Może orientuje się ktoś jak jest w kościele u Ojców Pasjonistów z chrztem bez ślubu. Chcemy ochrzcić dziecko a niestety nie mamy ślubu ani cywilnego ani kościelnego i narazie nie mamy w planach. Czy mimo wszystko ksiądz ochrzci nam dziecko ????
Musicie zgłosić się i porozmawiać z proboszczem, u Ojców Proboszcz jest w miarę więc może Wam udzieli chrztu, ale na 100% nie wiadomo. Podejrzewam, że trochę gadania będzie, a jak nie tu to w Rostkowie i na Świętym Miejscu jest fajny ksiądz.
Jeśli rodzice chrzestni są praktykującymi katolikami to powinien ochrzcić bez względu na was. Ale jak to jest w praktyce u Ojców to nie wiem. Zawsze można postraszyć kurią
Ksiądz ma prawo ochrzcić dziecko nieślubne jeśli podaje je jedno z rodziców, jeśli rodzice żyją razem i chcą wychowywać dziecko w wierze katolickiej to powinni mieć ślub. W takim wypadku może odmówić chrztu. W naszej parafii(nie jestem z Przasnysza) gdy ktoś przychodzi po chrzest bez ślubu, to ksiądz najpierw oddaje oddaje im ślub potem chrzci dziecko. Dlaczego chcecie ochrzcić dziecko skoro ślubu nie chcecie?
[quote=]Ksiądz ma prawo ochrzcić dziecko nieślubne jeśli podaje je jedno z rodziców, jeśli rodzice żyją razem i chcą wychowywać dziecko w wierze katolickiej to powinni mieć ślub. W takim wypadku może odmówić chrztu. W naszej parafii(nie jestem z Przasnysza) gdy ktoś przychodzi po chrzest bez ślubu, to ksiądz najpierw oddaje oddaje im ślub potem chrzci dziecko. Dlaczego chcecie ochrzcić dziecko skoro ślubu nie chcecie? [/quote] Osobiście też tego nie rozumiem, ale w takim przypadku właśnie muszą być wierzący rodzice chrzestni i wtedy zachodzi domniemanie że to oni wychowają w wierze niejako "za" rodziców biologicznych.
[cytat]ma prawo ochrzcić ... i koniec [/cytat] Prawo... a nie obowiązek. Niektórzy to myślą, że sobie mogą z zasad religii wybierać jak z menu. Skoro tacy z was katolicy to róbcie tak, jak wiara od was oczekuje.
Bez przesady, chrzest jest przecież dla dziecka to dlaczego ono ma nie mieć chrztu przez rodziców ? skoro nie biorą ślubu widocznie mają powody, nie trzeba odrazu osądzać, zresztą ślub w kościele sami dobrze wiecie to nie mały wydatek. A wątpie, że jakis ksiadz zaproponuje w takiej sytuacji ślub za darmo
Też nie rozumien...żyjąc bez ślubu żyjecie w grzechu czyli za nic macie Boga, religię i jej zasady to po co chcecie chrzcić skoro wam nie zależy - bo ludzie będą gadać? Weźcie ślub i żyjcie w wierze wówczas to będzie miało sens...a tak to co...? W trakcie chrztu padnie pytanie: czy wyrzekacie się grzechu itp...no i już w tym momencie - tak ważnym dla waszego dziecka momencie będziecie kłamać czyli grzesząc wyrzekacie sie grzechu - masło maślane i głupota bez sensu...jak wam nie zależy to poczekajcie aż dziecko będzie starsze i samo zdecyduje...I nie słuchajcie tych krzykaczy co tu wypisują że ksiądz musi, ma prawo, obowiązek - ma też prawo i obowiązek was doprowadzić do Boga - nie bójcie się weźcie ślub, kochajcie się i żyjcie z Jezusem, a wszystko będzie ok - ufać trzeba...
Dokładnie skoro rodzice uważają że niepotrzebny im sakrament slubu, to sprzecznym jest dla mnie mysl że trzeba ochrzcić dziecko. Po co ciągnąć dziecko do chrztu(oczyścić z grzechu pierworodnego) skoro rodzice żyją w grzechu i im to nie przeszkadza, więc nie ochrzczenie dziecka też nie powinno.
