Reklama
  • Gość2016-12-10 15:20:21

  • Gość 2016-12-10 18:22:30

    Jak książkę piszesz to opuść stronę:)

  • Gość 2016-12-11 09:56:22

    Potracenie

  • Gość 2016-12-12 06:20:32

    [cytat]Potracenie[/cytat]< br />
    kogo "potracili"?

  • Reklama
  • Gość 2016-12-13 06:55:40

    Czlowiek

  • Gość 2016-12-13 12:28:07

    kobiete 60 l., jest w ciezkim stanie w szpitalu. Informacja pojawila sie juz na e-przasnysz o tym zdarzeniu

  • Gość 2016-12-13 16:24:21

    [cytat]Potracenie[/cytat]<
    br />
    kogo "potracili"?

    Pieszego.

    Nie chciał bym generalizować bo bywa różnie ale mam wrażenie że trwa selekcja naturalna przekonanych o bezwzględnym pierwszeństwie pieszego na przejściu. Wejście na przejście tuż przed nadjeżdżające auto to w Przasnyszu normalka.

  • Gość 2016-12-13 17:44:46

    Nie POTRĄCIł A ZMASAKROWAŁ

  • Reklama
  • Gość 2016-12-14 07:27:09

    Podzielam zdanie internauty, który napisał o naturalnej selekcji pieszych Może to trochę dziwnie brzmi, ale w Przasnyszu panuje bezkrólewie jeśli chodzi o pieszych. Uliczki są wąskie i piesi wchodzą na pasy nie zważając na to czy jedzie jakiś pojazd czy nie, nie wspomnę o panujących tego dnia warunkach atmosferycznych. A tak na marginesie ciekawa rzecz: w trybie natychmiastowym tuż po wypadku pojawiła się lampa,której wcześniej nie było. Cóż za zrządzenie losu.

  • Gość 2016-12-14 08:13:28

    Drogi internauto, zanim napiszesz wyraz : zmasakrował przeczytaj co on oznacza i w jakich sytuacjach możemy tak napisać lub powiedzieć. Zdarzył się wypadek i to nie ulega wątpliwości. Prawda jest też taka, że piesi nie przestrzegają zasad bezpieczeństwa wchodzą na pasy jak chcą i kiedy chcą , no cóż jesteśmy tylko ludźmi. Niestety uliczki Przasnysza są nie najlepiej oświetlone.

  • Gość 2016-12-14 10:41:13

    co ma do tego latarnia uliczna skoro bylo juz widno?

  • Gość 2016-12-14 11:51:42

    Na pasach przy wjezdzie z Al. Wojska Polskiego w Ul. Wojskową / obok samolocika/ już od miesiąca jest ciemno , a jest tam również ścieżka rowerowa i łatwo można przy słabej widoczności wtargnąć  pod nadjeżdżający samochód ! Wracam z pracy rowerem i obserwuję  to od dawna .Przepaliła się żarówka .

  • Reklama
  • Gość 2016-12-14 12:53:22

    z ostatniej chwili kobieta zmarła w szpitalu

  • Gość 2016-12-14 17:44:37

    Zmasakrował proszę pana to w tym przypadku określenie prawidłowe,gdyby potrącił kobieta by żyła.

  • Gość 2016-12-14 18:15:26

    chyba każdy kierujący zna przepisy... ma zachowc ostroznosc przed przejściem....  nie jestem mobilna ,chodze tylko i wyłącznie przez pasy 50%nie ustepuje pieszemu.

  • Gość 2016-12-14 20:48:07

    Znalam ta panią wspaniała kobieta.

  • Gość 2016-12-14 21:47:51

    [cytat]Podzielam zdanie internauty, który napisał o naturalnej selekcji pieszych Może to trochę dziwnie brzmi, ale w Przasnyszu panuje bezkrólewie jeśli chodzi o pieszych. Uliczki są wąskie i piesi wchodzą na pasy nie zważając na to czy jedzie jakiś pojazd czy nie, nie wspomnę o panujących tego dnia warunkach atmosferycznych. A tak na marginesie ciekawa rzecz: w trybie natychmiastowym tuż po wypadku pojawiła się lampa,której wcześniej nie było. Cóż za zrządzenie losu.[/cytat]

  • Reklama
  • Gość 2016-12-15 18:55:40

    [cytat]chyba każdy kierujący zna przepisy... ma zachowc ostroznosc przed przejściem....  nie jestem mobilna ,chodze tylko i wyłącznie przez pasy 50%nie ustepuje pieszemu.[/cytat]Dlatego ,że  nie jesteś mobilna  nie rozumiesz kierowców i uważasz,że pieszy w każdej chwili  ma prawo wejść na jezdnię  a kierowca  ma obowiązek   przewidzieć wszystkie najdziwniejsze zachowania pieszego-w takim tłumaczeniu ruch pojazdów nie jest możliwy.

