W przedszkolu do którego chodzi moje dziecko będzie miała miejsce taka sytuacja, szczerze mówiąc mam sporo obaw czy pani będzie w stanie na równi zajmować się innymi dziećmi co swoim. Czy w waszych przedszkolach są też takie sytuacje?
Ech ludzie, wy to macie problemy. Ja chodziłem do klasy z córką naszej wychowawczyni (klasy 1-3). Nawet na lekcjach mówiła do niej mamo zamiast proszę pani i nikt nie robił z tego żadnej afery. Ludziom to się w !@#$ przewraca.
i na pewno dobrze się czułeś w takiej klasie poza tym jest różnica między dzieckiem trzy czy czteroletnim które rodzic zostawia na kilka godzin pod opieką obcej osoby i dzieckiem które jest chodzi już do szkoły
[cytat]W takim razie przepisz dziecko do innego przedszkola,nie chcialabym mieć takiej mamusi w grupie.Jedż na wakacje ,wypocznij i podejmij decyzję.[/cytat]
POPIERAM
Masz wybór całkiem spory więc zapisz się do innego przedszkola !!!!!!!
a ja nie chciałabym żeby moje dziecko miało panią która nie rozumie że rodzic może martwić się o dziecko. zgadzam się z tym że pogodzenie roli matki i opiekunki innych dzieci w tym samym czasie jest bardzo trudne i nawet pani własne dziecko może różnie odbierać taką sytuację.
No właśnie dlatego wydaje mi się że nie jest to dobra sytuacja dla obu stron, trudno jest rozdzielić rolę mamy i wychowawczyni i trzymać własne dziecko na dystans w godzinach pracy i albo jest to źle odbierane przez własne dziecko albo przez inne dzieci w grupie w zależności od sytuacji.....
Sprawę powinny uregulować Dyrektorzy przedszkoli.Moim zdaniem dziecko nie powinno uczęszczać do przedszkola w którym pracuje JEGO rodzic.Wówczas wszelkie żale nie będą miały miejsca.
Uwielbiam problemy mlodych matek. Jak to czytam czesc tematow, dochodze do wniosku, ze ludziom to sie w d**ach przewraca i nie maja wiekszych problemow...
Uwielbiam problemy mlodych matek. Jak to czytam czesc tematow, dochodze do wniosku, ze ludziom to sie w d**ach przewraca i nie maja wiekszych problemow...
no tak na pewno bardziej fascynujący jest temat mamy malutkiej Madzi, tam matka nie miała problemów co zrobić z dzieckiem, a to czy dziecko będzie chodziło z uśmiechem do przedszkola czy będzie to traktowało jako karę jest nudne jak flaki z olejem
Temat matki Madzi to w ogole juz jakas paranoja. Matki to chyba same sobie wymyslaja problemy, nie wiem moze na zapas. Zamiast wziasc sie konkretnie do roboty to o jakichsp***lach gadacie. A podobno w Przasnyszu duze bezrobocie i bieda. To tak jak uwielbiam mlode matki blokujace kolejki w przychodniach, bo ich dziecko beknelo 2 razy. Jesli nauczycielka pracuje w przedszkolu i placi za pobyt dziecka w nim, to czemu ma nie uczyc go? Ma takie same prawo do wybrania jakiego chce przedszkola jak i inne matki.
jeżeli matki oddają dzieci do przedszkola to na pewno nie dlatego że są bezrobotne, ja przynajmniej nie jestem ale chciałbym mieć spokojną głowę i nie myśleć w pracy czy w przedszkolu wszystko jest ok bo ktoś funduje mojemu dziecku nowy okres adaptacyjny zmieniając po roku panią na mamusię jednego z dzieci
[cytat]Temat matki Madzi to w ogole juz jakas paranoja. Matki to chyba same sobie wymyslaja problemy, nie wiem moze na zapas. Zamiast wziasc sie konkretnie do roboty to o jakichsp***lach gadacie. A podobno w Przasnyszu duze bezrobocie i bieda. To tak jak uwielbiam mlode matki blokujace kolejki w przychodniach, bo ich dziecko beknelo 2 razy. Jesli nauczycielka pracuje w przedszkolu i placi za pobyt dziecka w nim, to czemu ma nie uczyc go? Ma takie same prawo do wybrania jakiego chce przedszkola jak i inne matki.[/cytat] jak najbardziej ma prawo do wybrania przedszkola ale niekoniecznie grupy którą będzie się zajmować a o tym jest tu mowa, trudniej wytłumaczyć dziecku że rodzic musi iśc do pracy i zostawić je na cały dzień gdy widzi że koleżanka z grupy wcale nie musi rozstawać się z mamusią
[cytat]A co ma zrobić nauczyciel który nie chce mieć dziecka w swojej grupie a jest do tego zmuszony??? Są dwie strony tego medalu moi drodzy [/cytat]
pomyślcie o tym dziecku. Wasze będzie nauczone, że spędza dzień bez rodzica, a ono w I klasie odkryje, że mamy czasami nie ma przy nim. przegwizdane. zrobią jednoosobową adaptację szkolną. dla sześciolatka.
