jeżeli mam impreze w domu a sąsiad wzywa policje bo jest za głosno (po 22) to czy panowie niebiescy maja prawo nakazać mi wyłączenie muzyki czy tylko o to poprosić??? czy są jakieś uregulowania prawne dotyczące ciszy nocnej czy jest to tylko taki zwyczaj ze po 22 ta cisza obowiązuje??????????
Kiedy się człowieku urodziłeś ?? Są regulacje prawne, wystarczy google użyć. Od godziny 22.00 do 6.00 obowiązuje cisza nocna i sąsiad ma prawo zgłosić Policji jeżeli ją zakłócasz. Więcej, nie tylko masz wyłączyć jazgot, Policjant ma prawo też nałożyć na Ciebie mandat karny.
stosowanie ciszy nocnej nakazuje zarowno PRAWO POLSKIE,jak i PRAWO SPÓŁDZIELCZE.Zgodnie z tym pierwszym mozna otrzymac mandat,a zgodnie z tym drugim moze dojsc do wypowiedzenia czlonkostwa w spoldzielni,a co za tym idzie- do eksmisji uciazliwego lokatora...pawel
Jak planujesz imprezę to do tego celu są odpowiednie lokale,a nie sąsiadom śpiewasz i nie tylko.Życie i tak jest stresujące,to chociaż w nocy daj ludziom odpocząć.
stosowanie ciszy nocnej nakazuje zarowno PRAWO POLSKIE,jak i PRAWO SPÓŁDZIELCZE.Zgodnie z tym pierwszym mozna otrzymac mandat,a zgodnie z tym drugim moze dojsc do wypowiedzenia czlonkostwa w spoldzielni,a co za tym idzie- do eksmisji uciazliwego lokatora...pawel
A przepraszam bardzo Szanownego Pana czy ustawa Prawo spółdzielcze nie zawiera się czasem w "Prawie polskim", jak to Szanowny Pan raczył zwać?:) Pozdrawiam Prawnik.
Mieszkam w domu wolno stojącym, lecz i tak przed każdą imprezą pytam każdego z moich sąsiadów, czy nie ma nic przeciwko muzyce i głośnym rozmowom w ogrodzie. Raz na jakiś czas ktoś idzie rano do pracy i wtedy uprzedzam moich gości, że za odp*&^%$@nie dzwonię po taryfę i impreza się kończy. Układ jest bardzo jasny i nikt nigdy się nie obraża. Pozdrawiam, J
Dostałeś niedawno jak i inni członkowie pismo ze Spółdzielni mieszkaniowej, że cisza nocna trwa od 22 do 6 rano i to jest rzecz święta podparta odpowiednimi przepisami prawnymi. Szanuj spokój innych chociaż wówczas, poza tym prawo spółdzielcze zakazuje trzepania dywanów oraz zachowywania się zbyt uciążliwie dla sąsiadów od 20 do 8 rano.
Bez przesadzy ludziska. Uważam, że jak ktoś raz na jakiś czas zrobi imprezę, będzie w miarę kulturalnie i bez bydła to niech się bawi i do rana byle to było raczej w weekend i raz na jakiś czas (powiedzmy raz w miesiacu). Nie popadajmy w jakiiś absurd. Żyjcie i dajcie żyć. Pozdrawiam.
[quote=]Bez przesadzy ludziska. Uważam, że jak ktoś raz na jakiś czas zrobi imprezę, będzie w miarę kulturalnie i bez bydła to niech się bawi i do rana byle to było raczej w weekend i raz na jakiś czas (powiedzmy raz w miesiacu). Nie popadajmy w jakiiś absurd. Żyjcie i dajcie żyć. Pozdrawiam.[/quote]
Weźmy ilość mieszkańców w bloku , niech każdy raz w miesiącu zaimprezuje nocą i efekt taki, że na okrągło jest balanga. Oprócz ludzi, którzy mogą balangować po 22 są też i tacy, co bardzo wcześnie wstają do pracy, albo mają malutkie dzieci. Jak się mieszka w bloku, trzeba też mieć swiadomość , że komuś się przeszkadza. Nie chciałabym jechać autobusem, którego kierowca nie spał do rana z powodu hałasów za ścianą, albo być operowana przez niewyspanego chirurga
Tak, na wsi to cisza. A koguty sąsiadów budzą mnie teraz o 3 nad ranem;((( No i psy wyją całymi nocami. Zawsze jednak łatwiej pogodzić się z tymi odgłosami, bo wiadomo, że nie wynikają ze złośliwości zwierząt, które je wydają.
