Nasz lekarz skręcając w lewo spojrzał na wprost czy nie przetnie komuś drogi, nadjeżdżającemu z przeciwka.Widział motocykl daleko, na wprost. Znając przepisy miał prawo przypuszczać że pojazd ten porusza się z prędkością max. dopuszczalną w mieście 50 km/h. Przy tej prędkości, pojazd przemierza ok. 14 m w ciągu sekundy.Oceniając odległość na 200 m mamy ok. 14 sekund na opuszczenie skrzyżowania. Kupa czasu nawet dla początkujących. Przy prędkości 200 km/h mamy tego czasu tylko 3.5 sek. I to jest to. Nie zawinił lekarz tylko dawca na motocyklu. Kodi też tak skończył a ludzie mieli przez niego całe lata kłopotów. Ten zaś motocyklista znany jest w mieście ze swoich wyczynów. Dziwne że jeszcze żyje. Przysparza tylko wszystkim kłopotów, rodzicom i mieszkańcom. Może teraz przesiądzie się na wózek z napędem ręcznym i zrozumie gdzie popełnił błędy.
[cytat]Podejrzewam, ze mogl nie przewidziec tego, ze jakis debil bedzie z tak ogromna predkoscia jechac w tak ruchliwym miejscu, to bylo nie do przewidzenia.[/cytat] No dokładnie. Niby nikomu się nie powinno życzyć śmierci, ale w takich przypadkach przewiduję wyjątek. Niepersonalnie.
Zawiść,zazdrość,pycha,nienawiść- będziecie forumowicze w piekle zdychać za robotę się weście smiecie to ta zazdrość nie będzie przez was przemawiać obrzydliwe ś..nie dla was gdyby stał w miejscu to tez byłaby jego - motocyklisty wina nie było was to zamknąć laptopy wyłączyc komputery i pilnować najbliższych żeby im ktoś nie wyjechał jak będą szli, stali czy jechali anonimowe szumowiny
[cytat]Do tych którzy życzą mu wózka lub śmierci życzę wam bądź waszym dzieciom z całego serca abyście znaleźli się kiedyś w takiej sytuacji. [/cytat] nie życz nikomu co tobie nie miłe
[cytat]Do tych którzy życzą mu wózka lub śmierci życzę wam bądź waszym dzieciom z całego serca abyście znaleźli się kiedyś w takiej sytuacji. [/cytat] Pewnie Ci co tego życzą, pełni nienawiści do takich zachowań (nie do konkretnych ludzi!), starają się wychować swoje dzieci tak, by nie mieć takich problemów. A ten, kto życzy niewinnej, bezbronnej, postępującej zgodnie z prawem osobie kalectwa lub śmierci jest zwyczajnym idiotą.
Nie znam ani tego chlopaka ani jego rodziny jednakze uwazam iz kto w wieku 22 lat dorobil sie i kupil sobie motor scigacz dzieci ktora gina w wypadkach -mlodzi ludzie- swoja smierc moga zawdzieczac rodzicom to oni kupuja im wypasione bryki, motory a mlodzi co?szleja ile fabryka dała Drodzy rodzice zastanowcie sie....
Ten młody (ale nie na tyle żeby brakowało mu wyobraźni) człowiek bardzo lubi się popisywać, przykro, że tym razem zaryzykował życiem i zdrowiem aby zrobić wrażenie. Współczucie dla rodziców... wszak to nie pierwszy raz.
Bardzo to smutne, szczególnie dla rodziców (już raz to przerabiali). Ten chłopak jeździ bardzo brawurowo i to nie tylko motocyklem. Nasze dzieci zupełnie inaczej się zachowują kiedy ich nie widzimy. Dobrze że tylko tak się to skończyło.
Przykro mi, 22-latek to dorosły człowiek. O głupiej brawurze można mówić w przypadku 16-19-latka, a nie dorosłego faceta. To jest po prostu świadomy wybór. Rodzice wychowują dzieci i to przynosi później efekty. Ale w przypadku człowieka 20+ rodzice nie mogą odpowiadać za jego czyny. Albo się szanuje swoje i innych życie, albo nie.