[cytat]a ja nie chciałabym żeby moje dziecko miało panią która nie rozumie że rodzic może martwić się o dziecko. zgadzam się z tym że pogodzenie roli matki i opiekunki innych dzieci w tym samym czasie jest bardzo trudne i nawet pani własne dziecko może różnie odbierać taką sytuację. [/cytat]
Ja uważam, że jeżeli Pani jest profesjonalistką, to da sobioe radę i nie pokaże wyższości wsojego dziecka nad innymi.
tylko czego i kogo ma taka sytuacja czegoś nauczyć ??????? i dlaczego moje dziecko ma być królikiem na którym jest testowany profesjonalizm matki opiekunki ?????????? stawianie matek i dzieci w takiej sytuacji nie jest ok !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! niezależnie od tego czyja to decyzja- czy dyrekcji przedszkola czy samych matek które nie mają zaufania do swoich koleżanek po fachu i nie chcą powierzyć im swojego dziecka
[cytat]A co ma zrobić nauczyciel który nie chce mieć dziecka w swojej grupie a jest do tego zmuszony??? Są dwie strony tego medalu moi drodzy
pomyślcie o tym dziecku. Wasze będzie nauczone, że spędza dzień bez rodzica, a ono w I klasie odkryje, że mamy czasami nie ma przy nim. przegwizdane. zrobią jednoosobową adaptację szkolną. dla sześciolatka.[/cytat] O czym ty kobieto pier.. ODKRYJE W KLASIE I że nie ma rodzica, zastanów się co wogóle napisałaś. Tutaj to uruchomiłas chyba wszystkie swoje komórki, zastanów się nad sobą, weż dzieciątko zamknij w domku - przytul i nie wypuszczaj ani na krok z domu, bo za rogiem czycha PIESEK, KOTEK i niedobre dzieci, których mamy czasami nie mają wpływu, że ich dziecko jest z nimi w grupie
[cytat]A co ma zrobić nauczyciel który nie chce mieć dziecka w swojej grupie a jest do tego zmuszony??? Są dwie strony tego medalu moi drodzy
pomyślcie o tym dziecku. Wasze będzie nauczone, że spędza dzień bez rodzica, a ono w I klasie odkryje, że mamy czasami nie ma przy nim. przegwizdane. zrobią jednoosobową adaptację szkolną. dla sześciolatka. O czym ty kobieto pier.. ODKRYJE W KLASIE I że nie ma rodzica, zastanów się co wogóle napisałaś. Tutaj to uruchomiłas chyba wszystkie swoje komórki, zastanów się nad sobą, weż dzieciątko zamknij w domku - przytul i nie wypuszczaj ani na krok z domu, bo za rogiem czycha PIESEK, KOTEK i niedobre dzieci, których mamy czasami nie mają wpływu, że ich dziecko jest z nimi w grupie[/cytat]
W przedszkolu do którego chodzi moje dziecko będzie miała miejsce taka sytuacja, szczerze mówiąc mam sporo obaw czy pani będzie w stanie na równi zajmować się innymi dziećmi co swoim. Czy w waszych przedszkolach są też takie sytuacje?
Ech ludzie, wy to macie problemy. Ja chodziłem do klasy z córką naszej wychowawczyni (klasy 1-3). Nawet na lekcjach mówiła do niej mamo zamiast proszę pani i nikt nie robił z tego żadnej afery. Ludziom to się w !@#$ przewraca.
i na pewno dobrze się czułeś w takiej klasie poza tym jest różnica między dzieckiem trzy czy czteroletnim które rodzic zostawia na kilka godzin pod opieką obcej osoby i dzieckiem które jest chodzi już do szkoły
Na pewno swojemu da wszystkie zabawki, a reszcie będzie kazała klęczeć na grochu! Wstyd! Hańba! Kompromitacja!