poza tym jak się ktoś ciebie czepnie za hałas to rekwiracja sprzętu w poczet szkód a i ZAIKS może cię ukarać za nielegalne publiczne prezentowanie czyjeś muzyki. Znam taki przypadek, że Policja wkroczyła do mieszkania i zabrała sprzęt nagłośnieniowy z muzyką nielegalną na CD i filmami. Jeśli ktoś zrobi imprezę raz czy 2 razy w roku sąsiedzi to wytrzymają ale kultura ludzka mówi, że należaloby ich o tym przedzić, że dziś w nocy może być troszkę głośniej i niech wybaczą takie zachowanie
[quote=]stosowanie ciszy nocnej nakazuje zarowno PRAWO POLSKIE,jak i PRAWO SPÓŁDZIELCZE.Zgodnie z tym pierwszym mozna otrzymac mandat,a zgodnie z tym drugim moze dojsc do wypowiedzenia czlonkostwa w spoldzielni,a co za tym idzie- do eksmisji uciazliwego lokatora...pawel
A przepraszam bardzo Szanownego Pana czy ustawa Prawo spółdzielcze nie zawiera się czasem w "Prawie polskim", jak to Szanowny Pan raczył zwać?:) Pozdrawiam Prawnik.
chodzilo mi o zapisy w STATUCIE SPOLDZIELNI (rozne dla roznych spoldzielni),ktore reguluja te sprawy-pawel-nie prawnik ;)
jeżeli mam impreze w domu a sąsiad wzywa policje bo jest za głosno (po 22) to czy panowie niebiescy maja prawo nakazać mi wyłączenie muzyki czy tylko o to poprosić??? czy są jakieś uregulowania prawne dotyczące ciszy nocnej czy jest to tylko taki zwyczaj ze po 22 ta cisza obowiązuje??????????
Kiedy się człowieku urodziłeś ?? Są regulacje prawne, wystarczy google użyć. Od godziny 22.00 do 6.00 obowiązuje cisza nocna i sąsiad ma prawo zgłosić Policji jeżeli ją zakłócasz. Więcej, nie tylko masz wyłączyć jazgot, Policjant ma prawo też nałożyć na Ciebie mandat karny.
Mogą Cię szanowny kolego nawet na 48 przymknąć więc bądź posłuszny :)
stosowanie ciszy nocnej nakazuje zarowno PRAWO POLSKIE,jak i PRAWO SPÓŁDZIELCZE.Zgodnie z tym pierwszym mozna otrzymac mandat,a zgodnie z tym drugim moze dojsc do wypowiedzenia czlonkostwa w spoldzielni,a co za tym idzie- do eksmisji uciazliwego lokatora...pawel
Jak planujesz imprezę to do tego celu są odpowiednie lokale,a nie sąsiadom śpiewasz i nie tylko.Życie i tak jest stresujące,to chociaż w nocy daj ludziom odpocząć.
stosowanie ciszy nocnej nakazuje zarowno PRAWO POLSKIE,jak i PRAWO SPÓŁDZIELCZE.Zgodnie z tym pierwszym mozna otrzymac mandat,a zgodnie z tym drugim moze dojsc do wypowiedzenia czlonkostwa w spoldzielni,a co za tym idzie- do eksmisji uciazliwego lokatora...pawel
A przepraszam bardzo Szanownego Pana czy ustawa Prawo spółdzielcze nie zawiera się czasem w "Prawie polskim", jak to Szanowny Pan raczył zwać?:) Pozdrawiam Prawnik.
