One wcale nie jest umarłe - za dużo tu kumoterstwa, znajomości itp nienawidzę tego miasta tych wrednych podłych i zawistnych ludzi którzy szukają sensacji na każdym kroku Ani pracy ani perspektyw na dalsze życie w tym mieście dla młodych ludzi
Gdzie byśmy się wyprowadzili będzie tak samo - wszędzie wyścig szczurów, obgadywanie i kumoterstwo - tyle że w dużym mieście obgadywać nas będą nie w całej miejscowości a w pracy czy na osiedlu tylko - przeawaga dużego miasta to większe atrakcje i możliwości zarobku i rozwoju. Czy jednak mieszkając w dużym mieście i mając na codzień te rozrywki itp. nie znudzą się nam, czy będziem tak biegać po tych kinach teatrach i basenach. Ja już wsiąkłem w Przasnysz - będąc w Warszawie czy innym dużym mieście rozwala mnie ten pęd, pośpiech. Nie myślmy że jak znajdziemy tam pracę to będą nas kochać i szanować - nic z tych rzeczy...no ale chociaż można znaleźć pracę bo tu cienko to widzę no chyba że zapiszemy się do pewnej ludowej partii ...to może może...
One wcale nie jest umarłe - za dużo tu kumoterstwa, znajomości itp nienawidzę tego miasta tych wrednych podłych i zawistnych ludzi którzy szukają sensacji na każdym kroku Ani pracy ani perspektyw na dalsze życie w tym mieście dla młodych ludzi
Taka jest uroda małego miasteczka- każdy każdego zna, każdy każdego obserwuje i obgaduje, każdy każdemu dupe obrabia.
nic sie nie dzieje, nic fajnego nie mozna kupic co sie chce, zero przyszlosci, zero perspektyw... młodzi uciekaja jak najdalej stad...
to co jutro na winko herbatke kawkę piwko? jestam za że te mniasto jest do bani ......
Gdzie byśmy się wyprowadzili będzie tak samo - wszędzie wyścig szczurów, obgadywanie i kumoterstwo - tyle że w dużym mieście obgadywać nas będą nie w całej miejscowości a w pracy czy na osiedlu tylko - przeawaga dużego miasta to większe atrakcje i możliwości zarobku i rozwoju. Czy jednak mieszkając w dużym mieście i mając na codzień te rozrywki itp. nie znudzą się nam, czy będziem tak biegać po tych kinach teatrach i basenach. Ja już wsiąkłem w Przasnysz - będąc w Warszawie czy innym dużym mieście rozwala mnie ten pęd, pośpiech. Nie myślmy że jak znajdziemy tam pracę to będą nas kochać i szanować - nic z tych rzeczy...no ale chociaż można znaleźć pracę bo tu cienko to widzę no chyba że zapiszemy się do pewnej ludowej partii ...to może może...
POWODZENIA SPADAJ DO DUŻEGO MIASTA I STÓJ PO 3 GODZINY DZIENNIE W KORKU. ŻEGNAM
Czemu to miasto jest takie umarłe?W/g mnie jest umarłe,ale tylko na cmentarzu,a cała reszta żyje i ma się dobrze.
[cytat]Czemu to miasto jest takie umarłe?W/g mnie jest umarłe,ale tylko na cmentarzu,a cała reszta żyje i ma się dobrze.[/cytat]