroga dka kierowcow. Moze policja wreszcie bardziej zainteresuje sie ruchem na Alei Wojska
Ja bym jeszcze dodał miłośników łupu cupu na 500W. Słuchasz radia to sobie słuchaj ale nie zmuszaj całej okolicy do słuchania z tobą zwłaszcza przejeżdżając w miejscu zamieszkanym po 22. Wiadomo jest wiocha i policja nie ma sprzętu żeby sprawdzić DB a jak wyślą na badanie to nagle się znajdzie cichy tłumik. Na każdego kto nie przestrzega norm społecznych są sposoby nie takie to inne (nie mówię o siłowych, samosądach itd ale np o "popularności" w mediach społecznościowych już tak). Lubisz hałas to jedź za miasto zablokuj manetkę na max i przyłóż ucho do resztek wydechu. Jeśli ci się wydaje, że jesteś fajny, popularny czy może nawet wielki to ci się wydaje bo 99.9% społeczeństwa nie akceptuje takiego typu wybryków - powiedzmy wprost łamania prawa. Nie ma znaczenia w jakim wieku są ci ludzie. A jeśli uważasz że same staruszki to coś masz z głową popisując się przed staruszkami.
[quote=]Ja bym jeszcze dodał miłośników łupu cupu na 500W. Słuchasz radia to sobie słuchaj ale nie zmuszaj całej okolicy do słuchania z tobą zwłaszcza przejeżdżając w miejscu zamieszkanym po 22. Wiadomo jest wiocha i policja nie ma sprzętu żeby sprawdzić DB a jak wyślą na badanie to nagle się znajdzie cichy tłumik. Na każdego kto nie przestrzega norm społecznych są sposoby nie takie to inne (nie mówię o siłowych, samosądach itd ale np o "popularności" w mediach społecznościowych już tak). Lubisz hałas to jedź za miasto zablokuj manetkę na max i przyłóż ucho do resztek wydechu. Jeśli ci się wydaje, że jesteś fajny, popularny czy może nawet wielki to ci się wydaje bo 99.9% społeczeństwa nie akceptuje takiego typu wybryków - powiedzmy wprost łamania prawa. Nie ma znaczenia w jakim wieku są ci ludzie. A jeśli uważasz że same staruszki to coś masz z głową popisując się przed staruszkami. [/quote]
Jeżeli to czytasz to się zastanów, bo w nocy ludzie śpią, a Ty swoim motorkiem robisz więcej hałasu niż lądujący dreamliner ... zakłócając ciszę nocną też możesz dostać mandat, a coś czuję, że Twój wydech nie przeszedł by testy dB w razie kontroli.
A jakim motorkiem -jaki model albo kolor i kto nim jezdzi po nocy?
No właśnie może autor postu powie więcej kto jakim motorkiem? Bo dużo osób teraz jeździ motocyklami, każdy ma swój uroczy dźwięk, a przez takie zarzuty bez konkretów inni mogą ucierpieć, którzy wcale nocą nie latają po mieście.
to wyobraz sobie co się w rynku nocami dzieje
Uroki sezonu :)
Miasto starców, którzy nie potrafią pogodzić się z tym, że ich świętność już dawno minęła i nie pamiętają jak sami jeździli po zabawach na shl-kach i wsk-ach, tłukli się na każdym rogu i darli na prywatkach
Płaczecie, że Wasze dzieci siedzą w domach tylko przed internetem i życia już nie znają jak to było kiedyś bo nie potrafią się "WYLOGOWAĆ do prawdziwego podwórka", a z drugiej strony chcecie ograniczyć innym i zabraniać bycia na tym podwórku.
Ja nie jestem motocyklistą. Wolę mocne auto. Ale jestem jak najbardziej za tym żeby życie kwitło. Nie zabraniajcie innym tego czego sami nie doświadczyliście.
Jak tak bardzo Państwu to przeszkadza to dla Państwa świadomości informuję, że istnieją stepery do uszu dla wybitnie denerwujących się. I przydadzą się nawet podczas kłótni z żoną , a co najważniejsze na przyjazd teściowej działają jak trzeba
Pozdrawiam i życzę zrozumienia życia. Jedni wolą przeleżeć całe dnie na kanapie, przed internetem i w dodatku czepiać się każdego z osobna za wszystko, a także filować w oknie bo to ich życie.
Inni wolą korzystać z tego co życie daje. Młodość, intensywność, życie towarzyskie, urok wiosny, lata i zimy...
