Ja nie rozumiem tego ludzie odpowiedzialni za nasze bezpieczeństwo albo są tacy bezmyślni i nieodpowiedzialni, albo są tak leniwi, że ciężko wykonać telefon i załatwić sprawę. Czy w tym mieście musi dojść do tragedii, o której będą trąbić przez tydzień w TV? Błąkają się duże psy, atakują ludzi i nic! Do roboty lenie, albo wypier**** na bezrobocie!
Normalnie tu w Przasnyszu leży gówno na ulicy to skandal, pies na ulicy skandal,ktoś w urzędzie nie tak spojrzał na petenta skandal...... Co za jeleń siedzi i wymyśla te tematy na forum. To trzeba było wykonać tel do odpowiednich służb i było by po temacie na pewno szybciej niż pisząc na forum.
No jpd.... Pies lata od kwietnia 2011 było zgłaszane telefonicznie, z miesiąc temu poszło pismo i nic. Ja mówie o problemie, że wszyscy wszystko mają gdzieś a wy szydzicie. Jak będzie chciali coś załatwić w urzędzie czy gdziekolwiek to zobaczycie jak to u nas fajnie i łatwo...
To prawda! Jest wyjątkowo dużo bezpańskich psów i to dużych, łączących się w stada po parę sztuk. Taki brytan wielkości młodego cielaka gdy zaatakuje małe dziecko wracające ze szkoły to będzie tragedia.... Dziś byłam w urzędzie miasta i burmistrz zapewniał mnie, że szykują się do odławiania, że wiedzą i działają.Trzymam za słowo.....
[cytat][quote=]Od Jelenia to wara kolo [/cytat] jeżeli chcesz być jego panem(Jelenia) to się nim opiekuj[/quote]
Święta racja!!!! Jak się chce psa, to trzeba zaszczepic, odrobaczyć, zapewnić stałą opiekę, a nie głaskać przy okazji lub rzucić kiełbaskę. Jak taki "Jeleń" zaatakuje np. dziecko lub staruszkę, to kto za to odpowie?
To nie bezpańskie te psy tylko właścicielom się nie chce wychodzić i puszczaj je luz pas a one srają gdzie popadnie.Zobaczycie teraz jak mrozy puszczą jakie "kwiaty" mam urosną pod blokami
Kilka razy zgłaszałem ze po osiedlu biega duży bezpański pies, który atakuje ludzi i rowerzystów. Urocza kobieta z zakładu zajmującego sie oczyszczaniem miasta stwierdziłą ze ten pies jest na tyle inteligentny ze chowa sie, gdy jedzie samochód zeby go odłowic. Zaproponowała nawet zebym sam go przywiozł to przyjmą. A podatek niby wykorzystują na przeciwdziałanie bezdomnosci psów. hahahhaah
Tych psów wielkości małego cielaka się namnożyło i ganiają po całym mieście. Też słyszałam taką uwagę, że niby psy znaja samochód, który po nie przyjeżdża. Śmiech na sali.... Jak ktoś zostanie poważnie pogryziony , to wtedy wszyscy będą płakać przed kamerami , że robili , co mogli. Nóż się w kieszeni otwiera
Opieszałość w łapaniu tych psów jest wkurzająca. Na przeganianie ptaków są fundusze, a na plagę groźnych, bezpańskich psów brakuje.... Słyszałam żale, że to tyle kosztuje. No, chyba nie tyle co sokoły
Dziś pod szkołą jedynką grupa dzieci głaskała jednego z krązących psów, az ze szkoły wyszedł pan ktory nakazał dzieciom odejsc od tego psa. Ciekawe kto bedzie odpowiadał jak pies pokaże zęby kiedyś tym dzieciom.
wzdłuż ul. Osiedlowej a ostatnio również Żwirki i Wigury biega czarny wychudzony pies i obszczekuje jadące samochody czy ktoś to widział? czy ten pies ma właściciela?
Radnii ustalają za małe podatki od psa. Szczegulnie podatki powinne być drastycznie podnieśione dla właścicieli mieszkających w blokach, może wtedy przybyło by tym osobom oleju w głowach.
a ja bym chciała w okresie jesienno-zimowym,oddychać świeżym powietrzem,a nie smrodami zkominów.proponuję żeby zobowiązać właścicieli domów do założenia filtrów ograniczających emisję zanieczyszczeń powietrza.Mieszkańcy domów to dopiero truciciele środowiska,w dodatku bezkarni,zaczynają palić śmieciami i plastikami ,jak się trochę ściemi,psie kupy to nic w porównaniu z nimi.Takich powinni karać jak największymi mandatami.
