tylko patrzeć a bolszewik nas łyknie lub niemiec.Wszak polak to bestia nie ucząca się na własnych błędach.W pompatycznych imprezach wojskowo-kościelnych jesteśmy potęgą światową
masz trochę racji. Zobacz Defiladę tysiąclecia 1966 gdzie np 40 bombowców odrzutowych tworzyło Orla Piastowskiego w odległościach zerowych -11 lat po wojnie gdzie np moja wieś była zrównana z ziemią i nie było nic. Dziś taka figura niemożliwa. Za życia bohaterskiego Prezydenta L Kaczyńskiego też była piękna defilada: jeden na koniu, drugi piechotą i Marszałek Piłsudski i paru klakierów którzy mu salutowali. Pułk pancerny w Ciechanowie otrzymał imię Marszałka i został rozwiązany.
[cytat]masz trochę racji. Zobacz Defiladę tysiąclecia 1966 gdzie np 40 bombowców odrzutowych tworzyło Orla Piastowskiego w odległościach zerowych -11 lat po wojnie gdzie np moja wieś była zrównana z ziemią i nie było nic. Dziś taka figura niemożliwa. Za życia bohaterskiego Prezydenta L Kaczyńskiego też była piękna defilada: jeden na koniu, drugi piechotą i Marszałek Piłsudski i paru klakierów którzy mu salutowali. Pułk pancerny w Ciechanowie otrzymał imię Marszałka i został rozwiązany. [/cytat] Ja takim i podobnym dzialaniom przestaje sie dziwic. Jestesmy w koncu zjednoczona ,jednolita i wielka europejska cywilizowana rodzina ,a takie rodziny wojen z soba nie prowadza.Szukajac jeszcze ojca na amerykanskim kotynencie-aspirujemy do swiatowej potegi. Skoro tak, na co nam czolgi, armaty, karabiny skoro mysmy z tego rodzaju zabaw wyrosli a dzieci sie nie rodza bo europa i wielki swiat oczekuja od nas innych wielkich czynow. Wiara,dobro , sprawiedliwosc,godnosc, uczciwos etc - to zgnile relikty minionej epoki ,dzisiaj wskaznik egzystencji i ozekiwania to - dacza w lasku nad jeziorem - no ostatecznie w tropikach, minimum zlota karta kredytowa , jaguar w garazu, tygrys (tygrysica)w lozku no i oczywiscie- przydalby sie jescze osiol ktory na to wszystko by pracowal. Czy takie osly jeszcze zyja ???? Jezeli tu i tam jeszcze mozna spotkac - na mily Bog do rezerwatow i ogrodow zoologicznych z nimi i dbac jak o wlasne dzieci , bo to one beda motorem i wskaznikiem dobrobytu w tym nowym cywilizowanym swiecie ( wielkiej swiatowej rodzinie) Pozdrawiam. Amigo
Defilada Tysiąclecia to było coś , co teraz jest niemożliwe do zorganizowania . Ogromne widowisko , masa sprzętu , pokazy lotnicze na niebie . Mój ojciec uczestniczył w imprezie jako słuchacz Szkoły Oficerskiej w Zegrzu wraz z innymi podchorążymi występowali w mundurach z okresu Powstania Listopadowego . Teraz mamy co mamy , sztuczne podtrzymywanie patriotyzmu w społeczeństwie , pokazy na poziomie naszej powiatowej grupy rekonstrukcyjnej , komuna miała swoje plusy .
[cytat][quote= Wielkie to było wojsko kupa imbecylów w kadrze oficerskiej, koty i fala wiem bo służyłem i to nie byle gdzie bo w Orzyszu[/cytat] Ja natomiast sluzylem pelne dwa lata w Przasnyszu-za najgorszych czasow komuny,ale jak bylem fer to tez nikt o byle co do mnie sie nie przystawial. Mile wspominam ten czas i to miasto,mimo,ze uplywa 43-ci rok od zakonczenia mej sluzby na Makowskiej . Nie wazne gdzie sie przebywa,co sie robi - wazne kim sie jest i z jakimi ludzmi ma sie do czynienia. Amigo.