Miedzy 22 a 7 rano to przeginka smigac na motorze i pilowac go do granic mozliwosci... Troche empatii
W nocy musze zamykac okno bo slychac lozgot za szybcy i wscielki przasnyskie cebulaki
Czarne kawasaki któraś Z gość ubrany w biało czarną kurtkę
Na orlikowie przy przedszkolu też jeden jeździ co prawda w dzień lub wieczorami ale z z jak szybkością !!! Jeszcze trochę i dojdzie do tragedii bo tam często chodzą dzieci na przedszkole a tamten na to nie patrzy
Popieram wypowiedź osoby o wsk-ach i shl-kach :)
Dziś osoby, które filują przez okno i szukają tylko powodu do narzekania, same kiedyś w młodych latach latały na prywatki, na sztachet party, pomykały na motorkach i piły jakieś winka po kątach :)
Jak się siedzi w domu to wszyscy mówią że tylko internet i internet, a miasto jest nazywane umarłym.
Jak się wychodzi z domu, spotkać z ludźmi , polatać posmiać się, spędzić jakoś czas miło a nie przed fb to od razu jest złość, skargi, że młodzi ludzie latają,hałasują.
Z szacunkiem do ludzi starszych:
Ludzie, nie narzekajcie, nie przesadzajcie.
Nie wszyscy ludzie młodzi chcą spędzać czas przed komputerem i tv.
Zaczyna się lato-piękny okres do zawierania znajomości, do spędzania miło czasu, do korzystania z uroków pogody.
Jak sami wiecie uroki tego czasu to także sezon dla motocyklistów, musicie się z tym liczyć, nie róbcie zaraz afery z tego, że motocyklista przejeżdża i jest za głośno- musi gdzieś przejechać. Jedni mają pasję pić browar w domu, drudzy kochają spędzać dnie i noce przy picowaniu swoich aut, a jeszcze inni z niecierpliwością czekają na wyjazd na motorze.
Owszem -co do wariatów po nocach szalejących i hałasujących zwracamy uwagę i prosimy żeby sobie odpuścili, bo przez nich całe środowisko motocyklistów jest odbierane za niemyślących, nierozważnych "dekli".
Z szacunkiem dla starszyzny- młody przasnyszanin :)
Miasto starców, którzy nie potrafią pogodzić się z tym, że ich świętność już dawno minęła i nie pamiętają jak sami jeździli po zabawach na shl-kach i wsk-ach, tłukli się na każdym rogu i darli na prywatkach
Płaczecie, że Wasze dzieci siedzą w domach tylko przed internetem i życia już nie znają jak to było kiedyś bo nie potrafią się "WYLOGOWAĆ do prawdziwego podwórka", a z drugiej strony chcecie ograniczyć innym i zabraniać bycia na tym podwórku.
Ja nie jestem motocyklistą. Wolę mocne auto. Ale jestem jak najbardziej za tym żeby życie kwitło. Nie zabraniajcie innym tego czego sami nie doświadczyliście.
Jak tak bardzo Państwu to przeszkadza to dla Państwa świadomości informuję, że istnieją stepery do uszu dla wybitnie denerwujących się. I przydadzą się nawet podczas kłótni z żoną , a co najważniejsze na przyjazd teściowej działają jak trzeba
Pozdrawiam i życzę zrozumienia życia. Jedni wolą przeleżeć całe dnie na kanapie, przed internetem i w dodatku czepiać się każdego z osobna za wszystko, a także filować w oknie bo to ich życie.
Inni wolą korzystać z tego co życie daje. Młodość, intensywność, życie towarzyskie, urok wiosny, lata i zimy...
A ja jestem motocyklistą ale jakoś nigdy do głowy mi nie przyszło by po 22 jeździć po mieście i pałować jak debil. Nawet wracając motocyklem z trasy późną nocą staram się nie informować sąsiadów że jadę tylko spokojnie dojechać do domu.
Mieszkałem jakiś czas w rynku i rozumiem że to przasnyskie miejsce do lansu, spotkań i o ile rozumiem powracających z imprez którzy krzyczą, śpiewają itd, to już kompletnie nie kumam gościa który potrafił przyjechać na moto po 24 i dać do odciny budząc tym samym 3/4 mieszkańców rynku. Może mi wytłumaczysz co to ma wspólnego z korzystania z życia? Zrozumiałbym gdyby przyjechał z jakąś grupą kolegów/koleżanek bo chce się popisać, urośnie mu ego, będzie mistrzem bo dał do odciny. Spoko, kumam, ale gość który wjeżdża na rynek daje do odciny i z niego zjeżdża? Samochodem też przejeżdżał jakiś woźnica, oczywiście pomruk basowy z wydechu obowiązkowy i obowiązkowo zjazd z rynku w kierunku mostowej przyśpieszając na tyle by się nie rozbić ale by wszyscy słyszeli jaki to ma cudownie basowy wydech. Rozumiem w dzień, niektórzy mają potrzebę zwracania na siebie uwagi. Ale w nocy? Ludzie śpią, to po jaki ch..j?
