Bywam w Przasnyszu na Targowisku. Obok jest piekarnia. Albo mam pecha , albo to praktyka w wykorzystaniu okazji, że na targowisko przyjeżdża dużo ludzi. Kiedyś kupowałem tam pieczywo, ale jak w chlebie trafiłem na jakieś sznurki i śmieci to przestałem. W ubiegłym tygodniu, mając mało czasu znowu tam kupiłem chleb, ale jakiś dziwny, żona mówi, że chyba z dodatkiem jakiegoś starego pieczywa albo jakaś nowoczesna receptura. Czy teraz to już wszędzie taka "norma"? Czy gdzieś w Przasnyszu można jeszcze kupić chleb, który można jeść ze smakiem? Pamiętam czasy, gdy kupiona i zjedzona "w locie" kajzerka była przysmakiem. pozdr waszystkich Przasnyszan - Jan
to taka promocja,bo normalnie za sznurek musialbys zaplacic,a moze zmielili ziarno razem z rolnikiem i snopowiazałką,hehe a tak powaznie,to wiele jest odmian chleba i moze kupiłeś nie ten,który lubisz-pawel
u chełchowskiego taki nie dobry chleb. jeszcze pierwszego dnia da sie go zjeśc ale drugiego jest rozsypujący się nie mający żadnej konsystencji stałej.
Dobry chleb- to kwestia smaku, mnie najlepiej smakuje chleb z Obręba/czy Obrębca?/,a bułki - to bułki z ziarnami/całe ziarna soi, mia,mia/ z Klementynki i chłopskie od Pani Chełchowskiej.Bardzo dobry chleb jest również z Mławy.Swego czasu bardzo dobry chleb piekła Klementynka,ale teraz pozostało tylko wspomnienie.Smacznego.
Co kto lubi. Ja w tej piekarni chleb kupiłam jak byłam na targowicy i muszę przyznać, że był smaczny - nie można mu nic zarzucić. Ale na co dzień kupuje w "Słoniku", bo uważam, że jest najlepszy (nie wiem z jakiej piekarni biorą).
Zgadzam się, że smak chleba to w dużej mierze nasze subiektywne odczucia. Mi na przykład smakuje zwykły chleb z Klementynki. Bułki "kwadratowe" z tej piekarni też smaczne - jak się trafi na świeże. Muszę jednak spróbować pieczywa z Leszna, skoro tak zachwalacie :)
Piekarnia z Leszna chyba sobie reklamę tu robi :), ale jednak trochę za dużo spulchniaczy dodają :) Nawet ulice na których ma sklepy podała. Żenada. Moim zdaniem najlepsze bułki, rogale - Chełchowska, najlepszy chleb - Obrębiec. Oszczędzają na chemii czyli spulchniaczach. Im miększe pieczywo ( przypominające francuskie ) choćby jak Klementynka czy Leszno tym więcej spulchniaczy ! - tym więcej chemii spożywacie ! Tam jest więcej świństw niż mąki!
ja tez nie raz trafiam na jakies smieci w chlebie i to z róznych piekarni , nie bede mowil gdzie ale sie zdarza. Jakis uczen pewnie kladl wsio co mial pod ręka do ciasta a potem takie efekty:)
Kupowałem kiedyś chleb tylko w Słoniku,od Obidzińskiego.Był dobry.Raz znalazłem w chlebie otwartą agrafkę.Pokazałem ją właścicielowi piekarni.Nie mógł uwierzyć.Może to i prawda.Może jakiś"pokrzywdzony" pracownik ją wrzucił.Od tej pory tam jednak nie kupuję.Przykro to pisać bo sam wiem jacy pracownicy potrafią być podli ale, niestety tak było.
PRZY TYM TEMACIE NALEŻY ZADAĆ ZASADNICZE PYTANIE CHLEB SMACZNY CZY ZDROWY? WIĘKSZOŚĆ JEST NAFASZEROWANA CHEMIĄ I RAZOWE KARMELIZOWANE. TO WSZYSTKO OSZUSTWO. MOŻE KTOŚ WIE GDZIE KUPIĆ DOBRY ORKISZOWY.
Kto co lubi, ale proszę państwa nie każdy pozytywny komentarz musi być zaraz reklamą samego właściciela piekarni...;) Osobiście bardzo lubię chleb z Leszna, ale mam daleko, więc zazwyczaj - Klementynka. Bez rewelacji, chleb jak chleb. A co do chemii (nie oszukujmy się) jest wszędzie.
