Na zlecenie UOKiK-u test 15 wód źródlanych i mineralnych przeprowadziła Fundacja Pro-Test. Fundacja oddała 11 mineralnych i cztery źródlane wody do akredytowanego laboratorium, gdzie zostały poddane szczegółowym badaniom. Wszystkie wody miały opakowania półtoralitrowe i były w okresie przydatności do spożycia. Ich wybór poprzedzony był szczegółowym rekonesansem w super- i hipermarketach. Wybrano te najpopularniejsze i najbardziej reklamowane.
W badaniu wzięto pod uwagę:
* oznakowanie etykiety; * zgodność składu z etykietą; * czystość wody (wskaźniki fizykochemiczne, zawartość substancji niepożądanych i toksycznych w nadmiernych stężeniach, itp.); * zapach, smak, wygląd i konsystencja.
Najlepszą wodą okazała się woda źródlana Mama i Ja oraz naturalna woda mineralna Nałęczowianka. Obydwie otrzymały maksymalną ocenę 5.
Ocenę bardzo dobrą (większa od 4,5 lub równa) otrzymały jeszcze trzy inne produkty - Nestle Aquarel (4,9), Arctic Plus (4,7) oraz Ustronianka Biała (4,6).
Wszystkie pozostałe testowane wody otrzymały ocenę jakości dobrą (ocena z przedziału 4,4-3,5).
Cała prawda na etykiecie?
W przypadku większości wód na etykietach w zasadzie pojawiły się wszystkie wymagane przepisami podstawowe informacje, nazwę wyrobu, nazwę producenta i miejsca produkcji wraz z adresami, data minimalnej trwałości i warunki przechowywania. Tylko niektóre produkty miały braki w tych informacjach. Na opakowaniach Cisowianki, Kingi Pienińskiej i Jurajskiej brakowało pełnych adresów producenta, a o wodzie Górska Natura wiemy tylko tyle, że jest wyprodukowana w UE. W przypadku Cisowianki dodatkowo zabrakło nazwy "naturalna woda mineralna", która powinna znaleźć się na etykiecie takiego rodzaju wody, a Kingi Pienińskiej - stopnia nasycenia i pochodzenia CO2. Warto zwrócić uwagę również na brak informacji o czasie przechowywania wody po otwarciu, szczególnie tych, które otrzymały atest dla dzieci przyznany przez Instytut Matki i Dziecka czy Centrum Zdrowia Dziecka - Mama i ja, Nestlé Aquarel, Żywiec Zdrój.
W badaniu etykiet maksymalną liczbę punktów uzyskała tylko Nałęczowianka.
Skład wody może przerażać
Odpowiednie, bezpieczne poziomy zawartości tych substancji w wodach jest rygorystycznie określone odpowiednimi przepisami i monitorowane.
Najbardziej popularnymi niepożądanymi związkami są:
* azotyny i azotany - szkodliwość azotanów jest niska, ale mogą się one przekształcać w azotyny, które są toksyczne. Ich niepożądane działanie utleniające prowadzi do utraty zdolności przenoszenia tlenu przez zawartą we krwi hemoglobinę. Mogą też blokować, a nawet niszczyć witaminy, negatywnie wpływać na białka, działać rakotwórczo. Żadna woda w zestawieniu nie przekraczała dopuszczalnych limitów. Największą zawartość azotanów miały wody źródlane - Górska Natura i Żywiec Zdrój.
* bar - sole baru, rozpuszczalne w wodzie mogą być przyczyną zaburzeń sercowo-naczyniowych i układu nerwowego. W żadnej z wód poziom baru nie przekraczał dopuszczalnego poziomu 1 mg/l. Jedynie dwie wody miały stosunkowo wysoką zawartość tego składnika: Piwniczanka – 0,748 mg/l i Muszynianka – 0,611 mg/l.
* fluor - toksyczny w nadmiernych ilościach. Żadna woda nie przekraczała dopuszczalnego limitu.
* uran - obecność uranu w wodzie nie oznacza, że jest ona radioaktywna. Składnik ten ma jednak szkodliwe działanie chemiczne. U osób, które piją wodę o podwyższonej zawartości uranu przez dłuższy czas, może wystąpić uszkodzenie nerek. Najwięcej uranu spośród 15 badanych wód miała Ustronianka Biała (1,2 mikrograma/l), jednak nawet ten poziom jest poniżej wartości dopuszczalnych nawet dla niemowląt.