Nie bardzo rozumiem jak można prosić o chrzest dla dziecka i zobowiązywać się do wychowania go w wierze katolickiej jeżeli sami nie chcecie przyjąć sakramentu małżeństwa. To trochę bez sensu.
W PRLu żona oficera milicji lub wojskowego mając jedynie ślub cywilny brała dziecko i jechała do rodziny a tam proboszcz bez problemu ochrzcił dziecko komunistów i w ten sposób kościół walczył z komuną ,to jak nie wierzącym ochrzci dziecko to będzie walka z ateizmem ,robicie fochy a za parę lat w kościołach zostaną tylko stare babcie ,
Nie chodzi o robienie fochów tylko logikę i uczciwość rodziców wobec siebie. Jeżeli nie ma przeszkód żeby wziąć ślub kościelny to trzeba to zrobić, apotem ochrzcić dziecko. To ma sens i nie chodzi o to czy ksiądz ochrzci czy nie
Mają wżąść ślub nawet jak się nie kochają ? a może są z sobą dla dziecka a jak dorośnie to się rozstaną , mają kłamać przed bogiem że nie opuszczę cię aż do śmierci a potem zrobić inaczej tylko dla tego że ksiądz ma kaprys co wart jest taki ślub?
[cytat]Mają wżąść ślub nawet jak się nie kochają ? a może są z sobą dla dziecka a jak dorośnie to się rozstaną , mają kłamać przed bogiem że nie opuszczę cię aż do śmierci a potem zrobić inaczej tylko dla tego że ksiądz ma kaprys co wart jest taki ślub?[/cytat]
No to jeżeli są ze sobą bez miłości to współczuję temu dziecku wychowywanemu przez niekochających się rodziców. I nie chodzi o kaprysy księdza tylko o zasady wiary - jeżeli wierzę i chcę przynależeć do danego kościoła to stosuję się do jego zasad i nauczania a jak nie to nie i nikt nikogo nie zmusza...
A pomyśleliście że ktoś po prostu mógł na początku znajomości "wpaść" ? Po urodzeniu się dziecka chcą je ochrzcić, ale nie koniecznie po roku związku brać ślub. Nie rozumiem tego narzucania wśród ludzi że jak jest dziecko to musi być ślub. Często po kilku latach kończy się to rozwodem. Jeśli para ma dziecko i chce je ochrzcić a myślą o ślubie dopiero za kilka lat nikt nie powinien im zabraniać ochrzczenia dziecka...
A pomyśleliście że ktoś po prostu mógł na początku znajomości "wpaść" ? Po urodzeniu się dziecka chcą je ochrzcić, ale nie koniecznie po roku związku brać ślub. Nie rozumiem tego narzucania wśród ludzi że jak jest dziecko to musi być ślub. Często po kilku latach kończy się to rozwodem. Jeśli para ma dziecko i chce je ochrzcić a myślą o ślubie dopiero za kilka lat nikt nie powinien im zabraniać ochrzczenia dziecka... Popieram , to nie średniowiecze co to ludzi zmuszano do ślubu , a księża wydawali wyroki uważam że chrzest i pogrzeb należy się każdemu człowiekowi , taką mamy kulturę i tradycję
A pomyśleliście że ktoś po prostu mógł na początku znajomości "wpaść" ? Po urodzeniu się dziecka chcą je ochrzcić, ale nie koniecznie po roku związku brać ślub. Nie rozumiem tego narzucania wśród ludzi że jak jest dziecko to musi być ślub. Często po kilku latach kończy się to rozwodem. Jeśli para ma dziecko i chce je ochrzcić a myślą o ślubie dopiero za kilka lat nikt nie powinien im zabraniać ochrzczenia dziecka... Sex przed ślubem jest nie dozwolony,a panna młoda powinna być dziewicą
A pomyśleliście że ktoś po prostu mógł na początku znajomości "wpaść" ? Po urodzeniu się dziecka chcą je ochrzcić, ale nie koniecznie po roku związku brać ślub. Nie rozumiem tego narzucania wśród ludzi że jak jest dziecko to musi być ślub. Często po kilku latach kończy się to rozwodem. Jeśli para ma dziecko i chce je ochrzcić a myślą o ślubie dopiero za kilka lat nikt nie powinien im zabraniać ochrzczenia dziecka... Nikt do tego nie zmusza, jednak, jakkolwiek głupio by to ni brzmiało, wg Kościoła do tego czasu nie mogą np. ze sobą mieszkać, a seks dalej jest traktowany jak cudzołóstwo. Zasady to zasady. Komuś się nie podoba - może zmienić wyznanie. W takiej sytuacji, gdy nie mieszkają razem raczej nie byłoby problemu z ochrzczeniem dziecka. Albo wybrać wierzących rodziców chrzestnych - takie są wyjścia.
