O to mi chodzi?o od dawna. ?eby wreszcie kto? nazwa? rzeczy po imieniu!!! Komuna to by? system zbrodniczy. A jak kto? uczestniczy? w "si?owym" lub podst?pnym jej utrwalaniu i niszczeniu zwyk?ych ludzi to te? by? zbrodniarzem.
PS. nie chodzi mi o cz?onk?w PZPR czy takich tam... ale o ?ami?cych innych ludzi.
duda napisa?:[cytat]O to mi chodzi?o od dawna. ?eby wreszcie kto? nazwa? rzeczy po imieniu!!! Komuna to by? system zbrodniczy. A jak kto? uczestniczy? w "si?owym" lub podst?pnym jej utrwalaniu i niszczeniu zwyk?ych ludzi to te? by? zbrodniarzem.
PS. nie chodzi mi o cz?onk?w PZPR czy takich tam... ale o ?ami?cych innych ludzi.[/cytat]
Jestem za. Wiele sie dowiemy o niektorych przasnyszanach, bylych dyrektorach szkol, zakladow w Przasnyszu. Wielu bohaterow spadnie z piedestalow.
zapalka napisa?:[cytat]Tu nie chodzi o bohater?w tylko o walk? polityczn?!!!
Ujawnienie UB-kow to nie walka polityczna. Walka polityczna jest uniemozliwianie ukazywania przeszlosci i udawanie, ze bylo i jest OK.
zapalka napisa?:Brzydz? si? lustracj?, ale ostatnio si? do niej coraz bardziej przekonuj?.
Czemu sie brzydzisz? Taka jest historia - obojetnie co o niej sadzimy.
zapalka napisa?:Ale prawd? jest te?, ?e bardziej winni ni? agenci s? esbecy. To oni ponosz? za wszystko odpowiedzialno??.
No bez przesady. SB nie mialaby tylu dobrych informacji, gdyby nie jej TW i KO, ktorzy pomagali rozpracowac tych, ktorzy sie nie dali zlamac.
zapalka napisa?:Takim skurczysynom sam bym pewnie uleg?!!! Mieli swoje metody!!! [/cytat]
Wiekszosc nie ulegla i nie dala sie zlamac. Ci ktorzy ulegli niech dzis nie udaja, ze to nieprawda i robia z siebie bohaterow. Klamstwo doprowadzilo abp Wielgusa do tego, ze dzis nie jest metropolita warszawskim. Trzeba umiec przyznac sie do swojej przeszlosci. Trzesienie jeszcze przed nami, gdy swiatlo dzienne ujrza dokumenty tych, ktorym dorabiano opozycyjne zyciorysy.
Dziwny jest ?wiat. Zastanawiam si?, dlaczego w takim razie nie pozbawia si? lub nie odbiera cz??ci emerytur przest?pcom kryminalnym, skazanym prawomocnymi wyrokami. A Misiek twierdzi, ?e sprawa nie jest polityczna.
Per?a napisa?:[cytat]Dziwny jest ?wiat. Zastanawiam si?, dlaczego w takim razie nie pozbawia si? lub nie odbiera cz??ci emerytur przest?pcom kryminalnym, skazanym prawomocnymi wyrokami. A Misiek twierdzi, ?e sprawa nie jest polityczna.[/cytat]
By? mo?e dlatego Pere?ko, ?e za wykonywanie przest?pstw nie uzyskali oni wy?szych emerytur. A w przypadku esbek?w tak w?a?nie by?o. Za to ?e dzia?ali przeciw ludziom dostaj? teraz wysokie emerytury z Twojej pensji. Dobre, nie?
Wielu przest?pc?w kryminalnych r?wnie? otrzymuje wysokie emerytury. S? one uzale?nione bowiem od ich uposa?e?. Nie chc? ci Wulkan dawac przyk?ad?w, bo nie lubi? rzucac nazwiskami. Ale emerytury maj? wysokie, a skazani zostali za przest?pstwa dokonane w miejscu pracy, np za korupcj? albo malwersacje finansowe. Wi?c nadal nie rozumiem, byc mo?e t?pa jestem. Pa.
Per?a napisa?:[cytat]Dziwny jest ?wiat. Zastanawiam si?, dlaczego w takim razie nie pozbawia si? lub nie odbiera cz??ci emerytur przest?pcom kryminalnym, skazanym prawomocnymi wyrokami. A Misiek twierdzi, ?e sprawa nie jest polityczna.[/cytat]
Niewlasciwe porownanie. SB-cy dostaja te emerytury za swoja dzialalnosc, ktora dzis sie pietnuje. To ze sie kryminalnym nie obcina uposazen jest wina dzialalnosci sadow w Polce.
Per?a napisa?:[cytat]Wielu przest?pc?w kryminalnych r?wnie? otrzymuje wysokie emerytury. S? one uzale?nione bowiem od ich uposa?e?. Nie chc? ci Wulkan dawac przyk?ad?w, bo nie lubi? rzucac nazwiskami. Ale emerytury maj? wysokie, a skazani zostali za przest?pstwa dokonane w miejscu pracy, np za korupcj? albo malwersacje finansowe. Wi?c nadal nie rozumiem, byc mo?e t?pa jestem. Pa.[/cytat]
Tu si? zgadzam. Je?li w wyniku przest?pstwa uzyska? korzy?ci to powinny one by? odebrane. I znam przypadki gdzie s?, ale nie chc? ci Per?a dawac przyk?ad?w, bo nie lubi? rzucac nazwiskami.