[cytat]Radnii ustalają za małe podatki od psa. Szczegulnie podatki powinne być drastycznie podnieśione dla właścicieli mieszkających w blokach, może wtedy przybyło by tym osobom oleju w głowach.[/cytat]
powinni tez przeglosowac podatki od popelnianych bledow ortograficznych w pisanych postach(sztuk -3 u Ciebie) komornik szybko by zapukal do Twoich drzwi i razem z tymi pieskami bys biegal po trawnikach -pawel
Zamiatanie pod dywan problemu bezpańskich psów w Przasnyszu, to sposób na oszczędności w miejskiej kasie. Odławianie i przekazywanie psów schronisku jest kosztowne. Stąd taka postawa urzędników w stosunku do wałęsających się zwierząt. Walczyłam ponad miesiąc, by zabrali psa, który koczował na polnej drodze. Moja znajoma 3 tygodnie prosiła o odłowienie psa, który błąkał się w okolicach jej posesji. Urzędnik wprost powiedział, że nic nie poradzą, bo nie mają pieniędzy. Psu na szczęście udało się znaleźć nowy dom, bo pewnie błąkałby się do dziś. Zacytuję może fragment dokumentu wydanego w 2012 r. o szumnym tytule "Program Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi oraz Zapobiegania Bezdomności Zwierząt na terenie Miasta Przasnysz": Zapewnienie opieki bezdomnym zwierzętom należy do zadań własnych gminy i jest regulowane ustawowo. Jak widać prawo, prawem dokumenty, dokumentami, a miasto i tak nie spełnia swoich OBOWIĄZKÓW w tym zakresie.
Jakoś wielkiej kasy na ptaki nie żałowano!!!! Te psy to naprawdę utrapienie. Pewnie urzędnicy lubią występować w programach interwencyjnych i czekają na tragedię by błysnąć w świetle fleszy ogólnopolskich......
Może skoro brakuje pieniędzy na zabezpieczenie bezpieczeństwa mieszkańcom, trzeba ciut zmniejszyć wynagrodzenia pań i panów urzędników z burmistrzem na czele? Wtedy wystarczy i na potrzeby zwykłych przasnyszan?
[cytat]Ten czarny pies taki do kolan co goni samochody jest bardzo przyjemny.Oczywiście nie mowie że takie psy trzeba ignorować. [/cytat]
Może i przyjemny, ale mi dzisiaj do wózka z dzieckiem chciał zajrzeć!!!!! Potem się przyczepił do mnie i lazł przez całą Szkolną. Wbiega prosto pod samochody!!!! A ja nie ma ochoty oglądać (i słuchać) rozjeżdżanego psa!!!!!! To jest naprawdę ważna sprawa, żeby takie psy na bieżąco wyłapywać. Zgadzam się z przedmówcami, że kosztuje to napewno mniej niż wybijanie ptaków w parku. A szczerze mówiąc, gdybym miała wybierać, wolałabym, żeby mi jakiś ptak na wózek narobił niz pies zaatakował dziecko!!!!!!!!!!!!!!!
Trzeba dzwonić do urzędu miasta i zgłaszać urzędnikowi. Numer można wziąć ze strony eprzasnysz, kliknąć w urzędy i tam jest numer do urzędu miasta. Wczoraj sama zadzwonilam i zgłosiłam , że 3 wielkie brytany wałęsały się koło mojego bloku i robiły to nie tylko wczoraj rano. Zwróciłam urzędnikowi uwagę , że jak taki "cielak" zaatakuje małe dziecko wracające ze szkoły, to będzie tragedia. Zresztą przed takimi wielkimi psami i dorosłemu ciężko się obronić w razie ataku. Może jak będziemy dzwonić , w końcu się doczekamy wyłapania wszystkich psów? Zresztą dziś pierwsze co widziałam przez okno po wstaniu, jak jeden z tych bezdomnych wilczurów sika do piaskownicy! Zaraz małe dzieci będą chciały się tam bawić.....
Zrobiło się ciepło i bezpańskie psy zaczęły sie wałesać ulicami. Na osiedlu starzyńskiego jest ich tak duzo ze strach na spacer z dzieckiem isc. Co pare minut wybiega jakiś zza rogu, obszczekuje i dobiega do nogi. Wstyd dla miasta!
Ja nie rozumiem tego ludzie odpowiedzialni za nasze bezpieczeństwo albo są tacy bezmyślni i nieodpowiedzialni, albo są tak leniwi, że ciężko wykonać telefon i załatwić sprawę. Czy w tym mieście musi dojść do tragedii, o której będą trąbić przez tydzień w TV?
Błąkają się duże psy, atakują ludzi i nic! Do roboty lenie, albo wypier**** na bezrobocie!
Normalnie tu w Przasnyszu leży gówno na ulicy to skandal, pies na ulicy skandal,ktoś w urzędzie nie tak spojrzał na petenta skandal...... Co za jeleń siedzi i wymyśla te tematy na forum.
