Miłe Panie lub (i) Panowie. Temat kontrowersyjny, mający zwolenników i przeciwników jak sądzę (bo i znając mieszkańców posypią się za chwilę obelgi ale to nic {jezyk}). Proszę o dialog wszystkich skutecznie i bezskutecznie walczących z dodatkowymi kilogramami.
Mniej żreć wieczorem a wiecej rano i ot cała dieta, jak sie pożera wszystko jak wieloryb to żadna dieta nie pomoże. Wiec mnie żarcia wiecej ruchu i schudniesz.
Polecam ciążę nic tak nie odchudza jak bieganie z dzieckiem na ręku (24godz na dobę!). Najlepiej jeszcze, żeby miało kolkę - wtedy znikniesz w oczach w moim przypadku było skuteczne: waga (w pół roku) spadła z 56 na 47
Po komentarzach widać jakie mamy społeczeństwo, aż szkoda gadać. Co do tematu. Odchudzanie wbrew pozorom jest proste a nawet bardzo, jeśli robi się to z głową. Obietnice w postaci stracisz 20kg w 2 tyg ,dodatkowo siedząc przed TV, są tylko i wyłącznie naszymi mrzonkami, nie realnymi zresztą. A jeśli już skusisz się na takie obietnice skończy się to efektem jojo. Żeby się odchudzić, przede wszystkim, trzeba sobie uświadomić, że trzeba na to czasu i systematyczności. Polecam przyjrzeć się diecie opartej na niskim IG (posiłki dla diabetyków np) i na podstawie tabelek przygotowywać sobie posiłki. Posiłki muszą być o stałej porze i 5 dziennie. Co jest ważne, nie jest się głodnym a dietę tą nie należy nawet nazywać dietą , tylko zmianą przyzwyczajeń. Najzdrowszy spadek wagi to od 0,5kg-1kg w ciągu tyg. i jeśli wszystko się unormuje nie ma efektu jojo. Oczywiście spadek wagi na początku jest większy a potem maleje. Dodatkowo, to co ja robię codziennie to przez 25-30 min jeżdżę na rowerku stacjonarnym lub chodzę na orbitreku. W ciągu 2 lat straciłam 20kg i z 44-42 rozm weszłam w 36-38. Pamiętaj jednak, ze jeśli wrócisz do poprzednich przyzwyczajeń, np jedzenie tłusto, dużo słodyczy, brak ruchu, waga wróci. Na początek np. jeśli lubisz słodycze , zastąp je produktami z fruktozą (czasami w Stokrotce) , ksylitolem albo tagatozą a nie z cukrem, chleb zamiast białego na ciemny, i duża ilość warzyw, nie owoców. Jeśli jeszcze masz jakieś pytania chętnie na nie odpowiem. Dodam jeszcze, że zanim dotarłam do takiego żywienia, próbowałam wielu nieskutecznych diet oraz tabletek różnego pochodzenia, fakt efekt był szybki ale efekt jojo jeszcze szybszy. Pozdr.M Żeby nie być gołosłowną poniżej mój jadłospis(oczywiście codziennie inny): Śniadanie: 2 kromki chleba razowego z kilkoma liściami sałaty, plasterkiem chudej szynki i sera żółtego oraz pomidorem II śniadanie: jogurt naturalny z różnymi ziarnami lub owocami(np słonecznik, siemie lniane, jagody , truskawki) Obiad: pierś z kurczaka parowana np lub pieczona w sezamie i sałatka bez sosów , ew. sos rozrobiony tylko z wodą Podwieczorek: 2 kiwi Kolacja : 1-2 jajka + warzywa
Odchudzanie naprawdę nie musi być udręką. :) Życzę wytrwałości
gadu gadu, śmiechu śmiechu a problem jest duzy. niektórzy nie potrafią sami sobie poradzić... wielkie gratulacje dla tych co się im udało! podzielcie się jak wam szło! moze wiele razy to samo powtórzycie ale jak pomoże to choć jednej osobie będzie super :) pozdrawiam
Po pierwsze dużo ruchy np. bieganie ( wolne bieganie) i ograniczyć jedzenie i nie wyprowadzać żadnych durnych diet, one nie pomagają. Sukcesem jest codzienny ruch czyli bieganie i ograniczenie sobie jedzenia stopniowo, a i najważniejsze żadnych słodyczy.
najgorsze są pierwsze 4 dni kiedy męczą zakwasy, ale potem zakwasy znikają i pozostaje tylko sama przyjemność biegania ;) jest trudno się zmotywować to prawda, ale warto nawet dla samego siebie .
biegałam kiedyś codziennie i byłam szczupła piękna i zdrowa przestałam biegać i przez rok przybyło 10 kgale od nowego roku to ja się znowu wezmę za siebie To co biegamy ?
