W bitwie Przasnyskiej brały udział ,Armia Rosyjska i Armia Niemiecka, polska z tego tytułu nie odniosła .żadnych korzyści militarnych to jakaś farsa honorować wojskowe dokonania zaborców
nasza okolica poniosła 90%straty ,nasi jak wrócili do swoich domostw to nie rozpoznawali swoich wsi.Była straszna bieda,opowiadają starsi,że na polach było dużo ciał ludzkich, sklecili sobie parę desek i taki mieli domek! Głód, bieda,oni to przeżyli, to nie mają takich wspaniałych wspomnień. taka wspaniała impreza,a dlaczego nikt nie opowie o tym dramacie ludzi,którzy na siłę byli wcielani do wojska carskiego,którym nawet chałupa nie została.
[cytat]W bitwie Przasnyskiej brały udział ,Armia Rosyjska i Armia Niemiecka, polska z tego tytułu nie odniosła .żadnych korzyści militarnych to jakaś farsa honorować wojskowe dokonania zaborców[/cytat] Problem w tym,ze u nas wszystko - to jedna wielka farsa .
Bitwa Przasnyska z 1915r to było miejsce usłane krzyżami i mogiłami miejsce głodu i braku chleba, tysiące ludności cywilnej straciło życie oraz dach nad głową Czy stosowne było na tą okoliczność zapraszać zespoły typu dysko i urządzać głośną zabawę słyszaną na odległość wielu kilometrów ,
W oddziałach obu armii walczyli także Polacy wcieleni do wojska przez państwa zaborcze i ginęli nie w swoich mundurach,walcząc nie z własnej woli.Wydarzenie opisał naoczny świadek ks.Józef Piekut proboszcz i dziekan przasnyski. Wracają ludzie do swoich wiosek, ale nie mogą odnależć miejsc,gdzie stały ich domy. Tam gruzy,zielska,druty kolczaste,mogiły,trupy przykryte piaskiem lub kości sterczące. Jedni jechali dalej,inni zamieszkali w okopach. Inni już sklecili sobie szałasy,chlewiki maleńkie- chłód,głód,nędza,bieda ich udziałem.Przasnysz przedstawiał ruinę niesłychaną. Domostwa ludzkie zamienione w perzynę,czerwone łuny nad miastem i okolicą były tymi hiobowymi zwiastunami. Zaledwie kilka domów murowanych ocalało, na ulicach widać resztki gruzów, szyb pobitych, płoty i mury okalające domy popalone lub porozbierane. Piękne starozytne kościoły przasnyskie ....dziś smętny przedstawiają obraz...dachy i wieże zniszczone, a wewnątrz niemożliwe jest sprawowanie w nich słuzby Bożej, pozostał tylko jeden kościół fary i ten uszkodzony, w którym dziś może odprawiać się nabożeństwo. Przasnysz i okolice to miejsce krzyżów i mogił, to miejsce nędzy. Ludzie pozostali bez dachu,bez pościeli, bez chleba. opis po powrocie!!!
Była rekonstrukcja tej bitwy w Górkach ale nas olali. Tak! Nas! Publiczność. Myśmy mokli a żołnierze i władze przeczekiwali deszczyk pod dachem i w namiotach zamiast zacząć pokaz zgodnie z planem. A w prasie tak chwalą, że publiczność dopisała. Na palcach mógłbym tę publiczność policzyć. Wstydźcie się panowie rekonstruktorzy.
Ciekawa impreza
W bitwie Przasnyskiej brały udział ,Armia Rosyjska i Armia Niemiecka, polska z tego tytułu nie odniosła .żadnych korzyści militarnych to jakaś farsa honorować wojskowe dokonania zaborców
nasza okolica poniosła 90%straty ,nasi jak wrócili do swoich domostw to nie rozpoznawali swoich wsi.Była straszna bieda,opowiadają starsi,że na polach było dużo ciał ludzkich, sklecili sobie parę desek i taki mieli domek! Głód, bieda,oni to przeżyli, to nie mają takich wspaniałych wspomnień. taka wspaniała impreza,a dlaczego nikt nie opowie o tym dramacie ludzi,którzy na siłę byli wcielani do wojska carskiego,którym nawet chałupa nie została.
[cytat]W bitwie Przasnyskiej brały udział ,Armia Rosyjska i Armia Niemiecka, polska z tego tytułu nie odniosła .żadnych korzyści militarnych to jakaś farsa honorować wojskowe dokonania zaborców[/cytat] Problem w tym,ze u nas wszystko - to jedna wielka farsa .
Bitwa Przasnyska z 1915r to było miejsce usłane krzyżami i mogiłami miejsce głodu i braku chleba, tysiące ludności cywilnej straciło życie oraz dach nad głową Czy stosowne było na tą okoliczność zapraszać zespoły typu dysko i urządzać głośną zabawę słyszaną na odległość wielu kilometrów ,
Uważam że zakładanie mundurów zaborców tych co mordowali polskich patriotów, ciemiężyli polską ludność cywilną, i jest mało taktowne
W oddziałach obu armii walczyli także Polacy wcieleni do wojska przez państwa zaborcze i ginęli nie w swoich mundurach,walcząc nie z własnej woli.Wydarzenie opisał naoczny świadek ks.Józef Piekut proboszcz i dziekan przasnyski. Wracają ludzie do swoich wiosek, ale nie mogą odnależć miejsc,gdzie stały ich domy. Tam gruzy,zielska,druty kolczaste,mogiły,trupy przykryte piaskiem lub kości sterczące. Jedni jechali dalej,inni zamieszkali w okopach. Inni już sklecili sobie szałasy,chlewiki maleńkie- chłód,głód,nędza,bieda ich udziałem.Przasnysz przedstawiał ruinę niesłychaną. Domostwa ludzkie zamienione w perzynę,czerwone łuny nad miastem i okolicą były tymi hiobowymi zwiastunami. Zaledwie kilka domów murowanych ocalało, na ulicach widać resztki gruzów, szyb pobitych, płoty i mury okalające domy popalone lub porozbierane. Piękne starozytne kościoły przasnyskie ....dziś smętny przedstawiają obraz...dachy i wieże zniszczone, a wewnątrz niemożliwe jest sprawowanie w nich słuzby Bożej, pozostał tylko jeden kościół fary i ten uszkodzony, w którym dziś może odprawiać się nabożeństwo. Przasnysz i okolice to miejsce krzyżów i mogił, to miejsce nędzy. Ludzie pozostali bez dachu,bez pościeli, bez chleba. opis po powrocie!!!
Kochani,jak władza nie jest w stanie dać chleb(czytaj pracy) to organizuje igrzyska.Już wkrótce wybory
jak zwykle nie którym zawsze nie będzie pasowało,
A niektórzy to po kątach gadają, ale jak trzeba głos zabrać to tacy ulegli,że aż wstyd
Była rekonstrukcja tej bitwy w Górkach ale nas olali. Tak! Nas! Publiczność. Myśmy mokli a żołnierze i władze przeczekiwali deszczyk pod dachem i w namiotach zamiast zacząć pokaz zgodnie z planem. A w prasie tak chwalą, że publiczność dopisała. Na palcach mógłbym tę publiczność policzyć. Wstydźcie się panowie rekonstruktorzy.