W Przasnyszu i okolicach jest kilka miejsc gdzie mogą się spotkać fani motoryzacji po 22, pogadać i przy tym samym dać innym spokojnie przespać noc.
Kręcić po Przasnyszu (rekreacyjnie) nie wiadomo jakie kilometry to czysta głupota, rozumiem świeżaka co kupił tydzień temu motocykl, ale kogoś kto już ogarnia sprzęt? Rundka po Przasnyszu i jazda gdzieś na winkle, albo okolice pozwiedzać, pojeździć tam gdzie się nie było.
Często chodzę z żoną i dzieckiem na spacery i równie często spotykam takiego jegomościa na motocyklu (pominę markę i model). I jak przy dwugodzinnym spacerze spotykamy go co najmniej 7-8 razy, oczywiście wydech wypruty. Zapewne kolega chciał kupić cos z silnikiem V2 ale starczyło na dwucylindrową rzędówkę która przy tym tłumiku brzmi jak wykastrowane sv. Ale spoko, to też rozumiem a i gościa jakoś nigdy nie było mi dane spotkać po zmroku wiec wydaje się być chociaż świadom głośności wydechu. Za to już kompletnie nie kumam młodzieńca na Romecie do którego przyczepił wydech wielkości teleskopu hubble-a który wydaje dźwięki ciągnika z dziurawym tłumikiem. Jeśli to czytasz to czemu nie użyłeś rury PCV, byłby ten sam efekt. A i na paliwo byś miał więcej kasy.
Piszesz o steperach(?) chyba stoperach (spróbuj steper do ucha wsadzić, jak Ci się uda to etat w cyrku masz). Czy jeśli ktoś przed Twoim domem zrzuci Ci kupę gnoju to kupisz zatyczki do nosa? Pewnie nie, ale być może zrobili to ludzie którzy "zrozumieli życie" więc nie będziesz im zabraniał niech dalej zrzucają?
Również pozdrawiam i również życzę Tobie "zrozumienia życia". Nikt Ci nie będzie bronił bawić się, imprezować, hałasować ale rób to tak byś dał żyć innym.
Jakoś zawsze potrafiłem i potrafię odróżnić dobrą zabawę od wkur...a ludzi po nocach.
nalezy zgłosić ten fakt na policję.... a moze Policja przeczyta i zainteresuje się w trosce o mieszkańców.., chodzi nie tylko o hałas ale i o bezpieczeństwo..???
Sądzę ze to nie jest motocyklista tylko auto z silnikiem mocy motocykla..
chyba widziałam nawet, sam samochód słaby, ale wyciąga swoje i wyje
strasznie
"Inni wolą korzystać z tego co życie daje. Młodość, intensywność, życie towarzyskie, urok wiosny, lata i zimy..."
????
I "piłowanie" motocykla komuś pod domem w środku nocy właśnie nazywa Pan urokiem życia???
To gratuluję. To co robi ten motocyklista to jest zwykła złośliwość i chamstwo.
Jeśli kocha motory niech się przejedzie za miasto i wtedy może urok wiosny i lata zobaczy, wiatr we włosach poczuje, na pewno nie na alei wojska gdzie co chwila i tak musi hamować.
Gwarantuję, że można korzystać z uroków młodości i być jednocześnie kulturalnym. Można być młodym i nie być jednocześnie idiotą.
Ten motocyklista też będzie za jakiś czas albo miał małe dzieci, albo będzie wstawał rano do pracy i będzie chciał się wyspać i wtedy okaże się, czy hałas w nocy mu nie przeszkadza. A potem też będzie stary i Pan też będzie stary i tylko życzyć Wam żeby was młodzi traktowali w ten sam sposób.
Czarne kawasaki któraś Z gość ubrany w biało czarną kurtkę
Jeżeli piszesz to proszę o konkretne podanie modelu i może numeru rejestracyjnego. Sam jestem w posiadaniu czarnego Kawasaki Z, ale nie jeżdżę w nocy po mieście do odciny nie dając mieszkańcom spać. Nie śmigam też po mieście bez celu z dużą prędkością strasząc ludzi. Więc jeśli ktoś pisze, to piszcie konkretnie bo bardzo łatwo można kogoś obrazić i oczernić bezpodstawnie.
[cytat]nalezy zgłosić ten fakt na policję.... a moze Policja przeczyta i zainteresuje się w trosce o mieszkańców.., chodzi nie tylko o hałas ale i o bezpieczeństwo..???