A pomyśleliście że ktoś po prostu mógł na początku znajomości "wpaść" ? Po urodzeniu się dziecka chcą je ochrzcić, ale nie koniecznie po roku związku brać ślub. Nie rozumiem tego narzucania wśród ludzi że jak jest dziecko to musi być ślub. Często po kilku latach kończy się to rozwodem. Jeśli para ma dziecko i chce je ochrzcić a myślą o ślubie dopiero za kilka lat nikt nie powinien im zabraniać ochrzczenia dziecka... Popieram , to nie średniowiecze co to ludzi zmuszano do ślubu , a księża wydawali wyroki uważam że chrzest i pogrzeb należy się każdemu człowiekowi , taką mamy kulturę i tradycję Nie każdy musi być katolikiem. Śluby katolickie, chrzty, pogrzeby katolickie są dla katolików.
A pomyśleliście że ktoś po prostu mógł na początku znajomości "wpaść" ? Po urodzeniu się dziecka chcą je ochrzcić, ale nie koniecznie po roku związku brać ślub. Nie rozumiem tego narzucania wśród ludzi że jak jest dziecko to musi być ślub. Często po kilku latach kończy się to rozwodem. Jeśli para ma dziecko i chce je ochrzcić a myślą o ślubie dopiero za kilka lat nikt nie powinien im zabraniać ochrzczenia dziecka... Popieram , to nie średniowiecze co to ludzi zmuszano do ślubu , a księża wydawali wyroki uważam że chrzest i pogrzeb należy się każdemu człowiekowi , taką mamy kulturę i tradycję
Mamy różne kultury i różne tradycje - tradycją u katolików jest sakrament małżeństwa potem chrztu nowo narodzonych dzieci - oczywiście człowiek jest słaby i bywa że dziecko rodzi się wcześniej niż jest ślub - tak bywa - najważniejsze żeby nie zabijać. Tradycją katolicką jest jednak ślub ale można nie być katolikiem i nie brać ślubu - wówczas po co chrzcić jak nie jest się katolikiem - pojąć należy że jest coś takiego jak Katechizm Kościoła Katolickiego - chcąc być katolikiem przyjmujesz wszelkie zasady jakie są tam zapisane. Jak nie pasuje to nie musisz przyjmować i nie musisz być w tym "średniowiecznym" Kosciele Katolickim i nie krzycz wtedy że ksiądz zmusza kogoś do ślubu albo że dzieciom ludzi którzy nie chcą być katolikami nie chce udzielić chrztu - ma rację - nie przyjmujesz praw i nakazów Katechizmu znaczy nie chcesz być w tym Kościele - jeżeli zmieni sie te nakazy i zasady wiary to to już będzie inny kościół - załóż se taki i chrzcij wtedy jak taki nowoczesny jesteś...bez ślubu, wg. swoich zasad i widzi mi sie...
A pomyśleliście że ktoś po prostu mógł na początku znajomości "wpaść" ? Po urodzeniu się dziecka chcą je ochrzcić, ale nie koniecznie po roku związku brać ślub. Nie rozumiem tego narzucania wśród ludzi że jak jest dziecko to musi być ślub. Często po kilku latach kończy się to rozwodem. Jeśli para ma dziecko i chce je ochrzcić a myślą o ślubie dopiero za kilka lat nikt nie powinien im zabraniać ochrzczenia dziecka... Sex przed ślubem jest nie dozwolony,a panna młoda powinna być dziewicą
A pan młody prawiczkiem!!! Dlaczego nikt na to nie patrzy, ogólnie jak dziewczyna bez ślubu jest w ciąży to już się na niej psy wiesza a nikt nie pomysli o tym że sama sobie dziecka nie zrobiła.
