co znaczy barakowiec wyjasnij mi??? ja nie chodze po dary nie mieszkam w tz baraku mam swoj domek , ale chcesz idz nie wyzywaj ludzi to dary z UNI kazdy moze isc
Taki niby madry jestes,a nie wiesz ,ze narobisz sobie wielkich problemw robiac to bez uzyskanej zgody na ukazywanie wizerunku . Tak wiec - ZROB TO MADRALO ,A NIE WYPLACISZ SIE DO KONCA ZYCIA -
A mi sie konczy zapas i se wezme dary bo mnie nie stac na drogie a co bogacze biorą to biedny tym bardziej nie ma sie co wstydzic a ze holota sie pacha jak po złoto to juz tak bylo i będzie juz stoją na noc debile w zimno pozniej wiecej wydadzą na leki niz warte to stanie. Bedzie ser, mleko, kasza, olej, zupy ciastka>)
widziałem jak wczoraj biedni dostawali jedzenie czy jak kto woli dary fury takid ze klekajcie narody ale musza takimi przyjerzdzac bo amortyzatory maja solidne
to jest poniżenie i upodlenie ludzi, kto to babsko jeszcze tam trzyma? ludzie stoją od rana i zamyka im sie drzwi pod nosem, niech sama tam postoi kilkanaście godzin, ona nie ma pojęcia o jakiejkolwiek organizacji pracy,powinni dawać kartki i wydawać żywnośc przez 5 dni w tygodniu.Czy biedny ,to człowiek gorszej kategorii?może jeszcze sama doświadczy na własnej skórze co to znaczy bieda,nikt nie wie co go jeszcze czeka,tak samo i ona.
widać ma duzego garba ,że jeszcze siedzi ,za komuny tez miała się dobrze ,jednym słowem potrafi się prosta kobicina urzadzić,ale tam na górze ktoś to widzi i ją osądzi sprawiedliwie .
kiedyś rozładowywałem tam tira i przychodzili prokuratorzy lekarze itd po te dary tylko ze dzień wczesniej tak to jest u nas w przasnyszu ta pani co tym zarzadza to jak tylko tir przyjdzie to od razu dzwoni po znajomych i zabieraja częśc darów a innym zostawiają tam resztki jak dla psów. moim zdaniem powinno to byc dla biednych
Szedłęm dzis i widziałęm jak jedni mieli po kilka toreb załadowane a inni nie mieli nic, zamkneli brame i koniec, ale tak prwde mowiac nie chce po nazwiskach pisac kto brał te dary.K***asmiech na sali ci ludzienie maja ani honoru ani wstydu. Maja pieniadze i dobrze im sie zyje a bezwstydnie ida po dary i jeden Pan tachał torbe do samochodu ktory postawil przy witosa aby nie pokazywac si. Wstyd panie F................................................Te dary powinni dostac ludzie ktorzy naprawde potrzebuja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
[cytat]kiedyś rozładowywałem tam tira i przychodzili prokuratorzy lekarze itd po te dary tylko ze dzień wczesniej tak to jest u nas w przasnyszu ta pani co tym zarzadza to jak tylko tir przyjdzie to od razu dzwoni po znajomych i zabieraja częśc darów a innym zostawiają tam resztki jak dla psów. moim zdaniem powinno to byc dla biednych [/cytat] Taaak właśnie było potwierdzam. Z jednej strony stoją lekarze na szpicy z dyrektorem szpitala a z drugiej sędziowie i prokuratorzy z przewodniczącym sądu na czele, pomiędzy nimi przepychali się burmistrz Przasnysza, prezydent Ciechanowa i starosta. Właściciel lokalnej firmy produkującej rowery niestety nie mógł się dopchać i smutny chodził w koło szlochając. Nie ma to jak lokalna twórczość ludowa.
ludzie myslcie troche w innych miastach sprowadzaja zywnosc Gops mops itd a u nas te instytucje maja to w dupie i to czy ludzie dostana te dary czy nie jedynie ta starsza kobieta ktorej tak ublizacie wziela sie za to i nikt jej za to nie placi robi to charytatywnie niech ktos kto ja tak oczernia znajdzie dowod ze jej za to placa a nie piszecie glupoty pracuje ona spolecznie i zeby nie ona darow w przasnyszu by nie bylo ciemnoty jedne.
Ja mam taki pomysl. rozdajmy te dary nie ubogim- a tym bogatym oczywiscie tym co po nie przychodza, aby nikogo nie obrazac.Jaki bedzie efekt?. Napewno bedzie tak: ubodzy zniosa to cierpliwie i dalej beda zyc .Napewno u niektorych zadziala uspiony instynkt samazachowawczyi sami cos zrobia aby to sobie zrekompensowac. Calkiem inaczej zadziala to u bogatych . Ci na wiesc o darach w samochodach beda koczowac nie jedna noc ,ale tydzien. TIRod chwili zaladunku bedzie mial "obstawe"do miejsca docelowego- aby po drodze nic nie zginelo. Po otwarciu nastapi skomasowany szturm kazdy chwyci tyle ile obejmie i zdazy doniesc do samochodu- jezeli po drodze ktos kto zdazyl swoje zapakowac to zabierze tym co jeszcze nie zapakowali , nastepnie wszyscy czym pedzej udadza sie do miejsca garazowania. Proste?-Alez oczywiscie. Zadnych osob do wydawania,zadnych posadzen o kumoterstwo i okradanie biednych.nikt nie potrzebny do rozladunku,ani do prowadzenia dokumentacji-no moze nie obejdzie sie bez otarc i siniakow na ciele,no ale bedzie warto.Bedzie tez spokoj na forum,no bo skoro wzieli wszyscy co im sie nalezy i dali rade uniesc no to w czym proble i o czym pisac. Przedstawilem to tylko i wylacznie w sposob humorystyczny,bo znajac zycie czasami na wyobraznie nic tak nie dzila jak dobry humor. oby i tym razem to zadzialalo i przynioslo pozytywny efekt -czego sobie i Panstwu zycze.
Wiecie co po te dary zgłaszają się ciągle te same osoby.Nie kwapią się do jakiejkolwiek pracy,uważają,że im się to należy bez łaski.Owe dary sprzedają póżniej za grosze aby tylko starczyło na spirytus z meliny.Stają za nimi całą noc,rządzą w kolejce zwykle już nieżle wstawieni a zwykli ludzie,którym naprawdę jest ciężko nie mają szans dopchać się po żywność.Wstyd,może policja zrobiłaby z tym porządek.