Tak btw, nie każdy dzieciak zachowuje się nieodpowiedzialnie, jak nie ma przy nim rodziców.
Każdy kto mieszka w Przasnyszu to zna ich postępowanie, wariactwo, brawura, lekkomyślność i brak przewidywania zagrożeń. Głowa w chmurach i lanserka. Jeden jeździł na motocyklu - już nie jeździ, drugi jeździł - już nie jeździ, trzeci jeździł i powtórzył tragiczne zjawisko. Teraz brawura samochodem pozostała i uszczerbek na zdrowiu. Nasuwa się pytanie... Kiedy jednak rodzice dojdą do wniosku, że sami krzywdzą swoje dzieci rozpieszczając je, pozwalając na ich każde zachcianki, udając, że nie widzą problemu, że tak być musi? a może po prostu ważniejsze są swoje dobra niż dzieci i ich się nie widzi? a może rozgłos i sława jest ważniejsza od zdrowia? Tego się nie dowiemy, możemy się tylko domyślać bo fakty, które powinny być przestrogą są zamiatane pod dywan.
To nie był żaden ścigacz niedouczona patologio Przasnyska, tylko motocykl turystyczny. I kierujący nim chłopak nie jechał z prędkością 200 km/h. Zajmijcie się swoim nędznym życiem i nie komentujcie zbędnie spraw o których nie macie ZIELONEGO pojęcia. To wasze śmieszne przasnyskie forum powinno mieć swój program w tv pt. śmiechu warte.
nie znam sie na motorach i o nie przekresla faktu jak sie zachowuje 22 latek jakby jechal wolno napewno by nie doszlo tego do czego doszlo wspolczuje rodzicom jednakze nie orzumie zachowaia mam syna ktory jak sam nie zarobi nie poszanuje to nie dostanie chociaz tez moglibysmy mu kupi to i owo
[cytat]Nasz lekarz skręcając w lewo spojrzał na wprost czy nie przetnie komuś drogi, nadjeżdżającemu z przeciwka.Widział motocykl daleko, na wprost. Znając przepisy miał prawo przypuszczać że pojazd ten porusza się z prędkością max. dopuszczalną w mieście 50 km/h. Przy tej prędkości, pojazd przemierza ok. 14 m w ciągu sekundy.Oceniając odległość na 200 m mamy ok. 14 sekund na opuszczenie skrzyżowania. Kupa czasu nawet dla początkujących. Przy prędkości 200 km/h mamy tego czasu tylko 3.5 sek. I to jest to. Nie zawinił lekarz tylko dawca na motocyklu. Kodi też tak skończył a ludzie mieli przez niego całe lata kłopotów. Ten zaś motocyklista znany jest w mieście ze swoich wyczynów. Dziwne że jeszcze żyje. Przysparza tylko wszystkim kłopotów, rodzicom i mieszkańcom. Może teraz przesiądzie się na wózek z napędem ręcznym i zrozumie gdzie popełnił błędy.[/cytat] Zwracam się do osoby która to napisała . Czy ty człowieku jesteś normalny ??Bo mi się wydaje że nie . Jak można wogóle życzyć komuś żeby się przesiadł na wózek . Zajmij się swoimi sprawami swoją rodziną i się nie wtrącaj dobrze ??
Wiecie co zwracam się teraz do wszystkich którzy powiedzieli tutaj chociaż jedno złe słowo . Bo to że wy wszyscy jeździcie "przepisowo" to jest gówno prawda . Zajmijcie się swoimi rodzinami swoimi dziećmi i przede wszystkim swoimi dupami . Zazdrości i pieniądze robią z człowieka potwora . I to że będziecie go tutaj oskarżać o to że jechał 200km/h to gówno prawda . Nie wiecie ile jechał . Jechał wolno , a to że jakaś banda idiotów jest zazdrosna to nie nasza wina . Śmiejecie się wyzywacie od bananowców i Bóg wie jeszcze czego , życzycie mu żeby jeździł na wózku . Czy wy zdajecie sobie sprawę ze znaczenia tych słów ? Bo mi się nie wydaje . Pomyślcie jakby to wam się przytrafiła taka sytuacja co byście zrobili ? To samo jestem pewna . Więc ogarnijcie się bo co myślicie że my się przejmujemy waszym zdaniem ? Nie , gówno nas obchodzi co tu piszecie tylko naprawdę pomyślcie co wy byście zrobili na naszym miejscu . więc bardzo proszę abyście zakończyli ten temat i zastanowili się nad własnym życiem .
