W wielkim mieście jesteś anonimowy .W Przasnyszu jak w piekle gdzie tylko Polaków nikt nie pilnuje bo gdy ktoś chce wyjść to inni go spowrotem wciągają , zamiast pomóc.
Bo tak zostali wychowani. Nie mają "jaj". Mówią miasto bez perspektyw... Perspektywy można tworzyć samemu. W wielkim mieście jesteś anonimowy może w innej dzielnicy. Albo jak tylko tam wegetujesz (praca-sen-praca-sen)... Bo niby skąd Cie tam mają znać jak Ty z Przasnysza jesteś?
Dlatego stawiam na młodych kandydatów bo starych to nie rusza że jedyną perspektywą dla młodzieży jest Warszawa albo Londyn. WSTYD!!! Nie każdy ma ochotę ryzykować we własny biznes
[cytat]Gdybym miał 20-30 lat, sam był wyjechał. Nie tylko z Przasnysz, ale z Polski. Coraz gorzej w Polsce.[/cytat] piszesz brednie w polsce jest coraz lepiej pracy jest corac wiecej zarobki rosno Leniom jest tylko tak dzis jak i wczoraj i cały czas GORZEJ
Jeżeli ktoś jest mądry, nie martwi się opinią innych i obgadywaniem za plecami - większość plotek to pomówienia, a inni ludzie za nas nie przeżyją naszego życia. Mówiąc więc dosadniej nie to jest problemem w P-szu, problemem jest brak perspektyw na dalsze życie. Praca za najniższą krajową (o ile w ogóle), a ceny mieszkań sięgają 3800 zł za metr, niczym w kilkuset tysięcznym mieście. Póki to miasto się nie rozwinie, młodzi nie będą tu wracać i tyle. Było sporo zakładów pracy, które miały potencjał, ale wolały oszukiwać i już dawno się zwinęły... W takim układzie niewiele się zmienia.
Ja też się nie dziwię, że młodzi uciekają z miasta. Jedną z przyczyn jest ogólna niechęć do inwestorów. Zaraz pojawiają się różni tak zwani " porządni obywatele" co skutecznie życie zatrują. Donosy, najczęściej fałszywe są zmorą przasnyskich urzędników. Zasada samemu nic nie robić i drugiemu nie pozwolić staje się celem życia wielu ludzi. Jest to moim zdaniem prosta droga do ogólnej nędzy.
[cytat]mamy kino basen kawiarenki itd , młodzi mysla o przyszłosc swoich dzieci[/cytat] Kiedy popatrzymy na dane z Portalu Samorządowego, to aktualnie jest w Naszym mieście 16655 mieszkańców. Zestawiając to z danymi z Wikipedii w czerwcu 2016r. było nas 17228. Czyli przez dwa lata ubyło 563 osoby. Niestety jako miasto wymieramy 😕
Jak wyjeżdżałam na studia do Warszawy tez słyszałam od swojego dziadka o Naszym Przasnyszu jako wymierającym mieście... o braku pracy i perspektyw. Nie prawda!!! Dla kogoś kto chce znaleźć prace to ja znajdzie!!! Wróciłam po kilku latach do Przasnysza i prace znalazłam bez problemu. Zarobki tez sa ok, w porównaniu do życia w Warszawie, gdzie za samo wynajęcie pokoju płaciiło się prawie 1000 zł, a gdzie wyżywienie i inne rzeczy... oczywiście niektóre osoby jadą tam zrobić ,,kariere” i na pewno im się to udaje ale kolejna grupa to tylko tam wegetuje. Dla mnie już Warszawie nie ma jakiegos Wow... Do kina, na basen, lodowisko można jeździć do innych miejscowości, ja w tym problemu nie widzę. Oczywiście super by było jakby to wszystko znajdowało się u nas w Przasnyszu ale czasami trzeba zdać sobie sprawę czy to na pewno będzie rentowne... w naszym MDKu jakiś czas temu puszczali filmy. I co? Teraz głucho, nic się nie dzieje... basen tez by był szałem przez jakich czas, a potem byłyby na nim pustki. Budowanie następnego basenu w obrębie 20-30 km od siebie (Ciechanów, Chorzele) moim zdaniem jest bez sensu... chyba ze zrobić właśnie baseny odkryte, coś innego i fajna opcja na wakacje ( trzeba zaznaczyć ze w pobliżu nie mamy żadnych czystych akwenów gdzie można się kapać).