Jestem w Przasnyszu na targowisku w każdy wtorek i piątek, ostatnio i w soboty. Pieczywa z piekarni przy targowisku od dawna nie kupuję. Bułki jak cię mogę, choć nadzienie to masakra, natomiast chleb to chyba zawiera jakieś dodatki raczej nie najlepsze dla jego zjadaczy - ale chyba bardzo dobre dla producenta. Jeszcze kilka lat wstecz pieczywo w tej piekarni było w miarę dobre. Po wejściu do Unii wiele norm przestało obowiązywać, nawet sól drogowa stała się spożywcza i bardzo zdrowa, a każdy producent żywności /w tym co cwańsi piekarze/ - stał się wynalazcą i dietetykiem. Wynalazcą łatwych pieniędzy w cudzych kieszeniach. I pewnie w tym kierunku poszli właściciele tej piekarni przy targowisku, korzystając z wzmożonego ruchu w dni targowe.
[cytat]u chełchowskiego taki nie dobry chleb. jeszcze pierwszego dnia da sie go zjeśc ale drugiego jest rozsypujący się nie mający żadnej konsystencji stałej.[/cytat] to właśnie tam te sznurki mi też sie trfił msakra nigdy więcej
[cytat]KLEMENTYNKA najlepsze pieczywo w mieście .[/cytat]
Super reklama- gratulacje, a tak naprawdę to co dzień to inny chleb, zależy od piekarza, który akurat ma zmianę. Tak czy siak, chemia jest dodawana w każdej piekarni. Z biedronki nie smaczny jest chleb, bo na drugi dzień twardy jak skała(mniej spulchniaczy zapewne).
Klementynka - bułki z żelatyną i śladowymi ilościami soku a jak się trafi owoców. Chleb niezły ale co jest w środku? Niech się właściciele piekarni albo piekarze wychylą i powiedzą z czego go robią. Ogólna zasada jest taka jak przy wędlinach czyli ma ładnie wyglądać, długo leżeć i wychodzić 5 kilo z kilograma mięsa. Kto by robił zakwas, czekał aż chleb wyrośnie lub robił z samej mąki. Nie ma dobrego chleba bez konserwantów i w dodatku taniego - musisz się na coś zdecydować. Jakąś szansą jest kupienie sobie elektrycznego pieca do chleba wtedy wiesz co jesz (jeśli nie kupujesz gotowych mięszanek) ale nie na wodzie z kranu bo tam tablica Mendelejewa. Naprawdę ustawieni są Ci którzy jeszcze mają piece chlebowe takie opalane drewnem. Muszę sobie taki sprawić choćby tylko na sezon w ogrodzie.
Zapraszam do piekarni klementynka aby sprawdzić jak robi się chleb i wtedy poproszę o komentarze .Zakwas to podstawa - nie chemia , piece opalane węglem. Pozdrawiam Piekarz.
Bywam w Przasnyszu na Targowisku. Obok jest piekarnia. Albo mam pecha , albo to praktyka w wykorzystaniu okazji, że na targowisko przyjeżdża dużo ludzi. Kiedyś kupowałem tam pieczywo, ale jak w chlebie trafiłem na jakieś sznurki i śmieci to przestałem. W ubiegłym tygodniu, mając mało czasu znowu tam kupiłem chleb, ale jakiś dziwny, żona mówi, że chyba z dodatkiem jakiegoś starego pieczywa albo jakaś nowoczesna receptura.
Czy teraz to już wszędzie taka "norma"? Czy gdzieś w Przasnyszu można jeszcze kupić chleb, który można jeść ze smakiem? Pamiętam czasy, gdy kupiona i zjedzona "w locie" kajzerka była przysmakiem.
pozdr waszystkich Przasnyszan - Jan
to taka promocja,bo normalnie za sznurek musialbys zaplacic,a moze zmielili ziarno razem z rolnikiem i snopowiazałką,hehe
a tak powaznie,to wiele jest odmian chleba i moze kupiłeś nie ten,który lubisz-pawel
normalny chleb to tylko piekarnia z leszna robi..maja sklepik na ul. kaczej i sosnowej
u chełchowskiego taki nie dobry chleb. jeszcze pierwszego dnia da sie go zjeśc ale drugiego jest rozsypujący się nie mający żadnej konsystencji stałej.
potwierdzam chleb z leszna -pycha kupuje codziennie zawsze świeży. i wiele rodzajów do wyboru
Dobry chleb- to kwestia smaku, mnie najlepiej smakuje chleb z Obręba/czy Obrębca?/,a bułki - to bułki z ziarnami/całe ziarna soi, mia,mia/ z Klementynki i chłopskie od Pani Chełchowskiej.Bardzo dobry chleb jest również z Mławy.Swego czasu bardzo dobry chleb piekła Klementynka,ale teraz pozostało tylko wspomnienie.Smacznego.