Ksiądz obiadów nie gotuje do restauracji co dzień na obiad nie chodzi tylko ma gospodynię , bywa że gospodyni ma dziecko i żadna to tragedia, mężczyzna stanu wolnego jak nie ma żony to może też mieć gospodynię żeby do restauracji na obiady nie chodzić, jak gosposia ma dziecko to dla niego też dach nad głową się znajdzie
No my akurat obywoje mieliśmy już slub kościelny i niestety nasze małzenstwa się rozpadły wiec w naszym przypadku wchodziłby slub cywilny tylko ale dla kościoła to tez żaden slub. Obydwoje się kochamy i stwierdziliśmy ze nie koniecznie potrzebny jest slub żeby wychować dziecko.
Dla jasności ksiądz MUSI dać chrzest dziecku niezależnie czy rodzice dziecka są po ślubie czy nie tylko rodzice chrzestni muszą mieć ślub i być katolikami praktykującymi jeśli ksiądz nie zgodzi się udzielić chrztu prosicie o zaświadczenie że nie da i wysyłacie do kurji i chrzest dziecko dostanie a w życiu zdarzają się różne sytuacje i jednak w dzisiejszych czasach lepiej nie brać ślubu nie wiadomo co za 2,3,czy6 lat uderzy do głowy naszej drugiej połówce ... Ale w Przasnyszu raczej bez problemu dadzą chrzest a tym bardziej u ojców
Może orientuje się ktoś jak jest w kościele u Ojców Pasjonistów z chrztem bez ślubu. Chcemy ochrzcić dziecko a niestety nie mamy ślubu ani cywilnego ani kościelnego i narazie nie mamy w planach. Czy mimo wszystko ksiądz ochrzci nam dziecko ????
trzeba porozmawiać z prob, a jak nie to np. waw
tak, ale nie na głównej mszy, najprawdopodobniej w normalny dzień
Musicie zgłosić się i porozmawiać z proboszczem, u Ojców Proboszcz jest w miarę więc może Wam udzieli chrztu, ale na 100% nie wiadomo. Podejrzewam, że trochę gadania będzie, a jak nie tu to w Rostkowie i na Świętym Miejscu jest fajny ksiądz.
Darek ozen się i nie pisz takich bzdur
nie
Każdy ksiądz ma obowiązek ochrzcić dziecko a to czy jesteście małżeństwem czy nie to nie powinno go obchodzić
ja chrzciłam corkę kilka lat temu w tych samych okolicznościach i nie mialam żadnych problemów
Mialam tez taka sytuacje i bez problemu, ochrzcili nam dziecko. Tylko trzeba rozmawiac z proboszczem.
Jeśli rodzice chrzestni są praktykującymi katolikami to powinien ochrzcić bez względu na was. Ale jak to jest w praktyce u Ojców to nie wiem. Zawsze można postraszyć kurią
U Ojców chrzczą bez problemów, bez względu czy macie ślub, czy jeden z rodziców jest niewierzący, aby rodzice chrześni byli praktykujący
łaski nie robi,ten sakrament należy się bez wyjątku każdemu dziecku.
Ksiądz ma prawo ochrzcić dziecko nieślubne jeśli podaje je jedno z rodziców, jeśli rodzice żyją razem i chcą wychowywać dziecko w wierze katolickiej to powinni mieć ślub. W takim wypadku może odmówić chrztu. W naszej parafii(nie jestem z Przasnysza) gdy ktoś przychodzi po chrzest bez ślubu, to ksiądz najpierw oddaje oddaje im ślub potem chrzci dziecko. Dlaczego chcecie ochrzcić dziecko skoro ślubu nie chcecie?
[quote=]Ksiądz ma prawo ochrzcić dziecko nieślubne jeśli podaje je jedno z rodziców, jeśli rodzice żyją razem i chcą wychowywać dziecko w wierze katolickiej to powinni mieć ślub. W takim wypadku może odmówić chrztu. W naszej parafii(nie jestem z Przasnysza) gdy ktoś przychodzi po chrzest bez ślubu, to ksiądz najpierw oddaje oddaje im ślub potem chrzci dziecko. Dlaczego chcecie ochrzcić dziecko skoro ślubu nie chcecie? [/quote]
Osobiście też tego nie rozumiem, ale w takim przypadku właśnie muszą być wierzący rodzice chrzestni i wtedy zachodzi domniemanie że to oni wychowają w wierze niejako "za" rodziców biologicznych.
ma prawo ochrzcić ... i koniec
[cytat]ma prawo ochrzcić ... i koniec [/cytat]
Ma prawo czy jednak obowiązek, bo to duża różnica?