Zauważcie, że całe województwo mazowieckie jest zaniedbane gospodarczo, mniejsze miasta czy wsie,oprócz wielkich jak Warszawa czy Radom. A proszę pojechać na wschód, np. Ostrołęka , Łomża , Zambrów, Ostrów Mazowiecka. Władze mazowieckiego siedzą i pierdzą w stołki w Warszawie i tylko ona jest ważna. Trzeba rozwijać wielki i średni przemysł eksportowy i lokować go nie tylko w Warszawie. A w Przasnyszu to tylko sklepy cynamonowe
Tak Tak kupujcie dzieciom mieszkania w Warszawie a na starość nikt wam nie da pomocy tylko przytułek-caritas, dalej naśladujcie zachód a kiedyś była modna rodzina wielopokoleniowa i dzieci widziały jak dziadkom się pomaga i nasiąkały normalnym życiem. Znam dużo młodych emigrantów w Warszawie, w Przasnyszu byli panami a w stolicy są na zasiłkach lub w ciężkim - MORDOLE.....
Tak Tak kupujcie dzieciom mieszkania w Warszawie a na starość nikt wam nie da pomocy tylko przytułek-caritas, dalej naśladujcie zachód a kiedyś była modna rodzina wielopokoleniowa i dzieci widziały jak dziadkom się pomaga i nasiąkały normalnym życiem. Znam dużo młodych emigrantów w Warszawie, w Przasnyszu byli panami a w stolicy są na zasiłkach lub w ciężkim - MORDOLE.....
[cytat]jak masz kogos z rodziny w urzędzie , nie muszą twoje dzieci lub wnuki wyjeżdżać z Przasnysza.[/cytat] ale jeśli nie masz, to szanse na pracę najemną maleją do zera
Bo zarabiają 10 tyś. na rękę. Bo nie ma rynku pracownika w Przasnyszu. Bo nie muszą się martwić co będzie jutro. Z tego samego powodu z którego polacy wyjeżdżają za granicę.
Jak kto obrotny to wszędzie da sobie rade. A jak ktoś ma problem powiedzmy gwoździa wbić to i Warszawa czy Londyn mu nie pomoże. Każdy się naogląda w telewizji czy internecie jak tam jest a rzeczywistość jest już inna. Wiadomo jak jest z pracą w tym regionie, pracodawcy jacy są też wiadomo ale może poszukać też trochę problemu w sobie ? Miałem do pomocy przy żniwach ludzi, którzy więcej przeszkadzali niż pomagali. Rodzice biorą duży kredyt na mieszkanie dla swoich dzieci żeby miały lepiej od innych a to obraca się przeciwko im- rodzicom. Każdy woli się kotkiem czy pieskiem opiekować a starego schorowanego rodzica odda do przytułku. To tak okiem 25 latka
W wielkim mieście jesteś anonimowy .W Przasnyszu jak w piekle gdzie tylko Polaków nikt nie pilnuje bo gdy ktoś chce wyjść to inni go spowrotem wciągają , zamiast pomóc.
Bo tak zostali wychowani. Nie mają "jaj".
Mówią miasto bez perspektyw...
Perspektywy można tworzyć samemu.
W wielkim mieście jesteś anonimowy może w innej dzielnicy.
Albo jak tylko tam wegetujesz (praca-sen-praca-sen)...
Bo niby skąd Cie tam mają znać jak Ty z Przasnysza jesteś?
