Strona 2 Co sądzicie o sklepie z ciuchami używanymi pod kręgielnią?
Gość2011-08-26 15:42:27
zgadzam sie z przedmówczynia tylko jakichś chorób można nałapać od tych szmat, ale co tam za złotówkę czy dwie ludzie a raczej dziady bo trafnie kolezanko nazwałaś rozwala japy i lecą..... hi hi na szmaty do podłogi.....
Pewex dla przasnyskiego kwiatu!!!Jadąc samochodem takie same zaropiałe mordy widziałem we wtorek przed otwarciem!Tam kupuje lumperploretariat,a normalni ludzie ubierają się w sklepach w modne rzeczy,a nie z przed wieków!
co za ciemnogród wychodzi z wielkich Pań z przasnyszaja ubierających sie co sezon w nowe kolekcje u Prady i Armaniego Wstyd tylko gdzie są te perełki ech ach och jakiś deptak w Przasnyszu by się przydał coby można było wyławiać wzrokiem te łanie w ubrankach z pierwszysch stron gazet o modzie. Ale znając życie to tylko na profilach społecznościowych są najpiękniejsze nie ze swoim zdjęciem. Jeszcze biednych ludzi obrażać masakra.
Śmiać mi się chce, jak czytam niektóre wypowiedzi. Szmaty ? Ten kto umie szukać, ten znajdzie coś fajnego, porządnie wypierze i jest super ubranie. Nie uważam, żeby to był wstyd ubierać się w ciucholandach. Przychodzą tam normalni ludzie, może trochę biedniejsi, choć niekoniecznie. Tam też są dobrej jakości ubrania a ci co obrażają ludzi kupujących tam - raczej są zadufanymi w sobie, chcącymi mieć wszystko z najwyższej półki. Po prostu żal. Przemawia przez was wyższość. Nie zrozumiem nigdy takich ludzi.
Widzę ludzie że czytacie tylko ostatnie wpisy ale pierwszych już nie. Ja na kasę nie narzekam ,kupuję ubrania w większości nowe, oryginalne, i czasami chodzę do tego właśnie szmateksu. Nie wiecie nic jeśli chodzi o ciuchy stamtąd. Markowe ładne ubrania, niektóre z metkami! W życiu byś nie poznał że to szmateks. Nie mają one dziur ani nie są sprane. Kierujecie się stereotypami, że jak szmateks to pewnie stare, śmierdzące, zdarte łachy, a nie! A jak się nie potrafi prać i nie korzysta z pralki, to potem własnie wychodzą syfy w postaci grzybicy.
Ogromnym mankamentem, sklepu pod kręgielnią, jest brak przebieralni. Niestety, jest to ogromny dyskomfort. W sklepie jest dużo osób, i tak niech kobiety się przebierają przed lustrem, a każdy sobie może spojrzeć. Czasem panie, stoją w stanikach, na szybko zakładają bluzkę. Czuje wpatrzone oczy,czy też dyskretne spojrzenie. Sklep jest duży, na przebieralnie, może sobie pozwolić. Odnośnie noszenia ubrać, z tego typu sklepów. Uważam, że żaden to wstyd. Nie są to też sklepy dla najbiedniejszych - przykładowo Biedronka :P - hehe. W takich sklepach, można wybrać, prawdziwe cuda. Ubrać się elegancko, a ciuch kupiony, może być bardzo wysokiej jakości. Wystarczy poszukać.
Nie wiem nie bylam na tej Ławniczej ale chyba to jest samo reklama bo jak jest temat o ciucholandach to zawsze jest ten wpis o ciucholandzie na Ławniczej ... aż żygać się chce od tego zachwalania ...
Ciucholandy byłyby ok gdyby znajomki i im podobni nie rozebrali co lepszego asortymentu. To co wystawiają to przecież odpad, sama mam znajomą która się szczyci kreacjami z outletu, bo ma tam siostrę cioteczną i odpala jej dolę. Nic prostszego.
