Reklama
  • nasdac2007-10-25 23:12:19

  • nasdac 2007-10-25 23:12:19

    Zacz??am ten w?tek z racji dyskusji na temat przasnyskiej "sztuki" poruszony na innym forum. Co my?licie o przasnyskich inicjatywach kulturowych w wydaniu mdk i dziwnych stowarzysze? poetycko - towarzyskich w rodzaju Naczelnego Organu (nowkur) ko?a "Prza?nik" czy innych. W "Almanachu przasnyskich poet?w" znalaz?am kilka wybitnych wierszy Piotra Kaszubowskiego, W. Symo?ona i kilka innych ale czy lokalni "tw?rcy" poza wymienionymi nie dostarczaj? nam ch?amu i zwyczajnego kiczu w postaci "byka" w parku? I czy kto? z t? ich kultur? obcuje?

  • misiekk 2007-10-26 01:50:15

    Masz racje. Najlepiej, to kupic sobie tanie winsko i obciagnac w parku, nie?

    Nalezy doceniac, ze sa ludzie, ktorzy probuja w Przasnszu cos robic. Cos, co jest nazywane kultura. Czasem przez duze "K", czasem przez male.

  • wszyweczka 2007-10-26 10:38:57

    Rzecz to nierzadka... ?e Literatom bLiska Literatka... ;P


    mo?e bardzo nie na temat :P aLe tak mi sie przypomnia?o :]

  • Reklama
  • klisza 2007-10-26 10:41:15

    Dobre! co? jest w tej literatce...

  • nasdac 2007-10-26 15:45:00

    MisieK nie ironizuj, nikt nie propaguje popijania w parku. Stan kultury w mie?cie jest op?akany od d?ugiego czasu a dzia?alno?c MDK le?a?a cho? ostatnio nieco si? podnosi Ka?dy mo?e pisa? wiersze je?li ma do tego natchnienie ale w Przasnyszu dosz?o ju? do parodii. Krew mnie zalewa gdy czyta?am w lokalnych gazetach o tym czy owym "poecie", kt?ry sam siebie nazywa? LITERATEM Zaraz chwileczk?, aby by? literatem nale?y mie? sko?czone studia filologiczne a najlepiej doktoranckie. Osoby kt?re pisz? z potrzeby serca to amatorzy i nie ma co dodawa? sobie okre?le? zwi?zanych z literatur?. Wychodzi na to, ?e na gruncie przasnyskim wystarczy zna? litery, ?eby m?c nazywa? si? literatem. Takim zachowaniem to niestety ci ludzie si? zwyczajnie o?mieszaj?.

  • haram 2007-10-26 21:50:42

    Co do postu wy?ej -> absolutna racja.

    Dodam ?e obecny dyrektor MenDeKu, to straszna me***. Przepi?knie wspiera lokalne ?rodowisko. No i jest taki przedsi?biorczy! A? mu kieszonka puchnie

    Kto? widzi co? z?ego w piciu wina w Parku? A tanie wino jest dobre.. bo tanie i dobre.

    A to wcale nie jest byk, to jest ?ubr! :)



Reklama
Reklama