[cytat]ma prawo ochrzcić ... i koniec [/cytat]
Prawo... a nie obowiązek.
Niektórzy to myślą, że sobie mogą z zasad religii wybierać jak z menu. Skoro tacy z was katolicy to róbcie tak, jak wiara od was oczekuje.
Bez przesady, chrzest jest przecież dla dziecka to dlaczego ono ma nie mieć chrztu przez rodziców ? skoro nie biorą ślubu widocznie mają powody, nie trzeba odrazu osądzać, zresztą ślub w kościele sami dobrze wiecie to nie mały wydatek. A wątpie, że jakis ksiadz zaproponuje w takiej sytuacji ślub za darmo
Też nie rozumien...żyjąc bez ślubu żyjecie w grzechu czyli za nic macie Boga, religię i jej zasady to po co chcecie chrzcić skoro wam nie zależy - bo ludzie będą gadać? Weźcie ślub i żyjcie w wierze wówczas to będzie miało sens...a tak to co...? W trakcie chrztu padnie pytanie: czy wyrzekacie się grzechu itp...no i już w tym momencie - tak ważnym dla waszego dziecka momencie będziecie kłamać czyli grzesząc wyrzekacie sie grzechu - masło maślane i głupota bez sensu...jak wam nie zależy to poczekajcie aż dziecko będzie starsze i samo zdecyduje...I nie słuchajcie tych krzykaczy co tu wypisują że ksiądz musi, ma prawo, obowiązek - ma też prawo i obowiązek was doprowadzić do Boga - nie bójcie się weźcie ślub, kochajcie się i żyjcie z Jezusem, a wszystko będzie ok - ufać trzeba...
Jak jest to jakiś problem, to można do islamistów.
Dokładnie skoro rodzice uważają że niepotrzebny im sakrament slubu, to sprzecznym jest dla mnie mysl że trzeba ochrzcić dziecko. Po co ciągnąć dziecko do chrztu(oczyścić z grzechu pierworodnego) skoro rodzice żyją w grzechu i im to nie przeszkadza, więc nie ochrzczenie dziecka też nie powinno.
Nie bardzo rozumiem jak można prosić o chrzest dla dziecka i zobowiązywać się do wychowania go w wierze katolickiej jeżeli sami nie chcecie przyjąć sakramentu małżeństwa. To trochę bez sensu.
W PRLu żona oficera milicji lub wojskowego mając jedynie ślub cywilny brała dziecko i jechała do rodziny a tam proboszcz bez problemu ochrzcił dziecko komunistów i w ten sposób kościół walczył z komuną ,to jak nie wierzącym ochrzci dziecko to będzie walka z ateizmem ,robicie fochy a za parę lat w kościołach zostaną tylko stare babcie ,
Nie chodzi o robienie fochów tylko logikę i uczciwość rodziców wobec siebie. Jeżeli nie ma przeszkód żeby wziąć ślub kościelny to trzeba to zrobić, apotem ochrzcić dziecko. To ma sens i nie chodzi o to czy ksiądz ochrzci czy nie
Mają wżąść ślub nawet jak się nie kochają ? a może są z sobą dla dziecka a jak dorośnie to się rozstaną , mają kłamać przed bogiem że nie opuszczę cię aż do śmierci a potem zrobić inaczej tylko dla tego że ksiądz ma kaprys co wart jest taki ślub?
Ale po co w ogóle chrzcić? Gdy dziecko stanie się pełnoletnie niech samo zdecyduje co chce wyznawać!!!
Tradycja może pozostać, ale należy skończyć z takim traktowaniem rodziców ksiądz to nie sedzia i nie powinien oceniać ludzi i wydawać wyroków
[cytat]Mają wżąść ślub nawet jak się nie kochają ? a może są z sobą dla dziecka a jak dorośnie to się rozstaną , mają kłamać przed bogiem że nie opuszczę cię aż do śmierci a potem zrobić inaczej tylko dla tego że ksiądz ma kaprys co wart jest taki ślub?[/cytat]
No to jeżeli są ze sobą bez miłości to współczuję temu dziecku wychowywanemu przez niekochających się rodziców. I nie chodzi o kaprysy księdza tylko o zasady wiary - jeżeli wierzę i chcę przynależeć do danego kościoła to stosuję się do jego zasad i nauczania a jak nie to nie i nikt nikogo nie zmusza...
