Nie bój się, bedzie dobrze. Ja miałam dwie cesarki. Pierwszą przeżywałam maskrycznie a przy drugiej szybko poszło :) Zawsze możesz wybrać inny szpital na poród
Nie dają tutaj u nas znieczulenia, a są bardzo różne inne sposoby na ukojenie bólu... ale swoje trzeba niestety przeżyc. Bardzo dużą rolę grają tam położne i osoby przy której się rodzi, jest to niesamowite wsparcie i bardzo pomocne i to też jest swój rodzaj znieczulenia:) życzę powodzenia i jak najszybszego rozwiązania, u mnie bóle trwały 12h, a rodziłam 4h a i tak mi cesarkę na koniec zrobili. swoje trzeba przeżyć i tyle.
Bez przesady, szpital to nie "kamikadze". Przy cesarce jest znieczulenie w kręgosłup., a przy porodzie naturalnym nie ma znieczulenia, tylko np. gaz rozweselający i inne kroplówkowe leki, na rozciągnięcie macicy. Ja polecam poród naturalny, szybciej do siebie dochodzisz.
[cytat]Bez przesady, szpital to nie "kamikadze". Przy cesarce jest znieczulenie w kręgosłup., a przy porodzie naturalnym nie ma znieczulenia, tylko np. gaz rozweselający i inne kroplówkowe leki, na rozciągnięcie macicy. Ja polecam poród naturalny, szybciej do siebie dochodzisz. [/cytat] Doucz się. "Najpopularniejszą formą ulżenia rodzącej w bólu jest tzw. znieczulenie zewnątrzoponowe. Pierwszy zabieg, przeprowadzony po zastosowaniu tej techniki, wykonano w 1897 roku. Jako popularna metoda znieczulania porodu wykorzystywana jest w Stanach Zjednoczonych od lat 40., w Polsce od lat 70. Polega na zmniejszeniu lub zniesieniu odczuwania bólu w dolnej połowie ciała, przy zachowaniu świadomości i zdolności umysłowych pacjentki, dzięki czemu może ona aktywnie uczestniczyć w porodzie.
Znieczulenie zewnątrzoponowe podaje się przez specjalny cewnik, umieszczony w okolicy nerwów, które przewodzą ból w lędźwiowym odcinku kręgosłupa. Umiejscowiony jest poniżej rdzenia kręgowego, więc nie ma szans go uszkodzić podczas akcji porodowej. Substancje podawane rodzącej nie działają toksycznie ani na jej organizm, ani na dziecko. Jednym z leków wykorzystywanych przez położników jest markaina. Znosi ból przy bardzo niewielkim osłabieniu ruchowym dolnych partii ciała kobiety. W szpitalach stosuje się też sufentanyl - syntetyczny narkotyk znieczulający, który nie osłabia mięśni, umożliwiając kobiecie chodzenie czy kucanie. Na uśmierzenie bólu można zdecydować się w każdym momencie akcji porodowej.
Oprócz znieczulenia zewnątrzoponowego lekarz może też zaproponować zastrzyk z leków rozkurczowych, który wielokrotnie wystarcza, by się odprężyć, a także czopek przeciwbólowy albo kroplówkę. Dawniej do znieczulania rodzącej stosowano substancje wziewne np. chloroform, okazał się jednak toksyczny dla wątroby. Nieszkodliwy jest natomiast podtlenek azotu, jednak praktyka wykazuje, że ma znacznie słabsze działanie znieczulające, niż inne leki". Znieczulenie powinno być dostępne dla każdej kobiety, jeśli nie ma wskazań to za opłatą, ale powinno. Wskazaniami do rodzenia ze znieczuleniem są np. astma, wady wzroku, wady serca, nadciśnienie. Taki poród może pozwolić uniknąć cesarki, po której dłużej wraca się do pełnej sprawności.
Każdy poród jest inny, to że Ty miałaś łatwy poród nie znaczy, ze każdy tak ma. Po prostu nie pisz głupot, że nie ma czegoś takiego jak znieczulenie do naturalnego porodu.
z tego co ja sie dowiadywalam nie ma mozliwosci zaplacenia i dostania znieczulenia zewnatrz oponowego w przasnyszu.
to , tak jak rodzilo sie 20 lat temu to tak sie tam rodzi bez znieczulenia super:/
Chciało się miec dziecko?? To teraz ma boleć:)
A są jakieś inne formy ""zmniejszania"" bólu porodowego w Przasnyskim szpitalu gaz rozweselający itd?