Do roboty ! Tylko liczycie na zasiłki dary zapomogi i wszystko wam najlepiej na tacy podać ! W życiu trzeba na pewne rzeczy zapracować, dojść ciężką i mozolną pracą tak postępuje prawdziwy normalny obywatel, walczy i się nie poddaje. Natrzepiecie dzieci, ale jak się chce się mieć dziecko to trzeba pomyśleć głową, a nie dupą ! Bo za coś te dziecko trzeba wychować dać mu jeść, ubrać zapewnić jakąś szkołą przyszłość a nie uskuteczniać dalszą pogłębiającą się patologię. Nie należy winić systemu, ani ludzi do o koła trzeba zastanowić się nad sobą i swoim życiem, co robię źle i gdzie popełniam te błąd !
[cytat]Do roboty ! Tylko liczycie na zasiłki dary zapomogi i wszystko wam najlepiej na tacy podać ! W życiu trzeba na pewne rzeczy zapracować, dojść ciężką i mozolną pracą tak postępuje prawdziwy normalny obywatel, walczy i się nie poddaje. Natrzepiecie dzieci, ale jak się chce się mieć dziecko to trzeba pomyśleć głową, a nie dupą ! Bo za coś te dziecko trzeba wychować dać mu jeść, ubrać zapewnić jakąś szkołą przyszłość a nie uskuteczniać dalszą pogłębiającą się patologię. Nie należy winić systemu, ani ludzi do o koła trzeba zastanowić się nad sobą i swoim życiem, co robię źle i gdzie popełniam te błąd ! [/cytat] ale z ciebie lemiesz
[cytat]Do roboty ! Tylko liczycie na zasiłki dary zapomogi i wszystko wam najlepiej na tacy podać ! W życiu trzeba na pewne rzeczy zapracować, dojść ciężką i mozolną pracą tak postępuje prawdziwy normalny obywatel, walczy i się nie poddaje. Natrzepiecie dzieci, ale jak się chce się mieć dziecko to trzeba pomyśleć głową, a nie dupą ! Bo za coś te dziecko trzeba wychować dać mu jeść, ubrać zapewnić jakąś szkołą przyszłość a nie uskuteczniać dalszą pogłębiającą się patologię. Nie należy winić systemu, ani ludzi do o koła trzeba zastanowić się nad sobą i swoim życiem, co robię źle i gdzie popełniam te błąd ! ale z ciebie lemiesz[/cytat] NA DODATEK NIE WYKLEPANY.
ludzie dlaczego jesteście tacy zawistni,czego im zazdrościcie,tej mąki,ryżu,dżemu? przecież oni nie dostają tam rarytasów.I pomyśleć,że na pewno co niedziela jesteście w kościele i żarliwie się modlicie.Przeciez wielu z tych ludzi poszło by do pracy gdyby tylko była,sami wiecie,że nawet dla młodych i wykształconych,jej nie ma.
[cytat]ludzie myslcie troche w innych miastach sprowadzaja zywnosc Gops mops itd a u nas te instytucje maja to w dupie i to czy ludzie dostana te dary czy nie jedynie ta starsza kobieta ktorej tak ublizacie wziela sie za to i nikt jej za to nie placi robi to charytatywnie niech ktos kto ja tak oczernia znajdzie dowod ze jej za to placa a nie piszecie glupoty pracuje ona spolecznie i zeby nie ona darow w przasnyszu by nie bylo ciemnoty jedne. [/cytat]
No i przy tym sama i inni sie przy nie nachapia ciemnoto
Problem z darami jest taki ,ze biedni potrzebuja ich aby raz na jakis czas cos zjesc, a bogatych krew zalwa,ze nie beda miec wiecej niz maja. Pytam Was tu wszystkich atakujacych tych co nie maja czesto nie z wlasnej winy)czesto jak nie co dzien do ust co wlozyc - kto z Was atakujacych ta forme pomocy i tych co im pomagaja - tylko ze zwykle ludzkiej zyczliwosci dal tym biednym chleb i cos do chleba MACIE CO DO UST WLOZYC I DACH NAD GLOWA - DZIEKUJCIE BOGU,ZE WAS TO NIE SPOTKALO. Nie zalujcie im tych paru kilo odpadow poprodukcyjnych, ktorych czasem pies ani kot nie chce sie chwycic bo taka to jest w wiekszosci jakosc tej zywnosci Zachowajcie swa godnosc i kulure ludzi cywilizowanych, bo czytajac te pelne agresji i nienawisci posty - odnosi sie zupelnie inne wrazenie.
[cytat]w końcu mądre słowa ktoś napisał,popieram jak wyżej.[/cytat] Dziekuje za poparcie i odwage przyznania racji. to co wyzej napisalem jest poparte moja OSMIO - letnia spoleczna i bezinteresowna praca przy transporcie i wydawaniu tych darow bez wzgledu na snieg,deszcz czy mroz nie dla jednej miejscowosci,ale dla pieciu. dary sa wydawane systematycznie 1-2 razy w tygodniu dla kazdej wsi. TYSIACE TON PRRZEWALONE PRZEZ RECE . SETKI STRON PAPIERU PROWADZONEJ DOKUMENTACJI-KOMU ILE KIEDY NA PODSTAWIE CZEGO , W KAZDYM MIESIACU PRAWIE JEDEN TYDZIEN ZAJETY PLUS WLASNY SRODEK TRANSPORTU I SWOJE PALIWO ITD. ITD. ITD. To nie jest tak jak wiekszosc sobie mysli - jednemu wiecej drugiemu mniej i gorsze,a sobie wiecej i lepsze. Tu wszystko ma sie zgadzac jak w banku Mnie rozlicza GOPS, GOPS rozlicza dystrybutor,dystrybutora bank zywnosci itd. Na kazde pekniete pudelko makaronu,kaszy czy czegos tam innego jest komisyjnie pisany protokol. Jest to jedna z najbardziej niewdziecznych prac,bez uznania bez szacunku czy wspolczucia od tych dla ktorych sie pracuje,nie mowiac o tychktorzy na to patrza,ale to nie oto chodzi i na to nikt nie czeka. Zaplata bedzie tam w gorze a tu - no coz Ojczyzna zaslog nie zapomni. ALE POWAZNIE - KTOS TO ROBIC MOSI. CHOCIAZ WIE DOSKONALE ZE NIKT W TO NIE UWIERZY ZE Z TEGO NIC NIE MA.
Podobno jutro wydają dary przy stadionie. Ma byc groszek, olej, mleko i innie badziewie dla barakowców stoją juz na noc te debile za tym.[/cytat] Skoro padlo to PONIZAJACE okreslenie drugiego czlowieka -DEBILE TO WARTO WIEDZIEC IZ 1000 RAZY WIEKSZYMI DEBILAMI SA CI .KTORZY TAK NAZYWAJA SWEGO BRATA ZWLASZCZA KIEDY POTRZEBUJE POMOCY .