Jak się nie kochają to niech się rozstaną, zamieszkają oddzielnie i wtedy dziecko zostanie ochrzczone - jako dziecko samotnej matki/ojca.
Widać, jacy ludzie są tępi i nie rozumieją zasad własnej wiary.
A pomyśleliście że ktoś po prostu mógł na początku znajomości "wpaść" ? Po urodzeniu się dziecka chcą je ochrzcić, ale nie koniecznie po roku związku brać ślub. Nie rozumiem tego narzucania wśród ludzi że jak jest dziecko to musi być ślub. Często po kilku latach kończy się to rozwodem. Jeśli para ma dziecko i chce je ochrzcić a myślą o ślubie dopiero za kilka lat nikt nie powinien im zabraniać ochrzczenia dziecka...
A pomyśleliście że ktoś po prostu mógł na początku znajomości "wpaść" ? Po urodzeniu się dziecka chcą je ochrzcić, ale nie koniecznie po roku związku brać ślub. Nie rozumiem tego narzucania wśród ludzi że jak jest dziecko to musi być ślub. Często po kilku latach kończy się to rozwodem. Jeśli para ma dziecko i chce je ochrzcić a myślą o ślubie dopiero za kilka lat nikt nie powinien im zabraniać ochrzczenia dziecka... Popieram , to nie średniowiecze co to ludzi zmuszano do ślubu , a księża wydawali wyroki uważam że chrzest i pogrzeb należy się każdemu człowiekowi , taką mamy kulturę i tradycję
A pomyśleliście że ktoś po prostu mógł na początku znajomości "wpaść" ? Po urodzeniu się dziecka chcą je ochrzcić, ale nie koniecznie po roku związku brać ślub. Nie rozumiem tego narzucania wśród ludzi że jak jest dziecko to musi być ślub. Często po kilku latach kończy się to rozwodem. Jeśli para ma dziecko i chce je ochrzcić a myślą o ślubie dopiero za kilka lat nikt nie powinien im zabraniać ochrzczenia dziecka... Sex przed ślubem jest nie dozwolony,a panna młoda powinna być dziewicą
A pomyśleliście że ktoś po prostu mógł na początku znajomości "wpaść" ? Po urodzeniu się dziecka chcą je ochrzcić, ale nie koniecznie po roku związku brać ślub. Nie rozumiem tego narzucania wśród ludzi że jak jest dziecko to musi być ślub. Często po kilku latach kończy się to rozwodem. Jeśli para ma dziecko i chce je ochrzcić a myślą o ślubie dopiero za kilka lat nikt nie powinien im zabraniać ochrzczenia dziecka...
Nikt do tego nie zmusza, jednak, jakkolwiek głupio by to ni brzmiało, wg Kościoła do tego czasu nie mogą np. ze sobą mieszkać, a seks dalej jest traktowany jak cudzołóstwo. Zasady to zasady. Komuś się nie podoba - może zmienić wyznanie. W takiej sytuacji, gdy nie mieszkają razem raczej nie byłoby problemu z ochrzczeniem dziecka. Albo wybrać wierzących rodziców chrzestnych - takie są wyjścia.
A pomyśleliście że ktoś po prostu mógł na początku znajomości "wpaść" ? Po urodzeniu się dziecka chcą je ochrzcić, ale nie koniecznie po roku związku brać ślub. Nie rozumiem tego narzucania wśród ludzi że jak jest dziecko to musi być ślub. Często po kilku latach kończy się to rozwodem. Jeśli para ma dziecko i chce je ochrzcić a myślą o ślubie dopiero za kilka lat nikt nie powinien im zabraniać ochrzczenia dziecka... Popieram , to nie średniowiecze co to ludzi zmuszano do ślubu , a księża wydawali wyroki uważam że chrzest i pogrzeb należy się każdemu człowiekowi , taką mamy kulturę i tradycję
Nie każdy musi być katolikiem. Śluby katolickie, chrzty, pogrzeby katolickie są dla katolików.
