Literatura dobra na początek, ale nie uleczy na pewno. Tylko terapia, jak najwcześniej (choć nigdy tez nie jest za późno, ale proces zmian trwa dłuzej). W Przasnyszu była kiedyś terapia grupowa dda. Warto się dowiedzieć. Można zacząć od indywidualnych spotkań.
To zalezy od wielu czynnikow,jak gleboko siegal ten problem,czy byla agresja,wykorzystywanie seksualne itd....Niektórzy potrafia ten ciezar unieść samodzielnie, niektorzy jednak potrzebuja wsparcia drugiej osoby a niektorym potrzebna jest pomoc specjalisty .Napewno nie jest latwo i dluga droga do tego...Co do lektury to warto o tym poczytac i bardziej się w tym zaglebic,to pomoze więcej zrozumiec.Polecam S.Forward "Toksyczni rodzice" książka wstrzasajaca ale pomaga w uwolnieniu sie z dzieciecej traumy, która ciągle jest w takich osobach.. Poza tym polecam portale http://www.dda.pl i http://www.dda.charaktery.eu/ gdzie można wiele sie dowiedziec,uzyskac wskazowki i pogadac z wieloma osobami co również borykaja się z tym problemem.Tak więc warto pomoc sobie lub komus i pamietac,ze „żal”ma swój początek,środek i koniec.. i zycze Ci,by ten koniec był blisko.Pozdro:)
ja bardzo boję się bliskości,przytulanie kojarzy mi sie z tym,ze ktos mnie przytuli a zaraz dostane w twarz.tak zawsze bylo w domu,pierw uczucie w pozniej agresja,teraz boję się zaufać... mysle,by zgłosic sie na terapie ale boje sie wykonac ten 1 krokdzieki za linki.byl ktos,warto?
Warto! Jeśli nie podejmiesz terapii, całe życie będziesz się bać. Z obawy przed bliskością nie wejdziesz w żaden związek albo zwiążesz się z agresywnym, niedostępnym emocjonalnie typem. Najtrudniejszy pierwszy krok, później już samo się potoczy. Życzę wytrwałości i odwagi w walce o swoje szczęście:)
warto!!!!!sama uczeszczalam na taka terapie.z tego co wiem to w szpitalu nie ma juz grupy.wiec zostaje tylko indywidualna terapia.szukaj pomocy dla siebie i przestan sie wstydzic!pozdrawiam
TO jest bardzo poważny problem ,bez terapii można sobie zaprzepaścić szansę na udany związek i cale życie się męczyć w, w gruncie rzeczy wcale nie ze swojej winy. Nie ma się czego wstydzić , wyleczyć jak najbardziej można.
Taką grupę w szpitalu prowadzi Pani Iwosa i Pani Małachowska
Takiej grupy nigdy nie prowadziła Iwosa .Jedyną terapeutką ,która ma certyfikat na prowadzenie takiej grupy jest Pani Maria Fijałkowska.A tak wogóle zastanawiam się jak osoba która mieszka w Miejscowości Przaśni może iść do takiego kogoś jak Pani Barbara Iwosa
Terapia Cię nie zmieni. Ty sam musisz to zrobić. Jednym wystarczy rok innym dwa a jeszcze inni całe życie się z tym borykają. Na terapii uczysz się dostrzegać powiązań tego co u ciebie złe z tym co to wywołało. Na terapii- w sposób świadomy- poznajesz swój emocjonalny stosunek do przeszłości... po prostu jeszcze raz ją przeżywasz...
Kiedyś były terapie w Przasnyszu czy teraz sa to nie wiem...sa spotkania dla całych rodzin alkoholików i tam naprawde warto isc.Czy pomaga taka terapia?Napewno TAK,pozwoli Ci inaczej spojrzec na ten problem,na siebie a najwazniejsze,że bedziesz miała z kim na te tematy co cie gryza porozmawiac a to juz duzo.powodzenia
Jak myślicie czy można wyleczyć kogoś z syndromu DDA? I w jaki sposób? Polecacie może jakąś literaturę fachową?
http://pl.wikipedia.org/wiki/Doros%C5%82e_Dzieci_Alkoholik%C 3%B3w
Literatura dobra na początek, ale nie uleczy na pewno. Tylko terapia, jak najwcześniej (choć nigdy tez nie jest za późno, ale proces zmian trwa dłuzej). W Przasnyszu była kiedyś terapia grupowa dda. Warto się dowiedzieć. Można zacząć od indywidualnych spotkań.