* rad - obecność radu (jak i innych pierwiastków promieniotwórczych) w wodzie niesie ze sobą różne zagrożenia. Przykładem jest rad, który praktycznie nie jest wydalany na zewnątrz organizmu i odkłada się w kościach. Spośród wszystkich badanych wód żadna nie przekracza poziomu radu wskazanego przez prawo polskie oraz unijne. Najwięcej zawiera go Staropolanka 2000. Jednak nawet tutaj, pijąc zgodnie z zaleceniami producenta najwyżej litr dziennie osoba dorosła nie naraża się na dawkę przekraczającą bezpieczny poziom. Nastolatek może wypić jej najwyżej 200 ml dziennie, a kobiety w ciąży, karmiące mamy i małe dzieci nie powinny pić jej wcale.
W wodzie mogą się również pojawiać bakterie. Ogólna ich liczba nie może przekraczać 100 kolonii w 1 ml dla bakterii psychrofilnych oraz 20 kolonii w 1 ml dla mezofilnych. Bakterie psychrofilne rozwijają się w temperaturze 20-22C, a mezofilne - 37C.
Najwyższą liczbę bakterii psychrofilnych zawierają wody Jurajska (58 kolonii) i Górska Natura (40 kolonii). W obydwu przypadkach jednak mieściły się one w limicie.
W przypadku bakterii mezofilnych woda źródlana Górska Natura zawierała więcej kolonii niż dopuszcza limit. W 1 ml wody zanotowano 28 kolonii.
Smak ma znaczenie
Zarówno smak, zapach, wygląd, jak i konsystencja badanych wód okazały się zadowalające. W żadnym przypadku nie budziły one zastrzeżeń. Jedynie w Muszyniance, Kindze Pienińskiej, Staropolance 2000 i Piwniczance wyczuwalny był kwaśny smak, a dodatkowo w przypadku Muszynianki i Piwniczanki można było wyczuć mineralny posmak.
Na zlecenie UOKiK-u test 15 wód źródlanych i mineralnych przeprowadziła Fundacja Pro-Test.
Fundacja oddała 11 mineralnych i cztery źródlane wody do akredytowanego laboratorium, gdzie zostały poddane szczegółowym badaniom. Wszystkie wody miały opakowania półtoralitrowe i były w okresie przydatności do spożycia. Ich wybór poprzedzony był szczegółowym rekonesansem w super- i hipermarketach. Wybrano te najpopularniejsze i najbardziej reklamowane.
W badaniu wzięto pod uwagę:
* oznakowanie etykiety;
* zgodność składu z etykietą;
* czystość wody (wskaźniki fizykochemiczne, zawartość substancji niepożądanych i toksycznych w nadmiernych stężeniach, itp.);
* zapach, smak, wygląd i konsystencja.
Najlepszą wodą okazała się woda źródlana Mama i Ja oraz naturalna woda mineralna Nałęczowianka. Obydwie otrzymały maksymalną ocenę 5.
Ocenę bardzo dobrą (większa od 4,5 lub równa) otrzymały jeszcze trzy inne produkty - Nestle Aquarel (4,9), Arctic Plus (4,7) oraz Ustronianka Biała (4,6).
Wszystkie pozostałe testowane wody otrzymały ocenę jakości dobrą (ocena z przedziału 4,4-3,5).
Cała prawda na etykiecie?
W przypadku większości wód na etykietach w zasadzie pojawiły się wszystkie wymagane przepisami podstawowe informacje, nazwę wyrobu, nazwę producenta i miejsca produkcji wraz z adresami, data minimalnej trwałości i warunki przechowywania. Tylko niektóre produkty miały braki w tych informacjach.
Na opakowaniach Cisowianki, Kingi Pienińskiej i Jurajskiej brakowało pełnych adresów producenta, a o wodzie Górska Natura wiemy tylko tyle, że jest wyprodukowana w UE. W przypadku Cisowianki dodatkowo zabrakło nazwy "naturalna woda mineralna", która powinna znaleźć się na etykiecie takiego rodzaju wody, a Kingi Pienińskiej - stopnia nasycenia i pochodzenia CO2.
