[cytat]To jedyna atrakcja naszego miasta, które dzięki temu jeszcze nie zgniło.
Klub powinien się rozwijać, a hałas nie jest duży, bez przesady.
Ludziom wszystko przeszkadza, niedługo to kosić trawy spalinową kosiarką nie będzie można, bo kogoś głowa rozboli.[/cytat]Nie wywołuj wilka z lasu bo jak zacznie Ci nad głową napieprzać kilkanaście zlinów to szybko zmienisz zdanie.A z tą atrakcją to lekka przesada trzeba mieć gruby portfel żeby skorzysta z tego lądowiska.
[cytat]Gdzie można zgłosić uciążliwy hałas , który funduje codziennie Aeroklub w Przasnyszu . Zgłoszenie problemu do Starostwa nie przynosi żadnych efektów . [/cytat]
W dzień (6-22) mogą latać do woli i można im naskoczyć. Lotnisko w Przasnyszu jest od 60 lat - nic dziwnego, że latają samoloty.
Dajcie spokój samoloty to najlepsza rozrywka na weekend w Przasnyszu. Mamy najlepszych pilotów pod słońcem i na pewno wiedzą co robią, a gdyby nie prezes to lotnisko nie miało by sensu i było bez przyszłości :*
[cytat]To jedyna atrakcja naszego miasta, które dzięki temu jeszcze nie zgniło.
Klub powinien się rozwijać, a hałas nie jest duży, bez przesady.
Ludziom wszystko przeszkadza, niedługo to kosić trawy spalinową kosiarką nie będzie można, bo kogoś głowa rozboli.Nie wywołuj wilka z lasu bo jak zacznie Ci nad głową napieprzać kilkanaście zlinów to szybko zmienisz zdanie.A z tą atrakcją to lekka przesada trzeba mieć gruby portfel żeby skorzysta z tego lądowiska.[/cytat]
I widzisz właśnie w tym cały sens, że trzeba mieć gruby portfel. Ja z lotniska nigdy nie korzystałem, bo po pierwsze to nie moja pasja a po drugie szkoda mi na to pieniędzy, ale są zapaleńcy, którzy przyjeżdżają tu z innych miast, właśnie z grubymi portfelami, a to naszemu miastu może tylko pomóc
zgłaszałeś do Starostwa nadmierny hałas? na pismie? To zgłoś na pismie, Samoloty Aeroclubu to nie samoloty rejsowe, które musza latac /zreszta rejsowe tez płaca mieszkancom za uciązliwy hałas, zarządy lotnisk wyciszają okolicznom mieszkancom domy, mieszkania.. itd./. Poczekaj co odpowie starostwo na pismie i wtedy zgłaszaj dalej do Urzedu lotnictwa Cywilnego, w celu ustalenia optymalnych warunków korzystania z lotniska. Aerocluby nie moga zakłócac zycia mieszkańcom, zwłaszcza że mieszkańcy byłi wczesniej niz aeroklub. Musza być wynegocjowane, ustalone optymalne warunki korzystania z lotniska, kierunku przelotów, ich dozwolonej częstotliwości.. itd, aby Aeuroklub nie zakłócał spokoju mieszkańcom
[cytat] mieszkańcy byłi wczesniej niz aeroklub[/cytat]
Chyba, że tymi mieszkańcami są krowy na pastwisku. Przypominam, że lotnisko działa od prawie 60 lat - Przasnysz kończył się na al Wojska Polskiego - trzeba było nie budować chałup niedaleko lotniska.
Ja mieszkam na ulicy znajdującej się wzdłuż ścieżki podejścia do lądowania i mam warkot nad domem kilkanaście razy dziennie i zupełnie mi to nie przeszkadza. Lotnisko było wcześniej niż mój dom i wiadomo było że samoloty będą latać. zresztą co to za warkot. Jak w latach osiemdziesiątych na lotnisku stacjonowała przez lato eskadra MI 24 i jak latali w szyku bojowym nad miastem to dopiero był warkot (raczej grom) i nikt wtedy nie marudził, a teraz kilka razy samolocik turystyczny przeleci i mieszkańcy mają problem. Po to jest lotnisko aby samoloty tam lądowały i startowały. Cieszmy się że tego lotniska nie zlikwidowano, bo zubożyło by to nasze miasto. Polecam wygooglować 64 Lotniczy Pułk Szkolny ro się niektórzy zdziwią co kiedyś było w Przasnyszu.
