W naszym mie?cie m?wi si? tylko jak to ?le jest w liceum, a nikt nie wspomina o tym co wyprawia si? w gimnazjum. Dlaczego nikt z radnych si? tym nie zainteresuje?
Alkohol i narkotyki s? tam na porz?dku dziennym mimo, ?e jest monitoring i "wielka troska". Wychowanie le?y w niekt?rych domach, ale te? na pewno w Gimnazjum (nie m?wi? o wszystkich nauczycielach).
narkotyki i alkohol teraz to ju? nawet w podstaw?wce spotkasz nie ma co si? tu ukrywa?. Moim zdaniem w gim. nic si? nie dzieje, chce niej startuje. Dla mnie w tym mie?cie to tylko jednego kandydata bym widzia? na burmistrza, a dok?adniej Arkadiusz Siejka. Jest to rozs?dny cz?owiek i wiem ?e na tym stanowisku spisywa? by si? doskonale
Ja do gimnazjum nie mam zastrzerze? opr?cz walki ze z?odziejami. Czasami kradn? w szatni ch?opc?w przed wf zw?aszcza kiedy jest kilka klas. Ale takto to spoko. Z alko i prochami sie niespotka?em. Pala ile wlezie i tego nigdy nie da sie zwalczy?. Bardzo dobrze wspominam gimnazjum.
Ja te? mi?o wspominam gimnazjum. Zawsze nas wo?ne ostrzega?y jak zbli?a?o si? niebezpiecze?stwo do naszej ?azienki. Dlatego mogli?my spokojnie pali? i nie tylko.
O tym gimnazjum to kr??? ju? prawdziwe opowie?ci. Ca?e szcz??cie jak tam ostatnio by?am to stan "techniczny" si? poprawi?. Nie wiem tylko czemu zmieniono nazw? na "Noblist?w polskich"?
Przede wszystkim trzeba nauczy? w?asne dziecko odpowiedzialno?ci, ?eby wiedzia?o jak zachowa? si? we wsp??czesnym ?wiecie, zna?o zagro?enia i potrafi?o odmawia?. To rola rodzica, a szko?a czy ta czy inna zawsze mo?e okaza? si? niebezpieczna , bo dyrektor nie jest osob?, kt?ra ogarnie i skontroluje wszystkie dzieci. Niestety takie czasy, a przyjd? mo?e gorsze.
Akurat z tym si? zgadzam. To nie tylko szko?a jest od wychowywania. Ale szko?a te? wychowuje! Problem w tym, ?e w gimnazjum s? te same dzieci co w innych przasnyskich szko?ach, a ogarn?? ich jako? nie mo?na. W innych gimnazjach w naszym rejonie jest chyba spokojniej. W tym roku mia?am nie ma?y dylemat gdzie pu?ci? syna do gimnazjum. Za kilka lat zobacz? czy dobrze zrobi?am. Pozdrawiam!
trzeba poprostu wymienić stara kadrę nauczycieli na młodych wtedy wszystko się zmieni bo staruchom się nie chce ruszyć i iść kontrolować. Wymiana emerytów napewno pomoże co to za nauczyciel który jest po 60 i tylko po plotki przychodzi do szkoły
[cytat]trzeba poprostu wymienić stara kadrę nauczycieli na młodych wtedy wszystko się zmieni bo staruchom się nie chce ruszyć i iść kontrolować. Wymiana emerytów napewno pomoże co to za nauczyciel który jest po 60 i tylko po plotki przychodzi do szkoły[/cytat]
Ale w każdej szkole się marynuje emerytów. Młodzi nie mają siły przebici
[cytat]trzeba poprostu wymienić stara kadrę nauczycieli na młodych wtedy wszystko się zmieni bo staruchom się nie chce ruszyć i iść kontrolować. Wymiana emerytów napewno pomoże co to za nauczyciel który jest po 60 i tylko po plotki przychodzi do szkoły
Ale w każdej szkole się marynuje emerytów. Młodzi nie mają siły przebici[/cytat]
Marynuje się emerytów? No kpina. Toż przecież nasz rząd ich chce na amen zamarynować i zmumifikować we własnym soku. Nad kościotrupem będą stali i krzyczeli: no, rusz się, jeszcze te kilka lat wytrzymasz!!! ( do 67 lat niby).