U nas jest taka sytuacja, nie zauwazylam zeby swoje dzieci (a ma dwoje) traktowala lepiej.
Wszystkie dzieci traktuje tak samo
W takim razie przepisz dziecko do innego przedszkola,nie chcialabym mieć takiej mamusi w grupie.Jedż na wakacje ,wypocznij i podejmij decyzję.
[cytat]W takim razie przepisz dziecko do innego przedszkola,nie chcialabym mieć takiej mamusi w grupie.Jedż na wakacje ,wypocznij i podejmij decyzję.[/cytat]
POPIERAM
Masz wybór całkiem spory więc zapisz się do innego przedszkola !!!!!!!
a ja nie chciałabym żeby moje dziecko miało panią która nie rozumie że rodzic może martwić się o dziecko. zgadzam się z tym że pogodzenie roli matki i opiekunki innych dzieci w tym samym czasie jest bardzo trudne i nawet pani własne dziecko może różnie odbierać taką sytuację.
W takim razie przepisz dziecko do innego przedszkola,nie chcialabym mieć takiej mamusi w grupie.Jedż na wakacje ,wypocznij i podejmij decyzję.
w grupie to ma pani dzieci nie mamusie, jeżeli to jacy są rodzice przesądza o pani stosunku do dziecka to współczuję tym maluchom
Prawda jest taka,dzieci są mądrzejsze od MAMUŚ,bo ojcowie zupełnie inaczej podchodzą do takich spraw.
jeżeli nie ma to znaczenia to dlaczego są takie sytuacje że panie chcą opiekować się grupą w której jest jej dziecko ??????????
A co ma zrobić nauczyciel który nie chce mieć dziecka w swojej grupie a jest do tego zmuszony???
Są dwie strony tego medalu moi drodzy
No właśnie dlatego wydaje mi się że nie jest to dobra sytuacja dla obu stron, trudno jest rozdzielić rolę mamy i wychowawczyni i trzymać własne dziecko na dystans w godzinach pracy i albo jest to źle odbierane przez własne dziecko albo przez inne dzieci w grupie w zależności od sytuacji.....
Sprawę powinny uregulować Dyrektorzy przedszkoli.Moim zdaniem dziecko nie powinno uczęszczać do przedszkola w którym pracuje JEGO rodzic.Wówczas wszelkie żale nie będą miały miejsca.
powinna
Uwielbiam problemy mlodych matek. Jak to czytam czesc tematow, dochodze do wniosku, ze ludziom to sie w d**ach przewraca i nie maja wiekszych problemow...
Uwielbiam problemy mlodych matek. Jak to czytam czesc tematow, dochodze do wniosku, ze ludziom to sie w d**ach przewraca i nie maja wiekszych problemow...
no tak na pewno bardziej fascynujący jest temat mamy malutkiej Madzi, tam matka nie miała problemów co zrobić z dzieckiem, a to czy dziecko będzie chodziło z uśmiechem do przedszkola czy będzie to traktowało jako karę jest nudne jak flaki z olejem
Temat matki Madzi to w ogole juz jakas paranoja. Matki to chyba same sobie wymyslaja problemy, nie wiem moze na zapas. Zamiast wziasc sie konkretnie do roboty to o jakichsp***lach gadacie. A podobno w Przasnyszu duze bezrobocie i bieda. To tak jak uwielbiam mlode matki blokujace kolejki w przychodniach, bo ich dziecko beknelo 2 razy. Jesli nauczycielka pracuje w przedszkolu i placi za pobyt dziecka w nim, to czemu ma nie uczyc go? Ma takie same prawo do wybrania jakiego chce przedszkola jak i inne matki.
