Kupuję tutaj bardzo często gdyż produkty są w miarę dostępne cenowo niż w polskich sklepach, szczególnie drobiazgi. Zauważyłem jednak ostatnio że odkąd w sklepie jest jakaś Chinka to jest problem np. z wymianą produktów, mało tego byłem też świadkiem, jak ta właśnie Chinka zbeształa mocno pracownicę że źle zamiata podłogę. Jak to możliwe?! Mało tego, podczas kasowania produktów Chinka stała tyłem do mnie(klienta) i żarła arbuza, miała mnie gdzieś! Nie jestem zadowolony z obsługi tej Pani w tym sklepie, wolę nasze Polskie dziewczyny ponieważ one zawsze chętnie i z uśmiechem na twarzy mi doradzą. Piszcie co sądzicie o sklepie u Chińczyka na Mostowej???
Robilam tam zakupy do momentu jak bylam swiadkiem gdy ta wlasnie chinka w ogole nie byla zainteresowana klientem tylko stala za kasa tylem do klienta i w kamerach obserwowala pracownice ktora byla na pietrze. Poczulam sie nieswojo i mimo ze dziewczyny fajne to zakupy tam juz bede robic sporadycznie. Jestem sercem z rodakami :-)
Też tam byłam z koleżanką. Chciałam przymierzyć kostium kąpielowy ale chinka mi nie pozwoliła. Prawo Polskie pozwala na to, ale oni myślą, że im chyba ukradnę. Nie będę już tam chodzić przez tą chinkę!!
Jak dla mnie to masakra jeśli chodzi o obsługę. Widziałem że dziewczyna rozkłada skarpety, biega po sklepie, pomaga innym ludziom a chinka gada przez telefon w trybie głośnomówiącym i ma wszystkich gdzieś! Nie lubię tam chodzić bo ta żółta jest niemiła wobec klienta
Zakupiłem tam ostatnio transmiter, jak się potem okazało nie działał, oczywiście ta właśnie Chinka robiła wielki problem ze zwrotem kasy.Chciała mi dać coś innego w tej cenie byle by tylko nie oddawać pieniędzy!Nie chciałem nic innego wolałem zwrot, ale oczywiście ta właśnie Pani zrobiła z tego wielki problem!Skończyło się na tym że musiałem dopłacić parę groszy i wziąć narzędzia chociaż wcale mi nie były akurat potrzebne.
Parę razy tam byłam ale już nie chodzę bo ta Chinka mnie wkurza, zawsze ma jakiś problem!Z każdym drobiazgiem o jaki człowiek się spyta jest dylemat.Ona nie ma pojęcia co ma w sklepie, za każdym razem woła dziewczynę z góry!
Racja, dziewczyny zorientowane w temacie ale ta Pani z Chin NIESTETY, zagubiona na całości, jak ktoś wcześniej napisał nie wie jaki towar ma na sklepie...
Ale Wy jesteście durni...ta chinka i w stokrotce to jeden właściciel...po drugie ona unika ludzi bo jeszcze mało potrafi mówić po polsku i woli wołać pracownice...kretyni z Was małomiasteczkowi... ja robię tam zakupy i nigdy problemu nie było, jeśli Ty posiadasz odrobinę kultury to i do Ciebie to wróci, a jak jesteś zaszczuta i tylko psy wieszasz na innych to nie dziw się, że do Ciebie to wraca
[cytat]Nie będzie klientów to splajtują i się wyniosą, nie będę nabija ła kasy chińczykom, kupuję u RODAKÓW.[/cytat] tak trzymać! na Mostowej jest wiele sklepów z ciuchami niezłej jakości, które nie rozchodzą się po pierwszym praniu ,więc wspierajmy rodaków !!!!
Byłam we wtorek w tym sklepie. Masakra! Chinka straszy swoją osobą! Podchodzę do kasy, nikogo nie ma , nagle wyłania się PANI z dzieckiem! Szok! Innym razem proszę ją o pomoc w znalezieniu produktu....zero odpowiedzi - dziecko się nudziło i musiała znaleźć mu zabawki. Ono głośniej mówiło! Żenada! Nie będę już kupować w Chińczyku!!!
Szkoda mi tych fajnych dziewczyn bo zapiep...ją za nich za psie grosze. A jak jest ta mała chinka to robią za niańkę za friko! Wiem bo poznałam to w większym mieście i w innym województwie
Kupuję tutaj bardzo często gdyż produkty są w miarę dostępne cenowo niż w polskich sklepach, szczególnie drobiazgi. Zauważyłem jednak ostatnio że odkąd w sklepie jest jakaś Chinka to jest problem np. z wymianą produktów, mało tego byłem też świadkiem, jak ta właśnie Chinka zbeształa mocno pracownicę że źle zamiata podłogę. Jak to możliwe?!
