Reklama
  • Gość2012-10-18 19:22:17

  • Gość 2012-10-18 19:22:17

    Przasnysz - miasto jakich wiele.

    Nie.

    To jest twoje miejsce. Twój dom.

    Niech będzie.

    Powiedzcie mi dlaczego młodzi ludzie tak szybko chcą stąd uciekać i co gorsza nie chcą tu wracać?

    Ja chcę.

    Możesz być jednym  z kilku wyjątków...

    Dziwne to co najmniej. Ludzie widzą sens w rywalizacji 1 na 1000 (Warszawa), a nie chcą rywalizować 1 na 10 (Przasnysz). Ambicje?

    Raczej głupota powiem Ci szczerze.

    Czy ludzie są aż tak naiwni?

    Sam widzisz jak jest.

    Lecz nie przyszedłem do Ciebie w tej sprawie. Powiedz mi tylko jak długo jeszcze?

    To zależy od Ciebie. Ludzie prości, ci mniej rozwinięci nie cierpią filozofów życia.

    Nie zmienię się przecież dla kilkudziesięciu % cymbałów.

    Nie zmieniaj się. Wybór należy do Ciebie.

  • Gość 2012-10-19 20:00:46

    Piekny wiersz ;p

  • Gość 2012-10-19 21:23:03

  • Reklama
  • Gość 2012-10-20 12:36:11

    Tylko o co ta rywalizacja 1 na 10? O miejsce na lakierni w fabryce rowerów z głodową pensją i całymi dniami w syfie?
    Nie mam pracy -> nie mam chleba -> nie mam tu życia -> szukam lepszego miejsca. Nie wiem czy szukał bym w Warszawie bo to nadal ten sam chory kraj gdzie jesteś okradany z 7 na 10 zarobionych złotówek. I gdyby tych zarobionych złotówek było 10 000 i zostało 3 000, gdyby te ukradzione złotówki szły na coś dobrego, budującego lepsza przyszłość to jeszcze by można trochę wytrzymać, ale nie całe życie. Nasi dziadowie przelewali krew za wolność Polski ale naszej wolności nie ma tu. Możemy być za to wolni podcierając dupy potomkom niemieckich agresorów - tych "przegranych".



Reklama
Reklama