Ale nawet gdyby komu? nie odebrano takich nienale?nych uposa?e? to nie znaczy ?e w innych miejscach te? ma by? patologia.
No wi?c dla mnie sprawa jest ewidentnie polityczna. Esbekowi - odebrac, z?odziejowi zostawic. Bo wbrew temu, co Misiek m?wi, nie chodzi tu o nieprawid?owe dzia?anie s?d?w, ale o system prawny, w kt?rym nic nie ma o mo?liwo?ci odebrania skazanym nabytych praw emerytalnych. Wi?c moim zdaniem szykuje si? rzecz bez precedensu,bo prawo powinno byc jednakowo konsekwentne w stosunku do wszystkich obywateli. Wiem, wiem koledzy, co powiecie i strasznie si? Wam nara?am. Wybaczcie, ale dla mnie - zupe?nie niepoj?te i absurdalne zasady gry. Do zakwestionowania w kazdej normalnie dzialajacej instytucji prawnej.
Jato! Gdzie tam obro?ca. W dzisiejszej atmosferze nawet gdyby kto? my?la? inaczej, nie odwa?y si? ich bronic. Ja tylko wskazuj? na pewne niekonsekwencje w naszym systemie prawnym i to mnie obchodzi. Co do normalno?ci; ca?kiem byc, ?e jestem nienormalna, wcale si? nie upieram, czy nie zastanawia?e? si?, jak trudno wyznaczyc jest granic?, poza kt?r? cz?owiek przestaje byc normalny?
Ani komuna nie by?a OK, ani ja nie przekraczam granic przyzwoito?ci. Ot, obserwuj? ?wiat i troch? filozofuj?. I powiem tak: przy zdecydowanym pot?pieniu wszystkich zbrodniarzy systemu komunistycznego, nie widz? powodu, by poddawac si? dzisiejszej, tyle? poznawczej, co moralnej schizofrenii.
O to mi chodzi?o od dawna. ?eby wreszcie kto? nazwa? rzeczy po imieniu!!!
Komuna to by? system zbrodniczy. A jak kto? uczestniczy? w "si?owym" lub podst?pnym jej utrwalaniu i niszczeniu zwyk?ych ludzi to te? by? zbrodniarzem.
PS. nie chodzi mi o cz?onk?w PZPR czy takich tam... ale o ?ami?cych innych ludzi.
duda napisa?:[cytat]O to mi chodzi?o od dawna. ?eby wreszcie kto? nazwa? rzeczy po imieniu!!!
Komuna to by? system zbrodniczy. A jak kto? uczestniczy? w "si?owym" lub podst?pnym jej utrwalaniu i niszczeniu zwyk?ych ludzi to te? by? zbrodniarzem.
PS. nie chodzi mi o cz?onk?w PZPR czy takich tam... ale o ?ami?cych innych ludzi.[/cytat]
Jestem za. Wiele sie dowiemy o niektorych przasnyszanach, bylych dyrektorach szkol, zakladow w Przasnyszu. Wielu bohaterow spadnie z piedestalow.
Hm, to s? jeszcze w Przasnyszu bohaterowie? Mnie si? wydawa?o, ?e pozosta?y po nich tylko coko?y.
zapalka napisa?:[cytat]Tu nie chodzi o bohater?w tylko o walk? polityczn?!!!
Ujawnienie UB-kow to nie walka polityczna. Walka polityczna jest uniemozliwianie ukazywania przeszlosci i udawanie, ze bylo i jest OK.
zapalka napisa?:Brzydz? si? lustracj?, ale ostatnio si? do niej coraz bardziej przekonuj?.
Czemu sie brzydzisz? Taka jest historia - obojetnie co o niej sadzimy.
zapalka napisa?:Ale prawd? jest te?, ?e bardziej winni ni? agenci s? esbecy. To oni ponosz? za wszystko odpowiedzialno??.
No bez przesady. SB nie mialaby tylu dobrych informacji, gdyby nie jej TW i KO, ktorzy pomagali rozpracowac tych, ktorzy sie nie dali zlamac.
zapalka napisa?:Takim skurczysynom sam bym pewnie uleg?!!! Mieli swoje metody!!! [/cytat]
Wiekszosc nie ulegla i nie dala sie zlamac. Ci ktorzy ulegli niech dzis nie udaja, ze to nieprawda i robia z siebie bohaterow. Klamstwo doprowadzilo abp Wielgusa do tego, ze dzis nie jest metropolita warszawskim. Trzeba umiec przyznac sie do swojej przeszlosci. Trzesienie jeszcze przed nami, gdy swiatlo dzienne ujrza dokumenty tych, ktorym dorabiano opozycyjne zyciorysy.