[cytat]w końcu mądre słowa ktoś napisał,popieram jak wyżej.[/cytat]
Dziekuje za poparcie i odwage przyznania racji. to co wyzej napisalem jest poparte moja OSMIO - letnia spoleczna i bezinteresowna praca przy transporcie i wydawaniu tych darow bez wzgledu na snieg,deszcz czy mroz nie dla jednej miejscowosci,ale dla pieciu. dary sa wydawane systematycznie 1-2 razy w tygodniu dla kazdej wsi. TYSIACE TON PRRZEWALONE PRZEZ RECE . SETKI STRON PAPIERU PROWADZONEJ DOKUMENTACJI-KOMU ILE KIEDY NA PODSTAWIE CZEGO , W KAZDYM MIESIACU PRAWIE JEDEN TYDZIEN ZAJETY PLUS WLASNY SRODEK TRANSPORTU I SWOJE PALIWO ITD. ITD. ITD. To nie jest tak jak wiekszosc sobie mysli - jednemu wiecej drugiemu mniej i gorsze,a sobie wiecej i lepsze. Tu wszystko ma sie zgadzac jak w banku Mnie rozlicza GOPS, GOPS rozlicza dystrybutor,dystrybutora bank zywnosci itd. Na kazde pekniete pudelko makaronu,kaszy czy czegos tam innego jest komisyjnie pisany protokol. Jest to jedna z najbardziej niewdziecznych prac,bez uznania bez szacunku czy wspolczucia od tych dla ktorych sie pracuje,nie mowiac o tychktorzy na to patrza,ale to nie oto chodzi i na to nikt nie czeka. Zaplata bedzie tam w gorze a tu - no coz Ojczyzna zaslog nie zapomni. ALE POWAZNIE - KTOS TO ROBIC MOSI. CHOCIAZ WIE DOSKONALE ZE NIKT W TO NIE UWIERZY ZE Z TEGO NIC NIE MA.
Człowieku co ty za brednie piszesz?
Nie będę określał dokładnie lokalizacji, ale jesteśmy świeżo po darach. Nie widziałem tam ani jednej osoby, która by głodem przymierała, a znam ok 80% tych co tam byli. Za to było bardzo dużo moich znajomych, z którymi znamy się jak łyse konie i ręczę, że daleko im do biedy, bardzo, bardzo daleko. Ja sam mam kilka puszek w szufladzie, a dlaczego? Bo tylko co najlepsze sobie zostawiają (kto pogardzi cukrem, mąką, makaronem, itp?) A reszta - niejadalne, ale za darmo dawali to brali. Groszku nie lubią. Z chęcią opisałbym całe te przedstawienie, lecz za dużo pisania i nie mów, że trzeba z każdej puszki się rozliczać bo fakty nie kłamną (chyba, że na etapach do rozładunku). Pięknie że jesteś społecznikiem, ale szkoda, że w tak chorym procederze bierzesz udział. Ja jestem za pomaganiem, ale tylko mała namiastka ludzi jest naprawdę potrzebująca i co mnie martwi to, to że im jest najciężej z pomocy skorzystać bo najczęściej są zbyt dumni by prosić o cokolwiek.
no własnie,piszesz,że do biedy im daleko,ale swoją drogą nie wstydzą,się iść po dary.to tak jakby okradali biednych,oj ludzie jesteście pazerni i żałośni z tą swoją zawiścią.
[cytat]kiedyś rozładowywałem tam tira i przychodzili prokuratorzy lekarze itd po te dary tylko ze dzień wczesniej tak to jest u nas w przasnyszu ta pani co tym zarzadza to jak tylko tir przyjdzie to od razu dzwoni po znajomych i zabieraja częśc darów a innym zostawiają tam resztki jak dla psów. moim zdaniem powinno to byc dla biednych Taaak właśnie było potwierdzam. Z jednej strony stoją lekarze na szpicy z dyrektorem szpitala a z drugiej sędziowie i prokuratorzy z przewodniczącym sądu na czele, pomiędzy nimi przepychali się burmistrz Przasnysza, prezydent Ciechanowa i starosta. Właściciel lokalnej firmy produkującej rowery niestety nie mógł się dopchać i smutny chodził w koło szlochając. Nie ma to jak lokalna twórczość ludowa.[/cytat] baranie jak nie masz pojęcia to bzdur nie wypisuj . nadzorowałem wyładunek darów z tira i widziałem to samo.
[cytat]i znów elita się nakarmi po cichu, po znajomości [/cytat] Bardzo prosze abyscie Panstwo na spokojnie ,bez emocji w kulturalny sposob okreslili poziom intelektuany tej osoby ktora publikuje tego typu wiadomosci . Wydaje mnie sie ,ze w normalny sposob nie mozna przejsc kolo tego obojetnie. przemilczanie takich HIPOKRYZJI byloby rownoznaczne z akceptacja tych poczynan.
[cytat][quote=]w końcu mądre słowa ktoś napisał,popieram jak wyżej.[/cytat]
Dziekuje za poparcie i odwage przyznania racji. to co wyzej napisalem jest poparte moja OSMIO - letnia spoleczna i bezinteresowna praca przy transporcie i wydawaniu tych darow bez wzgledu na snieg,deszcz czy mroz nie dla jednej miejscowosci,ale dla pieciu. dary sa wydawane systematycznie 1-2 razy w tygodniu dla kazdej wsi. TYSIACE TON PRRZEWALONE PRZEZ RECE . SETKI STRON PAPIERU PROWADZONEJ DOKUMENTACJI-KOMU ILE KIEDY NA PODSTAWIE CZEGO , W KAZDYM MIESIACU PRAWIE JEDEN TYDZIEN ZAJETY PLUS WLASNY SRODEK TRANSPORTU I SWOJE PALIWO ITD. ITD. ITD. To nie jest tak jak wiekszosc sobie mysli - jednemu wiecej drugiemu mniej i gorsze,a sobie wiecej i lepsze. Tu wszystko ma sie zgadzac jak w banku Mnie rozlicza GOPS, GOPS rozlicza dystrybutor,dystrybutora bank zywnosci itd. Na kazde pekniete pudelko makaronu,kaszy czy czegos tam innego jest komisyjnie pisany protokol. Jest to jedna z najbardziej niewdziecznych prac,bez uznania bez szacunku czy wspolczucia od tych dla ktorych sie pracuje,nie mowiac o tychktorzy na to patrza,ale to nie oto chodzi i na to nikt nie czeka. Zaplata bedzie tam w gorze a tu - no coz Ojczyzna zaslog nie zapomni. ALE POWAZNIE - KTOS TO ROBIC MOSI. CHOCIAZ WIE DOSKONALE ZE NIKT W TO NIE UWIERZY ZE Z TEGO NIC NIE MA.
Człowieku co ty za brednie piszesz?