Co kto lubi. Ja w tej piekarni chleb kupiłam jak byłam na targowicy i muszę przyznać, że był smaczny - nie można mu nic zarzucić.
Ale na co dzień kupuje w "Słoniku", bo uważam, że jest najlepszy (nie wiem z jakiej piekarni biorą).
Piekarnie z Leszna polecam robią nawet torty. Pychota a cena naprawdę cieszy i jest konkurencyjna. Miło się zdziwiłem.
Janie piszesz bzdety..... chyba w twojej piekarni nie kupuja
LESZNO ma najlepszą piekarnie
LESZNO ma najlepszą piekarnie
Chleb tak ale bułki z barwioną żelatyną zamiast dżemu to przesada. Każdy orze jak może ale bez przesady.
Zgadzam się, że smak chleba to w dużej mierze nasze subiektywne odczucia. Mi na przykład smakuje zwykły chleb z Klementynki. Bułki "kwadratowe" z tej piekarni też smaczne - jak się trafi na świeże.
Muszę jednak spróbować pieczywa z Leszna, skoro tak zachwalacie :)
a Klementynka piecze dobre bułeczki duzy wybor paczki tez niezle.
Piekarnia z Leszna chyba sobie reklamę tu robi :), ale jednak trochę za dużo spulchniaczy dodają :) Nawet ulice na których ma sklepy podała. Żenada.
Moim zdaniem najlepsze bułki, rogale - Chełchowska, najlepszy chleb - Obrębiec. Oszczędzają na chemii czyli spulchniaczach.
Im miększe pieczywo ( przypominające francuskie ) choćby jak Klementynka czy Leszno tym więcej spulchniaczy ! - tym więcej chemii spożywacie ! Tam jest więcej świństw niż mąki!
ja tez nie raz trafiam na jakies smieci w chlebie i to z róznych piekarni , nie bede mowil gdzie ale sie zdarza. Jakis uczen pewnie kladl wsio co mial pod ręka do ciasta a potem takie efekty:)
[cytat]Piekarnie z Leszna polecam robią nawet torty. Pychota a cena naprawdę cieszy i jest konkurencyjna. Miło się zdziwiłem. [/cytat]
jeszcze nie raz się zdziwisz co robią w twojej piekarni???
klementynka ma duży wybór ciemnych chlebków i super różne bułki .No i możne ich pieczywo kupić w każdym sklepie.
Klementynka i Chełchowska psują rynek pieczywa w Przasnyszu :)
Kupowałem kiedyś chleb tylko w Słoniku,od Obidzińskiego.Był dobry.Raz znalazłem w chlebie otwartą agrafkę.Pokazałem ją właścicielowi piekarni.Nie mógł uwierzyć.Może to i prawda.Może jakiś"pokrzywdzony" pracownik ją wrzucił.Od tej pory tam jednak nie kupuję.Przykro to pisać bo sam wiem jacy pracownicy potrafią być podli ale, niestety tak było.
PRZY TYM TEMACIE NALEŻY ZADAĆ ZASADNICZE PYTANIE CHLEB SMACZNY CZY ZDROWY? WIĘKSZOŚĆ JEST NAFASZEROWANA CHEMIĄ I RAZOWE KARMELIZOWANE. TO WSZYSTKO OSZUSTWO. MOŻE KTOŚ WIE GDZIE KUPIĆ DOBRY ORKISZOWY.
POLECAM PIEKARNIĘ Z LESZNA!
Mówcie co chcecie. W BIEDRONCE chleb i tak jest najlepszy
Leszno - porażka. Sama chemia. Mąki pewno z 10 %. Na drugi dzień jest nie do ukrojenia, rozwala się.
