Może ktoś wie dlaczego baca i jego urzędowy dwór mogą za nasze pieniądze biesiadować w szkole podstawowej nr 2 podobno z okazji dnia samorządowca i pić wódkę w czasie gdy jeszcze w szkole są dzieci i trwają zajęcia , a w soboty nie mogą się tam odbywać wesela. Czy temu Panu wszystko wolno?
Może ktoś wie dlaczego baca i jego urzędowy dwór mogą za nasze pieniądze biesiadować w szkole podstawowej nr 2 podobno z okazji dnia samorządowca i pić wódkę w czasie gdy jeszcze w szkole są dzieci i trwają zajęcia , a w soboty nie mogą się tam odbywać wesela. Czy temu Panu wszystko wolno?
Zgryzota pogrąża ten naród!