jeżeli ten lekarz "widział motor" to czemu nie poczekał?? może fakty są zupełnie inne niż każdy uważa. może to lekarz tylko się usprawiedliwia w ten sposób bo lepiej jest zrzucić winę na motocyklistę. prawda jest taka że motocyklista zawsze odpowie za głupote i lekkomyślność kierowców samochodów..
Co się stało. Wszystko ok ?
To nie jest ulica Piłsudskiego tylko Makowska
Ci co zawsze
Co cie to obchodzi? Idz pilnowac corki plotuchu. :)
znow bedzie krew potrzebna ;;;;
lekarz kontra pajac
Obchodzi, to nie pierwszy ich wypadek. To tylko była kwestia czasu jak sie motorem ponad 200 jeździ przez miasto
ma szczescie ze nie skonczyl jak kodi ...
Tu nie chodzi o NICH, ale o to, że stwarzają zagrożenie na drodze dla INNYCH UCZESTNIKÓW. Chcą pojeździć to na tor, stać ich na to....
podobno lekarz nasz jeden wymusil pierwszenstwo
Jak się ktoś idiotą urodził, to kanarkiem nie zdechnie.
Nasz lekarz skręcając w lewo spojrzał na wprost czy nie przetnie komuś drogi, nadjeżdżającemu z przeciwka.Widział motocykl daleko, na wprost. Znając przepisy miał prawo przypuszczać że pojazd ten porusza się z prędkością max. dopuszczalną w mieście 50 km/h. Przy tej prędkości, pojazd przemierza ok. 14 m w ciągu sekundy.Oceniając odległość na 200 m mamy ok. 14 sekund na opuszczenie skrzyżowania. Kupa czasu nawet dla początkujących. Przy prędkości 200 km/h mamy tego czasu tylko 3.5 sek. I to jest to. Nie zawinił lekarz tylko dawca na motocyklu. Kodi też tak skończył a ludzie mieli przez niego całe lata kłopotów. Ten zaś motocyklista znany jest w mieście ze swoich wyczynów. Dziwne że jeszcze żyje. Przysparza tylko wszystkim kłopotów, rodzicom i mieszkańcom. Może teraz przesiądzie się na wózek z napędem ręcznym i zrozumie gdzie popełnił błędy.
Wina lekarza :) temat do zamknięcia...
co was to obchodzi idioci ? nie wasza sprawa więc się nie wtrącajcie bo was to nie powinno obchodzić .
Podejrzewam, ze mogl nie przewidziec tego, ze jakis debil bedzie z tak ogromna predkoscia jechac w tak ruchliwym miejscu, to bylo nie do przewidzenia.
Idealny kawałek dla tych bananowców.
Usuńcie spację z linku aby posłuchać:
https://www.youtube.com/watch?v=6FFKdh iixnk
Podobno pacjentow brakuje
Dobrze wiemy ze oni są nie do ruszenia u nas.uklad działa.
To nie jest wymuszenie . Jeśliby motocyklIsta jechał przepisowo 50 km/h ,to lekarz dawno już by przejechał i nie byłoby żadnego wymuszenia .
kto dmuchał ????
[cytat]Podejrzewam, ze mogl nie przewidziec tego, ze jakis debil bedzie z tak ogromna predkoscia jechac w tak ruchliwym miejscu, to bylo nie do przewidzenia.[/cytat]
No dokładnie.
Niby nikomu się nie powinno życzyć śmierci, ale w takich przypadkach przewiduję wyjątek. Niepersonalnie.
Do tych którzy życzą mu wózka lub śmierci życzę wam bądź waszym dzieciom z całego serca abyście znaleźli się kiedyś w takiej sytuacji.