Nie będę określał dokładnie lokalizacji, ale jesteśmy świeżo po darach. Nie widziałem tam ani jednej osoby, która by głodem przymierała, a znam ok 80% tych co tam byli. Za to było bardzo dużo moich znajomych, z którymi znamy się jak łyse konie i ręczę, że daleko im do biedy, bardzo, bardzo daleko. Ja sam mam kilka puszek w szufladzie, a dlaczego? Bo tylko co najlepsze sobie zostawiają (kto pogardzi cukrem, mąką, makaronem, itp?) A reszta - niejadalne, ale za darmo dawali to brali. Groszku nie lubią. Z chęcią opisałbym całe te przedstawienie, lecz za dużo pisania i nie mów, że trzeba z każdej puszki się rozliczać bo fakty nie kłamną (chyba, że na etapach do rozładunku). Pięknie że jesteś społecznikiem, ale szkoda, że w tak chorym procederze bierzesz udział. Ja jestem za pomaganiem, ale tylko mała namiastka ludzi jest naprawdę potrzebująca i co mnie martwi to, to że im jest najciężej z pomocy skorzystać bo najczęściej są zbyt dumni by prosić o cokolwiek. [/quote] Zostalem wywolany przed szereg wiec odpowiadam jeszcze raz - my bardzo dokladnie jestesmy rozliczani z pobranej i wydanej ilosci zywnosci. NIE MA TAKIEJ MOZLIWOSCI ABY JEDNA PUSZKA.JEDNO KILO BRAKOWALO. Mam w jednej wiosce 380 osob uprawnionych,na liscie tam jest wyszczegolnione ze kazda osoba ma dostac np. 1kg. cukru i mam wydane 380kg. Jest wpisane na liscie,ze kazda osoba ma dostac dwie konserwy - mam wydane 760 szt .itd. itd. Jak mam wziasc dla siebie czy dac komu wiecej ? To nie jest mozliwe bo automatycznie braknie dla kogos i co wtedy? Wiadomo. Ja nie wiem jak to sie robi gdzie indziej i na jakich zasadach. Ja jak slysze o tych historiach co gdzies tam PODOBNO sie dzieja to mnie trwoga ogarnia.
Ja nie żałuję tych darów naprawdę potrzebującym ale wiem bo spotykam na swojej drodze ludzi którzy tylko żerują na biednych podatnikach a sami w życiu nie schańbili się pracą bo po co jak państwo na to da bo im się należy Biorą rozwody lub wogóle się nie żenią bo państwo da na dzieci rodzinne alimenty bo ojciec niby gdzieś w Polsce nie ma pracy adres nie znany a nie przyjdzie im do głowy tym z urzędow żeby te rodziny sprawdzać w wieczornych godzinach bo by się okazało że ten ojciec niby nie wiadomo gdzie jest a w rzeczywistości wygrzewa się pod pierzynką z niby to samotną matką Wiem co mówię bo w moim otoczeniu jest kilku takich pracusiów a jak chcesz kogoś nająć do pomocy to nie ma pana bo po co jak im z tym dobrze a wekendy to popijawy że hej I nikt mi nie powie że tak nie jest i piszę o tym nie z zawiści ale dlatego że cholera mnie bierze że uczciwi ludzie muszą na takich nierobów pracowć
Witam. Szanowni Panstwo. To co powiem -jest to moj punkt widzenia i nie kazdy ma prawo z tym sie zgodzic. Otoz w tym sporze kazda strona ma racje .Nie ma takiej mozliwosci aby kogos najdokladniej skontrolowac,bo jakby tak bylo to bylaby tragedia kazdy by byl kontolowany podgladany i szpiegowany. Powroccilibysmy do totalitaryzmu i bezprawia - w najlepszym przypadku. Urzedy posluguja sie przepisami,rozporzadzeniami otrzymywanymi z gory. Konfrontujac te zalecenia- przepisy z realna rzeczywistoscia na dole wychodzi z tego nieraz totalny bubel . Przyklad; PRZEPIS MOWI ,ZE DARY MOGA OTRZYMYWAC OSOBY MAJACE DOCHOD NA CZLONKA RODZINY PONIZEJ TAKIEJ TAKIEJ WYSOKOSCI . Wglebiajac sie dalej w wykladnie przepisow wychodzi na to ,ze moze otrzymywac kazdy kto jest potrzebujacy-czyli nawet wojt , jezeli stwierdzi ze jest w potrzebie -I MA TE DARY ZGODNIE Z PRAWEM DOSTAC. Pewien adwokat powiedzial mnie swego czasu tak- ustawy pisza prawnicy dla prawnikow a nie dla obywateli. gdyby byly dla was- my bylibysmy niepotrzebni. Pytam co na dole ma z tym wszystkim zrobic biedny skolowany urzednik przyparty do sciany urzednik i to nie tylko jezeli chodzi o dary.Wobec takich i podobnych sytulacji,wiele urzedow zatrudnia na etacie radcow prawnych i zasiega nietyle wykladni przepisow, ale ucieka od odpowiedzialnosci i tak to sie kreci na zasadzie balansowania na granicy prawa. jezeli przyjdzie kiedys kontrola - wszyscy wszystkiego sie wypra a po lebie dostanie ten co najnizej w hierarchi. Fakt autentyczny kpin z prawa i wszystkich przepisow na moim przykladzie . Chcialem w pewnej miejscowosci wybudowac sklep bo nie bylo tam zadnego. OSIEM MIESIECY IM ZESZLO NA WYDAWANIU DECYZJI,BO CIAGLE JESZCZE COS Z PAPIEROW IM TRZEBA BYLO DOSTARCZYC. W KONCU ZAGROZILEM SADEMI DOSTALEM DECYZJE, ALE NEGATYWNA. UZASADNIENIE; ODMAWIAM POZWOLENIA NA BUDOWE,PONIEWAZ W MIEJSCU WSKAZANYM PRZEZ INWESTORA NIE MA TAKIGO OBIEKTU, W ZWIAZKU Z TYM TAKI NIE POWINIEN POWSTAC. Pieczec,tytul podpis. Tak wiec Szanowni Panstwoszanujmy sie wzajemnie, bo w tej puszczy zginiemy bez WZAJEMNEJ pomocy
Witam
Podobno jutro wydają dary przy stadionie. Ma byc groszek, olej, mleko i innie badziewie dla barakowców stoją juz na noc te debile za tym.
jeszcze browarek im powinni rozdawać. a normalnie pracujących napierdalać podatkami po uszach.
co znaczy barakowiec wyjasnij mi??? ja nie chodze po dary nie mieszkam w tz baraku mam swoj domek , ale chcesz idz nie wyzywaj ludzi to dary z UNI kazdy moze isc
A JAKIE FURY TAM STOJA:)CHYBA POROBIE FOTY I ZANIOSE DO KURIERA HIHI NIECH PRZASNYSZ ZOBCZACZY KTO TAM STOI
Taki niby madry jestes,a nie wiesz ,ze narobisz sobie wielkich problemw robiac to bez uzyskanej zgody na ukazywanie wizerunku . Tak wiec - ZROB TO MADRALO ,A NIE WYPLACISZ SIE DO KONCA ZYCIA -
ZROBIE ALE ZAKRYJE TWARZ I WYMAZE NR REJSTRACYJNE KAZDY SASIAD CIE POZNA HEHEH
Kolego od wypłacania kolejkę ci zajmą jak będziesz przed komputerem siedział.