Idzie Jasio dumnym krokiem. Powiedz, mój sokole, czego dziś się nauczyłeś? (Pierwszy raz był w szkole.)
Lekcje były jakieś drętwe, baba coś brzęczała. Za to przerwa mi się mamciu, bardzo podobała. Ledwo tylko zabrzmiał dzwonek, w kiblu za oczkami. Rychu zaczął promocyjnie, handlować dragami. Dla pierwszaków były gratis. Poszła taka mowa – Szczeniak jest zestresowany, musi się zluzować – Potem chłopcy, już na luzie, niech mama uważa. Obrzucili petardami, Pana ochroniarza. Śmigał pająk zakosami, a my mu na grzbiecie. Lecz się jakoś zaryglował, z dyrem w gabinecie. Potem Adaś zwabił Bachę – tę, z dorodnym ciałem. Bawiliśmy się w łaskotki, wszyściuśko widziałem. Śmiechu było, co nie miara, więc chyba uczciwie. Wszystkim nam się należało, na koniec po piwie.
Jasiu, Jasiu ma dziecino. A ja sobie myślę, że cię chyba nigdy więcej, do szkoły nie wyślę.
[cytat]trzeba poprostu wymienić stara kadrę nauczycieli na młodych wtedy wszystko się zmieni bo staruchom się nie chce ruszyć i iść kontrolować. Wymiana emerytów napewno pomoże co to za nauczyciel który jest po 60 i tylko po plotki przychodzi do szkoły[/cytat]
To nie jest szkoła to jest spęd uczniów żeby w gimnazjum było np 10 klas I, 10 klas II i III to jest za dużo. Szkoła jest przeładowana powinny być dwa gimnazja w P-szu. Do tego dochodzi bezradność nauczycieli, który mają problemy sami ze sobą ! Osoba która nie radzi sobie z klasą nie powinna być ani nauczycielem ani wychowawcą. Dodam też, że prawdziwych i dobrych wychowawców nie ma w tej szkole, a jak są to nie pełnią takiej funkcji, chodzenie do pokoju nauczycielskiego i obgadywanie swojej klasy to jak by sr**ie we własne gniazdo.
Teraz nauczyciele nie są wykfalifikowanie, tzn wg mnie nie mają odpowiednich szkoleń i wiedzy jak postępować z trudną młodzieżą. Lekcje polegają więc na uciszaniu, wydzieraniu się przez co są nieefektywne i puste. młodzież pracując z kimś kto nie radzi sobie w klasie i nie umie jej zdyscyplinować poprostu nie korzysta z lekcji. Szkoda, że przed studiami pedagogicznymi nie ma sprawdzenia czy rzeczywiście osoba sie do tego zawodu nadaje. Ale do zbierania pochwał nauczyciel jest pierwszy w kolejce. Czy to jego zasługa, że ktoś jest zdolny??? Przecież nie on ma odszczekać to za co mu płacą i wszystko. Zdolny to połknie a głąb się nie nauczy. Taka jest niestety prawda.
Ktoś wyżej dobrze powiedział, powinny być 2 gimnazja, dla tych co idą powku**wiać innych i nauczycieli, zajarać szluga itp. i dla normalnej młodzieży, która mogłaby w normalnych i bezpiecznych warunkach się "uczyć" (dlaczego cudzysłów? bo to wiadomo od dawna - szkoła nie uczy bez względu na rodzaj). A co do nauczycieli, zwłaszcza wychowawców w gim, to porażka jak ma się wychowawce, które ma w dupie klase, jest przeciwko niej i nie potrafi na czas i wogóle o czym kolwiek poinformować. Ogólnie gim mimo, że poziom jest możliwy to reszta to porażka, natomiast w kenie jest z poziomem trochę lepiej i jest normalnie, nie musisz się obawiać, że idąc korytarzem pod inną klase mozesz zwyczajnie nie dojść.....