Kto co lubi, ale proszę państwa nie każdy pozytywny komentarz musi być zaraz reklamą samego właściciela piekarni...;) Osobiście bardzo lubię chleb z Leszna, ale mam daleko, więc zazwyczaj - Klementynka. Bez rewelacji, chleb jak chleb. A co do chemii (nie oszukujmy się) jest wszędzie.
Jestem w Przasnyszu na targowisku w każdy wtorek i piątek, ostatnio i w soboty. Pieczywa z piekarni przy targowisku od dawna nie kupuję. Bułki jak cię mogę, choć nadzienie to masakra, natomiast chleb to chyba zawiera jakieś dodatki raczej nie najlepsze dla jego zjadaczy - ale chyba bardzo dobre dla producenta. Jeszcze kilka lat wstecz pieczywo w tej piekarni było w miarę dobre. Po wejściu do Unii wiele norm przestało obowiązywać, nawet sól drogowa stała się spożywcza i bardzo zdrowa, a każdy producent żywności /w tym co cwańsi piekarze/ - stał się wynalazcą i dietetykiem. Wynalazcą łatwych pieniędzy w cudzych kieszeniach. I pewnie w tym kierunku poszli właściciele tej piekarni przy targowisku, korzystając z wzmożonego ruchu w dni targowe.
LESZNO najlepszy chlebek
LESZNO najlepszy chlebek
najlepszy od Obidzińskiego od p. Chełchowskiej to nie polecam
chełchowscy to porażka. Okropny i w dodatku jaakiś siwy ten chleb robią. A w piekarni straszny bałagan. Jedną szmatką stolnice i podłogę wycierają.
KLEMENTYNKA najlepsze pieczywo w mieście .
dobry chleb jest u Kaczorka
Najlepszy chleb z Biedronki.Bo tani.
chlebek gryczany z Klementynki
Domowy chlebek, uwielbiam!
przy targowisku kupują chleb tylko w dni targowe przyjezdni z okolicznych wsi
przy targowicy chleb jest w miarę, gdy załoga trzeźwa, a to raczej rzadkość na nocnej zmianie
sanetid mogłby sie zainteresowac
[cytat] sanetid mogłby sie zainteresowac
[/cytat]
Kto? Czym?
[cytat] sanetid mogłby sie zainteresowac
Kto? Czym?[/cytat]
[cytat]u chełchowskiego taki nie dobry chleb. jeszcze pierwszego dnia da sie go zjeśc ale drugiego jest rozsypujący się nie mający żadnej konsystencji stałej.[/cytat] to właśnie tam te sznurki mi też sie trfił msakra nigdy więcej
[cytat]KLEMENTYNKA najlepsze pieczywo w mieście .[/cytat]
Super reklama- gratulacje, a tak naprawdę to co dzień to inny chleb, zależy od piekarza, który akurat ma zmianę. Tak czy siak, chemia jest dodawana w każdej piekarni.
Z biedronki nie smaczny jest chleb, bo na drugi dzień twardy jak skała(mniej spulchniaczy zapewne).
Najlepiej zainwestować w wypiekacz chleba i wtedy wiesz co jesz, a codziennie pieczesz sobie świeżutki chlebek, mniam...
pod warunkiem,że mieszankę robi się samemu a nie kupuje gotową
Klementynka - bułki z żelatyną i śladowymi ilościami soku a jak się trafi owoców. Chleb niezły ale co jest w środku? Niech się właściciele piekarni albo piekarze wychylą i powiedzą z czego go robią. Ogólna zasada jest taka jak przy wędlinach czyli ma ładnie wyglądać, długo leżeć i wychodzić 5 kilo z kilograma mięsa. Kto by robił zakwas, czekał aż chleb wyrośnie lub robił z samej mąki.
Nie ma dobrego chleba bez konserwantów i w dodatku taniego - musisz się na coś zdecydować.
Jakąś szansą jest kupienie sobie elektrycznego pieca do chleba wtedy wiesz co jesz (jeśli nie kupujesz gotowych mięszanek) ale nie na wodzie z kranu bo tam tablica Mendelejewa. Naprawdę ustawieni są Ci którzy jeszcze mają piece chlebowe takie opalane drewnem. Muszę sobie taki sprawić choćby tylko na sezon w ogrodzie.
Zapraszam do piekarni klementynka aby sprawdzić jak robi się chleb i wtedy poproszę o komentarze .Zakwas to podstawa - nie chemia , piece opalane węglem. Pozdrawiam Piekarz.