A mi sie konczy zapas i se wezme dary bo mnie nie stac na drogie a co bogacze biorą to biedny tym bardziej nie ma sie co wstydzic a ze holota sie pacha jak po złoto to juz tak bylo i będzie juz stoją na noc debile w zimno pozniej wiecej wydadzą na leki niz warte to stanie. Bedzie ser, mleko, kasza, olej, zupy ciastka>)
[cytat]ZROBIE ALE ZAKRYJE TWARZ I WYMAZE NR REJSTRACYJNE KAZDY SASIAD CIE POZNA HEHEH[/cytat]
Dzieniowa znów obdaruje elite przasnyską a jak sama mówi niech bydło stoi w kolejce
widziałem jak wczoraj biedni dostawali jedzenie czy jak kto woli dary fury takid ze klekajcie narody ale musza takimi przyjerzdzac bo amortyzatory maja solidne
i znów elita się nakarmi po cichu, po znajomości
to nie są dary z MOPSu tylko z PKPSu !!!
to jest poniżenie i upodlenie ludzi, kto to babsko jeszcze tam trzyma? ludzie stoją od rana i zamyka im sie drzwi pod nosem, niech sama tam postoi kilkanaście godzin, ona nie ma pojęcia o jakiejkolwiek organizacji pracy,powinni dawać kartki i wydawać żywnośc przez 5 dni w tygodniu.Czy biedny ,to człowiek gorszej kategorii?może jeszcze sama doświadczy na własnej skórze co to znaczy bieda,nikt nie wie co go jeszcze czeka,tak samo i ona.
Ta pani powinna już odejść,czas spocząć na emeryturze.Wiek ponad 70 lat to już czas najwyższy.
widać ma duzego garba ,że jeszcze siedzi ,za komuny tez miała się dobrze ,jednym słowem potrafi się prosta kobicina urzadzić,ale tam na górze ktoś to widzi i ją osądzi sprawiedliwie .
kiedyś rozładowywałem tam tira i przychodzili prokuratorzy lekarze itd po te dary tylko ze dzień wczesniej tak to jest u nas w przasnyszu ta pani co tym zarzadza to jak tylko tir przyjdzie to od razu dzwoni po znajomych i zabieraja częśc darów a innym zostawiają tam resztki jak dla psów. moim zdaniem powinno to byc dla biednych
Szedłęm dzis i widziałęm jak jedni mieli po kilka toreb załadowane a inni nie mieli nic, zamkneli brame i koniec, ale tak prwde mowiac nie chce po nazwiskach pisac kto brał te dary.K***asmiech na sali ci ludzienie maja ani honoru ani wstydu. Maja pieniadze i dobrze im sie zyje a bezwstydnie ida po dary i jeden Pan tachał torbe do samochodu ktory postawil przy witosa aby nie pokazywac si. Wstyd panie F................................................Te dary powinni dostac ludzie ktorzy naprawde potrzebuja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
a w czwartek ta pani po południu będzie wydawać dla swoich znajomych """ BARDZO BUEDNYCH""" Kryminał !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
A co to już nadzoru nie ma nad jakąś babą? Nie jest to moja branża ale ja bym na to nie pozwoliła. To paranoja jakaś. Patrol wysłać i już.
[cytat]kiedyś rozładowywałem tam tira i przychodzili prokuratorzy lekarze itd po te dary tylko ze dzień wczesniej tak to jest u nas w przasnyszu ta pani co tym zarzadza to jak tylko tir przyjdzie to od razu dzwoni po znajomych i zabieraja częśc darów a innym zostawiają tam resztki jak dla psów. moim zdaniem powinno to byc dla biednych [/cytat]
Taaak właśnie było potwierdzam. Z jednej strony stoją lekarze na szpicy z dyrektorem szpitala a z drugiej sędziowie i prokuratorzy z przewodniczącym sądu na czele, pomiędzy nimi przepychali się burmistrz Przasnysza, prezydent Ciechanowa i starosta. Właściciel lokalnej firmy produkującej rowery niestety nie mógł się dopchać i smutny chodził w koło szlochając. Nie ma to jak lokalna twórczość ludowa.
ludzie myslcie troche w innych miastach sprowadzaja zywnosc Gops mops itd a u nas te instytucje maja to w dupie i to czy ludzie dostana te dary czy nie jedynie ta starsza kobieta ktorej tak ublizacie wziela sie za to i nikt jej za to nie placi robi to charytatywnie niech ktos kto ja tak oczernia znajdzie dowod ze jej za to placa a nie piszecie glupoty pracuje ona spolecznie i zeby nie ona darow w przasnyszu by nie bylo ciemnoty jedne.
Ja mam taki pomysl. rozdajmy te dary nie ubogim- a tym bogatym oczywiscie tym co po nie przychodza, aby nikogo nie obrazac.Jaki bedzie efekt?. Napewno bedzie tak: ubodzy zniosa to cierpliwie i dalej beda zyc .Napewno u niektorych zadziala uspiony instynkt samazachowawczyi sami cos zrobia aby to sobie zrekompensowac. Calkiem inaczej zadziala to u bogatych . Ci na wiesc o darach w samochodach beda koczowac nie jedna noc ,ale tydzien. TIRod chwili zaladunku bedzie mial "obstawe"do miejsca docelowego- aby po drodze nic nie zginelo. Po otwarciu nastapi skomasowany szturm kazdy chwyci tyle ile obejmie i zdazy doniesc do samochodu- jezeli po drodze ktos kto zdazyl swoje zapakowac to zabierze tym co jeszcze nie zapakowali , nastepnie wszyscy czym pedzej udadza sie do miejsca garazowania. Proste?-Alez oczywiscie. Zadnych osob do wydawania,zadnych posadzen o kumoterstwo i okradanie biednych.nikt nie potrzebny do rozladunku,ani do prowadzenia dokumentacji-no moze nie obejdzie sie bez otarc i siniakow na ciele,no ale bedzie warto.Bedzie tez spokoj na forum,no bo skoro wzieli wszyscy co im sie nalezy i dali rade uniesc no to w czym proble i o czym pisac. Przedstawilem to tylko i wylacznie w sposob humorystyczny,bo znajac zycie czasami na wyobraznie nic tak nie dzila jak dobry humor. oby i tym razem to zadzialalo i przynioslo pozytywny efekt -czego sobie i Panstwu zycze.
