Co z nimi? Ktoś cos wie?
nic nie słychać, a tez sie zastanawiam
nie chodzą
obie? przeciez z jedna nie było az tak źle
obie dziewczyny czeka wózek, jedna leży w szpitalu jeszcze w warszawie a druga jest na rehabilitacji w okolicach warszawy
Czy ktoś zna ich nazwiska? Myślę ,że mogłabym i chcę pomóc.
[cytat]Czy ktoś zna ich nazwiska? Myślę ,że mogłabym i chcę pomóc. [/cytat]Oczywiście, że znamy.Ale nie podamy, stuknij się w głowę.Ochrona danych osobowych.
to jak mam je wyszukać?
był artykuł w kurierze, tam było .
Sprawdzmy ip kompa z ktorego sa te zapytania.wydaje mi sie ze co rusz watek zaklada ta sama osoba
Możliwe
[cytat]Co z nimi? Ktoś cos wie?[/cytat]Nie wesoło niestety
[cytat]Sprawdzmy ip kompa z ktorego sa te zapytania.wydaje mi sie ze co rusz watek zaklada ta sama osoba[/cytat]a co to ma do rzeczy?
Jeżeli jest osoba, która chce pomóc niech poda nr lub mail do siebie, a osoba, która może dotrzeć do rodziców tych dziewczyn niech przekaże kontakt i wtedy wszyscy będą zadowoleni.
moze jakis ubezpieczyciel chce ich odnalezc:) tylko czekaja na tragedie ludzi i na niej zeruja
A gdyby nawet to był ubezpieczyciel i chciał Im m.in zdobyć kasę od tego co je tak urządził to dlaczego nie chcieć pomocy
Co z nimi? Ktoś cos wie?
nic nie słychać, a tez sie zastanawiam
nie chodzą
obie? przeciez z jedna nie było az tak źle
obie dziewczyny czeka wózek, jedna leży w szpitalu jeszcze w warszawie a druga jest na rehabilitacji w okolicach warszawy
Czy ktoś zna ich nazwiska? Myślę ,że mogłabym i chcę pomóc.
[cytat]Czy ktoś zna ich nazwiska? Myślę ,że mogłabym i chcę pomóc. [/cytat]
Oczywiście, że znamy.
Ale nie podamy, stuknij się w głowę.
Ochrona danych osobowych.
to jak mam je wyszukać?
był artykuł w kurierze, tam było .
Sprawdzmy ip kompa z ktorego sa te zapytania.wydaje mi sie ze co rusz watek zaklada ta sama osoba
Możliwe
[cytat]Co z nimi? Ktoś cos wie?[/cytat]
Nie wesoło niestety
[cytat]Sprawdzmy ip kompa z ktorego sa te zapytania.wydaje mi sie ze co rusz watek zaklada ta sama osoba[/cytat]
a co to ma do rzeczy?
Jeżeli jest osoba, która chce pomóc niech poda nr lub mail do siebie, a osoba, która może dotrzeć do rodziców tych dziewczyn niech przekaże kontakt i wtedy wszyscy będą zadowoleni.
moze jakis ubezpieczyciel chce ich odnalezc:) tylko czekaja na tragedie ludzi i na niej zeruja
A gdyby nawet to był ubezpieczyciel i chciał Im m.in zdobyć kasę od tego co je tak urządził to dlaczego nie chcieć pomocy