Przasnyszanie jesteście beznadziejni... ludzie z innych miast duże pieniadze placa zeby cos takiego zobaczyc a wam przeszkadza jak kilka razy samolocik nad glowa przeleci... emeryci od siedmiu bolesci. i skonczcie z tym tematem bo co rok to samo. nudni jestescie, zajmijcie sie swoim zyciem i nie wtykacjie nosa do czyjejś pasji.
[quote=]Ja mieszkam na ulicy znajdującej się wzdłuż ścieżki podejścia do lądowania i mam warkot nad domem kilkanaście razy dziennie i zupełnie mi to nie przeszkadza. Lotnisko było wcześniej niż mój dom i wiadomo było że samoloty będą latać. zresztą co to za warkot. Jak w latach osiemdziesiątych na lotnisku stacjonowała przez lato eskadra MI 24 i jak latali w szyku bojowym nad miastem to dopiero był warkot (raczej grom) i nikt wtedy nie marudził, a teraz kilka razy samolocik turystyczny przeleci i mieszkańcy mają problem. Po to jest lotnisko aby samoloty tam lądowały i startowały. Cieszmy się że tego lotniska nie zlikwidowano, bo zubożyło by to nasze miasto. Polecam wygooglować 64 Lotniczy Pułk Szkolny ro się niektórzy zdziwią co kiedyś było w Przasnyszu.[/quote]
Ponieważ jestem "rocznik przedwojenny"to cofnę sie pamiecią do czasów,zanim został zlokalizowany w naszym mieście 64 Lotniczy Pułk Szkolny.Otóż we wrześniu 1954 roku nastąpiła dyslokacja w wyniku której z Radomia,przeniesiona została do naszego miasta Eskadra Szklolna Lotnictwa Wojskowego.Szkoliła podchorążych na samolotach Junak-3.Pmiętam,jak w lipcu 1955 roku pracując przy pracach żniwnych na polu między Lesznem,a Dobrzankowem w odledłości około 300 m od miejsca gdzie się znajdowałem,spadł jeden z samolotów.Byliśmy z kolegą jako pierwsi na miejscu katastrofy i widzieliśmy palący się samolot z dwoma człnkami załogi.Zginęli instruktor i podchorąży.Nikomu w tamtych czasach nie przyszło do głowy narzekać na hałas,chociaż silniki tych Junaków "ryczały"naprawdę donośnie.
I pomyślcie wreszcie o tym, że kiedy przyjdzie bronić Polski przed sowieckim nalotem to ci co Wam tak przeszkadzają mogą bronić Waszych tchórzowskich tyłków. To oni, a nie wy, znudzeni grilowicze, jako pierwsi zostaną zmobilizowani. Bo oni coś potrafią.A wy, kiełbasą będziecie strzelać do ruskich, czy kaszanką.Brzydzę się wami.
[cytat]I pomyślcie wreszcie o tym, że kiedy przyjdzie bronić Polski przed sowieckim nalotem to ci co Wam tak przeszkadzają mogą bronić Waszych tchórzowskich tyłków. To oni, a nie wy, znudzeni grilowicze, jako pierwsi zostaną zmobilizowani. Bo oni coś potrafią.A wy, kiełbasą będziecie strzelać do ruskich, czy kaszanką.Brzydzę się wami.[/cytat]
Lepsze takie hobby że ludzie mają niż posaidówy z piwem pod sklepem. Mieszkam nie daleko lotniska i nie przeszkadza mi samoloty, wręcz przeciwnie mój dzieciak się cieszy jak jakiś leci lub skaczą ze spadochronem :)
ludzie, przestancie, nie wariujcie, to tylko samolot raz na jakis czs, chyba komus bardzo sie nudzi, ze w ogole je slyszy non stop i jest mu za glosno...
Gdzie można zgłosić uciążliwy hałas , który funduje codziennie Aeroklub w Przasnyszu . Zgłoszenie problemu do Starostwa nie przynosi żadnych efektów .
To jedyna atrakcja naszego miasta, które dzięki temu jeszcze nie zgniło.
Klub powinien się rozwijać, a hałas nie jest duży, bez przesady.
Ludziom wszystko przeszkadza, niedługo to kosić trawy spalinową kosiarką nie będzie można, bo kogoś głowa rozboli.
Urząd Lotnictwa Cywilnego , www.ulc.gov.pl/ nie masz google, biedactwo. Myślę , że Ci pomogłam .
[cytat]To jedyna atrakcja naszego miasta, które dzięki temu jeszcze nie zgniło.
Klub powinien się rozwijać, a hałas nie jest duży, bez przesady.