W lic to już spokojniejsi ludzie. A tu banda, która luz pas bez należytej fachowej pomocy od pedagogów podobno wyrabia co chce. Bo co to za n-l ktory przerażony nie chce mieć klasy, nie chce jeździć na wycieczki i nie jest za klasą. A nawet jest za jej rozwiązaniem. Jeśli tak to lepiej zmienić zawód. Problemy były są i będą a n-le powinni szukać sposobów jak sobie z nimi radzić. Taka ich rola i dopiero w uzdrowionej sytuacji nauczyć. Po to macie tak mało godz w etacie i tak dużo wolnego żeby tych sposobów szukać. Od 8 do 16 macie multum czasu na myślenie, spr klasówek i przygotowanie się do nast lekcji. Bo inni przecież tyle pracują.
Poziom możliwy??? hehe to w tych klasach sztucznie tworzonych pod dzieci nauczycieli, lekarzy itp. chyba. Wiadomą rzeczą jest, że w 800 dzieciaków są zdolni ale nie wyrównają poziomu. A baraki też tam chodzą przecież tzn taacy co nie uczą się bądź mają puste głowy. Nie powinno się używać słowa poziom bo to szkoła spęd - co dadzą to musi być. Takimi molochami rządzi przpadek. LO- tam można mówić o poziomie (szkoła z wyboru a nie obowiązku), ale też przyjmują już "zapchajdziury "
No oczywiście... idziesz do szkoły, żeby powk....iać nauczycieli, zarajać szluga i wypić piwko. A nauczyciel ma Ciebie przy okazji nauczyć, zdyscyplinować i wychować, bo jak tego nie zrobi to jest do du..y. Bo jak nie, to nauczyciel jest "niefykfalifikowany". . Nauczycielowi płacą za nauczanie. Resocjalizacją (sprawdź w słowniku co to znaczy) zajmują się inni specjaliści.
Właśnie, nucyciele są " nie fykfalifikowania "HaHa. Dobre. Oczywiście, że za nauczanie mają otrzymywać wynagr. Oczywiście, że mają wychowywać (godz. wych.) Oczywiście, że dyscyplinować (jest dyrektor, pedagog). Do ucznia pod wpływem alkoholu lub palącego (naćpanego) można (powinno się wezwać policję, ale komu by się chciało, nie??? No i przy okazji wszystko jet cacy, szkoła dopilnowana, nie palą, nie piją. Wiem, że każda wycieczka jest zakrapiana a nauczyciel udaje głupiego bo pewnie wstyd by mu było, że nie dopilnował. A w mediach same pochwały, piękne zdjęcia. Nie tędy droga. Ludzie walczcie z tym, bo niedługo was nie wpuszczą do budynku.
W naszym mie?cie m?wi si? tylko jak to ?le jest w liceum, a nikt nie wspomina o tym co wyprawia si? w gimnazjum. Dlaczego nikt z radnych si? tym nie zainteresuje?
a co dzieje si? w gimnazjum?
To si? dzieje, ?e Grabowskiego wymienia si? jako kandydata na burmistrza i trzeba go zdyskredytowa?.
