Szalone spotkanie na Konwiktorskiej. 94 minuty opóźnienia, powrót Mariusza Magiery, poprzeczka Aleksandra Kwieka, "samobój" i asysta Adama Kokoszki, obroniony karny Łukasz Skorupskiego!
Sobotni mecz w Warszawie rozpoczął się z ponad półtoragodzinnym opóźnieniem. Powodem była awaria prądu poza stadionem, która uniemożliwiała przeprowadzenie transmisji telewizyjnej.
Porę rozpoczęcia zaplanowanego na godzinę 18 spotkania zmieniano kilka razy. Zmarznięci kibice gwizdali coraz głośniej, aż wreszcie o 19.34 sędzia Daniel Stefański rozpoczął zawody.
Widzisz handlarzu i narkomanie z łazienkowskiej, tak sie sklada ze to miasto winne za brak prądu a nie klub hehehehe jak tam jeszcze was wszystkich nie pozamykali? Czeka was albo Monar albo białołęka troglodyci.
HAHAHHAAHHAHAHAHAHA
Baca bez prądu?
co z tą konfidencką co chodzi
O CO CHODZI??
Szalone spotkanie na Konwiktorskiej. 94 minuty opóźnienia, powrót Mariusza Magiery, poprzeczka Aleksandra Kwieka, "samobój" i asysta Adama Kokoszki, obroniony karny Łukasz Skorupskiego!
Sobotni mecz w Warszawie rozpoczął się z ponad półtoragodzinnym opóźnieniem. Powodem była awaria prądu poza stadionem, która uniemożliwiała przeprowadzenie transmisji telewizyjnej.
Porę rozpoczęcia zaplanowanego na godzinę 18 spotkania zmieniano kilka razy. Zmarznięci kibice gwizdali coraz głośniej, aż wreszcie o 19.34 sędzia Daniel Stefański rozpoczął zawody.
Widzisz handlarzu i narkomanie z łazienkowskiej, tak sie sklada ze to miasto winne za brak prądu a nie klub hehehehe jak tam jeszcze was wszystkich nie pozamykali? Czeka was albo Monar albo białołęka troglodyci.