Zawiść,zazdrość,pycha,nienawiść- będziecie forumowicze w piekle zdychać za robotę się weście smiecie to ta zazdrość nie będzie przez was przemawiać obrzydliwe ś..nie dla was gdyby stał
w miejscu to tez byłaby jego - motocyklisty wina nie było was to zamknąć laptopy wyłączyc komputery i pilnować najbliższych żeby im ktoś nie wyjechał jak będą szli, stali czy jechali anonimowe szumowiny
[cytat]Do tych którzy życzą mu wózka lub śmierci życzę wam bądź waszym dzieciom z całego serca abyście znaleźli się kiedyś w takiej sytuacji. [/cytat] nie życz nikomu co tobie nie miłe
[cytat]Do tych którzy życzą mu wózka lub śmierci życzę wam bądź waszym dzieciom z całego serca abyście znaleźli się kiedyś w takiej sytuacji. [/cytat]
Pewnie Ci co tego życzą, pełni nienawiści do takich zachowań (nie do konkretnych ludzi!), starają się wychować swoje dzieci tak, by nie mieć takich problemów.
A ten, kto życzy niewinnej, bezbronnej, postępującej zgodnie z prawem osobie kalectwa lub śmierci jest zwyczajnym idiotą.
Tego samego życzę Tobie Twoim dzieciom rodzicom dziadkom i wszystkim których kochasz!
Nie znam ani tego chlopaka ani jego rodziny
jednakze uwazam iz kto w wieku 22 lat dorobil sie i kupil sobie motor scigacz
dzieci ktora gina w wypadkach -mlodzi ludzie- swoja smierc moga zawdzieczac rodzicom
to oni kupuja im wypasione bryki, motory a mlodzi co?szleja ile fabryka dała
Drodzy rodzice zastanowcie sie....
Ten młody (ale nie na tyle żeby brakowało mu wyobraźni) człowiek bardzo lubi się popisywać, przykro, że tym razem zaryzykował życiem i zdrowiem aby zrobić wrażenie. Współczucie dla rodziców... wszak to nie pierwszy raz.
Bardzo to smutne, szczególnie dla rodziców (już raz to przerabiali). Ten chłopak jeździ bardzo brawurowo i to nie tylko motocyklem. Nasze dzieci zupełnie inaczej się zachowują kiedy ich nie widzimy. Dobrze że tylko tak się to skończyło.
Doigra się tak na prawdę wtedy kiedy ktoś przez niego zginie, i wtedy znajomości nie pomogą.
Przykro mi, 22-latek to dorosły człowiek. O głupiej brawurze można mówić w przypadku 16-19-latka, a nie dorosłego faceta. To jest po prostu świadomy wybór.
Rodzice wychowują dzieci i to przynosi później efekty. Ale w przypadku człowieka 20+ rodzice nie mogą odpowiadać za jego czyny. Albo się szanuje swoje i innych życie, albo nie.
Tak btw, nie każdy dzieciak zachowuje się nieodpowiedzialnie, jak nie ma przy nim rodziców.
Każdy kto mieszka w Przasnyszu to zna ich postępowanie, wariactwo, brawura, lekkomyślność i brak przewidywania zagrożeń. Głowa w chmurach i lanserka. Jeden jeździł na motocyklu - już nie jeździ, drugi jeździł - już nie jeździ, trzeci jeździł i powtórzył tragiczne zjawisko. Teraz brawura samochodem pozostała i uszczerbek na zdrowiu. Nasuwa się pytanie... Kiedy jednak rodzice dojdą do wniosku, że sami krzywdzą swoje dzieci rozpieszczając je, pozwalając na ich każde zachcianki, udając, że nie widzą problemu, że tak być musi? a może po prostu ważniejsze są swoje dobra niż dzieci i ich się nie widzi? a może rozgłos i sława jest ważniejsza od zdrowia? Tego się nie dowiemy, możemy się tylko domyślać bo fakty, które powinny być przestrogą są zamiatane pod dywan.
