[cytat]zrobiłeś błąd , że w ogóle się przyznałeś , że masz coś takiego . numer kompa mają , czekaj na wizytę smutnych panów . [/cytat] Zrobiłeś błąd, że się odezwałeś w tym temacie. Pokazałeś w ten sposób swoją ignorancję i niewiedzę w co najmniej dwóch dziedzinach.
"W Polsce posiadanie broni czarnoprochowej ładowanej odprzodowo, wyprodukowanej przed 1885 r. lub jej repliki, a także pocisków, kapiszonów i czarnego prochu, jest legalne i nie jest konieczna w tym wypadku żadna czynność prawna, jak rejestracja, uzyskanie zezwolenia itp., na mocy znowelizowanej w 2011 r. ustawy o broni i amunicji. Dotyczy to również broni wielostrzałowej (w praktyce rewolwerów). Strzelanie jest dozwolone wyłącznie na odpowiednio przygotowanej strzelnicy, nie wolno też przenosić nabitej broni." Smutni panowie mogą naskoczyć na klamkę najwyżej :)
W Polsce, choć mało kto o tym wie, można posiadać broń bez pozwolenia. Wystarczy mieć skończone osiemnaście lat, aby legalnie zakupić broń palną. Każda broń zaprojektowana przed rokiem 1885 i ładowana rozdzielnie nie wymaga posiadania specjalnego pozwolenia. Jedyne ograniczenia jakie istnieją to zakaz używania poza strzelnicami oraz przenoszenia tej broni załadowanej.
Jakiego typu jest to broń? Najpowszechniejszymi są rewolwery kapiszonowe i takież karabiny, rzadziej strzelby i broń skałkowa. Oczywiście nie chodzi tu o egzemplarze zabytkowe, a powielające rozwiązania techniczne rodem z dziewiętnastego wieku. W produkcji tego typu broni specjalizują się Włosi i Hiszpanie. Przy czym większą estymą cieszą się produkty pochodzące ze słonecznej Italii.
Większość osób słysząc o możliwości posiadania tego typu broni, sugeruje się jej „antycznością” myśląc, że broń tak stara nie nadaje się praktycznie do użytku. W związku czym dalej nie podejmuje realizacji marzeń o własnej broni. Nic bardziej błędnego. Do strzelań rekreacyjnych broń tego typu nadaje się doskonale. Celność tej broni w niczym nie ustępuje celności broni współczesnej. Dodatkowo samo strzelanie z rewolweru Colta, czy też karabinu odprzodowego jest wspaniałym przeżyciem estetyczno-emocjonalnym.
Jest to broń niezawodna i nadspodziewanie celna. Typowy rewolwer kapiszonowy Colta, czy Remingtona daje w strzelaniu tarczowym wyniki wyższe niż pistolety używane powszechnie w wojsku, czy policji. Wojskowy karabin kapiszonowy ma celność porównywalną z karabinem Kałasznikowa, przy blisko dwukrotnie większej energii, tak więc doskonale nadaje się do strzelań tarczowych na sto metrów, a nawet do strzelań sylwetkowych na odległość trzystu metrów!
Aktualnie szacujesię, że w rękach Polaków jest może nawet około dwieście tysięcy sztuk broni czarnoprochowej. Niestety ze względu na biurokratyczne utrudnienia nie rozwinęła się proporcjonalnie do tego produkcja nawet akcesoriów, nie mówiąc o wytwarzaniu samej broni. I choć w Polsce jest fabryka mająca doświadczenie i sukcesy w produkcji dobrego czarnego prochu to niestety prawdopodobnie po wyczerpaniu zapasów magazynowych nie wznowi ona już jego produkcji. Większość rynku jest więc opanowana przez proch sprowadzany z Czech. To piękne hobby nie przekłada się na wzrost możliwości polskiego przemysłu,a ten tak ciekawy i wartościowy segment rynku jest skazany na praktyczne nieistnienie w Polsce.
Co ciekawe, zapis o prawie do posiadania broni przestarzałej nie jest niczym nowym w praktyce państw europejskich, tyle że dopiero w wieku „wolności demokratycznej” zaczęto go stosować wobec własnych obywateli. Przedtem państwa kolonialne stosowały ten typ ograniczenia prawa do samoobrony wobec tubylczej ludności podbitej w krajach zamorskich. Przykładem tego typu stosunków może być Belgijskie Kongo. Na przełomie wieku dziewiętnastego i dwudziestego rdzenni mieszkańcy w zależności od stopnia lojalności mogli posiadać broń przestarzałą. Osoby uważane za potencjalnie buntownicze mogły używać broni skałkowej, a więc przestarzałej o około siedemdziesiąt lat, natomiast lojalni poddani Króla Belgów dopuszczeni byli do posiadania broni kapiszonowej, która odpowiadała standardom europejskim sprzed trzydziestu lat. Jeśliby przyrównać te kolonialne standardy do Trzeciej RP – to – pomimo uznania ogółu obywateli za politycznie niepewny – powinniśmy mieć prawo do posiadania pistoletów Vis, czy przynajmniej karabinów z okresu Pierwszej Wojny Światowej…
Czy fakt iż broń dostępna powszechnie w Polsce odstaje tak bardzo od konstrukcji nam współczesnych powinien nas odstraszać od zakupu? Z naciskiem należy powiedzieć: NIE. Żadne elaboraty czy kampanie społeczne nie zmienią wizerunku broni i jej posiadacza tak skutecznie jak coraz powszechniejsze jej posiadanie. Jeszcze dziesięć lat temu policja lobbowała za zdelegalizowaniem wiatrówek. Dziś już nikogo nie dziwi widok strzelających przy grillu rodziców i dzieci.