Go?? napisa_:[cytat]To si? dzieje, ?e Grabowskiego wymienia si? jako kandydata na burmistrza i trzeba go zdyskredytowa?. [/cytat]
Jego nie trzeba dyskredytowa? (ju? nie)
Alkohol i narkotyki s? tam na porz?dku dziennym mimo, ?e jest monitoring i "wielka troska". Wychowanie le?y w niekt?rych domach, ale te? na pewno w Gimnazjum (nie m?wi? o wszystkich nauczycielach).
narkotyki i alkohol teraz to ju? nawet w podstaw?wce spotkasz nie ma co si? tu ukrywa?. Moim zdaniem w gim. nic si? nie dzieje, chce niej startuje. Dla mnie w tym mie?cie to tylko jednego kandydata bym widzia? na burmistrza, a dok?adniej Arkadiusz Siejka. Jest to rozs?dny cz?owiek i wiem ?e na tym stanowisku spisywa? by si? doskonale
W gimnazjum i w podstaw?wkach zrobi?by porz?dek jedynie burmistrz Ulatowski, on jest ponad podzia?ami i kompetentny zarazem.
Ja do gimnazjum nie mam zastrzerze? opr?cz walki ze z?odziejami. Czasami kradn? w szatni ch?opc?w przed wf zw?aszcza kiedy jest kilka klas. Ale takto to spoko. Z alko i prochami sie niespotka?em. Pala ile wlezie i tego nigdy nie da sie zwalczy?. Bardzo dobrze wspominam gimnazjum.
Ja te? mi?o wspominam gimnazjum. Zawsze nas wo?ne ostrzega?y jak zbli?a?o si? niebezpiecze?stwo do naszej ?azienki. Dlatego mogli?my spokojnie pali? i nie tylko.
O tym gimnazjum to kr??? ju? prawdziwe opowie?ci. Ca?e szcz??cie jak tam ostatnio by?am to stan "techniczny" si? poprawi?. Nie wiem tylko czemu zmieniono nazw? na "Noblist?w polskich"?
Przede wszystkim trzeba nauczy? w?asne dziecko odpowiedzialno?ci, ?eby wiedzia?o jak zachowa? si? we wsp??czesnym ?wiecie, zna?o zagro?enia i potrafi?o odmawia?. To rola rodzica, a szko?a czy ta czy inna zawsze mo?e okaza? si? niebezpieczna , bo dyrektor nie jest osob?, kt?ra ogarnie i skontroluje wszystkie dzieci. Niestety takie czasy, a przyjd? mo?e gorsze.
Akurat z tym si? zgadzam. To nie tylko szko?a jest od wychowywania. Ale szko?a te? wychowuje! Problem w tym, ?e w gimnazjum s? te same dzieci co w innych przasnyskich szko?ach, a ogarn?? ich jako? nie mo?na. W innych gimnazjach w naszym rejonie jest chyba spokojniej. W tym roku mia?am nie ma?y dylemat gdzie pu?ci? syna do gimnazjum. Za kilka lat zobacz? czy dobrze zrobi?am. Pozdrawiam!
Haha xD Alkohol i narkotyki na porządku dziennym ! xD hahaha ;d
trzeba poprostu wymienić stara kadrę nauczycieli na młodych wtedy wszystko się zmieni bo staruchom się nie chce ruszyć i iść kontrolować. Wymiana emerytów napewno pomoże co to za nauczyciel który jest po 60 i tylko po plotki przychodzi do szkoły
[cytat]trzeba poprostu wymienić stara kadrę nauczycieli na młodych wtedy wszystko się zmieni bo staruchom się nie chce ruszyć i iść kontrolować. Wymiana emerytów napewno pomoże co to za nauczyciel który jest po 60 i tylko po plotki przychodzi do szkoły[/cytat]
Ale w każdej szkole się marynuje emerytów. Młodzi nie mają siły przebici
wymiana starego na nowe
Ludzie! O czym wy mówicie? Z nudów już wam się w głowach powywracało. Weźcie się za pracę a nie szczujecie jednych na drugich.
Debilizm was ogarnął?
