Jeśli psy się wałęsają, ale mają właścicieli, których możesz wskazać - zgłoś na policję. W tym przypadku za psa odpowiada jego opiekun i za niedopilnowanie może zostać ukarany mandatem.
Jeśli psy rzeczywiście są bezpańskie, zgłoś ten fakt do urzędu miasta. Z doświadczenia wiem, że będą się uchylać od interwencji, bo to koszt, którego starają się uniknąć. Jeśli nakarmiłeś zwierzęta (mam nadzieję, że tak się stało), nie przyznawaj się do tego w kontaktach z urzędem, bo mogą uznać Cię za właściciela.
Pamiętaj, że masz prawo żądać wyłapania bezdomnych psów, ponieważ w świetle przepisów należą one do gminy (miasta). Odłowienie i zapewnienie schronienia to ich obowiązek. Warto powołać się na: Ustawę o ochronie zwierząt Art 11.1, oraz Ustawę o utrzymaniu porządku i czystości w gminach Art 3.5.
Zgłoszenie telefoniczne może nie załatwić sprawy, najlepiej napisać pismo, wówczas będą musieli zareagować. Jeśli wspomnisz o agresji psów i zagrożeniu jakie stwarzają, przyśpieszysz interwencję.
nakarmić głodne psy, jakiś "dobry człowiek" wyrzucił je na pastwę losu, same nie spadły z nieba a jeśli byłyby najedzone nie przychodziłyby za jedzeniem, a swoją drogą nie bardzo wierzę w te ataki, po prostu chcą dostępu do miski
[cytat]nakarmić głodne psy, jakiś "dobry człowiek" wyrzucił je na pastwę losu, same nie spadły z nieba a jeśli byłyby najedzone nie przychodziłyby za jedzeniem, a swoją drogą nie bardzo wierzę w te ataki, po prostu chcą dostępu do miski[/cytat] No i wtedy będą codziennie, tak zle i tak też zle. Nie nakarmić - to człowiek bez serca. :-(
Przed moją klatką schodową usadowił sie taki asior - co wychodziłem szczerzył zęby i próbował dziabnać - dzwoniłem na policję - nie ich sprawa, dzwoniłem do urzędu gminy - nie ich sprawa podali tylko nr do kogoś kto się tym zajmuje - nie przyjechał - dzwoniłem znów na policję mówiąc że ja sam to załatwię - nie wolno bo znęcanie nad zwierzętami, sprawa w sądzie itp...W momencie gdy pies poszedł na moją żone i dziecko w dupie miałem grożące mi konsekwencje - wyszedłem z pałą - pies oczywiście na mnie i tak mu dopier...liłem że nie wiedział w którą stronę uciekać - uciekł w stronę policji - pewnie na skargę...ale juz jest spokój...
[cytat]Przed moją klatką schodową usadowił sie taki asior - co wychodziłem szczerzył zęby i próbował dziabnać - dzwoniłem na policję - nie ich sprawa, dzwoniłem do urzędu gminy - nie ich sprawa podali tylko nr do kogoś kto się tym zajmuje - nie przyjechał - dzwoniłem znów na policję mówiąc że ja sam to załatwię - nie wolno bo znęcanie nad zwierzętami, sprawa w sądzie itp...W momencie gdy pies poszedł na moją żone i dziecko w dupie miałem grożące mi konsekwencje - wyszedłem z pałą - pies oczywiście na mnie i tak mu dopier...liłem że nie wiedział w którą stronę uciekać - uciekł w stronę policji - pewnie na skargę...ale juz jest spokój...[/cytat]
odstrzelic tych ktorzy pozbywaja się psow w niehumanitarny sposob (zakopanie żywcem, siekierą w łeb, przywiązanie do drzewa, wywiezienie do miasta na jakies osiedle, tylko nie moge pojąc jak taki palant potem idzie do koscioła, na pokaz
a już człowiek niby rozumny a oleju w głowie nie ma, puszcza suki, psy samopas a potem niechciane szczeniaki, no i najlepiej zamordować, zakopać, utopić a gdyby jakims cudem ze 3-4 miesiące się uchowały to potem wywiezć, najlepiej na osiedle jeśli chodzi o odstrzelanie to jest zabronione, to nie są ruchome cele do zabawy, są wolontariusze ktorzy sie zajmują którzy odprowadzają do minischronisk. A ten cały galimatias to wina tylko i wyłącznie człowieka
KTOŚ TU PISAŁ ZEBY MU POWIEDZIEĆ GDZIE TE PIESKI PRZEBYWAJĄ AKTUALNIE TO JE SOBIE WEŹMIE CZY TAM ZE SIĘ ZAJMIE NIMI NO TO PISZĘ - PIESKI A ZWŁASZCZ TEN JEDEN AGRESYWNY WŁAŚNIE PRZEBYWA NA SOSNOWEJ 12 - TEN DŁUGI BLOK JAK SIĘ DO SONDU JEDZIE - NAP....DALA WSZYSTKICH PO KOLEI - RANO DZIADKA NA ROWERZE ZŁAPAŁ CHYBA NA SZCZĘŚCIE TYLKO ZA NOGAWKĘ - DOBRZE ŻE SIĘ NIE PRZEWRÓCIŁ - TO JAK GOŚCIU CHCESZ TO ZAPRASZAM WEŹ SE TEGO AGRESORA - WŁAŚNIE WYJŚĆ MUSZĘ I BEZ PAŁY NIE DA RADY...CIEKAW JESTEM KIEDY KTOŚ ZAREAGUJE - JAK DZIECIAKA JEKIEGOŚ POGRYZIE...?
