Jak w temacie: Czy istnieje sposób na mieszkańca, który wbrew planowi zagospodarowania wykracza z działalnością poza swoją działkę (brzęczy, piłuje, tnie, rozpyla substancje szkodliwe)? Czy ktoś poradził sobie z takim problemem? Tylko poważne wpisy proszę.
Była podobna sprawa w TV , trzeba zgłosić do urzedu i do prokuratury. Najlepiej do prokuraturo o możliwości popełnienia przestępstwa i oni dalej to pociągną.
Jest taki chłopek o nazwisku Kwiatkowski w UM , zadzwoń , nie będzie mu łatwo opuścić klimatyzowane pomieszczenie ale zawsze jest nadzieja , że przyjedzie w końcu od tego jest .
Owszem istnieje. Należy wezwać sąsiada do zaprzestania działalności, która zakłóca korzystanie z twojej nieruchomości. Jeśli to nie poskutkuje pozostaje wystąpić na drogę postępowania cywilnego z roszczeniem opartym na art. 144 kodeksu cywilnego. Od razu zaznaczam, że nikogo nie namawiam do sporów przed sądem a tym bardziej korzystania z pomocy profesjonalnych pełnomocników (co kiedyś mi już na tym forum zarzucono).
[cytat]Jest taki chłopek o nazwisku Kwiatkowski w UM , zadzwoń , nie będzie mu łatwo opuścić klimatyzowane pomieszczenie ale zawsze jest nadzieja , że przyjedzie w końcu od tego jest . [/cytat]
jesli tylko brzęczy, piłuje, tnie, rozpyla substancje szkodliwe to mu gówno zrobisz , fizycznie nie wykracza poza swoją działkę zamotuj sobie ekrany jak na autostradzie i będzie cisza :)))) jakies deja wu mam kargul i pawlak ????
Radze z tym sasiadem porozmawiac niektorzy potrafia byc bardzo wredni i potrafia dokuczyc dotkliwie maja niesamowite znajomosci i moga przyniesc wiele problemow a wiadomo ze trzeba problemy rozwiązywać a nie je mnozyc..donosicielstwo nie poplaca strasznie sie mści a plotki szybko sie rozchodza wiadomo bedzie kto i co.. a zemsta jest nieunikniona...
Jak w temacie: Czy istnieje sposób na mieszkańca, który wbrew planowi zagospodarowania wykracza z działalnością poza swoją działkę (brzęczy, piłuje, tnie, rozpyla substancje szkodliwe)? Czy ktoś poradził sobie z takim problemem? Tylko poważne wpisy proszę.
Była podobna sprawa w TV , trzeba zgłosić do urzedu i do prokuratury. Najlepiej do prokuraturo o możliwości popełnienia przestępstwa i oni dalej to pociągną.
Jest taki chłopek o nazwisku Kwiatkowski w UM , zadzwoń , nie będzie mu łatwo opuścić klimatyzowane pomieszczenie ale zawsze jest nadzieja , że przyjedzie w końcu od tego jest .
trzeba zgłosić do inspektora nadzoru budowlanego i powinien działąć, w koncu te plany po coś są
Owszem istnieje. Należy wezwać sąsiada do zaprzestania działalności, która zakłóca korzystanie z twojej nieruchomości. Jeśli to nie poskutkuje pozostaje wystąpić na drogę postępowania cywilnego z roszczeniem opartym na art. 144 kodeksu cywilnego.
Od razu zaznaczam, że nikogo nie namawiam do sporów przed sądem a tym bardziej korzystania z pomocy profesjonalnych pełnomocników (co kiedyś mi już na tym forum zarzucono).
Pozdrawiam
[cytat]Jest taki chłopek o nazwisku Kwiatkowski w UM , zadzwoń , nie będzie mu łatwo opuścić klimatyzowane pomieszczenie ale zawsze jest nadzieja , że przyjedzie w końcu od tego jest . [/cytat]
super charakterystyka podwładnego bacy ;-)
jesli tylko brzęczy, piłuje, tnie, rozpyla substancje szkodliwe to mu gówno zrobisz , fizycznie nie wykracza poza swoją działkę zamotuj sobie ekrany jak na autostradzie i będzie cisza :)))) jakies deja wu mam kargul i pawlak ????
ale ludziska maja problemy.....
Chodzi o cięcie i szlifowanie blachy, potem jej lakierowanie. Kto nie wie, jaki to hałas, niech milczy.
Tak jak pisałem wcześniej, proponuję poczytać w internecie o "zakazie immisji sąsiedzkich".
Pozdrawiam
W
Radze z tym sasiadem porozmawiac niektorzy potrafia byc bardzo wredni i potrafia dokuczyc dotkliwie maja niesamowite znajomosci i moga przyniesc wiele problemow a wiadomo ze trzeba problemy rozwiązywać a nie je mnozyc..donosicielstwo nie poplaca strasznie sie mści a plotki szybko sie rozchodza wiadomo bedzie kto i co.. a zemsta jest nieunikniona...
Ja bym sie bal gdziekolwiek z tym isc bo to sie wiaze z konsekwencjami a kapusie w tych czasach maja ciezko wystarczy pogadac