[cytat]trzeba poprostu wymienić stara kadrę nauczycieli na młodych wtedy wszystko się zmieni bo staruchom się nie chce ruszyć i iść kontrolować. Wymiana emerytów napewno pomoże co to za nauczyciel który jest po 60 i tylko po plotki przychodzi do szkoły
Ale w każdej szkole się marynuje emerytów. Młodzi nie mają siły przebici[/cytat]
Marynuje się emerytów? No kpina. Toż przecież nasz rząd ich chce na amen zamarynować i zmumifikować we własnym soku. Nad kościotrupem będą stali i krzyczeli: no, rusz się, jeszcze te kilka lat wytrzymasz!!! ( do 67 lat niby).
A co tu gadać o gimnazjum, wjadomo jest tak.
Idzie Jasio dumnym krokiem. Powiedz, mój sokole,
czego dziś się nauczyłeś? (Pierwszy raz był w szkole.)
Lekcje były jakieś drętwe, baba coś brzęczała.
Za to przerwa mi się mamciu, bardzo podobała.
Ledwo tylko zabrzmiał dzwonek, w kiblu za oczkami.
Rychu zaczął promocyjnie, handlować dragami.
Dla pierwszaków były gratis. Poszła taka mowa
– Szczeniak jest zestresowany, musi się zluzować –
Potem chłopcy, już na luzie, niech mama uważa.
Obrzucili petardami, Pana ochroniarza.
Śmigał pająk zakosami, a my mu na grzbiecie.
Lecz się jakoś zaryglował, z dyrem w gabinecie.
Potem Adaś zwabił Bachę – tę, z dorodnym ciałem.
Bawiliśmy się w łaskotki, wszyściuśko widziałem.
Śmiechu było, co nie miara, więc chyba uczciwie.
Wszystkim nam się należało, na koniec po piwie.
Jasiu, Jasiu ma dziecino. A ja sobie myślę,
że cię chyba nigdy więcej, do szkoły nie wyślę.
bo do bałaganu w gimnazjum wszyscy się przyzwyczaili. Swojsko.
a w gimnazjum jest bałagan????????/
jest i to straszny. Nie podoba mi sie tam.
[cytat]trzeba poprostu wymienić stara kadrę nauczycieli na młodych wtedy wszystko się zmieni bo staruchom się nie chce ruszyć i iść kontrolować. Wymiana emerytów napewno pomoże co to za nauczyciel który jest po 60 i tylko po plotki przychodzi do szkoły[/cytat]
Po to może nie, ale przed 60
To nie jest szkoła to jest spęd uczniów żeby w gimnazjum było np 10 klas I, 10 klas II i III to jest za dużo. Szkoła jest przeładowana powinny być dwa gimnazja w P-szu. Do tego dochodzi bezradność nauczycieli, który mają problemy sami ze sobą ! Osoba która nie radzi sobie z klasą nie powinna być ani nauczycielem ani wychowawcą. Dodam też, że prawdziwych i dobrych wychowawców nie ma w tej szkole, a jak są to nie pełnią takiej funkcji, chodzenie do pokoju nauczycielskiego i obgadywanie swojej klasy to jak by sr**ie we własne gniazdo.
Teraz nauczyciele nie są wykfalifikowanie, tzn wg mnie nie mają odpowiednich szkoleń i wiedzy jak postępować z trudną młodzieżą. Lekcje polegają więc na uciszaniu, wydzieraniu się przez co są nieefektywne i puste. młodzież pracując z kimś kto nie radzi sobie w klasie i nie umie jej zdyscyplinować poprostu nie korzysta z lekcji. Szkoda, że przed studiami pedagogicznymi nie ma sprawdzenia czy rzeczywiście osoba sie do tego zawodu nadaje. Ale do zbierania pochwał nauczyciel jest pierwszy w kolejce. Czy to jego zasługa, że ktoś jest zdolny??? Przecież nie on ma odszczekać to za co mu płacą i wszystko. Zdolny to połknie a głąb się nie nauczy. Taka jest niestety prawda.