Kolo małego ronda widzę ostatnio w biały dzień hordy po 10 bezpańskich psów. Ktoś zdaje się za to odpowiada. Pora je wywieźć zanim zaatakują jakieś dziecko!
[cytat]KTOŚ TU PISAŁ ZEBY MU POWIEDZIEĆ GDZIE TE PIESKI PRZEBYWAJĄ AKTUALNIE TO JE SOBIE WEŹMIE CZY TAM ZE SIĘ ZAJMIE NIMI NO TO PISZĘ - PIESKI A ZWŁASZCZ TEN JEDEN AGRESYWNY WŁAŚNIE PRZEBYWA NA SOSNOWEJ 12 - TEN DŁUGI BLOK JAK SIĘ DO SONDU JEDZIE - NAP....DALA WSZYSTKICH PO KOLEI - RANO DZIADKA NA ROWERZE ZŁAPAŁ CHYBA NA SZCZĘŚCIE TYLKO ZA NOGAWKĘ - DOBRZE ŻE SIĘ NIE PRZEWRÓCIŁ - TO JAK GOŚCIU CHCESZ TO ZAPRASZAM WEŹ SE TEGO AGRESORA - WŁAŚNIE WYJŚĆ MUSZĘ I BEZ PAŁY NIE DA RADY...CIEKAW JESTEM KIEDY KTOŚ ZAREAGUJE - JAK DZIECIAKA JEKIEGOŚ POGRYZIE...?[/cytat]
Aktualnie ten wielki Asior terroryzuje przechodniów na Żeromskiego. Czy wreszcie ktoś się tym zajmieeeee?
Psy biegające gromadami po mieście to nie są psy bezpańskie. One po prostu wyszły z domów żeby zaspokoić swoje potrzeby seksualne i niema w tym nic nadzwyczajnego. Tak to się u psów odbywa, że za suką w cieczce ugania się kilku lub nawet kilkunastu samców a ona sobie wybiera z kim będzie miała szczeniaki. Psy w tym momencie na pewno nie mają ochoty na napadanie na dzieci tylko zupełnie co innego jest ich celem. Więc lepiej dać im spokój i natury po Panu Bogu nie poprawiać.
[cytat]Psy biegające gromadami po mieście to nie są psy bezpańskie. One po prostu wyszły z domów żeby zaspokoić swoje potrzeby seksualne i niema w tym nic nadzwyczajnego. Tak to się u psów odbywa, że za suką w cieczce ugania się kilku lub nawet kilkunastu samców a ona sobie wybiera z kim będzie miała szczeniaki. Psy w tym momencie na pewno nie mają ochoty na napadanie na dzieci tylko zupełnie co innego jest ich celem. Więc lepiej dać im spokój i natury po Panu Bogu nie poprawiać.[/cytat]
panski czy bezpanski nie powinien bez nadzoru ganiac po ulicach, wzbudzajac postrach mieszkancow, TAK NIE POWINNO BYC
Sterylizujcie suki ! ! ! Teraz naprawdę można to tanio zrobic najtaniej Wąsowski Kolejowa. Warto. Nie będzie tego wszystkiego co sie dzieje, właściciel ma spokój suka też :)
[cytat]Psy biegające gromadami po mieście to nie są psy bezpańskie. One po prostu wyszły z domów żeby zaspokoić swoje potrzeby seksualne i niema w tym nic nadzwyczajnego. Tak to się u psów odbywa, że za suką w cieczce ugania się kilku lub nawet kilkunastu samców a ona sobie wybiera z kim będzie miała szczeniaki. Psy w tym momencie na pewno nie mają ochoty na napadanie na dzieci tylko zupełnie co innego jest ich celem. Więc lepiej dać im spokój i natury po Panu Bogu nie poprawiać.