  • Gość 2016-12-15 21:29:36

    Trzeba rozróżnić strefę zamieszkania (na przykład w rynku) gdzie pieszy ma pierwszeństwo przed samochodem i strefę normalną gdzie samochód ma pierwszeństwo przed pieszym.
      

  • Gość 2016-12-16 00:13:35

    jasne - zawsze jakiś małolat naćpany, który ma znajomych w policji może bronić się przy pomocy wersji, że wtargnęła na pasy i zginęła...
    W sumie kobieta nie żyje, to juuż nie zezna, że nie wtargnęła.....

  • Gość 2016-12-16 07:51:43

    To prawda. Punkt widzenia zależy od punktu widzenia. I tylko w większości przypadków kierowcy wiedzą o tym, że piesi chodzą jak chcą, kaptur na głowę, słuchawki i idą nie patrzą, a o odblaskach też się zapomina, bo po co?

  • Gość 2016-12-19 23:28:26

    Chłaopaczek który potącił Panią powiesił się

  • Gość 2016-12-20 16:54:08

    Nie pisz baranie bzdur bo nie wiesz co za tobą stoi. ..

  • Gość 2016-12-20 21:10:58

    [cytat]Chłaopaczek który potącił Panią powiesił się[/cytat]
    Pewnie na pogrzebie  byłeś.

  • Reklama
  • Gość 2016-12-20 23:17:49

    [cytat]Chłaopaczek który potącił Panią powiesił się[/cytat]
    Skąd takie informacje ???

  • Gość 2016-12-22 10:02:58

    przejscie przez pasy to obszerny temat, 2 dni po potrąceniu tej kobiety byłam świadkiem takiego zdarzenia, kobieta z chlopcem (8-10 lat) przechodzi przez ulicę PO pasach), wchodzą na chodnik a nagle chłopiec robi w tył zwrot i biegnie prosto pod samochód bo rękawiczke zgubił, dobrze że kierowca jechał wolno, a co by było jakby to był wariat albo nacpany???? wole nie mysleć. To było na tym samym przejściu, przy Słoniku.

  • Gość 2016-12-22 17:38:25

    Temat jest raczej prosty. Pieszy przed wejściem upewnia się że nic nie zbliża się do przejścia i jeśli jest pewien może wejść. Od momentu prawidłowego wejścia na przejście ma pierwszeństwo. Z punktu widzenia kierowcy sprawa też jest prosta. Pieszy idzie po przejściu to zwalniamy a jeśli trzeba stajemy na linii warunkowego zatrzymania która jest około 1 metra od pasów. Przejście się zwalnia to jedziemy.
    Oczy wokół głowy to kierowca musi mieć cały czas i tak. Musi dostosować styl jazdy by nie spowodować żadnej kolizji oraz zminimalizować skutki ewentualnych kolizji zawinionych przez innych uczestników ruchu. W praktyce wygląda to tak że na Orlika gdzie jest dużo skrzyżowań, przejść i aut wyjeżdżających tyłem z miejsc postojowych teoretycznie można jechać 50 km/h a w praktyce ciężko rozwinąć 20. Nie skarżę się bo lubię jeździć 20 km/h :).
    Dzieci są nieprzewidywalne i każdy rozsądny kierowca ma to na uwadze. Rodzice jednak powinni przewidywać i trzymać dziecko pewnie za rękę.

  • Gość 2016-12-23 22:58:38

    Nikt tam nie jeździ 20 . Nawet Policja patrolujac miasto.jadąc 20 tamujesz ruch

  • Gość 2016-12-24 17:18:27

    Wolę mieć kogoś niezadowolonego z tępa jazdy z tyłu niż kogoś pokrzywdzonego z przodu. Ograniczenie jest do 40 ale to i tak za dużo.

  • Gość 2017-01-02 19:05:15

    Nie macie o czym gadać ?? ludzie to powinni zajac sie swoimi sprawami a nie tylko plotki i plotki i jeszcze piszecie o tym publicznie !! pomysleliscie jak ta rodzina musi sie czuc ?!!! uszanujcie to i zakonczcie ten temat.



Reklama
Reklama