Wiecie co po te dary zgłaszają się ciągle te same osoby.Nie kwapią się do jakiejkolwiek pracy,uważają,że im się to należy bez łaski.Owe dary sprzedają póżniej za grosze aby tylko starczyło na spirytus z meliny.Stają za nimi całą noc,rządzą w kolejce zwykle już nieżle wstawieni a zwykli ludzie,którym naprawdę jest ciężko nie mają szans dopchać się po żywność.Wstyd,może policja zrobiłaby z tym porządek.
czy ktos sie orientuje moze kiedy beda teraz dawac dary pozdrawiam
Do roboty ! Tylko liczycie na zasiłki dary zapomogi i wszystko wam najlepiej na tacy podać ! W życiu trzeba na pewne rzeczy zapracować, dojść ciężką i mozolną pracą tak postępuje prawdziwy normalny obywatel, walczy i się nie poddaje. Natrzepiecie dzieci, ale jak się chce się mieć dziecko to trzeba pomyśleć głową, a nie dupą ! Bo za coś te dziecko trzeba wychować dać mu jeść, ubrać zapewnić jakąś szkołą przyszłość a nie uskuteczniać dalszą pogłębiającą się patologię. Nie należy winić systemu, ani ludzi do o koła trzeba zastanowić się nad sobą i swoim życiem, co robię źle i gdzie popełniam te błąd !
posredniak dal co mial dac, dary beda za pare dni a kiedy beda kobietki z pzydzialu dawac?
[cytat]Do roboty ! Tylko liczycie na zasiłki dary zapomogi i wszystko wam najlepiej na tacy podać ! W życiu trzeba na pewne rzeczy zapracować, dojść ciężką i mozolną pracą tak postępuje prawdziwy normalny obywatel, walczy i się nie poddaje. Natrzepiecie dzieci, ale jak się chce się mieć dziecko to trzeba pomyśleć głową, a nie dupą ! Bo za coś te dziecko trzeba wychować dać mu jeść, ubrać zapewnić jakąś szkołą przyszłość a nie uskuteczniać dalszą pogłębiającą się patologię. Nie należy winić systemu, ani ludzi do o koła trzeba zastanowić się nad sobą i swoim życiem, co robię źle i gdzie popełniam te błąd ! [/cytat] ale z ciebie lemiesz
[cytat]Do roboty ! Tylko liczycie na zasiłki dary zapomogi i wszystko wam najlepiej na tacy podać ! W życiu trzeba na pewne rzeczy zapracować, dojść ciężką i mozolną pracą tak postępuje prawdziwy normalny obywatel, walczy i się nie poddaje. Natrzepiecie dzieci, ale jak się chce się mieć dziecko to trzeba pomyśleć głową, a nie dupą ! Bo za coś te dziecko trzeba wychować dać mu jeść, ubrać zapewnić jakąś szkołą przyszłość a nie uskuteczniać dalszą pogłębiającą się patologię. Nie należy winić systemu, ani ludzi do o koła trzeba zastanowić się nad sobą i swoim życiem, co robię źle i gdzie popełniam te błąd ! ale z ciebie lemiesz[/cytat] NA DODATEK NIE WYKLEPANY.
w polsce będzie dalej żle dokąd będą darmozjady a państwo będzie im dawać żreć
ludzie dlaczego jesteście tacy zawistni,czego im zazdrościcie,tej mąki,ryżu,dżemu? przecież oni nie dostają tam rarytasów.I pomyśleć,że na pewno co niedziela jesteście w kościele i żarliwie się modlicie.Przeciez wielu z tych ludzi poszło by do pracy gdyby tylko była,sami wiecie,że nawet dla młodych i wykształconych,jej nie ma.
[cytat]ludzie myslcie troche w innych miastach sprowadzaja zywnosc Gops mops itd a u nas te instytucje maja to w dupie i to czy ludzie dostana te dary czy nie jedynie ta starsza kobieta ktorej tak ublizacie wziela sie za to i nikt jej za to nie placi robi to charytatywnie niech ktos kto ja tak oczernia znajdzie dowod ze jej za to placa a nie piszecie glupoty pracuje ona spolecznie i zeby nie ona darow w przasnyszu by nie bylo ciemnoty jedne. [/cytat]
No i przy tym sama i inni sie przy nie nachapia ciemnoto
Problem z darami jest taki ,ze biedni potrzebuja ich aby raz na jakis czas cos zjesc, a bogatych krew zalwa,ze nie beda miec wiecej niz maja. Pytam Was tu wszystkich atakujacych tych co nie maja czesto nie z wlasnej winy)czesto jak nie co dzien do ust co wlozyc - kto z Was atakujacych ta forme pomocy i tych co im pomagaja - tylko ze zwykle ludzkiej zyczliwosci dal tym biednym chleb i cos do chleba MACIE CO DO UST WLOZYC I DACH NAD GLOWA - DZIEKUJCIE BOGU,ZE WAS TO NIE SPOTKALO. Nie zalujcie im tych paru kilo odpadow poprodukcyjnych, ktorych czasem pies ani kot nie chce sie chwycic bo taka to jest w wiekszosci jakosc tej zywnosci Zachowajcie swa godnosc i kulure ludzi cywilizowanych, bo czytajac te pelne agresji i nienawisci posty - odnosi sie zupelnie inne wrazenie.
w końcu mądre słowa ktoś napisał,popieram jak wyżej.
[cytat]w końcu mądre słowa ktoś napisał,popieram jak wyżej.[/cytat] Dziekuje za poparcie i odwage przyznania racji. to co wyzej napisalem jest poparte moja OSMIO - letnia spoleczna i bezinteresowna praca przy transporcie i wydawaniu tych darow bez wzgledu na snieg,deszcz czy mroz nie dla jednej miejscowosci,ale dla pieciu. dary sa wydawane systematycznie 1-2 razy w tygodniu dla kazdej wsi. TYSIACE TON PRRZEWALONE PRZEZ RECE . SETKI STRON PAPIERU PROWADZONEJ DOKUMENTACJI-KOMU ILE KIEDY NA PODSTAWIE CZEGO , W KAZDYM MIESIACU PRAWIE JEDEN TYDZIEN ZAJETY PLUS WLASNY SRODEK TRANSPORTU I SWOJE PALIWO ITD. ITD. ITD. To nie jest tak jak wiekszosc sobie mysli - jednemu wiecej drugiemu mniej i gorsze,a sobie wiecej i lepsze. Tu wszystko ma sie zgadzac jak w banku Mnie rozlicza GOPS, GOPS rozlicza dystrybutor,dystrybutora bank zywnosci itd. Na kazde pekniete pudelko makaronu,kaszy czy czegos tam innego jest komisyjnie pisany protokol. Jest to jedna z najbardziej niewdziecznych prac,bez uznania bez szacunku czy wspolczucia od tych dla ktorych sie pracuje,nie mowiac o tychktorzy na to patrza,ale to nie oto chodzi i na to nikt nie czeka. Zaplata bedzie tam w gorze a tu - no coz Ojczyzna zaslog nie zapomni. ALE POWAZNIE - KTOS TO ROBIC MOSI. CHOCIAZ WIE DOSKONALE ZE NIKT W TO NIE UWIERZY ZE Z TEGO NIC NIE MA.