Ludziom wszystko przeszkadza, niedługo to kosić trawy spalinową kosiarką nie będzie można, bo kogoś głowa rozboli.[/cytat]Nie wywołuj wilka z lasu bo jak zacznie Ci nad głową napieprzać kilkanaście zlinów to szybko zmienisz zdanie.A z tą atrakcją to lekka przesada trzeba mieć gruby portfel żeby skorzysta z tego lądowiska.
[cytat]Gdzie można zgłosić uciążliwy hałas , który funduje codziennie Aeroklub w Przasnyszu . Zgłoszenie problemu do Starostwa nie przynosi żadnych efektów . [/cytat]
W dzień (6-22) mogą latać do woli i można im naskoczyć. Lotnisko w Przasnyszu jest od 60 lat - nic dziwnego, że latają samoloty.
dla nadgorliwych proponuję rozwinąć wątek CIĄGŁY WARKOT SAMOCHODÓW - dopiero się popiszą
Dajcie spokój samoloty to najlepsza rozrywka na weekend w Przasnyszu. Mamy najlepszych pilotów pod słońcem i na pewno wiedzą co robią, a gdyby nie prezes to lotnisko nie miało by sensu i było bez przyszłości :*
[cytat]trzeba mieć gruby portfel żeby skorzysta z tego lądowiska.[/cytat]
Aaaaaaa i tu cie boli... Nikt nie zabrania ci też zarobić więcej kasy i nie być nieudacznikiem.
[cytat]To jedyna atrakcja naszego miasta, które dzięki temu jeszcze nie zgniło.
Klub powinien się rozwijać, a hałas nie jest duży, bez przesady.
Ludziom wszystko przeszkadza, niedługo to kosić trawy spalinową kosiarką nie będzie można, bo kogoś głowa rozboli.Nie wywołuj wilka z lasu bo jak zacznie Ci nad głową napieprzać kilkanaście zlinów to szybko zmienisz zdanie.A z tą atrakcją to lekka przesada trzeba mieć gruby portfel żeby skorzysta z tego lądowiska.[/cytat]
I widzisz właśnie w tym cały sens, że trzeba mieć gruby portfel.
Ja z lotniska nigdy nie korzystałem, bo po pierwsze to nie moja pasja a po drugie szkoda mi na to pieniędzy, ale są zapaleńcy, którzy przyjeżdżają tu z innych miast, właśnie z grubymi portfelami, a to naszemu miastu może tylko pomóc
cicho, bo do chorzel przeniosą!!!!!!!!!!!!
zgłaszałeś do Starostwa nadmierny hałas? na pismie?
To zgłoś na pismie,
Samoloty Aeroclubu to nie samoloty rejsowe, które musza latac /zreszta rejsowe tez płaca mieszkancom za uciązliwy hałas, zarządy lotnisk wyciszają okolicznom mieszkancom domy, mieszkania.. itd./.
Poczekaj co odpowie starostwo na pismie i wtedy zgłaszaj dalej do Urzedu lotnictwa Cywilnego, w celu ustalenia optymalnych warunków korzystania z lotniska.
Aerocluby nie moga zakłócac zycia mieszkańcom, zwłaszcza że mieszkańcy byłi wczesniej niz aeroklub.
Musza być wynegocjowane, ustalone optymalne warunki korzystania z lotniska, kierunku przelotów, ich dozwolonej częstotliwości.. itd, aby Aeuroklub nie zakłócał spokoju mieszkańcom
[cytat] mieszkańcy byłi wczesniej niz aeroklub[/cytat]
Chyba, że tymi mieszkańcami są krowy na pastwisku. Przypominam, że lotnisko działa od prawie 60 lat - Przasnysz kończył się na al Wojska Polskiego - trzeba było nie budować chałup niedaleko lotniska.
Ja mieszkam na ulicy znajdującej się wzdłuż ścieżki podejścia do lądowania i mam warkot nad domem kilkanaście razy dziennie i zupełnie mi to nie przeszkadza. Lotnisko było wcześniej niż mój dom i wiadomo było że samoloty będą latać. zresztą co to za warkot. Jak w latach osiemdziesiątych na lotnisku stacjonowała przez lato eskadra MI 24 i jak latali w szyku bojowym nad miastem to dopiero był warkot (raczej grom) i nikt wtedy nie marudził, a teraz kilka razy samolocik turystyczny przeleci i mieszkańcy mają problem. Po to jest lotnisko aby samoloty tam lądowały i startowały. Cieszmy się że tego lotniska nie zlikwidowano, bo zubożyło by to nasze miasto. Polecam wygooglować 64 Lotniczy Pułk Szkolny ro się niektórzy zdziwią co kiedyś było w Przasnyszu.