[cytat][quote= Wielkie to było wojsko kupa imbecylów w kadrze oficerskiej, koty i fala wiem bo służyłem i to nie byle gdzie bo w Orzyszu[/cytat]
Ja natomiast sluzylem pelne dwa lata w Przasnyszu-za najgorszych czasow komuny,ale jak bylem fer to tez nikt o byle co do mnie sie nie przystawial. Mile wspominam ten czas i to miasto,mimo,ze uplywa 43-ci rok od zakonczenia mej sluzby na Makowskiej . Nie wazne gdzie sie przebywa,co sie robi - wazne kim sie jest i z jakimi ludzmi ma sie do czynienia. Amigo. poniżej kaprala i rezerwy każdy był nikim jak by nie wyglądał i z kąt by nie pochodził , bojowe alarmy i 30 km pieszo w pełnym uzbrojeniu to dopiero hard ducha
[cytat]Defilada Tysiąclecia to było coś , co teraz jest niemożliwe do zorganizowania . Ogromne widowisko , masa sprzętu , pokazy lotnicze na niebie . Mój ojciec uczestniczył w imprezie jako słuchacz Szkoły Oficerskiej w Zegrzu wraz z innymi podchorążymi występowali w mundurach z okresu Powstania Listopadowego . Teraz mamy co mamy , sztuczne podtrzymywanie patriotyzmu w społeczeństwie , pokazy na poziomie naszej powiatowej grupy rekonstrukcyjnej , komuna miała swoje plusy . [/cytat]
Ja też bylem uczestnikiem tej defilady idąc w grupie sportowców.
NATO się rozpadnie , a my zostaniemy z gołą dupą , naprzeciwko Białorusi i Rosji . No i do tego Arabowie się dowiedzieli , że Polska na swoim terytorium tolerowała torturowanie ich ziomków . eks- premier Miller oblizując się swoim jaszczurkowatym językiem stwierdził , że on o niczym nie wiedział . Ponoć zawsze jak kłamie to się oblizuje .
[cytat][quote= Wielkie to było wojsko kupa imbecylów w kadrze oficerskiej, koty i fala wiem bo służyłem i to nie byle gdzie bo w Orzyszu[/cytat]
1980-1982 stan wojenny ja też byłem w rakietówce w Orzyszu. kadra oficerska srała w gacie,tak się bali, sierżanciny i plutki to była ciemnota i pijaki.
[cytat]NATO się rozpadnie , a my zostaniemy z gołą dupą , naprzeciwko Białorusi i Rosji . No i do tego Arabowie się dowiedzieli , że Polska na swoim terytorium tolerowała torturowanie ich ziomków . eks- premier Miller oblizując się swoim jaszczurkowatym językiem stwierdził , że on o niczym nie wiedział . Ponoć zawsze jak kłamie to się oblizuje . [/cytat] A co bedzie jak Arabowie dowiedza sie , ze nie daj Panie Boze nasi " specjalisci " praktykowali u bokow Amerykanow . Nie daj Boze aby tak bylo.
[cytat][quote= Wielkie to było wojsko kupa imbecylów w kadrze oficerskiej, koty i fala wiem bo służyłem i to nie byle gdzie bo w Orzyszu
1980-1982 stan wojenny ja też byłem w rakietówce w Orzyszu. kadra oficerska srała w gacie,tak się bali, sierżanciny i plutki to była ciemnota i pijaki.[/cytat] w listopadzie 81 dostałem wezwanie na ćwiczenia do Orzysza, znajomy pułkownik w tajemnicy mi powiedział ,że coś się szykuje, będzie wojna domowa, trzeba rozprawić się z Solidarnością, W tajemicy wyjechałem z Polski do Austrii nie chciałem zabijać polaków, służyłem w WSW
[cytat]i zawsze dajemy się wykiwać niemcom, watykańcom albo rosjanom.
Pewnie gdybyś pominął watykańców to miąłbyś większe poparcie A tok to twoje słowa bulwersują.[/cytat]
bulwersują zaciemnionych niedokształconych ludzi, którzy nie czytają książek historycznych. nie szukam tu poparcia, a to że ktoś ma dobry PR, ale i tak jedyne co robi to sobie dobrze kosztem rodaków to nie stawia go wyżej niż inne narody. KK cały czas oszukuje. Nie wiem jak można tego nie widzieć?
[cytat]NATO się rozpadnie , a my zostaniemy z gołą dupą , naprzeciwko Białorusi i Rosji . No i do tego Arabowie się dowiedzieli , że Polska na swoim terytorium tolerowała torturowanie ich ziomków . eks- premier Miller oblizując się swoim jaszczurkowatym językiem stwierdził , że on o niczym nie wiedział . Ponoć zawsze jak kłamie to się oblizuje . [/cytat] Przymrozone , migotajace oczka oraz oblizywanie sie jaszczurkowatym jezkiem ,to u wiekszosci "obdarowywanych"efekt zapachu szmalu.
tylko patrzeć a bolszewik nas łyknie lub niemiec.Wszak polak to bestia nie ucząca się na własnych błędach.W pompatycznych imprezach wojskowo-kościelnych jesteśmy potęgą światową
i zawsze dajemy się wykiwać niemcom, watykańcom albo rosjanom.