[cytat]Witam
Podobno jutro wydają dary przy stadionie. Ma byc groszek, olej, mleko i innie badziewie dla barakowców stoją juz na noc te debile za tym.[/cytat] Skoro padlo to PONIZAJACE okreslenie drugiego czlowieka -DEBILE TO WARTO WIEDZIEC IZ 1000 RAZY WIEKSZYMI DEBILAMI SA CI .KTORZY TAK NAZYWAJA SWEGO BRATA ZWLASZCZA KIEDY POTRZEBUJE POMOCY .
[cytat]w końcu mądre słowa ktoś napisał,popieram jak wyżej.[/cytat] Dziekuje za poparcie i odwage przyznania racji. to co wyzej napisalem jest poparte moja OSMIO - letnia spoleczna i bezinteresowna praca przy transporcie i wydawaniu tych darow bez wzgledu na snieg,deszcz czy mroz nie dla jednej miejscowosci,ale dla pieciu. dary sa wydawane systematycznie 1-2 razy w tygodniu dla kazdej wsi. TYSIACE TON PRRZEWALONE PRZEZ RECE . SETKI STRON PAPIERU PROWADZONEJ DOKUMENTACJI-KOMU ILE KIEDY NA PODSTAWIE CZEGO , W KAZDYM MIESIACU PRAWIE JEDEN TYDZIEN ZAJETY PLUS WLASNY SRODEK TRANSPORTU I SWOJE PALIWO ITD. ITD. ITD. To nie jest tak jak wiekszosc sobie mysli - jednemu wiecej drugiemu mniej i gorsze,a sobie wiecej i lepsze. Tu wszystko ma sie zgadzac jak w banku Mnie rozlicza GOPS, GOPS rozlicza dystrybutor,dystrybutora bank zywnosci itd. Na kazde pekniete pudelko makaronu,kaszy czy czegos tam innego jest komisyjnie pisany protokol. Jest to jedna z najbardziej niewdziecznych prac,bez uznania bez szacunku czy wspolczucia od tych dla ktorych sie pracuje,nie mowiac o tychktorzy na to patrza,ale to nie oto chodzi i na to nikt nie czeka. Zaplata bedzie tam w gorze a tu - no coz Ojczyzna zaslog nie zapomni. ALE POWAZNIE - KTOS TO ROBIC MOSI. CHOCIAZ WIE DOSKONALE ZE NIKT W TO NIE UWIERZY ZE Z TEGO NIC NIE MA.
Człowieku co ty za brednie piszesz?
Nie będę określał dokładnie lokalizacji, ale jesteśmy świeżo po darach. Nie widziałem tam ani jednej osoby, która by głodem przymierała, a znam ok 80% tych co tam byli. Za to było bardzo dużo moich znajomych, z którymi znamy się jak łyse konie i ręczę, że daleko im do biedy, bardzo, bardzo daleko. Ja sam mam kilka puszek w szufladzie, a dlaczego? Bo tylko co najlepsze sobie zostawiają (kto pogardzi cukrem, mąką, makaronem, itp?) A reszta - niejadalne, ale za darmo dawali to brali. Groszku nie lubią. Z chęcią opisałbym całe te przedstawienie, lecz za dużo pisania i nie mów, że trzeba z każdej puszki się rozliczać bo fakty nie kłamną (chyba, że na etapach do rozładunku). Pięknie że jesteś społecznikiem, ale szkoda, że w tak chorym procederze bierzesz udział. Ja jestem za pomaganiem, ale tylko mała namiastka ludzi jest naprawdę potrzebująca i co mnie martwi to, to że im jest najciężej z pomocy skorzystać bo najczęściej są zbyt dumni by prosić o cokolwiek.
no własnie,piszesz,że do biedy im daleko,ale swoją drogą nie wstydzą,się iść po dary.to tak jakby okradali biednych,oj ludzie jesteście pazerni i żałośni z tą swoją zawiścią.
[cytat]kiedyś rozładowywałem tam tira i przychodzili prokuratorzy lekarze itd po te dary tylko ze dzień wczesniej tak to jest u nas w przasnyszu ta pani co tym zarzadza to jak tylko tir przyjdzie to od razu dzwoni po znajomych i zabieraja częśc darów a innym zostawiają tam resztki jak dla psów. moim zdaniem powinno to byc dla biednych
Taaak właśnie było potwierdzam. Z jednej strony stoją lekarze na szpicy z dyrektorem szpitala a z drugiej sędziowie i prokuratorzy z przewodniczącym sądu na czele, pomiędzy nimi przepychali się burmistrz Przasnysza, prezydent Ciechanowa i starosta. Właściciel lokalnej firmy produkującej rowery niestety nie mógł się dopchać i smutny chodził w koło szlochając. Nie ma to jak lokalna twórczość ludowa.[/cytat]
baranie jak nie masz pojęcia to bzdur nie wypisuj . nadzorowałem wyładunek darów z tira i widziałem to samo.
[cytat]i znów elita się nakarmi po cichu, po znajomości [/cytat] Bardzo prosze abyscie Panstwo na spokojnie ,bez emocji w kulturalny sposob okreslili poziom intelektuany tej osoby ktora publikuje tego typu wiadomosci . Wydaje mnie sie ,ze w normalny sposob nie mozna przejsc kolo tego obojetnie. przemilczanie takich HIPOKRYZJI byloby rownoznaczne z akceptacja tych poczynan.
[cytat][quote=]w końcu mądre słowa ktoś napisał,popieram jak wyżej.[/cytat]
Dziekuje za poparcie i odwage przyznania racji. to co wyzej napisalem jest poparte moja OSMIO - letnia spoleczna i bezinteresowna praca przy transporcie i wydawaniu tych darow bez wzgledu na snieg,deszcz czy mroz nie dla jednej miejscowosci,ale dla pieciu. dary sa wydawane systematycznie 1-2 razy w tygodniu dla kazdej wsi. TYSIACE TON PRRZEWALONE PRZEZ RECE . SETKI STRON PAPIERU PROWADZONEJ DOKUMENTACJI-KOMU ILE KIEDY NA PODSTAWIE CZEGO , W KAZDYM MIESIACU PRAWIE JEDEN TYDZIEN ZAJETY PLUS WLASNY SRODEK TRANSPORTU I SWOJE PALIWO ITD. ITD. ITD. To nie jest tak jak wiekszosc sobie mysli - jednemu wiecej drugiemu mniej i gorsze,a sobie wiecej i lepsze. Tu wszystko ma sie zgadzac jak w banku Mnie rozlicza GOPS, GOPS rozlicza dystrybutor,dystrybutora bank zywnosci itd. Na kazde pekniete pudelko makaronu,kaszy czy czegos tam innego jest komisyjnie pisany protokol. Jest to jedna z najbardziej niewdziecznych prac,bez uznania bez szacunku czy wspolczucia od tych dla ktorych sie pracuje,nie mowiac o tychktorzy na to patrza,ale to nie oto chodzi i na to nikt nie czeka. Zaplata bedzie tam w gorze a tu - no coz Ojczyzna zaslog nie zapomni. ALE POWAZNIE - KTOS TO ROBIC MOSI. CHOCIAZ WIE DOSKONALE ZE NIKT W TO NIE UWIERZY ZE Z TEGO NIC NIE MA.
