[cytat]Grzyby już są.Ostatnio zebrałem trochę prawdziwków,kozlarzy i trochę maslaków.A gdzie?Mysle,że każdy ma swoje miejsca....[/cytat]. Też mi odpowiedź otóż nie każdy ma swoją magiczną polankę.Można przecież chociaż podać jakąś miejscowość typu Karwacz czy Osówiec
Osówiec - kupa wrzeszczącego bydła w lesie i porozrzucane butelki, konswerwy, paczki po chipsach w lesie. Bydło i tyle. Dobrze, że mam nowe super miejsce na grzyby
[cytat]W okolicy Chorzel od strony Krzynowłogi już pojawiły się, najwięcej jest papierzaków.[/cytat] O...to jutro jadę,muszę tylko wziąśc odpowiednie wiadro
Pojawiły się ale miastowe w lesie i szukają nie wiadomo czego. Chordy dzieciaków biegają "luz pas". Muchomory czerwone, takie że z 5 metrów widać co to jest poprzewracane, pokrojone. Młode grzyby powyciągane ze ściółki i porzucane bo nie udało się zidentyfikować, maślaki żółte duże okazy pościnane nożem i powyrzucane. Na pewno nie robaczywe bo te grzyby co najwyżej mogą być z wierzchu pogryzione. Grzybów praktycznie nie ma trochę maślaków z przewagą żółtego. Podgrzybków brak, koźlarza czerwonego śladowe ilości, prawdziwki ostatnio widziałem rok temu Tylko kleszcza jednego zebrałem :/. Trochę zasad trzeba sobie przypomnieć! Nie wjeżdżamy do lasu, nie śmiecimy, nie przewracamy grzybów dla zabawy, nie chodzimy po młodnikach.
[cytat] Trochę zasad trzeba sobie przypomnieć! Nie wjeżdżamy do lasu, nie śmiecimy, nie przewracamy grzybów dla zabawy, nie chodzimy po młodnikach. [/cytat]
[cytat] Trochę zasad trzeba sobie przypomnieć! Nie wjeżdżamy do lasu, nie śmiecimy, nie przewracamy grzybów dla zabawy, nie chodzimy po młodnikach. [/cytat]
Tak jak w temacie czy sa juz grzyby i gdzie?
Grzyby już są.Ostatnio zebrałem trochę prawdziwków,kozlarzy i trochę maslaków.A gdzie?Mysle,że każdy ma swoje miejsca....
Są w lesie :-)
[cytat]Grzyby już są.Ostatnio zebrałem trochę prawdziwków,kozlarzy i trochę maslaków.A gdzie?Mysle,że każdy ma swoje miejsca....[/cytat].
Też mi odpowiedź otóż nie każdy ma swoją magiczną polankę.Można przecież chociaż podać jakąś miejscowość typu Karwacz czy Osówiec
A po co mam Ci podać miejscówkę? żebyś poszedł/poszła mi wybrać prawdziwki, a ja pójdę i nic nie zbiorę? zapomnij
W niedzielę byliśmy w lasach w okolicach Krzynowłogi, bo słyszeliśmy że grzyby już są. Niestety, 30 minut chodzenia i ani jednego
No i sama odpowiedziałaś. Poco zakładać durny temat
A po co mam Ci podać miejscówkę? żebyś poszedł/poszła mi wybrać prawdziwki, a ja pójdę i nic nie zbiorę? zapomnij
Osówiec - kupa wrzeszczącego bydła w lesie i porozrzucane butelki, konswerwy, paczki po chipsach w lesie. Bydło i tyle. Dobrze, że mam nowe super miejsce na grzyby
W okolicy Chorzel od strony Krzynowłogi już pojawiły się, najwięcej jest papierzaków.
[cytat]W okolicy Chorzel od strony Krzynowłogi już pojawiły się, najwięcej jest papierzaków.[/cytat]
O...to jutro jadę,muszę tylko wziąśc odpowiednie wiadro
Pojawiły się ale miastowe w lesie i szukają nie wiadomo czego. Chordy dzieciaków biegają "luz pas". Muchomory czerwone, takie że z 5 metrów widać co to jest poprzewracane, pokrojone. Młode grzyby powyciągane ze ściółki i porzucane bo nie udało się zidentyfikować, maślaki żółte duże okazy pościnane nożem i powyrzucane. Na pewno nie robaczywe bo te grzyby co najwyżej mogą być z wierzchu pogryzione.
Grzybów praktycznie nie ma trochę maślaków z przewagą żółtego. Podgrzybków brak, koźlarza czerwonego śladowe ilości, prawdziwki ostatnio widziałem rok temu Tylko kleszcza jednego zebrałem :/.
Trochę zasad trzeba sobie przypomnieć!
Nie wjeżdżamy do lasu, nie śmiecimy, nie przewracamy grzybów dla zabawy, nie chodzimy po młodnikach.
Dziś byłem w okolicy Mchowa.2 godziny dojazd i powrót i 12 litrowe wiaderko
[cytat]
Trochę zasad trzeba sobie przypomnieć!
Nie wjeżdżamy do lasu, nie śmiecimy, nie przewracamy grzybów dla zabawy, nie chodzimy po młodnikach. [/cytat]
asd
Gdzie na grzyby????
[cytat]
Trochę zasad trzeba sobie przypomnieć!
Nie wjeżdżamy do lasu, nie śmiecimy, nie przewracamy grzybów dla zabawy, nie chodzimy po młodnikach.
[/cytat]
[cytat]Gdzie na grzyby????[/cytat]
Polecam Osówiec.Prawdziwy wysyp prawdziwków,kozlarzy a o maslakach to nie wspomne.
a w rostkowiaku są ?
[cytat]Dziś byłem w okolicy Mchowa.2 godziny dojazd i powrót i 12 litrowe wiaderko[/cytat] jest pełno!
Żeby gdyby,to by w nosie rosły grzyby.