Nie bój się, bedzie dobrze. Ja miałam dwie cesarki. Pierwszą przeżywałam maskrycznie a przy drugiej szybko poszło :) Zawsze możesz wybrać inny szpital na poród
Z tego co wiem to znieczulenia dają w Pułtusku na życzenie u nas w Przasnyszu na pewno nie dostaniesz :) Ja mam za tydzień termin
Nie dają tutaj u nas znieczulenia, a są bardzo różne inne sposoby na ukojenie bólu... ale swoje trzeba niestety przeżyc. Bardzo dużą rolę grają tam położne i osoby przy której się rodzi, jest to niesamowite wsparcie i bardzo pomocne i to też jest swój rodzaj znieczulenia:) życzę powodzenia i jak najszybszego rozwiązania, u mnie bóle trwały 12h, a rodziłam 4h a i tak mi cesarkę na koniec zrobili. swoje trzeba przeżyć i tyle.
To jakiś żart? Naprawdę nie ma znieczulenia, nawet jak są do tego wskazania to Ci nie zrobią?
a cesarkę też bez znieczulenia ?
No jasne, poją alkoholem i to sama musisz sobie go kupić (do cesarki MUSI być znieczulenie!!!)
?Chyba Pani jest blondynką-cesarka też bez znieczulenia?Obłędne pytanie :)
Bez przesady, szpital to nie "kamikadze". Przy cesarce jest znieczulenie w kręgosłup., a przy porodzie naturalnym nie ma znieczulenia, tylko np. gaz rozweselający i inne kroplówkowe leki, na rozciągnięcie macicy. Ja polecam poród naturalny, szybciej do siebie dochodzisz.
[cytat]Bez przesady, szpital to nie "kamikadze". Przy cesarce jest znieczulenie w kręgosłup., a przy porodzie naturalnym nie ma znieczulenia, tylko np. gaz rozweselający i inne kroplówkowe leki, na rozciągnięcie macicy. Ja polecam poród naturalny, szybciej do siebie dochodzisz. [/cytat]
Doucz się.
"Najpopularniejszą formą ulżenia rodzącej w bólu jest tzw. znieczulenie zewnątrzoponowe. Pierwszy zabieg, przeprowadzony po zastosowaniu tej techniki, wykonano w 1897 roku. Jako popularna metoda znieczulania porodu wykorzystywana jest w Stanach Zjednoczonych od lat 40., w Polsce od lat 70. Polega na zmniejszeniu lub zniesieniu odczuwania bólu w dolnej połowie ciała, przy zachowaniu świadomości i zdolności umysłowych pacjentki, dzięki czemu może ona aktywnie uczestniczyć w porodzie.
Znieczulenie zewnątrzoponowe podaje się przez specjalny cewnik, umieszczony w okolicy nerwów, które przewodzą ból w lędźwiowym odcinku kręgosłupa. Umiejscowiony jest poniżej rdzenia kręgowego, więc nie ma szans go uszkodzić podczas akcji porodowej. Substancje podawane rodzącej nie działają toksycznie ani na jej organizm, ani na dziecko. Jednym z leków wykorzystywanych przez położników jest markaina. Znosi ból przy bardzo niewielkim osłabieniu ruchowym dolnych partii ciała kobiety. W szpitalach stosuje się też sufentanyl - syntetyczny narkotyk znieczulający, który nie osłabia mięśni, umożliwiając kobiecie chodzenie czy kucanie. Na uśmierzenie bólu można zdecydować się w każdym momencie akcji porodowej.
Oprócz znieczulenia zewnątrzoponowego lekarz może też zaproponować zastrzyk z leków rozkurczowych, który wielokrotnie wystarcza, by się odprężyć, a także czopek przeciwbólowy albo kroplówkę. Dawniej do znieczulania rodzącej stosowano substancje wziewne np. chloroform, okazał się jednak toksyczny dla wątroby. Nieszkodliwy jest natomiast podtlenek azotu, jednak praktyka wykazuje, że ma znacznie słabsze działanie znieczulające, niż inne leki".
Znieczulenie powinno być dostępne dla każdej kobiety, jeśli nie ma wskazań to za opłatą, ale powinno.
Wskazaniami do rodzenia ze znieczuleniem są np. astma, wady wzroku, wady serca, nadciśnienie. Taki poród może pozwolić uniknąć cesarki, po której dłużej wraca się do pełnej sprawności.
Ja miałam poród wywoływany i powiem szczerze ze tak az bardzo nie bolało mimo ze nie miałam żadnego znieczulenia . wiec nie nakręcaj się tak.
Każdy poród jest inny, to że Ty miałaś łatwy poród nie znaczy, ze każdy tak ma. Po prostu nie pisz głupot, że nie ma czegoś takiego jak znieczulenie do naturalnego porodu.
[cytat]a cesarkę też bez znieczulenia ?[/cytat]
LOL. Chciałam to sobie wyobrazić, ale nie jestem w stanie.