Poprzez posiadanie i rekreacyjne użytkowanie broni czarnoprochowej możemy przyczynić się do zmiany mentalności i w konsekwencji zmiany restrykcyjnego prawa.
Przecierz nikt nie chce nic robić. Wyrób sobie kartę Europejską to legalnie proch będziesz kupował, w Pionkach najlepszy chyba że jesteś myśliwym to nie musisz. EKB kosztuje ok 120 zł. wtedy wozisz sobie ją po uni i szczelasz :) hehe. A co kupiłeś rewolwer, sztucer jakiej firmy? poprawiałeś go?
Zgodnie z ustawą poprawiać niewolno .... Ale optykę warto dołożyć . Ardesa ,Uberti lub PIETTA to najbardziej znane fabryki replik i są one relatywnie tanie .. do 1500 można kupić dobry sprzęt ... Osobiście zbieram na Infanterie Gewehr M1954 używany w powstaniu styczniowym praz polską stronę .Aktualnie korzystam z broni . Ciekawa stronka z cenami bardzo drogiej firmy ...z której większość broni niemożna kupić z powodu wiadomej ustawy . Ale np dubeltówkę z Rosji kupisz za 600 złotych http://www.verrinamovies.com/listino050616.pdf .
[quote=]Przecierz nikt nie chce nic robić. Wyrób sobie kartę Europejską to legalnie proch będziesz kupował, w Pionkach najlepszy chyba że jesteś myśliwym to nie musisz. EKB kosztuje ok 120 zł. wtedy wozisz sobie ją po uni i szczelasz :) hehe. A co kupiłeś rewolwer, sztucer jakiej firmy? poprawiałeś go? [/quo
jedyne co ty kolego posiadasz to zaległości z ortografii
Gdzie można w Przasnyszu postrzelać z własnej repliki broni ? Jest jakaś strzelnica ?
Nie ma. Powodzenia.
Nie ma, poczytaj na forach to się dowiesz gdzie są strzelnice do CP.
zrobiłeś błąd , że w ogóle się przyznałeś , że masz coś takiego . numer kompa mają , czekaj na wizytę smutnych panów .
[cytat]zrobiłeś błąd , że w ogóle się przyznałeś , że masz coś takiego . numer kompa mają , czekaj na wizytę smutnych panów . [/cytat]
Zrobiłeś błąd, że się odezwałeś w tym temacie. Pokazałeś w ten sposób swoją ignorancję i niewiedzę w co najmniej dwóch dziedzinach.
"W Polsce posiadanie broni czarnoprochowej ładowanej odprzodowo, wyprodukowanej przed 1885 r. lub jej repliki, a także pocisków, kapiszonów i czarnego prochu, jest legalne i nie jest konieczna w tym wypadku żadna czynność prawna, jak rejestracja, uzyskanie zezwolenia itp., na mocy znowelizowanej w 2011 r. ustawy o broni i amunicji. Dotyczy to również broni wielostrzałowej (w praktyce rewolwerów). Strzelanie jest dozwolone wyłącznie na odpowiednio przygotowanej strzelnicy, nie wolno też przenosić nabitej broni."
Smutni panowie mogą naskoczyć na klamkę najwyżej :)
W Polsce, choć mało kto o tym wie, można posiadać broń bez pozwolenia. Wystarczy mieć skończone osiemnaście lat, aby legalnie zakupić broń palną. Każda broń zaprojektowana przed rokiem 1885 i ładowana rozdzielnie nie wymaga posiadania specjalnego pozwolenia. Jedyne ograniczenia jakie istnieją to zakaz używania poza strzelnicami oraz przenoszenia tej broni załadowanej.
Jakiego typu jest to broń? Najpowszechniejszymi są rewolwery kapiszonowe i takież karabiny, rzadziej strzelby i broń skałkowa. Oczywiście nie chodzi tu o egzemplarze zabytkowe, a powielające rozwiązania techniczne rodem z dziewiętnastego wieku. W produkcji tego typu broni specjalizują się Włosi i Hiszpanie. Przy czym większą estymą cieszą się produkty pochodzące ze słonecznej Italii.
Większość osób słysząc o możliwości posiadania tego typu broni, sugeruje się jej „antycznością” myśląc, że broń tak stara nie nadaje się praktycznie do użytku. W związku czym dalej nie podejmuje realizacji marzeń o własnej broni. Nic bardziej błędnego. Do strzelań rekreacyjnych broń tego typu nadaje się doskonale. Celność tej broni w niczym nie ustępuje celności broni współczesnej. Dodatkowo samo strzelanie z rewolweru Colta, czy też karabinu odprzodowego jest wspaniałym przeżyciem estetyczno-emocjonalnym.