W Przasnyszu słyszysz tylko obietnice ,a na koniec BRAK KASY NA NIE. Ostatnia wypowiedz Burmistrza .Więc komu tych ,,JAJ,, brakuje
Przasnysz to tylko zawiść i ploty !
dlatego dajmy władze młodym , oni wiedzą co w naszym miescie brakuje.
Gdybym miał 20-30 lat, sam był wyjechał. Nie tylko z Przasnysz, ale z Polski. Coraz gorzej w Polsce.
Dlatego stawiam na młodych kandydatów bo starych to nie rusza że jedyną perspektywą dla młodzieży jest Warszawa albo Londyn. WSTYD!!! Nie każdy ma ochotę ryzykować we własny biznes
Tobie widocznie. Ja tam mam gdzieś obietnice. Staram się zapracować sam na swoje mniejsze lub większe sukcesy. Nie liczę na to że ktoś mi coś da
[cytat]Gdybym miał 20-30 lat, sam był wyjechał. Nie tylko z Przasnysz, ale z Polski. Coraz gorzej w Polsce.[/cytat] piszesz brednie w polsce jest coraz lepiej pracy jest corac wiecej zarobki rosno Leniom jest tylko tak dzis jak i wczoraj i cały czas GORZEJ
Ja też nie liczyłem że mi ktoś da .Dałem dzieciom możliwość wykształcenia .One same wybrały DUŻE MIASTO . A twoje na pewno zostaną ?????????????
Jeżeli ktoś jest mądry, nie martwi się opinią innych i obgadywaniem za plecami - większość plotek to pomówienia, a inni ludzie za nas nie przeżyją naszego życia. Mówiąc więc dosadniej nie to jest problemem w P-szu, problemem jest brak perspektyw na dalsze życie. Praca za najniższą krajową (o ile w ogóle), a ceny mieszkań sięgają 3800 zł za metr, niczym w kilkuset tysięcznym mieście. Póki to miasto się nie rozwinie, młodzi nie będą tu wracać i tyle. Było sporo zakładów pracy, które miały potencjał, ale wolały oszukiwać i już dawno się zwinęły... W takim układzie niewiele się zmienia.
Ja też się nie dziwię, że młodzi uciekają z miasta. Jedną z przyczyn jest ogólna niechęć do inwestorów. Zaraz pojawiają się różni tak zwani " porządni obywatele" co skutecznie życie zatrują. Donosy, najczęściej fałszywe są zmorą przasnyskich urzędników. Zasada samemu nic nie robić i drugiemu nie pozwolić staje się celem życia wielu ludzi. Jest to moim zdaniem prosta droga do ogólnej nędzy.
mamy kino basen kawiarenki itd , młodzi mysla o przyszłosc swoich dzieci
[cytat]Gdybym miał 20-30 lat, sam był wyjechał. Nie tylko z Przasnysz, ale z Polski. Coraz gorzej w Polsce.[/cytat]
[cytat]mamy kino basen kawiarenki itd , młodzi mysla o przyszłosc swoich dzieci[/cytat]
Kiedy popatrzymy na dane z Portalu Samorządowego, to aktualnie jest w Naszym mieście 16655 mieszkańców. Zestawiając to z danymi z Wikipedii w czerwcu 2016r. było nas 17228. Czyli przez dwa lata ubyło 563 osoby. Niestety jako miasto wymieramy 😕
Nie wymieramy, tylko uciekamy. Młodzi uciekają z krzykiem ;-(
Jak wyjeżdżałam na studia do Warszawy tez słyszałam od swojego dziadka o Naszym Przasnyszu jako wymierającym mieście... o braku pracy i perspektyw. Nie prawda!!! Dla kogoś kto chce znaleźć prace to ja znajdzie!!! Wróciłam po kilku latach do Przasnysza i prace znalazłam bez problemu. Zarobki tez sa ok, w porównaniu do życia w Warszawie, gdzie za samo wynajęcie pokoju płaciiło się prawie 1000 zł, a gdzie wyżywienie i inne rzeczy... oczywiście niektóre osoby jadą tam zrobić ,,kariere” i na pewno im się to udaje ale kolejna grupa to tylko tam wegetuje. Dla mnie już Warszawie nie ma jakiegos Wow... Do kina, na basen, lodowisko można jeździć do innych miejscowości, ja w tym problemu nie widzę. Oczywiście super by było jakby to wszystko znajdowało się u nas w Przasnyszu ale czasami trzeba zdać sobie sprawę czy to na pewno będzie rentowne... w naszym MDKu jakiś czas temu puszczali filmy. I co? Teraz głucho, nic się nie dzieje... basen tez by był szałem przez jakich czas, a potem byłyby na nim pustki. Budowanie następnego basenu w obrębie 20-30 km od siebie (Ciechanów, Chorzele) moim zdaniem jest bez sensu... chyba ze zrobić właśnie baseny odkryte, coś innego i fajna opcja na wakacje ( trzeba zaznaczyć ze w pobliżu nie mamy żadnych czystych akwenów gdzie można się kapać).