Ktoś wyżej dobrze powiedział, powinny być 2 gimnazja, dla tych co idą powku**wiać innych i nauczycieli, zajarać szluga itp. i dla normalnej młodzieży, która mogłaby w normalnych i bezpiecznych warunkach się "uczyć" (dlaczego cudzysłów? bo to wiadomo od dawna - szkoła nie uczy bez względu na rodzaj).
A co do nauczycieli, zwłaszcza wychowawców w gim, to porażka jak ma się wychowawce, które ma w dupie klase, jest przeciwko niej i nie potrafi na czas i wogóle o czym kolwiek poinformować.
Ogólnie gim mimo, że poziom jest możliwy to reszta to porażka, natomiast w kenie jest z poziomem trochę lepiej i jest normalnie, nie musisz się obawiać, że idąc korytarzem pod inną klase mozesz zwyczajnie nie dojść.....
W lic to już spokojniejsi ludzie. A tu banda, która luz pas bez należytej fachowej pomocy od pedagogów podobno wyrabia co chce. Bo co to za n-l ktory przerażony nie chce mieć klasy, nie chce jeździć na wycieczki i nie jest za klasą. A nawet jest za jej rozwiązaniem. Jeśli tak to lepiej zmienić zawód. Problemy były są i będą a n-le powinni szukać sposobów jak sobie z nimi radzić. Taka ich rola i dopiero w uzdrowionej sytuacji nauczyć. Po to macie tak mało godz w etacie i tak dużo wolnego żeby tych sposobów szukać. Od 8 do 16 macie multum czasu na myślenie, spr klasówek i przygotowanie się do nast lekcji. Bo inni przecież tyle pracują.
Poziom możliwy??? hehe to w tych klasach sztucznie tworzonych pod dzieci nauczycieli, lekarzy itp. chyba. Wiadomą rzeczą jest, że w 800 dzieciaków są zdolni ale nie wyrównają poziomu. A baraki też tam chodzą przecież tzn taacy co nie uczą się bądź mają puste głowy. Nie powinno się używać słowa poziom bo to szkoła spęd - co dadzą to musi być. Takimi molochami rządzi przpadek. LO- tam można mówić o poziomie (szkoła z wyboru a nie obowiązku), ale też przyjmują już "zapchajdziury "
Ta szkoła to dziadostwo. I co z tego że mury i wystrój jest piękny jak atmosfera i klimat jest do du*y.
Co do narkotyków i alkoholu, to chyba rodzice się tym powinni zająć(... a może się mylę)
No oczywiście... idziesz do szkoły, żeby powk....iać nauczycieli, zarajać szluga i wypić piwko. A nauczyciel ma Ciebie przy okazji nauczyć, zdyscyplinować i wychować, bo jak tego nie zrobi to jest do du..y. Bo jak nie, to nauczyciel jest "niefykfalifikowany". . Nauczycielowi płacą za nauczanie. Resocjalizacją (sprawdź w słowniku co to znaczy) zajmują się inni specjaliści.
Właśnie, nucyciele są " nie fykfalifikowania "HaHa. Dobre. Oczywiście, że za nauczanie mają otrzymywać wynagr. Oczywiście, że mają wychowywać (godz. wych.) Oczywiście, że dyscyplinować (jest dyrektor, pedagog). Do ucznia pod wpływem alkoholu lub palącego (naćpanego) można (powinno się wezwać policję, ale komu by się chciało, nie??? No i przy okazji wszystko jet cacy, szkoła dopilnowana, nie palą, nie piją. Wiem, że każda wycieczka jest zakrapiana a nauczyciel udaje głupiego bo pewnie wstyd by mu było, że nie dopilnował. A w mediach same pochwały, piękne zdjęcia. Nie tędy droga. Ludzie walczcie z tym, bo niedługo was nie wpuszczą do budynku.
A co się mówi o LO????
Sytuacja w LO chyba się uspokoiła. Najgorsze czasy chyba już przeszły do historii. Atmosfera ustabilizowana.
jak w niszczarce