jeżeli matki oddają dzieci do przedszkola to na pewno nie dlatego że są bezrobotne, ja przynajmniej nie jestem ale chciałbym mieć spokojną głowę i nie myśleć w pracy czy w przedszkolu wszystko jest ok bo ktoś funduje mojemu dziecku nowy okres adaptacyjny zmieniając po roku panią na mamusię jednego z dzieci
[cytat]Temat matki Madzi to w ogole juz jakas paranoja. Matki to chyba same sobie wymyslaja problemy, nie wiem moze na zapas. Zamiast wziasc sie konkretnie do roboty to o jakichsp***lach gadacie. A podobno w Przasnyszu duze bezrobocie i bieda. To tak jak uwielbiam mlode matki blokujace kolejki w przychodniach, bo ich dziecko beknelo 2 razy. Jesli nauczycielka pracuje w przedszkolu i placi za pobyt dziecka w nim, to czemu ma nie uczyc go? Ma takie same prawo do wybrania jakiego chce przedszkola jak i inne matki.[/cytat]
jak najbardziej ma prawo do wybrania przedszkola ale niekoniecznie grupy którą będzie się zajmować a o tym jest tu mowa, trudniej wytłumaczyć dziecku że rodzic musi iśc do pracy i zostawić je na cały dzień gdy widzi że koleżanka z grupy wcale nie musi rozstawać się z mamusią
[cytat]A co ma zrobić nauczyciel który nie chce mieć dziecka w swojej grupie a jest do tego zmuszony???
Są dwie strony tego medalu moi drodzy [/cytat]
pomyślcie o tym dziecku. Wasze będzie nauczone, że spędza dzień bez rodzica, a ono w I klasie odkryje, że mamy czasami nie ma przy nim. przegwizdane. zrobią jednoosobową adaptację szkolną. dla sześciolatka.
[cytat]a ja nie chciałabym żeby moje dziecko miało panią która nie rozumie że rodzic może martwić się o dziecko. zgadzam się z tym że pogodzenie roli matki i opiekunki innych dzieci w tym samym czasie jest bardzo trudne i nawet pani własne dziecko może różnie odbierać taką sytuację. [/cytat]
Ja uważam, że jeżeli Pani jest profesjonalistką, to da sobioe radę i nie pokaże wyższości wsojego dziecka nad innymi.
tylko czego i kogo ma taka sytuacja czegoś nauczyć ??????? i dlaczego moje dziecko ma być królikiem na którym jest testowany profesjonalizm matki opiekunki ?????????? stawianie matek i dzieci w takiej sytuacji nie jest ok !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! niezależnie od tego czyja to decyzja- czy dyrekcji przedszkola czy samych matek które nie mają zaufania do swoich koleżanek po fachu i nie chcą powierzyć im swojego dziecka
Krolikiem doswiadczalnym- Boze jakie slowa, prawie jakby mieli robic na Twoim dziecku eksperymenty medyczne badz wycinac mu nerke. :D
[cytat]A co ma zrobić nauczyciel który nie chce mieć dziecka w swojej grupie a jest do tego zmuszony???
Są dwie strony tego medalu moi drodzy
pomyślcie o tym dziecku. Wasze będzie nauczone, że spędza dzień bez rodzica, a ono w I klasie odkryje, że mamy czasami nie ma przy nim. przegwizdane. zrobią jednoosobową adaptację szkolną. dla sześciolatka.[/cytat]
O czym ty kobieto pier.. ODKRYJE W KLASIE I że nie ma rodzica, zastanów się co wogóle napisałaś.
Tutaj to uruchomiłas chyba wszystkie swoje komórki, zastanów się nad sobą, weż dzieciątko zamknij w domku - przytul i nie wypuszczaj ani na krok z domu, bo za rogiem czycha PIESEK, KOTEK i niedobre dzieci, których mamy czasami nie mają wpływu, że ich dziecko jest z nimi w grupie
[cytat]A co ma zrobić nauczyciel który nie chce mieć dziecka w swojej grupie a jest do tego zmuszony???
Są dwie strony tego medalu moi drodzy
pomyślcie o tym dziecku. Wasze będzie nauczone, że spędza dzień bez rodzica, a ono w I klasie odkryje, że mamy czasami nie ma przy nim. przegwizdane. zrobią jednoosobową adaptację szkolną. dla sześciolatka.
O czym ty kobieto pier.. ODKRYJE W KLASIE I że nie ma rodzica, zastanów się co wogóle napisałaś.
Tutaj to uruchomiłas chyba wszystkie swoje komórki, zastanów się nad sobą, weż dzieciątko zamknij w domku - przytul i nie wypuszczaj ani na krok z domu, bo za rogiem czycha PIESEK, KOTEK i niedobre dzieci, których mamy czasami nie mają wpływu, że ich dziecko jest z nimi w grupie[/cytat]
i czego się sadzisz?