panski czy bezpanski nie powinien bez nadzoru ganiac po ulicach, wzbudzajac postrach mieszkancow, TAK NIE POWINNO BYC[/cytat] Sory Winetu...Nie prawdą jest ze jak pies za zupą biega to nic go nie interesuje i dzieci nie ruszy. Usłyszałem kiedyś krzyk dziecka za oknem - okazało się że sfora psów miała chęć na suke - jeden z nich pogryzl chłopczyka który nieświadomie bawił się na podwórku - skoczylem przez balkon (parter) by je odgonic - jakoś się udało - chłopczyk był pogryziony - wziąłem go na ręce i mamie odniosłem - dalej nie wiem ale chyba seria zastrzykow była - więc tak to wygląda i proszę nie chrzanic że to nic takiego - psy są podjarane - mało co i atakują - taka sytuacja...
Od każdej normy trafia się odstępstwo to fakt. Ale nie można wmawiać ludziom, że każdy chodzący ulicą pies bez opieki to agresor i za niewinność należy skazać go na dożywotni obóz koncentracyjny jakim jest tak zwane "schronisko dla zwierząt". Kto nie wierzy nich się przejedzie , obejrzy i sam się przekona.
[cytat]Od każdej normy trafia się odstępstwo to fakt. Ale nie można wmawiać ludziom, że każdy chodzący ulicą pies bez opieki to agresor i za niewinność należy skazać go na dożywotni obóz koncentracyjny jakim jest tak zwane "schronisko dla zwierząt". Kto nie wierzy nich się przejedzie , obejrzy i sam się przekona.[/cytat]
Oczywiście ze nie mozna wmawiać ludziom że każdy pies atakuje - każdy wie że tak nie jest - większość jest spokojna ale to tylko zwierzę - kierują nim instynkty - czy warto ryzykować - nawet jeśli to się zdarzy raz na sto przypadków to czy warto ryzykować - może dziecko pokąsa a może tylko rozerwie dziadkowi nogawkę od spodni ale ryzykować nie warto i nalezy coś zrobić by tymi zwierzętami ktoś sie zajął - najlepiej odnaleźć właścicieli bo w większości przypadkow te psy czyjeś są - nawet nie karać ich tylko zwrócić uwagę i pouczyć bo często ludzie nie zdają sobie sprawy choć to jest dziwne bo media co rusz nagłaśniają przypadki ataków psów na ludzi...
Wlascicielowi nie wolno wypuszczac psa bez nadzoru!!!! Chyba ze chodzi o malutka, lagodna psinę. Mieszkancy maja prawo czuc sie bezpiecznie w swoim miescie, a nie z przerazeniem uciekac przed grasujacymi psami i zmieniac trasy przejsc, nadrabiac kilometry, aby uniknac spotkan z agresywnymi psami,ktorych wlasciciele maja w glebokim powazaniu obowiazek wyprowadzania na smyczy, w kagancu, nadzoru nad psem ..etc. Tu nie obowiazuje domniemanie, ze moze pies jest lagodny, moze tylko tak groznie wyglada, moze nie zaatakuje, nie pogryzie.., Kazdy z nas nie moze przez psy byc narazony na strach i lęk i ryzyko pogryzienia. Moja cierpliwosc wyczerpala sie, teraz bede natychmiast dzwonic na policję.
Co mam z tym zrobić gdzie to zgłosić. Ta sytuacja powtarza się codziennie. Można powiadomić policje ?
nie
Jeśli psy się wałęsają, ale mają właścicieli, których możesz wskazać - zgłoś na policję. W tym przypadku za psa odpowiada jego opiekun i za niedopilnowanie może zostać ukarany mandatem.
Jeśli psy rzeczywiście są bezpańskie, zgłoś ten fakt do urzędu miasta. Z doświadczenia wiem, że będą się uchylać od interwencji, bo to koszt, którego starają się uniknąć. Jeśli nakarmiłeś zwierzęta (mam nadzieję, że tak się stało), nie przyznawaj się do tego w kontaktach z urzędem, bo mogą uznać Cię za właściciela.