Przasnyszanie jesteście beznadziejni... ludzie z innych miast duże pieniadze placa zeby cos takiego zobaczyc a wam przeszkadza jak kilka razy samolocik nad glowa przeleci... emeryci od siedmiu bolesci. i skonczcie z tym tematem bo co rok to samo. nudni jestescie, zajmijcie sie swoim zyciem i nie wtykacjie nosa do czyjejś pasji.
dajcie spokój niech latają jest jakaś odskocznia od codziennej pracy ja to lubię
wczoraj też był warkot samolotów ale to było związane z akcją gasniczą pożaru lasu w kadzidle, też wam to przeszkadza
Ciągle coś komuś przeszkadza.
[quote=]Ja mieszkam na ulicy znajdującej się wzdłuż ścieżki podejścia do lądowania i mam warkot nad domem kilkanaście razy dziennie i zupełnie mi to nie przeszkadza. Lotnisko było wcześniej niż mój dom i wiadomo było że samoloty będą latać. zresztą co to za warkot. Jak w latach osiemdziesiątych na lotnisku stacjonowała przez lato eskadra MI 24 i jak latali w szyku bojowym nad miastem to dopiero był warkot (raczej grom) i nikt wtedy nie marudził, a teraz kilka razy samolocik turystyczny przeleci i mieszkańcy mają problem. Po to jest lotnisko aby samoloty tam lądowały i startowały. Cieszmy się że tego lotniska nie zlikwidowano, bo zubożyło by to nasze miasto. Polecam wygooglować 64 Lotniczy Pułk Szkolny ro się niektórzy zdziwią co kiedyś było w Przasnyszu.[/quote]
Ponieważ jestem "rocznik przedwojenny"to cofnę sie pamiecią do czasów,zanim został zlokalizowany w naszym mieście 64 Lotniczy Pułk Szkolny.Otóż we wrześniu 1954 roku nastąpiła dyslokacja w wyniku której z Radomia,przeniesiona została do naszego miasta Eskadra Szklolna Lotnictwa Wojskowego.Szkoliła podchorążych na samolotach Junak-3.Pmiętam,jak w lipcu 1955 roku pracując przy pracach żniwnych na polu między Lesznem,a Dobrzankowem w odledłości około 300 m od miejsca gdzie się znajdowałem,spadł jeden z samolotów.Byliśmy z kolegą jako pierwsi na miejscu katastrofy i widzieliśmy palący się samolot z dwoma człnkami załogi.Zginęli instruktor i podchorąży.Nikomu w tamtych czasach nie przyszło do głowy narzekać na hałas,chociaż silniki tych Junaków "ryczały"naprawdę donośnie.
I pomyślcie wreszcie o tym, że kiedy przyjdzie bronić Polski przed sowieckim nalotem to ci co Wam tak przeszkadzają mogą bronić Waszych tchórzowskich tyłków. To oni, a nie wy, znudzeni grilowicze, jako pierwsi zostaną zmobilizowani. Bo oni coś potrafią.A wy, kiełbasą będziecie strzelać do ruskich, czy kaszanką.Brzydzę się wami.
[cytat]I pomyślcie wreszcie o tym, że kiedy przyjdzie bronić Polski przed sowieckim nalotem to ci co Wam tak przeszkadzają mogą bronić Waszych tchórzowskich tyłków. To oni, a nie wy, znudzeni grilowicze, jako pierwsi zostaną zmobilizowani. Bo oni coś potrafią.A wy, kiełbasą będziecie strzelać do ruskich, czy kaszanką.Brzydzę się wami.[/cytat]
Święte słowa
zgłoś to do księdza ze samoloty ci przeszkadzają
Lepsze takie hobby że ludzie mają niż posaidówy z piwem pod sklepem. Mieszkam nie daleko lotniska i nie przeszkadza mi samoloty, wręcz przeciwnie mój dzieciak się cieszy jak jakiś leci lub skaczą ze spadochronem :)
Czytając wypowiedzi chyba pilotów, można się przestraszyć, myślałem, że licencja pilota poprzedzona jest badaniami przynajmniej psychologicznymi.
Z lektury tego postu wynika, że pilotowanie do domena chorych paychicznie
ludzie, przestancie, nie wariujcie, to tylko samolot raz na jakis czs, chyba komus bardzo sie nudzi, ze w ogole je slyszy non stop i jest mu za glosno...