witam ja mialam robione ciecie trwa to doslownie pol godzinki Dostaje sie znieczulenie wewnatrzoponowe klada cie i zaraz tna i po sprawie Gorzej puzniej bo bardzo sie zdziwilam kiedy po 6 godzinkach kazano mi wstac na nogi STRASZNY BOL Pierwsze ciecie mialam w anglii i wstawalam dopiero po dobie wiec bylo lepiej Tutaj w przasnyszu bylam zadowolona z opieki bardzo fjne pielegniarki Da sie przezyc na nastepny dzien juz wstawalm i chodzilam sama
Trzeba samemu się przygotować w domu.Ogólnie wszystko w porządku wszystkie pielęgniarki miłe tylko nie akurat ta na mojej zmianie nie rozumiała że nie dam rady jeszcze wstać i zemdlałam bo kazała mi wstać za wszelką cenę,a każda z nas jest inna i każda inaczej znosi to znieczulenie.
Bardzo Ci współczuję tego cięcia. Życzę powodzenia! W kwestii przygotowań nie pomogę, ponieważ rodziłam naturalnie ale mogę napisać, że opieka pań pielęgniarek w przasnyskim szpitalu jest WZOROWA! I wszystko Ci powiedzą, co i jak więc nie stresuj się, nie idziesz na egzamin a ci ludzie tam po to, żeby Ci pomóc
u mnie cięcie trwało 30min, ale to co się działo przed i po nigdy nie zapomnę Nie dość że dostałam krótką koszulę że mi pipkę było widać (swoje nie pozwolili mi założyć) to tak podłączyli mi cewnik że krew ze mnie posikała....potem już na sali leżałam nago jak pan Bóg mnie stworzył z rękami jak na krzyżu bym wysiała a na sali ok 10 osób które mi się przyglądało i komentowało. Potem już po cięciu niesamowity ból, chodziłam zgarbiona jak babcia, dobrze że mi mąż pomógł się obmyć bo bym tak leżała i czekała na zbawienie. Później a że to moje pierwsze dziecko to wiadomo że niewiem jak na karmić piersią, a pielęgniarki podchodziły jak do worka ziemniaków, zamiast pomóc to jeszcze większy stres.....Po takim traktowaniu nigdy więcej dzieci
ja miałam 2 cesarki. nic strasznego. nieprzyjemne tylko było zakładanie cewnika. według mnie powinni to robić po znieczuleniu. po obu cięciach dostałam zespołu popunkcyjnego (najprawdopodobniej anestezjolog podał mi za dużą dawkę znieczulenia - w obu przypadkach to była jakaś blądyneczka). po pierwszym cięciu rzeczywiście ściągnęli mnie z łożka po 6 godz. ale kiedy pojawiły się objawy zespołu popunkcyjnego (mocny ból głowy) musiałam leżeć na płasko 48 godz. i w końcu w szpitalu spędziłam z maluchem 7 dni. po drugim cięciu ściągnęli mnie z łożka po 24 godz. ale i tak bolała mnie głowa, przez ok. tydzień, z tą jednak różnicą że wyszłam do domu po 3 dniach. w domu zawsze najlepiej. nic się nie martw będzie ok. większość dziewczyn przechodzi tę operację łagodnie. jeśli mogę ci jeszcze podpowiedzieć to polecam do cięcia dr. Hubisza. z pewnością zrobi ci ładny szew.
z powodu wady wzroku niebwem bede miala pewnie cc
jestem ciekawa jak to wyglada w przasnyskim szpitalu
mialam ciecie cesarskie najgorsze kilka godz po jak po kazdej operacji zapomina sie szybko
witam ja mialam robione ciecie trwa to doslownie pol godzinki Dostaje sie znieczulenie wewnatrzoponowe klada cie i zaraz tna i po sprawie Gorzej puzniej bo bardzo sie zdziwilam kiedy po 6 godzinkach kazano mi wstac na nogi STRASZNY BOL Pierwsze ciecie mialam w anglii i wstawalam dopiero po dobie wiec bylo lepiej Tutaj w przasnyszu bylam zadowolona z opieki bardzo fjne pielegniarki Da sie przezyc na nastepny dzien juz wstawalm i chodzilam sama
A JAK SIE PRZYGOTOWAC DO CESARKI?CZY GOLILYSCIE SIE W DOMU CZY TAM WSZELKIE PRZYGOTOWANIA ROBIA?
Trzeba samemu się przygotować w domu.Ogólnie wszystko w porządku wszystkie pielęgniarki miłe tylko nie akurat ta na mojej zmianie nie rozumiała że nie dam rady jeszcze wstać i zemdlałam bo kazała mi wstać za wszelką cenę,a każda z nas jest inna i każda inaczej znosi to znieczulenie.
Bardzo Ci współczuję tego cięcia. Życzę powodzenia!
W kwestii przygotowań nie pomogę, ponieważ rodziłam naturalnie ale mogę napisać, że opieka pań pielęgniarek w przasnyskim szpitalu jest WZOROWA!
I wszystko Ci powiedzą, co i jak więc nie stresuj się, nie idziesz na egzamin a ci ludzie tam po to, żeby Ci pomóc
u mnie cięcie trwało 30min, ale to co się działo przed i po nigdy nie zapomnę
Nie dość że dostałam krótką koszulę że mi pipkę było widać (swoje nie pozwolili mi założyć) to tak podłączyli mi cewnik że krew ze mnie posikała....potem już na sali leżałam nago jak pan Bóg mnie stworzył z rękami jak na krzyżu bym wysiała a na sali ok 10 osób które mi się przyglądało i komentowało. Potem już po cięciu niesamowity ból, chodziłam zgarbiona jak babcia, dobrze że mi mąż pomógł się obmyć bo bym tak leżała i czekała na zbawienie. Później a że to moje pierwsze dziecko to wiadomo że niewiem jak na karmić piersią, a pielęgniarki podchodziły jak do worka ziemniaków, zamiast pomóc to jeszcze większy stres.....Po takim traktowaniu nigdy więcej dzieci
ja miałam 2 cesarki. nic strasznego. nieprzyjemne tylko było zakładanie cewnika. według mnie powinni to robić po znieczuleniu.
po obu cięciach dostałam zespołu popunkcyjnego (najprawdopodobniej anestezjolog podał mi za dużą dawkę znieczulenia - w obu przypadkach to była jakaś blądyneczka). po pierwszym cięciu rzeczywiście ściągnęli mnie z łożka po 6 godz. ale kiedy pojawiły się objawy zespołu popunkcyjnego (mocny ból głowy) musiałam leżeć na płasko 48 godz. i w końcu w szpitalu spędziłam z maluchem 7 dni.
po drugim cięciu ściągnęli mnie z łożka po 24 godz. ale i tak bolała mnie głowa, przez ok. tydzień, z tą jednak różnicą że wyszłam do domu po 3 dniach. w domu zawsze najlepiej.
nic się nie martw będzie ok. większość dziewczyn przechodzi tę operację łagodnie. jeśli mogę ci jeszcze podpowiedzieć to polecam do cięcia dr. Hubisza. z pewnością zrobi ci ładny szew.
ale się rozpisałam