Witam, podzielę się z Wami moim spostrzeżeniem na temat brakującego miejsca w Przasnyszu, mianowicie: PUB z prawdziwego zdarzenia, brak jest miejsca gdzie można wieczorem wyskoczyć ze znajomymi posiedzieć przy piwie, kawie, zjeść obiad, obejrzeć mecz, skoki etc. coś na styl piwiarni warki.
Pewnego wieczoru wybraliśmy się aby zobaczyć jak to jest na naszym lokalnym rynku i nie można powiedzieć nic dobrego. Pójdziesz do pizzerii to później ciuchy trzeba odrazu wrzucić do prania, kolejne lokale w okolicach ronda głównego słabiutkie, jedynie millenium się trzyma na jakimś poziomie, ale tam próżno szukać barowej atmosfery i może dobrze bo restauracja też być musi :)
Jeżeli zastanawiasz się nad interesem to zrób dobrą RESTAURACJO-PIWIARNIE, w dzień masz klientów na obiady, wieczorami funkcjonujesz jako PUB.
Dokładnie jak poprzednik napisał. Musisz sam spróbować sił w lokalnym biznesie to zobaczysz jakie są realia. Żeby się rozwijać trzeba mieć z czego. Może klientów na początku było by sporo, ale ZUS i Skarbówka odbiera ich pozostawione pieniądze w znacznej części. Do tego dobry własny lokal - jeśli takiego nie posiadasz i musisz wynajmować to dodatkowo oddajesz za miejsce sporą kwotę jak na Przasnyskie warunki. Czasami jest tak, że musisz kilka miesięcy dołożyć z własnej kieszeni do opłat, aby jednego miesiąca się odbić, a potem znowu zatoczyć to samo koło. Popatrz na ul. Rynek i przyległe uliczki porównaj stan lokali z przed lat i w tej chwili, wnioski nasuną się same. Ale wszystko przed Tobą, pomysł już masz, a czy dobry i opłacalny, musisz sam sprawdzić.
[cytat]rynek w przasnyszu i okolicach jest specyficzny. ludzie są przyzwyczajeni to jadania gówna za półdarmo. hotdogi, kebaby i "hamburgiery" - nic więcej.
otworzysz pub to będą ci z własną wódką przychodzić.[/cytat]
[quote=]rynek w przasnyszu i okolicach jest specyficzny. ludzie są przyzwyczajeni to jadania gówna za półdarmo. hotdogi, kebaby i "hamburgiery" - nic więcej.
otworzysz pub to będą ci z własną wódką przychodzić.[/quote Czyli nie ma sensu.
Witam, podzielę się z Wami moim spostrzeżeniem na temat brakującego miejsca w Przasnyszu, mianowicie:
PUB z prawdziwego zdarzenia, brak jest miejsca gdzie można wieczorem wyskoczyć ze znajomymi posiedzieć przy piwie, kawie, zjeść obiad, obejrzeć mecz, skoki etc. coś na styl piwiarni warki.
Pewnego wieczoru wybraliśmy się aby zobaczyć jak to jest na naszym lokalnym rynku i nie można powiedzieć nic dobrego.
Pójdziesz do pizzerii to później ciuchy trzeba odrazu wrzucić do prania, kolejne lokale w okolicach ronda głównego słabiutkie, jedynie millenium się trzyma na jakimś poziomie, ale tam próżno szukać barowej atmosfery i może dobrze bo restauracja też być musi :)
Jeżeli zastanawiasz się nad interesem to zrób dobrą RESTAURACJO-PIWIARNIE, w dzień masz klientów na obiady, wieczorami funkcjonujesz jako PUB.
Pozdrawiam serdecznie!
Czemu podpowiadasz i oczekujesz od kogos poprowadz sam to sie przekonasz jak jest w Przasnyszu
Dokładnie jak poprzednik napisał. Musisz sam spróbować sił w lokalnym biznesie to zobaczysz jakie są realia. Żeby się rozwijać trzeba mieć z czego. Może klientów na początku było by sporo, ale ZUS i Skarbówka odbiera ich pozostawione pieniądze w znacznej części. Do tego dobry własny lokal - jeśli takiego nie posiadasz i musisz wynajmować to dodatkowo oddajesz za miejsce sporą kwotę jak na Przasnyskie warunki. Czasami jest tak, że musisz kilka miesięcy dołożyć z własnej kieszeni do opłat, aby jednego miesiąca się odbić, a potem znowu zatoczyć to samo koło. Popatrz na ul. Rynek i przyległe uliczki porównaj stan lokali z przed lat i w tej chwili, wnioski nasuną się same.
Ale wszystko przed Tobą, pomysł już masz, a czy dobry i opłacalny, musisz sam sprawdzić.
rynek w przasnyszu i okolicach jest specyficzny. ludzie są przyzwyczajeni to jadania gówna za półdarmo. hotdogi, kebaby i "hamburgiery" - nic więcej.
otworzysz pub to będą ci z własną wódką przychodzić.
Brakuje agencji towarzyskiej.
Brakujące miejsca w Przasnyszu to miejsca pracy.
[cytat]rynek w przasnyszu i okolicach jest specyficzny. ludzie są przyzwyczajeni to jadania gówna za półdarmo. hotdogi, kebaby i "hamburgiery" - nic więcej.
otworzysz pub to będą ci z własną wódką przychodzić.[/cytat]
[quote=]rynek w przasnyszu i okolicach jest specyficzny. ludzie są przyzwyczajeni to jadania gówna za półdarmo. hotdogi, kebaby i "hamburgiery" - nic więcej.
otworzysz pub to będą ci z własną wódką przychodzić.[/quote
Czyli nie ma sensu.