Moim zdaniem, na sushi to zbyta małe miasto, nie przyjmie się, co za tym idzie, nie dorobisz się na tym. Ale przydałaby się knajpa pokroju Millenium, dobrze byłoby o wyższym standardzie, ale tradycyjna, gdzie w miarę przyzwoicie w, schludnych warunkach, można iść na jakąś kolację, oczywiście z nieco szerszym i ciekawszym menu niż ww.
Sushi w Ciechanowie się przyjęło, sądzę, że i w Przasnyszu się przyjmie. Sądzę, że młodzież ze szkół i młodzi dorośli chętnie będą Cię odwiedzać w sushi barze. Kwestia znaleźć dobrego kucharza. Trzymam kciuki
Świetny pomysł. Zwłaszcza że jest w Przasnyszu dużo osób, które na sushi jeżdżą właśnie do Ciechanowa bądź Ostrołęki. Przyda się w końcu inny lokal od kebabów, pizzeri i pseudo restauracji których nie warto nawet odwiedzać. Na pewno się przyjmie. Powodzenia życzę
Wszystko byle nie kebab ze świńskich ryjów :). Nie ma dobrej kawiarni ani cukierni. To co jest to tak nie bardzo. Jak widzę lody włoskie nawalone w kuwety to płakać i się chce.
Chce otworzyć biznes w Przasnysz .Myślę o gastronomii sushi ?? Slucham propozycji wy mieszkacie w tym mieście najlepiej wiecie czego wam brakuje?
Przydaloby się sushi ale czy w Przasnyszu jest aż tylu zwolenników
Otwórz kauflanda
Ja chętnie zjadł bym sushi tylko dobre i nie z pangi☺
Moim zdaniem, na sushi to zbyta małe miasto, nie przyjmie się, co za tym idzie, nie dorobisz się na tym. Ale przydałaby się knajpa pokroju Millenium, dobrze byłoby o wyższym standardzie, ale tradycyjna, gdzie w miarę przyzwoicie w, schludnych warunkach, można iść na jakąś kolację, oczywiście z nieco szerszym i ciekawszym menu niż ww.
Pomysł mega, ale nie zapomnij o stole bilardowym.
Sushi w Ciechanowie się przyjęło, sądzę, że i w Przasnyszu się przyjmie. Sądzę, że młodzież ze szkół i młodzi dorośli chętnie będą Cię odwiedzać w sushi barze.
Kwestia znaleźć dobrego kucharza.
Trzymam kciuki
Akurat tego nie ma w naszym mieście i przydałoby się takie miejsce .
Świetny pomysł. Zwłaszcza że jest w Przasnyszu dużo osób, które na sushi jeżdżą właśnie do Ciechanowa bądź Ostrołęki. Przyda się w końcu inny lokal od kebabów, pizzeri i pseudo restauracji których nie warto nawet odwiedzać. Na pewno się przyjmie. Powodzenia życzę
Wszystko byle nie kebab ze świńskich ryjów :).
Nie ma dobrej kawiarni ani cukierni. To co jest to tak nie bardzo. Jak widzę lody włoskie nawalone w kuwety to płakać i się chce.
Dzięki za podsunięcie pomyslu.
O tak, jeszcze nie jadlam sushi, jestem chetna.
a może naleśnikarnia? Koszt mały, sądzę, że byłby popyt
Ciekawy pomysł z tym sushi. Ludzie jeżdżą z Przasnysza do Ostrołęki żeby zjeść, a tak mielibyśmy u siebie.
Proszę i życzę powodzenia! Tylko że ja mam praktykę w robieniu sushi 7lat i pracowałem 2 latw Japonii gdzie się uczylem kuchni azjatyckiej.
Naleśnikarnia też by się przydała.