Pamiętaj, że masz prawo żądać wyłapania bezdomnych psów, ponieważ w świetle przepisów należą one do gminy (miasta). Odłowienie i zapewnienie schronienia to ich obowiązek. Warto powołać się na: Ustawę o ochronie zwierząt Art 11.1, oraz Ustawę o utrzymaniu porządku i czystości w gminach Art 3.5.
Zgłoszenie telefoniczne może nie załatwić sprawy, najlepiej napisać pismo, wówczas będą musieli zareagować. Jeśli wspomnisz o agresji psów i zagrożeniu jakie stwarzają, przyśpieszysz interwencję.
Powodzenia.
Urząd miasta musisz to zgłosić lub zadzwoń do Krzyżewskich oni wyłapują psy
wszystkie psy to zwierzątka, swojego trzeba wziąć do domku.{wstyd}
nakarmić głodne psy, jakiś "dobry człowiek" wyrzucił je na pastwę losu, same nie spadły z nieba a jeśli byłyby najedzone nie przychodziłyby za jedzeniem, a swoją drogą nie bardzo wierzę w te ataki, po prostu chcą dostępu do miski
[cytat]nakarmić głodne psy, jakiś "dobry człowiek" wyrzucił je na pastwę losu, same nie spadły z nieba a jeśli byłyby najedzone nie przychodziłyby za jedzeniem, a swoją drogą nie bardzo wierzę w te ataki, po prostu chcą dostępu do miski[/cytat] No i wtedy będą codziennie, tak zle i tak też zle. Nie nakarmić - to człowiek bez serca. :-(
Może suczka ma cieczkę?
napraw se płot
[cytat]napraw se płot[/cytat] kazdy z tych psow ktore zaatakuja mojego automatycznie konczy swoj pieski zywot .
Przed moją klatką schodową usadowił sie taki asior - co wychodziłem szczerzył zęby i próbował dziabnać - dzwoniłem na policję - nie ich sprawa, dzwoniłem do urzędu gminy - nie ich sprawa podali tylko nr do kogoś kto się tym zajmuje - nie przyjechał - dzwoniłem znów na policję mówiąc że ja sam to załatwię - nie wolno bo znęcanie nad zwierzętami, sprawa w sądzie itp...W momencie gdy pies poszedł na moją żone i dziecko w dupie miałem grożące mi konsekwencje - wyszedłem z pałą - pies oczywiście na mnie i tak mu dopier...liłem że nie wiedział w którą stronę uciekać - uciekł w stronę policji - pewnie na skargę...ale juz jest spokój...
Proszę powiedzieć gdzie te psiaki są postram się coś z tym zrobić ( wolontariusz)
Poprostu powinien byc prowadzony odstrzal bezpanskich psow, kotow i tym podobnych.
Po wyborach, to władza ma gdzieś swoje obowiązki.
[cytat]Poprostu powinien byc prowadzony odstrzal bezpanskich psow, kotow i tym podobnych.[/cytat]
Ciebie odstrzelic
powiadom ich kolegów, zabiorą ich do siebie na komendę
[cytat]Przed moją klatką schodową usadowił sie taki asior - co wychodziłem szczerzył zęby i próbował dziabnać - dzwoniłem na policję - nie ich sprawa, dzwoniłem do urzędu gminy - nie ich sprawa podali tylko nr do kogoś kto się tym zajmuje - nie przyjechał - dzwoniłem znów na policję mówiąc że ja sam to załatwię - nie wolno bo znęcanie nad zwierzętami, sprawa w sądzie itp...W momencie gdy pies poszedł na moją żone i dziecko w dupie miałem grożące mi konsekwencje - wyszedłem z pałą - pies oczywiście na mnie i tak mu dopier...liłem że nie wiedział w którą stronę uciekać - uciekł w stronę policji - pewnie na skargę...ale juz jest spokój...[/cytat]
prawidlowo :)
trzym sie
[cytat]Poprostu powinien byc prowadzony odstrzal bezpanskich psow, kotow i tym podobnych.