Sądzę ze to nie jest motocyklista tylko auto z silnikiem mocy motocykla..
chyba widziałam nawet, sam samochód słaby, ale wyciąga swoje i wyje
strasznie[/cytat]
Zgadza się, co do ulicy wojska polskiego w nocy nie jeżdzą motocykle tylko po nocy już parę razy słychać lata jakiś fanatyk szybkich i wściekłych, jakaś starsza furka ale bebechy chyba ma wyprute wszystkie :D
Ja mam swój typ. Małolat z orlika. Opis moto, kurtka się zgadza...
Zgadzam się z wpisami powyżej.Chociaż sam lubie szybką jazdę ale wole i mam mocne auto to nie robie tego nocami i w miejscach gdzie kręcą sie dzieci.Na Al.Wojska kręci się też dużo psów i naprawdę kiedyś dojdzie do tragedii.A co do motocyklisty, do jakiś zakompleksiony idiota bez wyobraźni,co zamiast mózgu ma tic taca.W dodatku motor na którym śmiga najlepsze lata ma już za sobą,kupa hałasu i nic więcej,Stary Klakier!!!
[cytat]Zgadzam się z wpisami powyżej.Chociaż sam lubie szybką jazdę ale wole i mam mocne auto to nie robie tego nocami i w miejscach gdzie kręcą sie dzieci.Na Al.Wojska kręci się też dużo psów i naprawdę kiedyś dojdzie do tragedii.A co do motocyklisty, do jakiś zakompleksiony idiota bez wyobraźni,co zamiast mózgu ma tic taca.W dodatku motor na którym śmiga najlepsze lata ma już za sobą,kupa hałasu i nic więcej,Stary Klakier!!![/cytat]
To nie jest motocyklista tylko stary samochod,z wymienionym wnetrzem.Dojdzie do tragedi, bo nie tylko halasuje, ale jezdzi jak wariat
Policja powinna postawic na Al.Wojska fotoradar i z pewnoscią
oplaciloby się to, oj tak....
[cytat]Policja powinna postawic na Al.Wojska fotoradar i z pewnoscią
oplaciloby się to, oj tak....[/cytat]
No i stało się. Musiało dojść do tragedii.
Może teraz kierowcy wezmą sobie do glowy
I zwolnia, zaczna przestrzegac przepisy drogowe i uwzglednia fakt
Ze to nie autostrada ale droga osiedlowa,
Z ktorej korzystaja piesi. Mam nadzieje ze sprawca poniesie wlasciwa kare
A wypadek bedzie przestroga dka kierowcow.
Moze policja wreszcie bardziej zainteresuje sie ruchem na Alei Wojska
no już się przygłupy pobudziły ze snu zimowego i zaczynają swoje chore jazdy na ryczących szrotach .
Ja bym jeszcze dodał miłośników łupu cupu na 500W. Słuchasz radia to sobie słuchaj ale nie zmuszaj całej okolicy do słuchania z tobą zwłaszcza przejeżdżając w miejscu zamieszkanym po 22. Wiadomo jest wiocha i policja nie ma sprzętu żeby sprawdzić DB a jak wyślą na badanie to nagle się znajdzie cichy tłumik. Na każdego kto nie przestrzega norm społecznych są sposoby nie takie to inne (nie mówię o siłowych, samosądach itd ale np o "popularności" w mediach społecznościowych już tak). Lubisz hałas to jedź za miasto zablokuj manetkę na max i przyłóż ucho do resztek wydechu. Jeśli ci się wydaje, że jesteś fajny, popularny czy może nawet wielki to ci się wydaje bo 99.9% społeczeństwa nie akceptuje takiego typu wybryków - powiedzmy wprost łamania prawa. Nie ma znaczenia w jakim wieku są ci ludzie. A jeśli uważasz że same staruszki to coś masz z głową popisując się przed staruszkami.
[quote=]Ja bym jeszcze dodał miłośników łupu cupu na 500W. Słuchasz radia to sobie słuchaj ale nie zmuszaj całej okolicy do słuchania z tobą zwłaszcza przejeżdżając w miejscu zamieszkanym po 22. Wiadomo jest wiocha i policja nie ma sprzętu żeby sprawdzić DB a jak wyślą na badanie to nagle się znajdzie cichy tłumik. Na każdego kto nie przestrzega norm społecznych są sposoby nie takie to inne (nie mówię o siłowych, samosądach itd ale np o "popularności" w mediach społecznościowych już tak). Lubisz hałas to jedź za miasto zablokuj manetkę na max i przyłóż ucho do resztek wydechu. Jeśli ci się wydaje, że jesteś fajny, popularny czy może nawet wielki to ci się wydaje bo 99.9% społeczeństwa nie akceptuje takiego typu wybryków - powiedzmy wprost łamania prawa. Nie ma znaczenia w jakim wieku są ci ludzie. A jeśli uważasz że same staruszki to coś masz z głową popisując się przed staruszkami. [/quote]
Lupu cupu przeokropne.