Człowieku co ty za brednie piszesz?
Nie będę określał dokładnie lokalizacji, ale jesteśmy świeżo po darach. Nie widziałem tam ani jednej osoby, która by głodem przymierała, a znam ok 80% tych co tam byli. Za to było bardzo dużo moich znajomych, z którymi znamy się jak łyse konie i ręczę, że daleko im do biedy, bardzo, bardzo daleko. Ja sam mam kilka puszek w szufladzie, a dlaczego? Bo tylko co najlepsze sobie zostawiają (kto pogardzi cukrem, mąką, makaronem, itp?) A reszta - niejadalne, ale za darmo dawali to brali. Groszku nie lubią. Z chęcią opisałbym całe te przedstawienie, lecz za dużo pisania i nie mów, że trzeba z każdej puszki się rozliczać bo fakty nie kłamną (chyba, że na etapach do rozładunku). Pięknie że jesteś społecznikiem, ale szkoda, że w tak chorym procederze bierzesz udział. Ja jestem za pomaganiem, ale tylko mała namiastka ludzi jest naprawdę potrzebująca i co mnie martwi to, to że im jest najciężej z pomocy skorzystać bo najczęściej są zbyt dumni by prosić o cokolwiek.
[/quote] Zostalem wywolany przed szereg wiec odpowiadam jeszcze raz - my bardzo dokladnie jestesmy rozliczani z pobranej i wydanej ilosci zywnosci. NIE MA TAKIEJ MOZLIWOSCI ABY JEDNA PUSZKA.JEDNO KILO BRAKOWALO. Mam w jednej wiosce 380 osob uprawnionych,na liscie tam jest wyszczegolnione ze kazda osoba ma dostac np. 1kg. cukru i mam wydane 380kg. Jest wpisane na liscie,ze kazda osoba ma dostac dwie konserwy - mam wydane 760 szt .itd. itd. Jak mam wziasc dla siebie czy dac komu wiecej ? To nie jest mozliwe bo automatycznie braknie dla kogos i co wtedy? Wiadomo. Ja nie wiem jak to sie robi gdzie indziej i na jakich zasadach. Ja jak slysze o tych historiach co gdzies tam PODOBNO sie dzieja to mnie trwoga ogarnia.
Ja nie żałuję tych darów naprawdę potrzebującym ale wiem bo spotykam na swojej drodze ludzi którzy tylko żerują na biednych podatnikach a sami w życiu nie schańbili się pracą bo po co jak państwo na to da bo im się należy Biorą rozwody lub wogóle się nie żenią bo państwo da na dzieci rodzinne alimenty bo ojciec niby gdzieś w Polsce nie ma pracy adres nie znany a nie przyjdzie im do głowy tym z urzędow żeby te rodziny sprawdzać w wieczornych godzinach bo by się okazało że ten ojciec niby nie wiadomo gdzie jest a w rzeczywistości wygrzewa się pod pierzynką z niby to samotną matką Wiem co mówię bo w moim otoczeniu jest kilku takich pracusiów a jak chcesz kogoś nająć do pomocy to nie ma pana bo po co jak im z tym dobrze a wekendy to popijawy że hej I nikt mi nie powie że tak nie jest i piszę o tym nie z zawiści ale dlatego że cholera mnie bierze że uczciwi ludzie muszą na takich nierobów pracowć
Witam. Szanowni Panstwo. To co powiem -jest to moj punkt widzenia i nie kazdy ma prawo z tym sie zgodzic. Otoz w tym sporze kazda strona ma racje .Nie ma takiej mozliwosci aby kogos najdokladniej skontrolowac,bo jakby tak bylo to bylaby tragedia kazdy by byl kontolowany podgladany i szpiegowany. Powroccilibysmy do totalitaryzmu i bezprawia - w najlepszym przypadku. Urzedy posluguja sie przepisami,rozporzadzeniami otrzymywanymi z gory. Konfrontujac te zalecenia- przepisy z realna rzeczywistoscia na dole wychodzi z tego nieraz totalny bubel . Przyklad; PRZEPIS MOWI ,ZE DARY MOGA OTRZYMYWAC OSOBY MAJACE DOCHOD NA CZLONKA RODZINY PONIZEJ TAKIEJ TAKIEJ WYSOKOSCI . Wglebiajac sie dalej w wykladnie przepisow wychodzi na to ,ze moze otrzymywac kazdy kto jest potrzebujacy-czyli nawet wojt , jezeli stwierdzi ze jest w potrzebie -I MA TE DARY ZGODNIE Z PRAWEM DOSTAC. Pewien adwokat powiedzial mnie swego czasu tak- ustawy pisza prawnicy dla prawnikow a nie dla obywateli. gdyby byly dla was- my bylibysmy niepotrzebni. Pytam co na dole ma z tym wszystkim zrobic biedny skolowany urzednik przyparty do sciany urzednik i to nie tylko jezeli chodzi o dary.Wobec takich i podobnych sytulacji,wiele urzedow zatrudnia na etacie radcow prawnych i zasiega nietyle wykladni przepisow, ale ucieka od odpowiedzialnosci i tak to sie kreci na zasadzie balansowania na granicy prawa. jezeli przyjdzie kiedys kontrola - wszyscy wszystkiego sie wypra a po lebie dostanie ten co najnizej w hierarchi. Fakt autentyczny kpin z prawa i wszystkich przepisow na moim przykladzie . Chcialem w pewnej miejscowosci wybudowac sklep bo nie bylo tam zadnego. OSIEM MIESIECY IM ZESZLO NA WYDAWANIU DECYZJI,BO CIAGLE JESZCZE COS Z PAPIEROW IM TRZEBA BYLO DOSTARCZYC. W KONCU ZAGROZILEM SADEMI DOSTALEM DECYZJE, ALE NEGATYWNA. UZASADNIENIE; ODMAWIAM POZWOLENIA NA BUDOWE,PONIEWAZ W MIEJSCU WSKAZANYM PRZEZ INWESTORA NIE MA TAKIGO OBIEKTU, W ZWIAZKU Z TYM TAKI NIE POWINIEN POWSTAC. Pieczec,tytul podpis. Tak wiec Szanowni Panstwoszanujmy sie wzajemnie, bo w tej puszczy zginiemy bez WZAJEMNEJ pomocy