Zauważcie, że całe województwo mazowieckie jest zaniedbane gospodarczo, mniejsze miasta czy wsie,oprócz wielkich jak Warszawa czy Radom. A proszę pojechać na wschód, np. Ostrołęka , Łomża , Zambrów, Ostrów Mazowiecka. Władze mazowieckiego siedzą i pierdzą w stołki w Warszawie i tylko ona jest ważna. Trzeba rozwijać wielki i średni przemysł eksportowy i lokować go nie tylko w Warszawie. A w Przasnyszu to tylko sklepy cynamonowe
Tak Tak kupujcie dzieciom mieszkania w Warszawie a na starość nikt wam nie da pomocy tylko przytułek-caritas, dalej naśladujcie zachód a kiedyś była modna rodzina wielopokoleniowa i dzieci widziały jak dziadkom się
pomaga i nasiąkały normalnym życiem. Znam dużo młodych emigrantów w Warszawie, w Przasnyszu byli panami a w stolicy są na zasiłkach lub w ciężkim - MORDOLE.....
Tak Tak kupujcie dzieciom mieszkania w Warszawie a na starość nikt wam nie da pomocy tylko przytułek-caritas, dalej naśladujcie zachód a kiedyś była modna rodzina wielopokoleniowa i dzieci widziały jak dziadkom się
pomaga i nasiąkały normalnym życiem. Znam dużo młodych emigrantów w Warszawie, w Przasnyszu byli panami a w stolicy są na zasiłkach lub w ciężkim - MORDOLE.....
jak masz kogos z rodziny w urzędzie , nie muszą twoje dzieci lub wnuki wyjeżdżać z Przasnysza.
[cytat]jak masz kogos z rodziny w urzędzie , nie muszą twoje dzieci lub wnuki wyjeżdżać z Przasnysza.[/cytat]
ale jeśli nie masz, to szanse na pracę najemną maleją do zera
Bo zarabiają 10 tyś. na rękę.
Bo nie ma rynku pracownika w Przasnyszu.
Bo nie muszą się martwić co będzie jutro.
Z tego samego powodu z którego polacy wyjeżdżają za granicę.
Jak kto obrotny to wszędzie da sobie rade. A jak ktoś ma problem powiedzmy gwoździa wbić to i Warszawa czy Londyn mu nie pomoże. Każdy się naogląda w telewizji czy internecie jak tam jest a rzeczywistość jest już inna.
Wiadomo jak jest z pracą w tym regionie, pracodawcy jacy są też wiadomo ale może poszukać też trochę problemu w sobie ? Miałem do pomocy przy żniwach ludzi, którzy więcej przeszkadzali niż pomagali.
Rodzice biorą duży kredyt na mieszkanie dla swoich dzieci żeby miały lepiej od innych a to obraca się przeciwko im- rodzicom. Każdy woli się kotkiem czy pieskiem opiekować a starego schorowanego rodzica odda do przytułku.
To tak okiem 25 latka