Jesteś żałosny.
masz trochę racji. Zobacz Defiladę tysiąclecia 1966 gdzie np 40 bombowców odrzutowych tworzyło Orla Piastowskiego w odległościach zerowych -11 lat po wojnie gdzie np moja wieś była zrównana z ziemią i nie było nic. Dziś taka figura niemożliwa. Za życia bohaterskiego Prezydenta L Kaczyńskiego też była piękna defilada: jeden na koniu, drugi piechotą i Marszałek Piłsudski i paru klakierów którzy mu salutowali. Pułk pancerny w Ciechanowie otrzymał imię Marszałka i został rozwiązany.
[cytat]masz trochę racji. Zobacz Defiladę tysiąclecia 1966 gdzie np 40 bombowców odrzutowych tworzyło Orla Piastowskiego w odległościach zerowych -11 lat po wojnie gdzie np moja wieś była zrównana z ziemią i nie było nic. Dziś taka figura niemożliwa. Za życia bohaterskiego Prezydenta L Kaczyńskiego też była piękna defilada: jeden na koniu, drugi piechotą i Marszałek Piłsudski i paru klakierów którzy mu salutowali. Pułk pancerny w Ciechanowie otrzymał imię Marszałka i został rozwiązany. [/cytat] Ja takim i podobnym dzialaniom przestaje sie dziwic. Jestesmy w koncu zjednoczona ,jednolita i wielka europejska cywilizowana rodzina ,a takie rodziny wojen z soba nie prowadza.Szukajac jeszcze ojca na amerykanskim kotynencie-aspirujemy do swiatowej potegi. Skoro tak, na co nam czolgi, armaty, karabiny skoro mysmy z tego rodzaju zabaw wyrosli a dzieci sie nie rodza bo europa i wielki swiat oczekuja od nas innych wielkich czynow. Wiara,dobro , sprawiedliwosc,godnosc, uczciwos etc - to zgnile relikty minionej epoki ,dzisiaj wskaznik egzystencji i ozekiwania to - dacza w lasku nad jeziorem - no ostatecznie w tropikach, minimum zlota karta kredytowa , jaguar w garazu, tygrys (tygrysica)w lozku no i oczywiscie- przydalby sie jescze osiol ktory na to wszystko by pracowal. Czy takie osly jeszcze zyja ???? Jezeli tu i tam jeszcze mozna spotkac - na mily Bog do rezerwatow i ogrodow zoologicznych z nimi i dbac jak o wlasne dzieci , bo to one beda motorem i wskaznikiem dobrobytu w tym nowym cywilizowanym swiecie ( wielkiej swiatowej rodzinie) Pozdrawiam. Amigo
Defilada Tysiąclecia to było coś , co teraz jest niemożliwe do zorganizowania . Ogromne widowisko , masa sprzętu , pokazy lotnicze na niebie .
Mój ojciec uczestniczył w imprezie jako słuchacz Szkoły Oficerskiej w Zegrzu wraz z innymi podchorążymi występowali w mundurach z okresu Powstania Listopadowego .
Teraz mamy co mamy , sztuczne podtrzymywanie patriotyzmu w społeczeństwie , pokazy na poziomie naszej powiatowej grupy rekonstrukcyjnej , komuna miała swoje plusy .
[cytat]i zawsze dajemy się wykiwać niemcom, watykańcom albo rosjanom.[/cytat]
Pewnie gdybyś pominął watykańców to miąłbyś większe poparcie A tok to twoje słowa bulwersują.
[quote= Wielkie to było wojsko kupa imbecylów w kadrze oficerskiej, koty i fala wiem bo służyłem i to nie byle gdzie bo w Orzyszu
[cytat][quote= Wielkie to było wojsko kupa imbecylów w kadrze oficerskiej, koty i fala wiem bo służyłem i to nie byle gdzie bo w Orzyszu[/cytat] Ja natomiast sluzylem pelne dwa lata w Przasnyszu-za najgorszych czasow komuny,ale jak bylem fer to tez nikt o byle co do mnie sie nie przystawial. Mile wspominam ten czas i to miasto,mimo,ze uplywa 43-ci rok od zakonczenia mej sluzby na Makowskiej . Nie wazne gdzie sie przebywa,co sie robi - wazne kim sie jest i z jakimi ludzmi ma sie do czynienia. Amigo.