Dziwny jest ?wiat. Zastanawiam si?, dlaczego w takim razie nie pozbawia si? lub nie odbiera cz??ci emerytur przest?pcom kryminalnym, skazanym prawomocnymi wyrokami. A Misiek twierdzi, ?e sprawa nie jest polityczna.
Per?a napisa?:[cytat]Dziwny jest ?wiat. Zastanawiam si?, dlaczego w takim razie nie pozbawia si? lub nie odbiera cz??ci emerytur przest?pcom kryminalnym, skazanym prawomocnymi wyrokami. A Misiek twierdzi, ?e sprawa nie jest polityczna.[/cytat]
By? mo?e dlatego Pere?ko, ?e za wykonywanie przest?pstw nie uzyskali oni wy?szych emerytur. A w przypadku esbek?w tak w?a?nie by?o. Za to ?e dzia?ali przeciw ludziom dostaj? teraz wysokie emerytury z Twojej pensji. Dobre, nie?
Wielu przest?pc?w kryminalnych r?wnie? otrzymuje wysokie emerytury. S? one uzale?nione bowiem od ich uposa?e?. Nie chc? ci Wulkan dawac przyk?ad?w, bo nie lubi? rzucac nazwiskami. Ale emerytury maj? wysokie, a skazani zostali za przest?pstwa dokonane w miejscu pracy, np za korupcj? albo malwersacje finansowe. Wi?c nadal nie rozumiem, byc mo?e t?pa jestem. Pa.
Per?a napisa?:[cytat]Dziwny jest ?wiat. Zastanawiam si?, dlaczego w takim razie nie pozbawia si? lub nie odbiera cz??ci emerytur przest?pcom kryminalnym, skazanym prawomocnymi wyrokami. A Misiek twierdzi, ?e sprawa nie jest polityczna.[/cytat]
Niewlasciwe porownanie. SB-cy dostaja te emerytury za swoja dzialalnosc, ktora dzis sie pietnuje. To ze sie kryminalnym nie obcina uposazen jest wina dzialalnosci sadow w Polce.
Per?a napisa?:[cytat]Wielu przest?pc?w kryminalnych r?wnie? otrzymuje wysokie emerytury. S? one uzale?nione bowiem od ich uposa?e?. Nie chc? ci Wulkan dawac przyk?ad?w, bo nie lubi? rzucac nazwiskami. Ale emerytury maj? wysokie, a skazani zostali za przest?pstwa dokonane w miejscu pracy, np za korupcj? albo malwersacje finansowe. Wi?c nadal nie rozumiem, byc mo?e t?pa jestem. Pa.[/cytat]
Tu si? zgadzam. Je?li w wyniku przest?pstwa uzyska? korzy?ci to powinny one by? odebrane. I znam przypadki gdzie s?, ale nie chc? ci Per?a dawac przyk?ad?w, bo nie lubi? rzucac nazwiskami.
Ale nawet gdyby komu? nie odebrano takich nienale?nych uposa?e? to nie znaczy ?e w innych miejscach te? ma by? patologia.
No wi?c dla mnie sprawa jest ewidentnie polityczna. Esbekowi - odebrac, z?odziejowi zostawic. Bo wbrew temu, co Misiek m?wi, nie chodzi tu o nieprawid?owe dzia?anie s?d?w, ale o system prawny, w kt?rym nic nie ma o mo?liwo?ci odebrania skazanym nabytych praw emerytalnych. Wi?c moim zdaniem szykuje si? rzecz bez precedensu,bo prawo powinno byc jednakowo konsekwentne w stosunku do wszystkich obywateli. Wiem, wiem koledzy, co powiecie i strasznie si? Wam nara?am. Wybaczcie, ale dla mnie - zupe?nie niepoj?te i absurdalne zasady gry. Do zakwestionowania w kazdej normalnie dzialajacej instytucji prawnej.
Ale jaja Per?a obro?ca SBk?w!!!!
A my?la?em ?e normalna.
Jato! Gdzie tam obro?ca. W dzisiejszej atmosferze nawet gdyby kto? my?la? inaczej, nie odwa?y si? ich bronic.
Ja tylko wskazuj? na pewne niekonsekwencje w naszym systemie prawnym i to mnie obchodzi.
Co do normalno?ci; ca?kiem byc, ?e jestem nienormalna, wcale si? nie upieram, czy nie zastanawia?e? si?, jak trudno wyznaczyc jest granic?, poza kt?r? cz?owiek przestaje byc normalny?
chyba j? przekroczy?a?, broni?c zbrodniarzy. To niczym ta impreza faszystowska wszechpolak?w. Nie ma odr??nienia dobra od z?a.
Albo komuna by?a OK albo Ty przekraczasz pewne granice.
Pa
Ani komuna nie by?a OK, ani ja nie przekraczam granic przyzwoito?ci. Ot, obserwuj? ?wiat i troch? filozofuj?. I powiem tak: przy zdecydowanym pot?pieniu wszystkich zbrodniarzy systemu komunistycznego, nie widz? powodu, by poddawac si? dzisiejszej, tyle? poznawczej, co moralnej schizofrenii.