I chce im się stać po pół dnia po nie . A niby tyle roboty w domach gospodarstwach mają . A tacy biedni są ale nikogo rowerem nie widać tylko wszyscy samochodami .
Ziemia dobra ale kiedyś 3 pokoleniowa rodzina utrzymywała się na 4 hektarach a teraz z 10 gospodarstw zostało jedno. Ten co ma 40 też biedny bo nie ma czasu ani pieniędzy. 40 lat temu do sklepu chodziło się tylko po zapałki, naftę i śledzie a teraz wszystko trzeba kupić bo sobie uprawiać, przetwarzać się "nie opłaca".
Nie opłaca im sie czy się nie chce . Rolniczki mają dłuższe paznokcie niż ci co pracują w biurach i wszystkim nic sie nie opłaca a kiedyś jajko bylo kartofel był warzywa byly a teraz w biedronce po to kolejka 10metrowa bo sie twierdzi ze się nieoplaca . Nie chce sie ludziom teraz wolo kupić Ale ma ktoś racje ze serki sałaty dajo przeterminowane . Ci co im każą taką żywność rozdawać niech się sami rozdzielą i zjedzą ze smakiem .
[cytat]Tak w czernicach to dają żywność po terminie przydatności i to mają być serki dla dzieci, WSTYD !!! Może sanepid by się przydał ???[/cytat] To nie bierz, tylko zapracuj jak inni i kup w sklepie świeże
Zapewne myślisz, że ten serek dzień przed upływam daty jest świeżutki, pachnący i świetny a następnego dnia robi się śmierdzący i zły. Jeśli boisz się o dziecko to sama najpierw go spróbuj. Termin przydatności jest umowny i zależy od sposobu przechowywania. Jeśli wydaje to instytucja państwowa to na pewno żywność została sprawdzona. Zresztą jeśli nie pasuje nie brać i nie trzepać ozorem bo wielu i takiego nie ma. Wielu ma gorzej a nie pójdą po jałmużnę bo nie wykształcili w sobie tej "specjalnej zaradności" w ogólnej bezradności.
Przydał by się sanepid ale co gminie dają to ona wydaje a mogli by zareagować i to zgłosić piszcie petycje do wójta o przeterminowaną żywność i mówi zareagować i cos z tym zrobic
[cytat]Podobno dary to dochód na osobę 1270 zł !!!![/cytat] Dochody ukrywają , pracują na czarno i ziemie w fikcyjną dzierżawe puszczają byle dostać trochę ryżu i kaszy
PIERDOŁKI TEŻ KOSZTUJĄ A DARY BIORĄ OSOBY KTÓRE MAJĄ WYSOKI DOCHÓD MĄŻ PRACUJĄCY W WA-WA ŻONA GOSPODARSTWO 3 DZIECI PO 500 I JESZCZE DARY POBIERA SĄ TAKIE OSOBY W LIPIE I NIE TYLKO.WSTYD
Co myślicie na ten temat?
Dary w gminach to jest pomoc dla ludzi biednych bez dochodów a kto z nich korzysta biedny nie bo sie wstydzi .
[quote= W Czernicach też tłumy po dary, doinwestowana gmina, dobra ziemia ale głodnych przybywa
I chce im się stać po pół dnia po nie . A niby tyle roboty w domach gospodarstwach mają . A tacy biedni są ale nikogo rowerem nie widać tylko wszyscy samochodami .
Ziemia dobra ale kiedyś 3 pokoleniowa rodzina utrzymywała się na 4 hektarach a teraz z 10 gospodarstw zostało jedno. Ten co ma 40 też biedny bo nie ma czasu ani pieniędzy.
40 lat temu do sklepu chodziło się tylko po zapałki, naftę i śledzie a teraz wszystko trzeba kupić bo sobie uprawiać, przetwarzać się "nie opłaca".
Tak w czernicach to dają żywność po terminie przydatności i to mają być serki dla dzieci, WSTYD !!! Może sanepid by się przydał ???
Nie opłaca im sie czy się nie chce . Rolniczki mają dłuższe paznokcie niż ci co pracują w biurach i wszystkim nic sie nie opłaca a kiedyś jajko bylo kartofel był warzywa byly a teraz w biedronce po to kolejka 10metrowa bo sie twierdzi ze się nieoplaca . Nie chce sie ludziom teraz wolo kupić Ale ma ktoś racje ze serki sałaty dajo przeterminowane . Ci co im każą taką żywność rozdawać niech się sami rozdzielą i zjedzą ze smakiem .
[cytat]Tak w czernicach to dają żywność po terminie przydatności i to mają być serki dla dzieci, WSTYD !!! Może sanepid by się przydał ???[/cytat] To nie bierz, tylko zapracuj jak inni i kup w sklepie świeże
powinni to znieść , bo ludzie wstydu niektórzy nie mają, są na rentach co dochód mają co miesiąc i duże gospodarstwa, działalności
Zapewne myślisz, że ten serek dzień przed upływam daty jest świeżutki, pachnący i świetny a następnego dnia robi się śmierdzący i zły. Jeśli boisz się o dziecko to sama najpierw go spróbuj.
Termin przydatności jest umowny i zależy od sposobu przechowywania. Jeśli wydaje to instytucja państwowa to na pewno żywność została sprawdzona. Zresztą jeśli nie pasuje nie brać i nie trzepać ozorem bo wielu i takiego nie ma. Wielu ma gorzej a nie pójdą po jałmużnę bo nie wykształcili w sobie tej "specjalnej zaradności" w ogólnej bezradności.
Przydał by się sanepid ale co gminie dają to ona wydaje a mogli by zareagować i to zgłosić piszcie petycje do wójta o przeterminowaną żywność i mówi zareagować i cos z tym zrobic
[cytat]Tak w czernicach to dają żywność po terminie przydatności i to mają być serki dla dzieci, WSTYD !!! Może sanepid by się przydał ???[/cytat]
Sanepid i kontrola z Banku Żywności, bo biorą za to pieniadze
[quote=] dają dzieciom przeterminowane serki z darów , to na co poszło 500+ pewnie przepili a rączki w pracy pobrudzić jaśnie pani. to nie łaska.
Podobno dary to dochód na osobę 1270 zł !!!!
To nie jeździć i nie brać i już a to wielki dary makaron ryż i pierdołków pare .
Nawet swoje dzieci przyuczaja już do wydawania darów, babcia z wnuczka
[cytat]Podobno dary to dochód na osobę 1270 zł !!!![/cytat] Dochody ukrywają , pracują na czarno i ziemie w fikcyjną dzierżawe puszczają byle dostać trochę ryżu i kaszy
PIERDOŁKI TEŻ KOSZTUJĄ A DARY BIORĄ OSOBY KTÓRE MAJĄ WYSOKI DOCHÓD MĄŻ PRACUJĄCY W WA-WA ŻONA GOSPODARSTWO 3 DZIECI PO 500 I JESZCZE DARY POBIERA SĄ TAKIE OSOBY W LIPIE I NIE TYLKO.WSTYD
Prawdę piszecie mleko świniom wylewają a w kolejce stoją gdzie te ludzie mają sumienie WSTYD naprawdę.