[cytat][quote= Wielkie to było wojsko kupa imbecylów w kadrze oficerskiej, koty i fala wiem bo służyłem i to nie byle gdzie bo w Orzyszu[/cytat] Ja natomiast sluzylem pelne dwa lata w Przasnyszu-za najgorszych czasow komuny,ale jak bylem fer to tez nikt o byle co do mnie sie nie przystawial. Mile wspominam ten czas i to miasto,mimo,ze uplywa 43-ci rok od zakonczenia mej sluzby na Makowskiej . Nie wazne gdzie sie przebywa,co sie robi - wazne kim sie jest i z jakimi ludzmi ma sie do czynienia. Amigo. poniżej kaprala i rezerwy każdy był nikim jak by nie wyglądał i z kąt by nie pochodził , bojowe alarmy i 30 km pieszo w pełnym uzbrojeniu to dopiero hard ducha
[cytat]Defilada Tysiąclecia to było coś , co teraz jest niemożliwe do zorganizowania . Ogromne widowisko , masa sprzętu , pokazy lotnicze na niebie .
Mój ojciec uczestniczył w imprezie jako słuchacz Szkoły Oficerskiej w Zegrzu wraz z innymi podchorążymi występowali w mundurach z okresu Powstania Listopadowego .
Teraz mamy co mamy , sztuczne podtrzymywanie patriotyzmu w społeczeństwie , pokazy na poziomie naszej powiatowej grupy rekonstrukcyjnej , komuna miała swoje plusy . [/cytat]
Ja też bylem uczestnikiem tej defilady idąc w grupie sportowców.
NATO się rozpadnie , a my zostaniemy z gołą dupą , naprzeciwko Białorusi i Rosji .
No i do tego Arabowie się dowiedzieli , że Polska na swoim terytorium tolerowała torturowanie ich ziomków . eks- premier Miller oblizując się swoim jaszczurkowatym językiem stwierdził , że on o niczym nie wiedział . Ponoć zawsze jak kłamie to się oblizuje .
[cytat][quote= Wielkie to było wojsko kupa imbecylów w kadrze oficerskiej, koty i fala wiem bo służyłem i to nie byle gdzie bo w Orzyszu[/cytat]
1980-1982 stan wojenny ja też byłem w rakietówce w Orzyszu. kadra oficerska srała w gacie,tak się bali, sierżanciny i plutki to była ciemnota i pijaki.
[cytat]NATO się rozpadnie , a my zostaniemy z gołą dupą , naprzeciwko Białorusi i Rosji .
No i do tego Arabowie się dowiedzieli , że Polska na swoim terytorium tolerowała torturowanie ich ziomków . eks- premier Miller oblizując się swoim jaszczurkowatym językiem stwierdził , że on o niczym nie wiedział . Ponoć zawsze jak kłamie to się oblizuje . [/cytat] A co bedzie jak Arabowie dowiedza sie , ze nie daj Panie Boze nasi " specjalisci " praktykowali u bokow Amerykanow . Nie daj Boze aby tak bylo.
[cytat][quote= Wielkie to było wojsko kupa imbecylów w kadrze oficerskiej, koty i fala wiem bo służyłem i to nie byle gdzie bo w Orzyszu
1980-1982 stan wojenny ja też byłem w rakietówce w Orzyszu. kadra oficerska srała w gacie,tak się bali, sierżanciny i plutki to była ciemnota i pijaki.[/cytat] w listopadzie 81 dostałem wezwanie na ćwiczenia do Orzysza, znajomy pułkownik w tajemnicy mi powiedział ,że coś się szykuje, będzie wojna domowa, trzeba rozprawić się z Solidarnością, W tajemicy wyjechałem z Polski do Austrii nie chciałem zabijać polaków, służyłem w WSW
[cytat]i zawsze dajemy się wykiwać niemcom, watykańcom albo rosjanom.
Pewnie gdybyś pominął watykańców to miąłbyś większe poparcie A tok to twoje słowa bulwersują.[/cytat]
bulwersują zaciemnionych niedokształconych ludzi, którzy nie czytają książek historycznych.
nie szukam tu poparcia, a to że ktoś ma dobry PR, ale i tak jedyne co robi to sobie dobrze kosztem rodaków to nie stawia go wyżej niż inne narody. KK cały czas oszukuje. Nie wiem jak można tego nie widzieć?
[cytat]NATO się rozpadnie , a my zostaniemy z gołą dupą , naprzeciwko Białorusi i Rosji .
No i do tego Arabowie się dowiedzieli , że Polska na swoim terytorium tolerowała torturowanie ich ziomków . eks- premier Miller oblizując się swoim jaszczurkowatym językiem stwierdził , że on o niczym nie wiedział . Ponoć zawsze jak kłamie to się oblizuje . [/cytat] Przymrozone , migotajace oczka oraz oblizywanie sie jaszczurkowatym jezkiem ,to u wiekszosci "obdarowywanych"efekt zapachu szmalu.