Ciebie odstrzelic[/cytat]
prosto w łep
nie ma "bezpańskich psów", są tylko podli ludzie, pies niepotrzebny-wywiezc go, poradzi sobie, no i radzi sobie jak umie
odstrzelic tych ktorzy pozbywaja się psow w niehumanitarny sposob (zakopanie żywcem, siekierą w łeb, przywiązanie do drzewa, wywiezienie do miasta na jakies osiedle, tylko nie moge pojąc jak taki palant potem idzie do koscioła, na pokaz
a TERAZ ZBLIŻAJA SIE ŚWIĘTA ILE PSÓW BEDZIE W STYCZNIU NIE POTRZEBNYM PREZENTEM
a już człowiek niby rozumny a oleju w głowie nie ma, puszcza suki, psy samopas a potem niechciane szczeniaki, no i najlepiej zamordować, zakopać, utopić a gdyby jakims cudem ze 3-4 miesiące się uchowały to potem wywiezć, najlepiej na osiedle
jeśli chodzi o odstrzelanie to jest zabronione, to nie są ruchome cele do zabawy, są wolontariusze ktorzy sie zajmują którzy odprowadzają do minischronisk.
A ten cały galimatias to wina tylko i wyłącznie człowieka
KTOŚ TU PISAŁ ZEBY MU POWIEDZIEĆ GDZIE TE PIESKI PRZEBYWAJĄ AKTUALNIE TO JE SOBIE WEŹMIE CZY TAM ZE SIĘ ZAJMIE NIMI NO TO PISZĘ - PIESKI A ZWŁASZCZ TEN JEDEN AGRESYWNY WŁAŚNIE PRZEBYWA NA SOSNOWEJ 12 - TEN DŁUGI BLOK JAK SIĘ DO SONDU JEDZIE - NAP....DALA WSZYSTKICH PO KOLEI - RANO DZIADKA NA ROWERZE ZŁAPAŁ CHYBA NA SZCZĘŚCIE TYLKO ZA NOGAWKĘ - DOBRZE ŻE SIĘ NIE PRZEWRÓCIŁ - TO JAK GOŚCIU CHCESZ TO ZAPRASZAM WEŹ SE TEGO AGRESORA - WŁAŚNIE WYJŚĆ MUSZĘ I BEZ PAŁY NIE DA RADY...CIEKAW JESTEM KIEDY KTOŚ ZAREAGUJE - JAK DZIECIAKA JEKIEGOŚ POGRYZIE...?
Kolo małego ronda widzę ostatnio w biały dzień hordy po 10 bezpańskich psów. Ktoś zdaje się za to odpowiada. Pora je wywieźć zanim zaatakują jakieś dziecko!
[cytat]KTOŚ TU PISAŁ ZEBY MU POWIEDZIEĆ GDZIE TE PIESKI PRZEBYWAJĄ AKTUALNIE TO JE SOBIE WEŹMIE CZY TAM ZE SIĘ ZAJMIE NIMI NO TO PISZĘ - PIESKI A ZWŁASZCZ TEN JEDEN AGRESYWNY WŁAŚNIE PRZEBYWA NA SOSNOWEJ 12 - TEN DŁUGI BLOK JAK SIĘ DO SONDU JEDZIE - NAP....DALA WSZYSTKICH PO KOLEI - RANO DZIADKA NA ROWERZE ZŁAPAŁ CHYBA NA SZCZĘŚCIE TYLKO ZA NOGAWKĘ - DOBRZE ŻE SIĘ NIE PRZEWRÓCIŁ - TO JAK GOŚCIU CHCESZ TO ZAPRASZAM WEŹ SE TEGO AGRESORA - WŁAŚNIE WYJŚĆ MUSZĘ I BEZ PAŁY NIE DA RADY...CIEKAW JESTEM KIEDY KTOŚ ZAREAGUJE - JAK DZIECIAKA JEKIEGOŚ POGRYZIE...?[/cytat]
Aktualnie ten wielki Asior terroryzuje przechodniów na Żeromskiego. Czy wreszcie ktoś się tym zajmieeeee?
Psy biegające gromadami po mieście to nie są psy bezpańskie. One po prostu wyszły z domów żeby zaspokoić swoje potrzeby seksualne i niema w tym nic nadzwyczajnego. Tak to się u psów odbywa, że za suką w cieczce ugania się kilku lub nawet kilkunastu samców a ona sobie wybiera z kim będzie miała szczeniaki. Psy w tym momencie na pewno nie mają ochoty na napadanie na dzieci tylko zupełnie co innego jest ich celem. Więc lepiej dać im spokój i natury po Panu Bogu nie poprawiać.
