Reklama
  • Gość2013-12-09 23:58:38

  • Gość 2013-12-10 20:34:30

    Skoro jest takie zapotrzebowanie na wiedze w tym temacie - zdradze tajemnice. Otoz Stasiek Makowiak ten ,no wiecie ,no z Bartnik  robil w garazu w wielkiej tajemnicy taka maszyne co to jak zacznie chodzic i jak sie rozpedzi  bez zadnych benzyn i ropopochodnych substancji to jedynym problemem mialo byc jej zatrzymanie . Stasiek zakonczyl robote, krecil,krecil aby sie rozpedzila,a potem to miala caly czas w nieskonczonosc chodzic. Wszystko szlo po mysli konstruktora,maszyna wchodzila na coraz wieksze i wieksze obroty.przekroczyla planowana ilosc obrotow i dalej sie rozkrecala.W  pewnym momencie - jak cos pierdyknie, jak zawyje i huk jak z armaty. Zerwal sie szwungrat z kolem zamachowym i z sybkoscia turbiny rakiety nosnej  jak na przyladku CANAVERAL na FLORYDZIE  wypadl z garazu i popedzil przed siebie , przez pola w kierunku tego lasu ,no wiecie - tego . Tam roztrzaskal w popiol pare drzew i wpadl w pokrzywy przy rowie.  Od tygodnia tam buczy ,wyje i kreci sie z zawrotna szybkoscia, a nikt nie wie jak to zatrzymac.Wezwano strazakow na pomoc,ale i oni byli bezradni. Lejac wode - powodowali tylko wzrost obrotow,wiec przestali. Nie bylem tam wczoraj ,ani dzisiaj- nie wiecie buczy i kreci sie dalej? Amigo.  

  • Gość 2013-12-11 00:19:53

    I wszystko jasne :-)

  • Gość 2013-12-11 10:05:49

    i znowu

  • Reklama
  • Gość 2013-12-11 11:31:53

    i znowu                                                                  Oj - nie jestes w temacie, na szczescie    caly czas  nie znowu

  • Gość 2013-12-11 19:12:10

    i znowu                                                                    Oj - nie jestes w temacie, na szczescie    caly czas  nie znowu Racja ::)



Reklama
Reklama