[quote=]Po pierwsze dużo ruchy np. bieganie ( wolne bieganie) i ograniczyć jedzenie i nie wyprowadzać żadnych durnych diet, one nie pomagają. Sukcesem jest codzienny ruch czyli bieganie i ograniczenie sobie jedzenia stopniowo, a i najważniejsze żadnych słodyczy. [/quote] gadanie . dziennie jak nie biegam godzinkę to jadę dwie godziny rowerem lub na stacjonarnym godzinkę. Ostatni posiłek jem o 18 stej. Nie objadam się tylko małe ilości i często 5 - 6 razy dziennie. Mój zakres wagi to 84 do 87 kilogramów. A waga do jakiej chciałbym dojść to 76 kilogramów. Tak więc jakoś mi nie idzie mimo moich wysiłków. Nadmienię, że tłusto nie jadam. 70% moich posiłków to zupy. Formę wytrzymałościową mam piekielnie dobrą. Ale nie na tym mi zależy. Tak więc cwaniaku nie poniżaj swoją wypowiedzą.
[cytat]biegałam kiedyś codziennie i byłam szczupła piękna i zdrowa przestałam biegać i przez rok przybyło 10 kgale od nowego roku to ja się znowu wezmę za siebie To co biegamy ?[/cytat]
[cytat]Dieta 500 kalorii. W bardzo krotkim czasie mozna schudnac nawet kilkanascie kilogramow. Najlepiej zglos sie do dietetyka, on cos Ci poradzi.[/cytat]
każdy dietetyk powie Ci, że nie jest zdrowo zrzucać dużo kilogramów w krótkim czasie.
Miłe Panie lub (i) Panowie. Temat kontrowersyjny, mający zwolenników i przeciwników jak sądzę (bo i znając mieszkańców posypią się za chwilę obelgi ale to nic {jezyk}). Proszę o dialog wszystkich skutecznie i bezskutecznie walczących z dodatkowymi kilogramami.
mniej żreć a nie 3 metry kiełbachy zjesz i popijesz ziółkami na odchudzanie i myślisz że to już pomoże
Dieta 500 kalorii. W bardzo krotkim czasie mozna schudnac nawet kilkanascie kilogramow. Najlepiej zglos sie do dietetyka, on cos Ci poradzi.
jedyna skuteczna dieta- to dostarczac organizmowi mniej kalorii niz jestesmy w stanie spalic- i zadne inne cud-diety nie pomoga -mirson
ryby ,sałata i woda :)
ryby, sałata i frytki
[cytat]ryby, sałata i frytki[/cytat]
Lubię dowcipnisiów
Ryby, sałata i czekolada.
Mniej żreć wieczorem a wiecej rano i ot cała dieta, jak sie pożera wszystko jak wieloryb to żadna dieta nie pomoże. Wiec mnie żarcia wiecej ruchu i schudniesz.
Polecam ciążę nic tak nie odchudza jak bieganie z dzieckiem na ręku (24godz na dobę!). Najlepiej jeszcze, żeby miało kolkę - wtedy znikniesz w oczach w moim przypadku było skuteczne: waga (w pół roku) spadła z 56 na 47
trzeba dużo pić , zobaczcie na chłopaków co stoją na Orlika .
szczupli jak osy
Po komentarzach widać jakie mamy społeczeństwo, aż szkoda gadać.
Co do tematu. Odchudzanie wbrew pozorom jest proste a nawet bardzo, jeśli robi się to z głową. Obietnice w postaci stracisz 20kg w 2 tyg ,dodatkowo siedząc przed TV, są tylko i wyłącznie naszymi mrzonkami, nie realnymi zresztą. A jeśli już skusisz się na takie obietnice skończy się to efektem jojo.