[cytat]Psy biegające gromadami po mieście to nie są psy bezpańskie. One po prostu wyszły z domów żeby zaspokoić swoje potrzeby seksualne i niema w tym nic nadzwyczajnego. Tak to się u psów odbywa, że za suką w cieczce ugania się kilku lub nawet kilkunastu samców a ona sobie wybiera z kim będzie miała szczeniaki. Psy w tym momencie na pewno nie mają ochoty na napadanie na dzieci tylko zupełnie co innego jest ich celem. Więc lepiej dać im spokój i natury po Panu Bogu nie poprawiać.[/cytat]
panski czy bezpanski nie powinien bez nadzoru ganiac po ulicach, wzbudzajac postrach mieszkancow, TAK NIE POWINNO BYC
Sterylizujcie suki ! ! ! Teraz naprawdę można to tanio zrobic najtaniej Wąsowski Kolejowa. Warto. Nie będzie tego wszystkiego co sie dzieje, właściciel ma spokój suka też :)
[cytat]Psy biegające gromadami po mieście to nie są psy bezpańskie. One po prostu wyszły z domów żeby zaspokoić swoje potrzeby seksualne i niema w tym nic nadzwyczajnego. Tak to się u psów odbywa, że za suką w cieczce ugania się kilku lub nawet kilkunastu samców a ona sobie wybiera z kim będzie miała szczeniaki. Psy w tym momencie na pewno nie mają ochoty na napadanie na dzieci tylko zupełnie co innego jest ich celem. Więc lepiej dać im spokój i natury po Panu Bogu nie poprawiać.
panski czy bezpanski nie powinien bez nadzoru ganiac po ulicach, wzbudzajac postrach mieszkancow, TAK NIE POWINNO BYC[/cytat]
Sory Winetu...Nie prawdą jest ze jak pies za zupą biega to nic go nie interesuje i dzieci nie ruszy. Usłyszałem kiedyś krzyk dziecka za oknem - okazało się że sfora psów miała chęć na suke - jeden z nich pogryzl chłopczyka który nieświadomie bawił się na podwórku - skoczylem przez balkon (parter) by je odgonic - jakoś się udało - chłopczyk był pogryziony - wziąłem go na ręce i mamie odniosłem - dalej nie wiem ale chyba seria zastrzykow była - więc tak to wygląda i proszę nie chrzanic że to nic takiego - psy są podjarane - mało co i atakują - taka sytuacja...
Od każdej normy trafia się odstępstwo to fakt. Ale nie można wmawiać ludziom, że każdy chodzący ulicą pies bez opieki to agresor i za niewinność należy skazać go na dożywotni obóz koncentracyjny jakim jest tak zwane "schronisko dla zwierząt". Kto nie wierzy nich się przejedzie , obejrzy i sam się przekona.
[cytat]Od każdej normy trafia się odstępstwo to fakt. Ale nie można wmawiać ludziom, że każdy chodzący ulicą pies bez opieki to agresor i za niewinność należy skazać go na dożywotni obóz koncentracyjny jakim jest tak zwane "schronisko dla zwierząt". Kto nie wierzy nich się przejedzie , obejrzy i sam się przekona.[/cytat]
Oczywiście ze nie mozna wmawiać ludziom że każdy pies atakuje - każdy wie że tak nie jest - większość jest spokojna ale to tylko zwierzę - kierują nim instynkty - czy warto ryzykować - nawet jeśli to się zdarzy raz na sto przypadków to czy warto ryzykować - może dziecko pokąsa a może tylko rozerwie dziadkowi nogawkę od spodni ale ryzykować nie warto i nalezy coś zrobić by tymi zwierzętami ktoś sie zajął - najlepiej odnaleźć właścicieli bo w większości przypadkow te psy czyjeś są - nawet nie karać ich tylko zwrócić uwagę i pouczyć bo często ludzie nie zdają sobie sprawy choć to jest dziwne bo media co rusz nagłaśniają przypadki ataków psów na ludzi...
Sterylizacja ! ! ! !
Wlascicielowi nie wolno wypuszczac psa bez nadzoru!!!! Chyba ze chodzi o malutka, lagodna psinę.
Mieszkancy maja prawo czuc sie bezpiecznie w swoim miescie, a nie
z przerazeniem uciekac przed grasujacymi psami i zmieniac trasy przejsc, nadrabiac kilometry, aby uniknac spotkan z agresywnymi psami,ktorych wlasciciele maja w glebokim powazaniu obowiazek wyprowadzania na smyczy, w kagancu, nadzoru nad psem ..etc.
Tu nie obowiazuje domniemanie, ze moze pies jest lagodny, moze tylko tak groznie wyglada, moze nie zaatakuje, nie pogryzie..,
Kazdy z nas nie moze przez psy byc narazony na strach i lęk i ryzyko pogryzienia.
Moja cierpliwosc wyczerpala sie, teraz bede natychmiast dzwonic na policję.