Warto zwrócić uwagę również na brak informacji o czasie przechowywania wody po otwarciu, szczególnie tych, które otrzymały atest dla dzieci przyznany przez Instytut Matki i Dziecka czy Centrum Zdrowia Dziecka - Mama i ja, Nestlé Aquarel, Żywiec Zdrój.
W badaniu etykiet maksymalną liczbę punktów uzyskała tylko Nałęczowianka.
Skład wody może przerażać
Odpowiednie, bezpieczne poziomy zawartości tych substancji w wodach jest rygorystycznie określone odpowiednimi przepisami i monitorowane.
Najbardziej popularnymi niepożądanymi związkami są:
* azotyny i azotany - szkodliwość azotanów jest niska, ale mogą się one przekształcać w azotyny, które są toksyczne. Ich niepożądane działanie utleniające prowadzi do utraty zdolności przenoszenia tlenu przez zawartą we krwi hemoglobinę. Mogą też blokować, a nawet niszczyć witaminy, negatywnie wpływać na białka, działać rakotwórczo.
Żadna woda w zestawieniu nie przekraczała dopuszczalnych limitów. Największą zawartość azotanów miały wody źródlane - Górska Natura i Żywiec Zdrój.
* bar - sole baru, rozpuszczalne w wodzie mogą być przyczyną zaburzeń sercowo-naczyniowych i układu nerwowego.
W żadnej z wód poziom baru nie przekraczał dopuszczalnego poziomu 1 mg/l. Jedynie dwie wody miały stosunkowo wysoką zawartość tego składnika: Piwniczanka – 0,748 mg/l i Muszynianka – 0,611 mg/l.
* fluor - toksyczny w nadmiernych ilościach. Żadna woda nie przekraczała dopuszczalnego limitu.
* uran - obecność uranu w wodzie nie oznacza, że jest ona radioaktywna. Składnik ten ma jednak szkodliwe działanie chemiczne. U osób, które piją wodę o podwyższonej zawartości uranu przez dłuższy czas, może wystąpić uszkodzenie nerek.
Najwięcej uranu spośród 15 badanych wód miała Ustronianka Biała (1,2 mikrograma/l), jednak nawet ten poziom jest poniżej wartości dopuszczalnych nawet dla niemowląt.
* rad - obecność radu (jak i innych pierwiastków promieniotwórczych) w wodzie niesie ze sobą różne zagrożenia. Przykładem jest rad, który praktycznie nie jest wydalany na zewnątrz organizmu i odkłada się w kościach.
Spośród wszystkich badanych wód żadna nie przekracza poziomu radu wskazanego przez prawo polskie oraz unijne. Najwięcej zawiera go Staropolanka 2000. Jednak nawet tutaj, pijąc zgodnie z zaleceniami producenta najwyżej litr dziennie osoba dorosła nie naraża się na dawkę przekraczającą bezpieczny poziom. Nastolatek może wypić jej najwyżej 200 ml dziennie, a kobiety w ciąży, karmiące mamy i małe dzieci nie powinny pić jej wcale.
W wodzie mogą się również pojawiać bakterie. Ogólna ich liczba nie może przekraczać 100 kolonii w 1 ml dla bakterii psychrofilnych oraz 20 kolonii w 1 ml dla mezofilnych. Bakterie psychrofilne rozwijają się w temperaturze 20-22C, a mezofilne - 37C.
Najwyższą liczbę bakterii psychrofilnych zawierają wody Jurajska (58 kolonii) i Górska Natura (40 kolonii). W obydwu przypadkach jednak mieściły się one w limicie.
W przypadku bakterii mezofilnych woda źródlana Górska Natura zawierała więcej kolonii niż dopuszcza limit. W 1 ml wody zanotowano 28 kolonii.
Smak ma znaczenie
Zarówno smak, zapach, wygląd, jak i konsystencja badanych wód okazały się zadowalające. W żadnym przypadku nie budziły one zastrzeżeń. Jedynie w Muszyniance, Kindze Pienińskiej, Staropolance 2000 i Piwniczance wyczuwalny był kwaśny smak, a dodatkowo w przypadku Muszynianki i Piwniczanki można było wyczuć mineralny posmak.
glacier z polo bo najtańsza z butelkowanych kranówek
Dobra robota
najlepsza kranówka-zdrój zawiera chlor i grum wie co jeszcze :):) polecam