Jeśli to jest polonistka przekwalifikowana studiami 2 letnimi na anglistkę, to ja też dziękuję. Znam panie nauczycielki, które nie potrafią się się wysłowić po ang. poza szkołą. Żenada, kto nasze dzieci uczy. I nie dotyczy to również angielskiego ale i innych przedmiotów. Np. pani od ruskiego uczyła mnie kiedyś geografii a potem polskiego.
Popieram wcześniejszy wpis koleżanki. Poziom nauczycieli po kursach w szkołach jest zatrważający. A dodatkowo nie posiadają podejścia pedagogicznego. Taka jest rzeczywistość w naszych szkołach. Współczuję dzieciakom i rodzicom. Przasnyska rzeczywistość - układy i jeszcze raz układy.
podalby mi ktos namiary na korepetytorke z angielskiego nie chce nauczycielki moze ktos jest zainteresowany
nie wiem czy mog? ale podam ci gg do pani M...2185800
mija c?rka chodzi juz trzeci rok
J też polecam Pania Małgosię G. ,moja córka chodzi też już trzeci rok i teraz zaczęła szkołę podstawową i efekty widać!
co znaczy "nie chce nauczycielki"?
Jeśli to jest polonistka przekwalifikowana studiami 2 letnimi na anglistkę, to ja też dziękuję. Znam panie nauczycielki, które nie potrafią się się wysłowić po ang. poza szkołą. Żenada, kto nasze dzieci uczy. I nie dotyczy to również angielskiego ale i innych przedmiotów. Np. pani od ruskiego uczyła mnie kiedyś geografii a potem polskiego.
Popieram wcześniejszy wpis koleżanki. Poziom nauczycieli po kursach w szkołach jest zatrważający. A dodatkowo nie posiadają podejścia pedagogicznego. Taka jest rzeczywistość w naszych szkołach. Współczuję dzieciakom i rodzicom. Przasnyska rzeczywistość - układy i jeszcze raz układy.