Żeby się odchudzić, przede wszystkim, trzeba sobie uświadomić, że trzeba na to czasu i systematyczności. Polecam przyjrzeć się diecie opartej na niskim IG (posiłki dla diabetyków np) i na podstawie tabelek przygotowywać sobie posiłki. Posiłki muszą być o stałej porze i 5 dziennie. Co jest ważne, nie jest się głodnym a dietę tą nie należy nawet nazywać dietą , tylko zmianą przyzwyczajeń. Najzdrowszy spadek wagi to od 0,5kg-1kg w ciągu tyg. i jeśli wszystko się unormuje nie ma efektu jojo. Oczywiście spadek wagi na początku jest większy a potem maleje. Dodatkowo, to co ja robię codziennie to przez 25-30 min jeżdżę na rowerku stacjonarnym lub chodzę na orbitreku. W ciągu 2 lat straciłam 20kg i z 44-42 rozm weszłam w 36-38. Pamiętaj jednak, ze jeśli wrócisz do poprzednich przyzwyczajeń, np jedzenie tłusto, dużo słodyczy, brak ruchu, waga wróci. Na początek np. jeśli lubisz słodycze , zastąp je produktami z fruktozą (czasami w Stokrotce) , ksylitolem albo tagatozą a nie z cukrem, chleb zamiast białego na ciemny, i duża ilość warzyw, nie owoców. Jeśli jeszcze masz jakieś pytania chętnie na nie odpowiem. Dodam jeszcze, że zanim dotarłam do takiego żywienia, próbowałam wielu nieskutecznych diet oraz tabletek różnego pochodzenia, fakt efekt był szybki ale efekt jojo jeszcze szybszy. Pozdr.M
Żeby nie być gołosłowną poniżej mój jadłospis(oczywiście codziennie inny):
Śniadanie:
2 kromki chleba razowego z kilkoma liściami sałaty, plasterkiem chudej szynki i sera żółtego oraz pomidorem
II śniadanie:
jogurt naturalny z różnymi ziarnami lub owocami(np słonecznik, siemie lniane, jagody , truskawki)
Obiad:
pierś z kurczaka parowana np lub pieczona w sezamie i sałatka bez sosów , ew. sos rozrobiony tylko z wodą
Podwieczorek:
2 kiwi
Kolacja :
1-2 jajka + warzywa
Odchudzanie naprawdę nie musi być udręką. :) Życzę wytrwałości
To będzie tak:
No i tyle ;)
Dziękuję za przedostatni wpis
gadu gadu, śmiechu śmiechu a problem jest duzy. niektórzy nie potrafią sami sobie poradzić... wielkie gratulacje dla tych co się im udało! podzielcie się jak wam szło! moze wiele razy to samo powtórzycie ale jak pomoże to choć jednej osobie będzie super :)
pozdrawiam
a gdzie można się poruszać??? a biega ktos? sama się boję bo ciemno!!!
Po pierwsze dużo ruchy np. bieganie ( wolne bieganie) i ograniczyć jedzenie i nie wyprowadzać żadnych durnych diet, one nie pomagają. Sukcesem jest codzienny ruch czyli bieganie i ograniczenie sobie jedzenia stopniowo, a i najważniejsze żadnych słodyczy.
a biegacie? a gdzie?
a jak się wziąć w garść? kto probował wie, ze cięzko!!!!!
[cytat]a biegacie? a gdzie?
a jak się wziąć w garść? kto probował wie, ze cięzko!!!!![/cytat] bardzo ciężko
najgorsze są pierwsze 4 dni kiedy męczą zakwasy, ale potem zakwasy znikają i pozostaje tylko sama przyjemność biegania ;) jest trudno się zmotywować to prawda, ale warto nawet dla samego siebie .
W Lesznie mają super dietetyczkę ze świetnymi tabletkami, co czyni cuda. Zamiast zgubić nadmiar 10kg dodaje kolejne 10kg i w efekcie 20kloca na plusie
biegałam kiedyś codziennie i byłam szczupła piękna i zdrowa przestałam biegać i przez rok przybyło 10 kgale od nowego roku to ja się znowu wezmę za siebie To co biegamy ?
[quote=]Po pierwsze dużo ruchy np. bieganie ( wolne bieganie) i ograniczyć jedzenie i nie wyprowadzać żadnych durnych diet, one nie pomagają. Sukcesem jest codzienny ruch czyli bieganie i ograniczenie sobie jedzenia stopniowo, a i najważniejsze żadnych słodyczy. [/quote] gadanie . dziennie jak nie biegam godzinkę to jadę dwie godziny rowerem lub na stacjonarnym godzinkę. Ostatni posiłek jem o 18 stej. Nie objadam się tylko małe ilości i często 5 - 6 razy dziennie. Mój zakres wagi to 84 do 87 kilogramów. A waga do jakiej chciałbym dojść to 76 kilogramów. Tak więc jakoś mi nie idzie mimo moich wysiłków. Nadmienię, że tłusto nie jadam. 70% moich posiłków to zupy. Formę wytrzymałościową mam piekielnie dobrą. Ale nie na tym mi zależy. Tak więc cwaniaku nie poniżaj swoją wypowiedzą.
moje 30 kilo nie dogoni Twoich 10 :)
to kiedy gdzie o któej?
[cytat]biegałam kiedyś codziennie i byłam szczupła piękna i zdrowa przestałam biegać i przez rok przybyło 10 kgale od nowego roku to ja się znowu wezmę za siebie To co biegamy ?[/cytat]
Biegajce celulitowe grubasy
CHAM
[cytat]Dieta 500 kalorii. W bardzo krotkim czasie mozna schudnac nawet kilkanascie kilogramow. Najlepiej zglos sie do dietetyka, on cos Ci poradzi.[/cytat]
każdy dietetyk powie Ci, że nie jest zdrowo zrzucać dużo kilogramów w krótkim czasie.
zna ktos dietetyka tu w przasnyszu ?
Ja też bym się chciała zapytać o dietetyka!
i co z tym bieganiem?
A która siłownia jest najlepsza w Prz.?