To zalezy od wielu czynnikow,jak gleboko siegal ten problem,czy byla agresja,wykorzystywanie seksualne itd....Niektórzy potrafia ten ciezar unieść samodzielnie, niektorzy jednak potrzebuja wsparcia drugiej osoby a niektorym potrzebna jest pomoc specjalisty .Napewno nie jest latwo i dluga droga do tego...Co do lektury to warto o tym poczytac i bardziej się w tym zaglebic,to pomoze więcej zrozumiec.Polecam S.Forward "Toksyczni rodzice" książka wstrzasajaca ale pomaga w uwolnieniu sie z dzieciecej traumy, która ciągle jest w takich osobach..
Poza tym polecam portale http://www.dda.pl i http://www.dda.charaktery.eu/
gdzie można wiele sie dowiedziec,uzyskac wskazowki i pogadac z wieloma osobami co również borykaja się z tym problemem.Tak więc warto pomoc sobie lub komus i pamietac,ze „żal”ma swój początek,środek i koniec.. i zycze Ci,by ten koniec był blisko.Pozdro:)
Nie każde DDA wymaga terapii. To zależy od tego czy syndrom DDA się w nim wykształcił , czy nie.
ja bardzo boję się bliskości,przytulanie kojarzy mi sie z tym,ze ktos mnie przytuli a zaraz dostane w twarz.tak zawsze bylo w domu,pierw uczucie w pozniej agresja,teraz boję się zaufać... mysle,by zgłosic sie na terapie ale boje sie wykonac ten 1 krokdzieki za linki.byl ktos,warto?
Warto! Jeśli nie podejmiesz terapii, całe życie będziesz się bać. Z obawy przed bliskością nie wejdziesz w żaden związek albo zwiążesz się z agresywnym, niedostępnym emocjonalnie typem. Najtrudniejszy pierwszy krok, później już samo się potoczy. Życzę wytrwałości i odwagi w walce o swoje szczęście:)
warto!!!!!sama uczeszczalam na taka terapie.z tego co wiem to w szpitalu nie ma juz grupy.wiec zostaje tylko indywidualna terapia.szukaj pomocy dla siebie i przestan sie wstydzic!pozdrawiam
Taką grupę w szpitalu prowadzi Pani Iwosa i Pani Małachowska.
TO jest bardzo poważny problem ,bez terapii można sobie zaprzepaścić szansę na udany związek i cale życie się męczyć w, w gruncie rzeczy wcale nie ze swojej winy. Nie ma się czego wstydzić , wyleczyć jak najbardziej można.
oczywiscie,ze warto;)uwierz,ze nie jestes nikim i warto pomoc sobie
http://www.diecezja.waw.pl/familia/dokument.php?id=341
trzymam kciuki:)
Polecam panią Pani Małachowska.Pomogła mnie naprostowac.Dziekuje:)Paweł
Wysłany: 2011-05-02, 19:39:59
Taką grupę w szpitalu prowadzi Pani Iwosa i Pani Małachowska
Takiej grupy nigdy nie prowadziła Iwosa .Jedyną terapeutką ,która ma certyfikat na prowadzenie takiej grupy jest Pani Maria Fijałkowska.A tak wogóle zastanawiam się jak osoba która mieszka w Miejscowości Przaśni może iść do takiego kogoś jak Pani Barbara Iwosa
A tak wogóle zastanawiam się jak osoba która mieszka w Miejscowości Przaśni może iść do takiego kogoś jak Pani Barbara Iwosa
Co masz na myśli?
włąsnie,własnie,czekamy na odpowiedz.a co do tego czy warto,to odpowiadam,że WARTO.
ja mam pytanie ile czasu trwaja takie terapie?
http://www.leczmy-alkoholizm.org/terapia_dda_ddd.html
Terapia Cię nie zmieni. Ty sam musisz to zrobić. Jednym wystarczy rok innym dwa a jeszcze inni całe życie się z tym borykają. Na terapii uczysz się dostrzegać powiązań tego co u ciebie złe z tym co to wywołało. Na terapii- w sposób świadomy- poznajesz swój emocjonalny stosunek do przeszłości... po prostu jeszcze raz ją przeżywasz...
ma ktos audycje z radia?
Posiadam wszystkie audycje radiowe.Podaj email to przesle Ci linka...
Temat przycichł, a ja w dalszym ciągu zastanawiam się co ze sobą począć. Jak sobie poradzić?
Pytanie do osób, które uczęszczają na terapię grupową w Przasnyszu, co daje Wam taka terapia, czy pomaga? Kto ją prowadzi?
Kiedyś były terapie w Przasnyszu czy teraz sa to nie wiem...sa spotkania dla całych rodzin alkoholików i tam naprawde warto isc.Czy pomaga taka terapia?Napewno TAK,pozwoli Ci inaczej spojrzec na ten problem,na siebie a najwazniejsze,że bedziesz miała z kim na te tematy co cie gryza porozmawiac a to juz duzo.powodzenia