Ciuszki z Dyskontu są ekstra! Naprawdę zdarzają się nowe i fajne. To że może nie zawsze modne, to już sprawa subiektywna. Nie każdy chce wyglądać modnie, większość chce dobrze czuć się w swoich ciuchach :) Ogólnie udany interes właścicieli, gratuluję! Sam pomysł sprzedaży ciuchów z tak zwanego "użytku" czy "drugiej ręki" też jest w zamyśle dobry, bo w pewnym stopniu odciąża środowisko. A ludzie piszący, że szmateksy są dla brudasów to zapewne nastolatki które same jeszcze grosza nie zarobiły i nie znają jego wartości. Aha, i jeszcze apropos rzekomych grzybic, tak dla informacji ogólnej - infekcja grzybem ZAWSZE następuje jako wtórna. Pierwotną przyczyną osłabienia odporności musi być inny czynnik. Zatem każdy zdrowy człowiek może takie ciuchy kupować, należy tylko pamiętać by je wyprać i wyprasować bo te zabiegi nie tylko usuwają zapach i zagniecenia ale i bakterie, wirusy, grzyby ;)
Prosze poczytajcie na tych kontenerach co stoją na mieście co służ ądo wrzucania nie potrzebnych ubrań. Na tych kontenerach nie jest napisane Czerwony Krzyż tylko FTURPOL. Fturpol to firma z Płońska która zbiera te wszystkie ubrania które my wrzucamy i sprzedaje na te sklepy miedzy innymi i na ten pod kregielnia, wiec nie zdziwcie sie kiedys gdy zobaczycie tam swoj sweterek hehehehe
[cytat]Prosze poczytajcie na tych kontenerach co stoją na mieście co służ ądo wrzucania nie potrzebnych ubrań. Na tych kontenerach nie jest napisane Czerwony Krzyż tylko FTURPOL. Fturpol to firma z Płońska która zbiera te wszystkie ubrania które my wrzucamy i sprzedaje na te sklepy miedzy innymi i na ten pod kregielnia, wiec nie zdziwcie sie kiedys gdy zobaczycie tam swoj sweterek hehehehe[/cytat]
zgadzam sie z przedmówczynia tylko jakichś chorób można nałapać od tych szmat, ale co tam za złotówkę czy dwie ludzie a raczej dziady bo trafnie kolezanko nazwałaś rozwala japy i lecą..... hi hi na szmaty do podłogi.....
ludziska ale dobrze w sumie ze tego typu sklepy istnieją, przynajmiej barakusy, ludzie biedniejsi maja sie gdzie ubierać
Pewex dla przasnyskiego kwiatu!!!Jadąc samochodem takie same zaropiałe mordy widziałem we wtorek przed otwarciem!Tam kupuje lumperploretariat,a normalni ludzie ubierają się w sklepach w modne rzeczy,a nie z przed wieków!
co za ciemnogród wychodzi z wielkich Pań z przasnyszaja ubierających sie co sezon w nowe kolekcje u Prady i Armaniego Wstyd tylko gdzie są te perełki ech ach och jakiś deptak w Przasnyszu by się przydał coby można było wyławiać wzrokiem te łanie w ubrankach z pierwszysch stron gazet o modzie. Ale znając życie to tylko na profilach społecznościowych są najpiękniejsze nie ze swoim zdjęciem. Jeszcze biednych ludzi obrażać masakra.
Śmiać mi się chce, jak czytam niektóre wypowiedzi. Szmaty ? Ten kto umie szukać, ten znajdzie coś fajnego, porządnie wypierze i jest super ubranie. Nie uważam, żeby to był wstyd ubierać się w ciucholandach. Przychodzą tam normalni ludzie, może trochę biedniejsi, choć niekoniecznie. Tam też są dobrej jakości ubrania a ci co obrażają ludzi kupujących tam - raczej są zadufanymi w sobie, chcącymi mieć wszystko z najwyższej półki. Po prostu żal. Przemawia przez was wyższość. Nie zrozumiem nigdy takich ludzi.
Widzę ludzie że czytacie tylko ostatnie wpisy ale pierwszych już nie. Ja na kasę nie narzekam ,kupuję ubrania w większości nowe, oryginalne, i czasami chodzę do tego właśnie szmateksu. Nie wiecie nic jeśli chodzi o ciuchy stamtąd. Markowe ładne ubrania, niektóre z metkami! W życiu byś nie poznał że to szmateks. Nie mają one dziur ani nie są sprane. Kierujecie się stereotypami, że jak szmateks to pewnie stare, śmierdzące, zdarte łachy, a nie! A jak się nie potrafi prać i nie korzysta z pralki, to potem własnie wychodzą syfy w postaci grzybicy.