Jest to broń niezawodna i nadspodziewanie celna. Typowy rewolwer kapiszonowy Colta, czy Remingtona daje w strzelaniu tarczowym wyniki wyższe niż pistolety używane powszechnie w wojsku, czy policji. Wojskowy karabin kapiszonowy ma celność porównywalną z karabinem Kałasznikowa, przy blisko dwukrotnie większej energii, tak więc doskonale nadaje się do strzelań tarczowych na sto metrów, a nawet do strzelań sylwetkowych na odległość trzystu metrów!
Aktualnie szacujesię, że w rękach Polaków jest może nawet około dwieście tysięcy sztuk broni czarnoprochowej. Niestety ze względu na biurokratyczne utrudnienia nie rozwinęła się proporcjonalnie do tego produkcja nawet akcesoriów, nie mówiąc o wytwarzaniu samej broni. I choć w Polsce jest fabryka mająca doświadczenie i sukcesy w produkcji dobrego czarnego prochu to niestety prawdopodobnie po wyczerpaniu zapasów magazynowych nie wznowi ona już jego produkcji. Większość rynku jest więc opanowana przez proch sprowadzany z Czech. To piękne hobby nie przekłada się na wzrost możliwości polskiego przemysłu,a ten tak ciekawy i wartościowy segment rynku jest skazany na praktyczne nieistnienie w Polsce.
Co ciekawe, zapis o prawie do posiadania broni przestarzałej nie jest niczym nowym w praktyce państw europejskich, tyle że dopiero w wieku „wolności demokratycznej” zaczęto go stosować wobec własnych obywateli. Przedtem państwa kolonialne stosowały ten typ ograniczenia prawa do samoobrony wobec tubylczej ludności podbitej w krajach zamorskich. Przykładem tego typu stosunków może być Belgijskie Kongo. Na przełomie wieku dziewiętnastego i dwudziestego rdzenni mieszkańcy w zależności od stopnia lojalności mogli posiadać broń przestarzałą. Osoby uważane za potencjalnie buntownicze mogły używać broni skałkowej, a więc przestarzałej o około siedemdziesiąt lat, natomiast lojalni poddani Króla Belgów dopuszczeni byli do posiadania broni kapiszonowej, która odpowiadała standardom europejskim sprzed trzydziestu lat. Jeśliby przyrównać te kolonialne standardy do Trzeciej RP – to – pomimo uznania ogółu obywateli za politycznie niepewny – powinniśmy mieć prawo do posiadania pistoletów Vis, czy przynajmniej karabinów z okresu Pierwszej Wojny Światowej…
Czy fakt iż broń dostępna powszechnie w Polsce odstaje tak bardzo od konstrukcji nam współczesnych powinien nas odstraszać od zakupu? Z naciskiem należy powiedzieć: NIE. Żadne elaboraty czy kampanie społeczne nie zmienią wizerunku broni i jej posiadacza tak skutecznie jak coraz powszechniejsze jej posiadanie. Jeszcze dziesięć lat temu policja lobbowała za zdelegalizowaniem wiatrówek. Dziś już nikogo nie dziwi widok strzelających przy grillu rodziców i dzieci.
Poprzez posiadanie i rekreacyjne użytkowanie broni czarnoprochowej możemy przyczynić się do zmiany mentalności i w konsekwencji zmiany restrykcyjnego prawa.
http://www.pch24.pl
Jak ma replikę to mu nic nie mogą zrobić :)
Przecierz nikt nie chce nic robić. Wyrób sobie kartę Europejską to legalnie proch będziesz kupował, w Pionkach najlepszy chyba że jesteś myśliwym to nie musisz. EKB kosztuje ok 120 zł. wtedy wozisz sobie ją po uni i szczelasz :) hehe. A co kupiłeś rewolwer, sztucer jakiej firmy? poprawiałeś go?
Zgodnie z ustawą poprawiać niewolno .... Ale optykę warto dołożyć . Ardesa ,Uberti lub PIETTA to najbardziej znane fabryki replik i są one relatywnie tanie .. do 1500 można kupić dobry sprzęt ... Osobiście zbieram na Infanterie Gewehr M1954 używany w powstaniu styczniowym praz polską stronę .Aktualnie korzystam z broni . Ciekawa stronka z cenami bardzo drogiej firmy ...z której większość broni niemożna kupić z powodu wiadomej ustawy . Ale np dubeltówkę z Rosji kupisz za 600 złotych http://www.verrinamovies.com/listino050616.pdf .
[quote=]Przecierz nikt nie chce nic robić. Wyrób sobie kartę Europejską to legalnie proch będziesz kupował, w Pionkach najlepszy chyba że jesteś myśliwym to nie musisz. EKB kosztuje ok 120 zł. wtedy wozisz sobie ją po uni i szczelasz :) hehe. A co kupiłeś rewolwer, sztucer jakiej firmy? poprawiałeś go? [/quo
jedyne co ty kolego posiadasz to zaległości z ortografii