To trzeba było wykonać tel do odpowiednich służb i było by po temacie na pewno szybciej niż pisząc na forum.
Co skłoniło Cię do napisania tego posta ? Mi dzisiaj pies uciekł i nie miałem na to wpływu, do tej pory nie wrócił do domu.
Moim zdaniem przasnyscy urzędnicy zamówili za dużo wiatru. SKANDAL.
No jpd.... Pies lata od kwietnia 2011 było zgłaszane telefonicznie, z miesiąc temu poszło pismo i nic.
Ja mówie o problemie, że wszyscy wszystko mają gdzieś a wy szydzicie. Jak będzie chciali coś załatwić w urzędzie czy gdziekolwiek to zobaczycie jak to u nas fajnie i łatwo...
Obowiązkiem właściciela jest dopilnowanie psa! Popieram w zupelnosci - stanie sie tragedia to dopiero ktos sie za to wezmie!
To prawda! Jest wyjątkowo dużo bezpańskich psów i to dużych, łączących się w stada po parę sztuk. Taki brytan wielkości młodego cielaka gdy zaatakuje małe dziecko wracające ze szkoły to będzie tragedia.... Dziś byłam w urzędzie miasta i burmistrz zapewniał mnie, że szykują się do odławiania, że wiedzą i działają.Trzymam za słowo.....
Od Jelenia to wara kolo
[cytat]Od Jelenia to wara kolo
[/cytat]
jeżeli chcesz być jego panem(Jelenia) to się nim opiekuj
[cytat][quote=]Od Jelenia to wara kolo
[/cytat]
jeżeli chcesz być jego panem(Jelenia) to się nim opiekuj[/quote]
Święta racja!!!! Jak się chce psa, to trzeba zaszczepic, odrobaczyć, zapewnić stałą opiekę, a nie głaskać przy okazji lub rzucić kiełbaskę. Jak taki "Jeleń" zaatakuje np. dziecko lub staruszkę, to kto za to odpowie?
To nie bezpańskie te psy tylko właścicielom się nie chce wychodzić i puszczaj je luz pas a one srają gdzie popadnie.Zobaczycie teraz jak mrozy puszczą jakie "kwiaty" mam urosną pod blokami
pełno jest dużych psów wyglądają jak wilki mają nawet obroże i są bardzo wychudzone na 100% bezpańskie,na wojskowej i makowskiej najwięcej ich biega
Kilka razy zgłaszałem ze po osiedlu biega duży bezpański pies, który atakuje ludzi i rowerzystów. Urocza kobieta z zakładu zajmującego sie oczyszczaniem miasta stwierdziłą ze ten pies jest na tyle inteligentny ze chowa sie, gdy jedzie samochód zeby go odłowic. Zaproponowała nawet zebym sam go przywiozł to przyjmą. A podatek niby wykorzystują na przeciwdziałanie bezdomnosci psów. hahahhaah
rowerem trzeba jeżdzić ulicą albo ścieżką rowerową,a nie po chodnikach ,czy wąskich alejkach,to normalne,że pies szczeka,a co ma mówić ludzkim głosem?
Tych psów wielkości małego cielaka się namnożyło i ganiają po całym mieście. Też słyszałam taką uwagę, że niby psy znaja samochód, który po nie przyjeżdża. Śmiech na sali.... Jak ktoś zostanie poważnie pogryziony , to wtedy wszyscy będą płakać przed kamerami , że robili , co mogli. Nóż się w kieszeni otwiera
Opieszałość w łapaniu tych psów jest wkurzająca. Na przeganianie ptaków są fundusze, a na plagę groźnych, bezpańskich psów brakuje.... Słyszałam żale, że to tyle kosztuje. No, chyba nie tyle co sokoły
Dziś pod szkołą jedynką grupa dzieci głaskała jednego z krązących psów, az ze szkoły wyszedł pan ktory nakazał dzieciom odejsc od tego psa. Ciekawe kto bedzie odpowiadał jak pies pokaże zęby kiedyś tym dzieciom.
No właśnie......
wzdłuż ul. Osiedlowej a ostatnio również Żwirki i Wigury biega czarny wychudzony pies i obszczekuje jadące samochody czy ktoś to widział? czy ten pies ma właściciela?
Wczoraj się kręcił i na Skłodowskiej. Raczej to jeden z tych, które powinny być złapane, a nie zostały, bo widziałam go już i wcześniej...
Radnii ustalają za małe podatki od psa. Szczegulnie podatki powinne być drastycznie podnieśione dla właścicieli mieszkających w blokach, może wtedy przybyło by tym osobom oleju w głowach.
a ja bym chciała w okresie jesienno-zimowym,oddychać świeżym powietrzem,a nie smrodami zkominów.proponuję żeby zobowiązać właścicieli domów do założenia filtrów ograniczających emisję zanieczyszczeń powietrza.Mieszkańcy domów to dopiero truciciele środowiska,w dodatku bezkarni,zaczynają palić śmieciami i plastikami ,jak się trochę ściemi,psie kupy to nic w porównaniu z nimi.Takich powinni karać jak największymi mandatami.