Mieszkam w domu wolno stojącym, lecz i tak przed każdą imprezą pytam każdego z moich sąsiadów, czy nie ma nic przeciwko muzyce i głośnym rozmowom w ogrodzie. Raz na jakiś czas ktoś idzie rano do pracy i wtedy uprzedzam moich gości, że za odp*&^%$@nie dzwonię po taryfę i impreza się kończy.
Układ jest bardzo jasny i nikt nigdy się nie obraża.
Pozdrawiam,
J
Dostałeś niedawno jak i inni członkowie pismo ze Spółdzielni mieszkaniowej, że cisza nocna trwa od 22 do 6 rano i to jest rzecz święta podparta odpowiednimi przepisami prawnymi. Szanuj spokój innych chociaż wówczas, poza tym prawo spółdzielcze zakazuje trzepania dywanów oraz zachowywania się zbyt uciążliwie dla sąsiadów od 20 do 8 rano.
na wsi to jest życie
co racja to racja,na wsi to nie jeden jak usłyszy to jeszcze przyjdzie i pobaluje
Bez przesadzy ludziska. Uważam, że jak ktoś raz na jakiś czas zrobi imprezę, będzie w miarę kulturalnie i bez bydła to niech się bawi i do rana byle to było raczej w weekend i raz na jakiś czas (powiedzmy raz w miesiacu). Nie popadajmy w jakiiś absurd. Żyjcie i dajcie żyć. Pozdrawiam.
[quote=]Bez przesadzy ludziska. Uważam, że jak ktoś raz na jakiś czas zrobi imprezę, będzie w miarę kulturalnie i bez bydła to niech się bawi i do rana byle to było raczej w weekend i raz na jakiś czas (powiedzmy raz w miesiacu). Nie popadajmy w jakiiś absurd. Żyjcie i dajcie żyć. Pozdrawiam.[/quote]
Weźmy ilość mieszkańców w bloku , niech każdy raz w miesiącu zaimprezuje nocą i efekt taki, że na okrągło jest balanga. Oprócz ludzi, którzy mogą balangować po 22 są też i tacy, co bardzo wcześnie wstają do pracy, albo mają malutkie dzieci. Jak się mieszka w bloku, trzeba też mieć swiadomość , że komuś się przeszkadza. Nie chciałabym jechać autobusem, którego kierowca nie spał do rana z powodu hałasów za ścianą, albo być operowana przez niewyspanego chirurga
[cytat]na wsi to jest życie [/cytat]
Tak, na wsi to cisza. A koguty sąsiadów budzą mnie teraz o 3 nad ranem;((( No i psy wyją całymi nocami. Zawsze jednak łatwiej pogodzić się z tymi odgłosami, bo wiadomo, że nie wynikają ze złośliwości zwierząt, które je wydają.
poza tym jak się ktoś ciebie czepnie za hałas to rekwiracja sprzętu w poczet szkód a i ZAIKS może cię ukarać za nielegalne publiczne prezentowanie czyjeś muzyki. Znam taki przypadek, że Policja wkroczyła do mieszkania i zabrała sprzęt nagłośnieniowy z muzyką nielegalną na CD i filmami.
Jeśli ktoś zrobi imprezę raz czy 2 razy w roku sąsiedzi to wytrzymają ale kultura ludzka mówi, że należaloby ich o tym przedzić, że dziś w nocy może być troszkę głośniej i niech wybaczą takie zachowanie
[quote=]stosowanie ciszy nocnej nakazuje zarowno PRAWO POLSKIE,jak i PRAWO SPÓŁDZIELCZE.Zgodnie z tym pierwszym mozna otrzymac mandat,a zgodnie z tym drugim moze dojsc do wypowiedzenia czlonkostwa w spoldzielni,a co za tym idzie- do eksmisji uciazliwego lokatora...pawel
A przepraszam bardzo Szanownego Pana czy ustawa Prawo spółdzielcze nie zawiera się czasem w "Prawie polskim", jak to Szanowny Pan raczył zwać?:) Pozdrawiam Prawnik.
chodzilo mi o zapisy w STATUCIE SPOLDZIELNI (rozne dla roznych spoldzielni),ktore reguluja te sprawy-pawel-nie prawnik ;)