Reklama
  • Gość2014-01-30 22:49:16

  • Gość 2014-01-30 22:49:16

    tylko patrzeć a bolszewik nas łyknie lub niemiec.Wszak polak to bestia nie ucząca się na własnych błędach.W pompatycznych imprezach wojskowo-kościelnych jesteśmy potęgą światową

  • Gość 2014-01-30 22:55:54

    i zawsze dajemy się wykiwać niemcom, watykańcom albo rosjanom.

  • Gość 2014-01-31 07:14:07

    Jesteś żałosny.

  • Reklama
  • Gość 2014-01-31 07:54:30

    masz trochę racji. Zobacz Defiladę tysiąclecia 1966 gdzie np 40 bombowców odrzutowych tworzyło Orla Piastowskiego w odległościach zerowych -11 lat po wojnie gdzie np moja wieś była zrównana z ziemią i nie było nic.  Dziś taka figura niemożliwa. Za życia bohaterskiego Prezydenta L Kaczyńskiego też była piękna defilada: jeden na koniu, drugi piechotą i Marszałek Piłsudski i paru klakierów którzy mu salutowali. Pułk pancerny  w Ciechanowie otrzymał imię Marszałka i został rozwiązany.

  • Gość 2014-01-31 10:15:33

    [cytat]masz trochę racji. Zobacz Defiladę tysiąclecia 1966 gdzie np 40 bombowców odrzutowych tworzyło Orla Piastowskiego w odległościach zerowych -11 lat po wojnie gdzie np moja wieś była zrównana z ziemią i nie było nic.  Dziś taka figura niemożliwa. Za życia bohaterskiego Prezydenta L Kaczyńskiego też była piękna defilada: jeden na koniu, drugi piechotą i Marszałek Piłsudski i paru klakierów którzy mu salutowali. Pułk pancerny  w Ciechanowie otrzymał imię Marszałka i został rozwiązany. [/cytat]                                                                                     Ja takim i podobnym dzialaniom przestaje sie dziwic.   Jestesmy w koncu zjednoczona ,jednolita i wielka europejska cywilizowana rodzina ,a takie rodziny wojen z soba nie prowadza.Szukajac jeszcze ojca na  amerykanskim kotynencie-aspirujemy do swiatowej potegi. Skoro tak, na co nam czolgi, armaty, karabiny skoro mysmy z tego rodzaju zabaw wyrosli a dzieci sie nie rodza bo europa i wielki  swiat oczekuja od nas innych wielkich  czynow. Wiara,dobro , sprawiedliwosc,godnosc, uczciwos etc  - to zgnile relikty minionej epoki ,dzisiaj wskaznik egzystencji i ozekiwania  to - dacza w lasku nad jeziorem - no ostatecznie w tropikach, minimum zlota  karta kredytowa , jaguar w garazu, tygrys (tygrysica)w lozku no i oczywiscie- przydalby sie jescze osiol ktory na to wszystko by pracowal.  Czy takie osly jeszcze zyja ???? Jezeli tu i tam jeszcze mozna spotkac - na mily Bog do rezerwatow i ogrodow zoologicznych  z nimi i dbac  jak  o wlasne dzieci , bo to one beda motorem i wskaznikiem dobrobytu w tym nowym cywilizowanym swiecie ( wielkiej swiatowej rodzinie)                              Pozdrawiam. Amigo

  • Gość 2014-01-31 10:23:09

    Defilada Tysiąclecia to było coś , co teraz jest niemożliwe do zorganizowania . Ogromne widowisko , masa sprzętu , pokazy lotnicze  na niebie .
    Mój ojciec uczestniczył w imprezie jako słuchacz Szkoły Oficerskiej w Zegrzu wraz z innymi podchorążymi występowali w mundurach z okresu Powstania Listopadowego .  
    Teraz mamy co mamy , sztuczne podtrzymywanie patriotyzmu w społeczeństwie , pokazy na poziomie naszej powiatowej grupy rekonstrukcyjnej , komuna miała swoje plusy  .

  • Gość 2014-01-31 10:33:50

    [cytat]i zawsze dajemy się wykiwać niemcom, watykańcom albo rosjanom.[/cytat]

    Pewnie gdybyś pominął watykańców to miąłbyś większe poparcie A tok to twoje słowa bulwersują.

  • Reklama
  • Gość 2014-01-31 10:39:30

    [quote= Wielkie to było wojsko kupa imbecylów w kadrze oficerskiej, koty i fala wiem bo służyłem i to nie byle gdzie bo w Orzyszu

  • Gość 2014-01-31 11:09:48

    [cytat][quote= Wielkie to było wojsko kupa imbecylów w kadrze oficerskiej, koty i fala wiem bo służyłem i to nie byle gdzie bo w Orzyszu[/cytat]                                                                              Ja natomiast sluzylem pelne dwa lata w Przasnyszu-za najgorszych czasow komuny,ale jak bylem fer to tez nikt o byle co do mnie sie nie przystawial. Mile wspominam ten czas i to miasto,mimo,ze uplywa 43-ci rok od zakonczenia mej  sluzby na Makowskiej  . Nie wazne gdzie sie przebywa,co sie robi - wazne kim sie jest i z jakimi ludzmi ma sie do czynienia.  Amigo.