To nie był żaden ścigacz niedouczona patologio Przasnyska, tylko motocykl turystyczny. I kierujący nim chłopak nie jechał z prędkością 200 km/h. Zajmijcie się swoim nędznym życiem i nie komentujcie zbędnie spraw o których nie macie ZIELONEGO pojęcia. To wasze śmieszne przasnyskie forum powinno mieć swój program w tv pt. śmiechu warte.
nie znam sie na motorach i o nie przekresla faktu jak sie zachowuje 22 latek
jakby jechal wolno napewno by nie doszlo tego do czego doszlo
wspolczuje rodzicom jednakze nie orzumie zachowaia
mam syna ktory jak sam nie zarobi nie poszanuje to nie dostanie
chociaz tez moglibysmy mu kupi to i owo
[cytat]Nasz lekarz skręcając w lewo spojrzał na wprost czy nie przetnie komuś drogi, nadjeżdżającemu z przeciwka.Widział motocykl daleko, na wprost. Znając przepisy miał prawo przypuszczać że pojazd ten porusza się z prędkością max. dopuszczalną w mieście 50 km/h. Przy tej prędkości, pojazd przemierza ok. 14 m w ciągu sekundy.Oceniając odległość na 200 m mamy ok. 14 sekund na opuszczenie skrzyżowania. Kupa czasu nawet dla początkujących. Przy prędkości 200 km/h mamy tego czasu tylko 3.5 sek. I to jest to. Nie zawinił lekarz tylko dawca na motocyklu. Kodi też tak skończył a ludzie mieli przez niego całe lata kłopotów. Ten zaś motocyklista znany jest w mieście ze swoich wyczynów. Dziwne że jeszcze żyje. Przysparza tylko wszystkim kłopotów, rodzicom i mieszkańcom. Może teraz przesiądzie się na wózek z napędem ręcznym i zrozumie gdzie popełnił błędy.[/cytat]
Zwracam się do osoby która to napisała . Czy ty człowieku jesteś normalny ??Bo mi się wydaje że nie . Jak można wogóle życzyć komuś żeby się przesiadł na wózek . Zajmij się swoimi sprawami swoją rodziną i się nie wtrącaj dobrze ??
Idealny kawałek dla tych bananowców.
Usuńcie spację z linku aby posłuchać:
https://www.youtube.com/watch?v=6FFKdh
iixnk
Bananowców??????? Ty jesteśK***abananowcem i nie wtrącaj się w nie swoje sprawy kretynie!!!!!!
Wiecie co zwracam się teraz do wszystkich którzy powiedzieli tutaj chociaż jedno złe słowo . Bo to że wy wszyscy jeździcie "przepisowo" to jest gówno prawda . Zajmijcie się swoimi rodzinami swoimi dziećmi i przede wszystkim swoimi dupami . Zazdrości i pieniądze robią z człowieka potwora . I to że będziecie go tutaj oskarżać o to że jechał 200km/h to gówno prawda . Nie wiecie ile jechał . Jechał wolno , a to że jakaś banda idiotów jest zazdrosna to nie nasza wina . Śmiejecie się wyzywacie od bananowców i Bóg wie jeszcze czego , życzycie mu żeby jeździł na wózku . Czy wy zdajecie sobie sprawę ze znaczenia tych słów ? Bo mi się nie wydaje . Pomyślcie jakby to wam się przytrafiła taka sytuacja co byście zrobili ? To samo jestem pewna . Więc ogarnijcie się bo co myślicie że my się przejmujemy waszym zdaniem ? Nie , gówno nas obchodzi co tu piszecie tylko naprawdę pomyślcie co wy byście zrobili na naszym miejscu . więc bardzo proszę abyście zakończyli ten temat i zastanowili się nad własnym życiem .
wypadki chodzą po ludziach..jeśli ktoś mu życzy śmierci to pewnie jakaś parówa. zdrówka koleszko jesteśmy z Tobą
jeżeli ten lekarz "widział motor" to czemu nie poczekał?? może fakty są zupełnie inne niż każdy uważa. może to lekarz tylko się usprawiedliwia w ten sposób bo lepiej jest zrzucić winę na motocyklistę. prawda jest taka że motocyklista zawsze odpowie za głupote i lekkomyślność kierowców samochodów..