[cytat]Radnii ustalają za małe podatki od psa. Szczegulnie podatki powinne być drastycznie podnieśione dla właścicieli mieszkających w blokach, może wtedy przybyło by tym osobom oleju w głowach.[/cytat]
powinni tez przeglosowac podatki od popelnianych bledow ortograficznych w pisanych postach(sztuk -3 u Ciebie) komornik szybko by zapukal do Twoich drzwi i razem z tymi pieskami bys biegal po trawnikach -pawel
Zamiatanie pod dywan problemu bezpańskich psów w Przasnyszu, to sposób na oszczędności w miejskiej kasie. Odławianie i przekazywanie psów schronisku jest kosztowne. Stąd taka postawa urzędników w stosunku do wałęsających się zwierząt. Walczyłam ponad miesiąc, by zabrali psa, który koczował na polnej drodze. Moja znajoma 3 tygodnie prosiła o odłowienie psa, który błąkał się w okolicach jej posesji. Urzędnik wprost powiedział, że nic nie poradzą, bo nie mają pieniędzy. Psu na szczęście udało się znaleźć nowy dom, bo pewnie błąkałby się do dziś. Zacytuję może fragment dokumentu wydanego w 2012 r. o szumnym tytule "Program Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi oraz Zapobiegania Bezdomności Zwierząt na terenie Miasta Przasnysz": Zapewnienie opieki bezdomnym zwierzętom należy do zadań własnych gminy i jest regulowane ustawowo. Jak widać prawo, prawem dokumenty, dokumentami, a miasto i tak nie spełnia swoich OBOWIĄZKÓW w tym zakresie.
Ten czarny pies taki do kolan co goni samochody jest bardzo przyjemny.Oczywiście nie mowie że takie psy trzeba ignorować.
Jakoś wielkiej kasy na ptaki nie żałowano!!!! Te psy to naprawdę utrapienie. Pewnie urzędnicy lubią występować w programach interwencyjnych i czekają na tragedię by błysnąć w świetle fleszy ogólnopolskich......
Może skoro brakuje pieniędzy na zabezpieczenie bezpieczeństwa mieszkańcom, trzeba ciut zmniejszyć wynagrodzenia pań i panów urzędników z burmistrzem na czele? Wtedy wystarczy i na potrzeby zwykłych przasnyszan?
[cytat]Ten czarny pies taki do kolan co goni samochody jest bardzo przyjemny.Oczywiście nie mowie że takie psy trzeba ignorować.
[/cytat]
Może i przyjemny, ale mi dzisiaj do wózka z dzieckiem chciał zajrzeć!!!!!
Potem się przyczepił do mnie i lazł przez całą Szkolną. Wbiega prosto pod samochody!!!! A ja nie ma ochoty oglądać (i słuchać) rozjeżdżanego psa!!!!!!
To jest naprawdę ważna sprawa, żeby takie psy na bieżąco wyłapywać.
Zgadzam się z przedmówcami, że kosztuje to napewno mniej niż wybijanie ptaków w parku.
A szczerze mówiąc, gdybym miała wybierać, wolałabym, żeby mi jakiś ptak na wózek narobił niz pies zaatakował dziecko!!!!!!!!!!!!!!!
Trzeba dzwonić do urzędu miasta i zgłaszać urzędnikowi. Numer można wziąć ze strony eprzasnysz, kliknąć w urzędy i tam jest numer do urzędu miasta. Wczoraj sama zadzwonilam i zgłosiłam , że 3 wielkie brytany wałęsały się koło mojego bloku i robiły to nie tylko wczoraj rano. Zwróciłam urzędnikowi uwagę , że jak taki "cielak" zaatakuje małe dziecko wracające ze szkoły, to będzie tragedia. Zresztą przed takimi wielkimi psami i dorosłemu ciężko się obronić w razie ataku.
Może jak będziemy dzwonić , w końcu się doczekamy wyłapania wszystkich psów?
Zresztą dziś pierwsze co widziałam przez okno po wstaniu, jak jeden z tych bezdomnych wilczurów sika do piaskownicy! Zaraz małe dzieci będą chciały się tam bawić.....
Tylko ciekawe czy nasze władze coś zrobią z tym problemem.....
Zrobiło się ciepło i bezpańskie psy zaczęły sie wałesać ulicami. Na osiedlu starzyńskiego jest ich tak duzo ze strach na spacer z dzieckiem isc. Co pare minut wybiega jakiś zza rogu, obszczekuje i dobiega do nogi. Wstyd dla miasta!