  • Gość 2014-01-31 11:37:26

    [cytat][quote= Wielkie to było wojsko kupa imbecylów w kadrze oficerskiej, koty i fala wiem bo służyłem i to nie byle gdzie bo w Orzyszu[/cytat]                                                                                Ja natomiast sluzylem pelne dwa lata w Przasnyszu-za najgorszych czasow komuny,ale jak bylem fer to tez nikt o byle co do mnie sie nie przystawial. Mile wspominam ten czas i to miasto,mimo,ze uplywa 43-ci rok od zakonczenia mej  sluzby na Makowskiej  . Nie wazne gdzie sie przebywa,co sie robi - wazne kim sie jest i z jakimi ludzmi ma sie do czynienia.  Amigo. poniżej kaprala i rezerwy każdy był nikim jak by nie wyglądał i z kąt  by nie pochodził , bojowe alarmy i 30 km pieszo w pełnym uzbrojeniu to dopiero hard ducha

  • Gość 2014-01-31 11:44:40

    [cytat]Defilada Tysiąclecia to było coś , co teraz jest niemożliwe do zorganizowania . Ogromne widowisko , masa sprzętu , pokazy lotnicze  na niebie .
    Mój ojciec uczestniczył w imprezie jako słuchacz Szkoły Oficerskiej w Zegrzu wraz z innymi podchorążymi występowali w mundurach z okresu Powstania Listopadowego .  
    Teraz mamy co mamy , sztuczne podtrzymywanie patriotyzmu w społeczeństwie , pokazy na poziomie naszej powiatowej grupy rekonstrukcyjnej , komuna miała swoje plusy  . [/cytat]

    Ja też bylem uczestnikiem tej defilady idąc w grupie sportowców.

  • Reklama
  • Gość 2014-01-31 13:03:18

    NATO się rozpadnie , a my zostaniemy z gołą dupą , naprzeciwko Białorusi i Rosji .
    No i do tego  Arabowie się dowiedzieli , że Polska na swoim terytorium tolerowała torturowanie ich ziomków . eks- premier Miller oblizując się swoim jaszczurkowatym językiem stwierdził , że on o niczym nie wiedział . Ponoć zawsze jak kłamie to się oblizuje .

  • Gość 2014-01-31 13:38:21

    [cytat][quote= Wielkie to było wojsko kupa imbecylów w kadrze oficerskiej, koty i fala wiem bo służyłem i to nie byle gdzie bo w Orzyszu[/cytat]

    1980-1982 stan wojenny ja też byłem w rakietówce w Orzyszu. kadra oficerska srała w gacie,tak się bali, sierżanciny i plutki to była ciemnota i pijaki.

  • Gość 2014-01-31 13:55:57

    [cytat]NATO się rozpadnie , a my zostaniemy z gołą dupą , naprzeciwko Białorusi i Rosji .
    No i do tego  Arabowie się dowiedzieli , że Polska na swoim terytorium tolerowała torturowanie ich ziomków . eks- premier Miller oblizując się swoim jaszczurkowatym językiem stwierdził , że on o niczym nie wiedział . Ponoć zawsze jak kłamie to się oblizuje . [/cytat]                A co bedzie   jak   Arabowie dowiedza sie , ze nie daj Panie Boze nasi  " specjalisci " praktykowali u bokow Amerykanow . Nie daj Boze aby tak bylo.  

  • Gość 2014-01-31 16:28:32

    [cytat][quote= Wielkie to było wojsko kupa imbecylów w kadrze oficerskiej, koty i fala wiem bo służyłem i to nie byle gdzie bo w Orzyszu

    1980-1982 stan wojenny ja też byłem w rakietówce w Orzyszu. kadra oficerska srała w gacie,tak się bali, sierżanciny i plutki to była ciemnota i pijaki.[/cytat] w listopadzie 81 dostałem wezwanie na ćwiczenia do Orzysza, znajomy pułkownik w tajemnicy mi powiedział ,że coś się szykuje, będzie wojna domowa, trzeba rozprawić się z Solidarnością, W tajemicy wyjechałem z Polski do Austrii nie chciałem zabijać polaków, służyłem w WSW

  • Gość 2014-01-31 17:17:47

    [cytat]i zawsze dajemy się wykiwać niemcom, watykańcom albo rosjanom.

    Pewnie gdybyś pominął watykańców to miąłbyś większe poparcie A tok to twoje słowa bulwersują.[/cytat]

    bulwersują zaciemnionych niedokształconych ludzi, którzy nie czytają książek historycznych.
    nie szukam tu poparcia, a to że ktoś ma dobry PR, ale i tak jedyne co robi to sobie dobrze kosztem rodaków to nie stawia go wyżej niż inne narody. KK cały czas oszukuje. Nie wiem jak można tego nie widzieć?

  • Reklama
  • Gość 2014-01-31 19:04:16

    [cytat]NATO się rozpadnie , a my zostaniemy z gołą dupą , naprzeciwko Białorusi i Rosji .
    No i do tego  Arabowie się dowiedzieli , że Polska na swoim terytorium tolerowała torturowanie ich ziomków . eks- premier Miller oblizując się swoim jaszczurkowatym językiem stwierdził , że on o niczym nie wiedział . Ponoć zawsze jak kłamie to się oblizuje . [/cytat]                                                                         Przymrozone , migotajace oczka oraz oblizywanie sie jaszczurkowatym  jezkiem ,to u wiekszosci "obdarowywanych"efekt zapachu szmalu.



Reklama
Reklama