Mało tego, podczas kasowania produktów Chinka stała tyłem do mnie(klienta) i żarła arbuza, miała mnie gdzieś!
Nie jestem zadowolony z obsługi tej Pani w tym sklepie, wolę nasze Polskie dziewczyny ponieważ one zawsze chętnie i z uśmiechem na twarzy mi doradzą.
Piszcie co sądzicie o sklepie u Chińczyka na Mostowej???
Robilam tam zakupy do momentu jak bylam swiadkiem gdy ta wlasnie chinka w ogole nie byla zainteresowana klientem tylko stala za kasa tylem do klienta i w kamerach obserwowala pracownice ktora byla na pietrze. Poczulam sie nieswojo i mimo ze dziewczyny fajne to zakupy tam juz bede robic sporadycznie. Jestem sercem z rodakami :-)
Też tam byłam z koleżanką. Chciałam przymierzyć kostium kąpielowy ale chinka mi nie pozwoliła. Prawo Polskie pozwala na to, ale oni myślą, że im chyba ukradnę. Nie będę już tam chodzić przez tą chinkę!!
agenci , pod szyldem sklepu . czy ktoś z was osły bure zastanawiał się z czego na lesznie wasz ukochany kuchcik robi jedzenie ?
Rozpisałaś się bardzo.
Jak dla mnie to masakra jeśli chodzi o obsługę. Widziałem że dziewczyna rozkłada skarpety, biega po sklepie, pomaga innym ludziom a chinka gada przez telefon w trybie głośnomówiącym i ma wszystkich gdzieś! Nie lubię tam chodzić bo ta żółta jest niemiła wobec klienta
Zakupiłem tam ostatnio transmiter, jak się potem okazało nie działał, oczywiście ta właśnie Chinka robiła wielki problem ze zwrotem kasy.Chciała mi dać coś innego w tej cenie byle by tylko nie oddawać pieniędzy!Nie chciałem nic innego wolałem zwrot, ale oczywiście ta właśnie Pani zrobiła z tego wielki problem!Skończyło się na tym że musiałem dopłacić parę groszy i wziąć narzędzia chociaż wcale mi nie były akurat potrzebne.
Parę razy tam byłam ale już nie chodzę bo ta Chinka mnie wkurza, zawsze ma jakiś problem!Z każdym drobiazgiem o jaki człowiek się spyta jest dylemat.Ona nie ma pojęcia co ma w sklepie, za każdym razem woła dziewczynę z góry!
Też wolę na Stokrotkę do Chinola iść, tam dziewczyny fajne i doradzą co i jak.
Na mostowej dziewczyny fajne i doradzą jak trzeba, ale ta Chinka jak kula u nogi!
Racja, dziewczyny zorientowane w temacie ale ta Pani z Chin NIESTETY, zagubiona na całości, jak ktoś wcześniej napisał nie wie jaki towar ma na sklepie...
Nie będzie klientów to splajtują i się wyniosą, nie będę nabija
ła kasy chińczykom, kupuję u RODAKÓW.
Ale Wy jesteście durni...ta chinka i w stokrotce to jeden właściciel...po drugie ona unika ludzi bo jeszcze mało potrafi mówić po polsku i woli wołać pracownice...kretyni z Was małomiasteczkowi...
ja robię tam zakupy i nigdy problemu nie było, jeśli Ty posiadasz odrobinę kultury to i do Ciebie to wróci, a jak jesteś zaszczuta i tylko psy wieszasz na innych to nie dziw się, że do Ciebie to wraca
Ja też przestałam tam kupować, towar drogi a rzeczy zaraz się psują. Chłam!
[cytat]Nie będzie klientów to splajtują i się wyniosą, nie będę nabija
ła kasy chińczykom, kupuję u RODAKÓW.[/cytat]
tak trzymać! na Mostowej jest wiele sklepów z ciuchami niezłej jakości, które nie rozchodzą się po pierwszym praniu ,więc wspierajmy rodaków !!!!
Tyle jest u nas sklepów a Wy kupujecie to chińskie 💩 za pare groszy mniej. Polska dla Polaków
Byłam we wtorek w tym sklepie. Masakra! Chinka straszy swoją osobą! Podchodzę do kasy, nikogo nie ma , nagle wyłania się PANI z dzieckiem! Szok! Innym razem proszę ją o pomoc w znalezieniu produktu....zero odpowiedzi - dziecko się nudziło i musiała znaleźć mu zabawki. Ono głośniej mówiło! Żenada! Nie będę już kupować w Chińczyku!!!
Szkoda mi tych fajnych dziewczyn bo zapiep...ją za nich za psie grosze. A jak jest ta mała chinka to robią za niańkę za friko! Wiem bo poznałam to w większym mieście i w innym województwie
[cytat]Na mostowej dziewczyny fajne i doradzą jak trzeba, ale ta Chinka jak kula u nogi![/cytat]
Mi tam Chinka osobiście nie przeszkadza