Ogromnym mankamentem, sklepu pod kręgielnią, jest brak przebieralni.
Niestety, jest to ogromny dyskomfort.
W sklepie jest dużo osób, i tak niech kobiety się przebierają przed lustrem, a każdy sobie może spojrzeć.
Czasem panie, stoją w stanikach, na szybko zakładają bluzkę. Czuje wpatrzone oczy,czy też dyskretne spojrzenie.
Sklep jest duży, na przebieralnie, może sobie pozwolić.
Odnośnie noszenia ubrać, z tego typu sklepów.
Uważam, że żaden to wstyd. Nie są to też sklepy dla najbiedniejszych - przykładowo Biedronka :P - hehe.
W takich sklepach, można wybrać, prawdziwe cuda. Ubrać się elegancko, a ciuch kupiony, może być bardzo wysokiej jakości.
Wystarczy poszukać.
Fajny z angielskimi ciuchami jest na Ławniczej otwary ze 2 miesiace temu tez mozna kupic za polowe ceny i za 1 zl
ostatnio strasznie się tam podrożyło
na ławniczej jest byle co,szkoda tam chodzić.
Nie wiem nie bylam na tej Ławniczej ale chyba to jest samo reklama bo jak jest temat o ciucholandach to zawsze jest ten wpis o ciucholandzie na Ławniczej ... aż żygać się chce od tego zachwalania ...
Ciucholandy byłyby ok gdyby znajomki i im podobni nie rozebrali co lepszego asortymentu. To co wystawiają to przecież odpad, sama mam znajomą która się szczyci kreacjami z outletu, bo ma tam siostrę cioteczną i odpala jej dolę. Nic prostszego.
dużo , tanio , fajne rzeczy :)
Pod kręgielnią ostatnią straszny szajs, wolę mniejsze sklepiki - dużo fajnych ciuszków - i TANIO
z jakiej hurtowni biora oni te ciuchy?otworzyli tez podobno w mlawie nastepny ciucholand?
Ciuszki z Dyskontu są ekstra! Naprawdę zdarzają się nowe i fajne. To że może nie zawsze modne, to już sprawa subiektywna. Nie każdy chce wyglądać modnie, większość chce dobrze czuć się w swoich ciuchach :)
Ogólnie udany interes właścicieli, gratuluję! Sam pomysł sprzedaży ciuchów z tak zwanego "użytku" czy "drugiej ręki" też jest w zamyśle dobry, bo w pewnym stopniu odciąża środowisko. A ludzie piszący, że szmateksy są dla brudasów to zapewne nastolatki które same jeszcze grosza nie zarobiły i nie znają jego wartości.
Aha, i jeszcze apropos rzekomych grzybic, tak dla informacji ogólnej - infekcja grzybem ZAWSZE następuje jako wtórna. Pierwotną przyczyną osłabienia odporności musi być inny czynnik. Zatem każdy zdrowy człowiek może takie ciuchy kupować, należy tylko pamiętać by je wyprać i wyprasować bo te zabiegi nie tylko usuwają zapach i zagniecenia ale i bakterie, wirusy, grzyby ;)
jest super
Prosze poczytajcie na tych kontenerach co stoją na mieście co służ ądo wrzucania nie potrzebnych ubrań. Na tych kontenerach nie jest napisane Czerwony Krzyż tylko FTURPOL. Fturpol to firma z Płońska która zbiera te wszystkie ubrania które my wrzucamy i sprzedaje na te sklepy miedzy innymi i na ten pod kregielnia, wiec nie zdziwcie sie kiedys gdy zobaczycie tam swoj sweterek hehehehe
[cytat]Prosze poczytajcie na tych kontenerach co stoją na mieście co służ ądo wrzucania nie potrzebnych ubrań. Na tych kontenerach nie jest napisane Czerwony Krzyż tylko FTURPOL. Fturpol to firma z Płońska która zbiera te wszystkie ubrania które my wrzucamy i sprzedaje na te sklepy miedzy innymi i na ten pod kregielnia, wiec nie zdziwcie sie kiedys gdy zobaczycie tam swoj sweterek hehehehe[/cytat]
Nie widze w tym nic złego