A pomyśleliście że ktoś po prostu mógł na początku znajomości "wpaść" ? Po urodzeniu się dziecka chcą je ochrzcić, ale nie koniecznie po roku związku brać ślub. Nie rozumiem tego narzucania wśród ludzi że jak jest dziecko to musi być ślub. Często po kilku latach kończy się to rozwodem. Jeśli para ma dziecko i chce je ochrzcić a myślą o ślubie dopiero za kilka lat nikt nie powinien im zabraniać ochrzczenia dziecka... Popieram , to nie średniowiecze co to ludzi zmuszano do ślubu , a księża wydawali wyroki uważam że chrzest i pogrzeb należy się każdemu człowiekowi , taką mamy kulturę i tradycję
Mamy różne kultury i różne tradycje - tradycją u katolików jest sakrament małżeństwa potem chrztu nowo narodzonych dzieci - oczywiście człowiek jest słaby i bywa że dziecko rodzi się wcześniej niż jest ślub - tak bywa - najważniejsze żeby nie zabijać. Tradycją katolicką jest jednak ślub ale można nie być katolikiem i nie brać ślubu - wówczas po co chrzcić jak nie jest się katolikiem - pojąć należy że jest coś takiego jak Katechizm Kościoła Katolickiego - chcąc być katolikiem przyjmujesz wszelkie zasady jakie są tam zapisane. Jak nie pasuje to nie musisz przyjmować i nie musisz być w tym "średniowiecznym" Kosciele Katolickim i nie krzycz wtedy że ksiądz zmusza kogoś do ślubu albo że dzieciom ludzi którzy nie chcą być katolikami nie chce udzielić chrztu - ma rację - nie przyjmujesz praw i nakazów Katechizmu znaczy nie chcesz być w tym Kościele - jeżeli zmieni sie te nakazy i zasady wiary to to już będzie inny kościół - załóż se taki i chrzcij wtedy jak taki nowoczesny jesteś...bez ślubu, wg. swoich zasad i widzi mi sie...
A pomyśleliście że ktoś po prostu mógł na początku znajomości "wpaść" ? Po urodzeniu się dziecka chcą je ochrzcić, ale nie koniecznie po roku związku brać ślub. Nie rozumiem tego narzucania wśród ludzi że jak jest dziecko to musi być ślub. Często po kilku latach kończy się to rozwodem. Jeśli para ma dziecko i chce je ochrzcić a myślą o ślubie dopiero za kilka lat nikt nie powinien im zabraniać ochrzczenia dziecka... Sex przed ślubem jest nie dozwolony,a panna młoda powinna być dziewicą
A pan młody prawiczkiem!!! Dlaczego nikt na to nie patrzy, ogólnie jak dziewczyna bez ślubu jest w ciąży to już się na niej psy wiesza a nikt nie pomysli o tym że sama sobie dziecka nie zrobiła.
Ksiądz obiadów nie gotuje do restauracji co dzień na obiad nie chodzi tylko ma gospodynię , bywa że gospodyni ma dziecko i żadna to tragedia, mężczyzna stanu wolnego jak nie ma żony to może też mieć gospodynię żeby do restauracji na obiady nie chodzić, jak gosposia ma dziecko to dla niego też dach nad głową się znajdzie
No my akurat obywoje mieliśmy już slub kościelny i niestety nasze małzenstwa się rozpadły wiec w naszym przypadku wchodziłby slub cywilny tylko ale dla kościoła to tez żaden slub. Obydwoje się kochamy i stwierdziliśmy ze nie koniecznie potrzebny jest slub żeby wychować dziecko.
Dla jasności ksiądz MUSI dać chrzest dziecku niezależnie czy rodzice dziecka są po ślubie czy nie tylko rodzice chrzestni muszą mieć ślub i być katolikami praktykującymi jeśli ksiądz nie zgodzi się udzielić chrztu prosicie o zaświadczenie że nie da i wysyłacie do kurji i chrzest dziecko dostanie a w życiu zdarzają się różne sytuacje i jednak w dzisiejszych czasach lepiej nie brać ślubu nie wiadomo co za 2,3,czy6 lat uderzy do głowy naszej drugiej połówce ... Ale w Przasnyszu raczej bez problemu dadzą chrzest a tym bardziej u ojców
Ja tam na obiady do Gospody nie zamierzam chodzić, mam fajną gosposię co nawet herbatę do łóżka mi poda , ma dziecko ale ja o nic nie pytam
A większość par po ślubach kościelnych rozwodzi się!!! I co z tych slubów? Kocham Boga , ale hipokryzji nie znoszę!
Jeśli komuś nie jest potrzebny ślub to i chrzciny nie są potrzebne! To nielogiczne!